Niezbyt często zdarza się by dwa lata z rzędu konkurs Grand Prix wygrała ta sama para.
Takie małe déjà vu miał wczoraj właśnie Bertram Allen. Bowiem rok temu zwyciężył w konkursie Lugano Diamonds Grand Prix CSI5* i ten sukces powtórzył dzisiaj w nocy. Co ciekawe, startując na tym samym co w 2021 roku koniu – wałachu Pacino Amiro.
Tylko 5 z 40 startujących w konkursie par pokonało parkur podstawowy bezbłędnie. Jako pierwszy w rozgrywce wystartował Daniel Bluman/ISR dosiadający wałacha Ladriano Z. Jeden błąd w parkurze przekreślił szanse na zwycięstwo.
Jako następny na parkur wjechał Bertram Allen/IRL na wałachu Pacino Amiro. Wysokie tempo już od początku przejazdu pozwoliło mu na uzyskanie świetnego czasu 44,14 s. I objęcie prowadzenia w klasyfikacji. Pechowy błąd na ostatniej przeszkodzie miał jadący jako kolejny Nicola Philippaerts/BEL na klaczy Katanga v/hDingeshof. Reprezentantka USA Bliss Heers dosiadająca ogiera Antidotede Mars przejechała bezbłędnie w czasie 45,17 s co gwarantowało jej miejsce „na podium”. Ostatnim zawodnikiem w rozgrywce był Paul O’Shea/IRL na klaczy Chancelloress. Zawodnik w pierwszej części przejazdu robił o jedną foule więcej niż Allen, ale w drugiej postawił na zdecydowanie większe tempo dzięki czemu ukończył swój bezbłędny przejazd w czasie 44,49 s i zajął ostatecznie drugie miejsce.
Wideo: TUTAJ
Gdy jest pięciu jeźdźców w rozgrywce to nie do końca się wie jak szybko trzeba pojechać by wygrać. Pytanie jakie sobie zadawałem to jak rozjechać poszczególne linie tak by nie mieć zbyt wysokiego tempa i nie ryzykować zrzutki. Więc pojechałem nie ryzykując za wiele. Mój koń ma dużą foule i dzięki temu tam gdzie to było możliwe zrobiłem o jedną mniej niż inni. I to chyba był klucz do zwycięstwa. – powiedział Bertram Allen.
Wyniki: TUTAJ
Zdjęcia: Sportfot
Szukaj
Zaloguj się









