Weekend podczas zawodów The Dutch Masters w ‘s-Hertogenbosch okazał się niezwykle udany dla Richarda Vogela, który wygrał 4 konkursy w tym ten najważniejszy – Rolex Grand Prix.

 

Pierwszy w tym roku konkurs „Major” zaliczany do serii Rolex Grand Slam of Showjumping zgromadził na starcie najlepsze na świecie pary. Szanse na drugie zwycięstwo z rzędu miał Kent Farrington/USA, który zakwalifikował się do rozgrywki, ale w niej miał dwa błędy na klaczy Toulayna i ostatecznie zajął miejsce 10. Po jego przejeździe wiadomo było, że dla innego zawodnika otworzy się droga do zdobycia „Wielkiego Szlema”.

 

Richard Vogel i ogier United Touch S wielokrotnie pokazali, że w rozgrywkach ciężko jest ich pobić. Zawodnik doskonale wie jak wykorzystać atuty swojego ogiera – szczególnie niesamowicie obszerny galop. I dzisiaj dzięki temu jako jedyny uzyskał w rozgrywce czas poniżej 40 sekund, kończąc swój bezbłędny przejazd po upływie 39,42 s. Po przejeździe mógł tylko czekać i obserwować jak pojada inni zawodnicy. Czterech z nich nie miało błędów, ale nie udało im się uzyskać lepszego czasu. Ostatecznie na miejscu drugim uplasował się Thibeau Spits/BEL na ogierze Impress-K van’t, a kolejne miejsca zajęli Pieter Devos/BEL na klaczy Casual DV Z, Henrik von Eckermann/SWE na klaczy Qasirah van de Reistenhoek i Martin Fuchs/SUI na wałachu L&L Lorde. Te pięć par nie miało błedów w rozgrywce.

 

Jestem niesamowicie szczęśliwy z tego jak ten konkurs się potoczył. United Touch skakał doskonale w obu rundach – on jest wspaniałym koniem. To jak potrafi skakać oksery z tak krótkich i ciasnych zakrętów - chyba jest jedynym koniem na świecie, jaki jest w stanie tak to robić. Lepszego zakończenia tych zawodów nie mogłem sobie wymarzyć. Teraz będziemy musieli się przygotować do majowych zawodów w Aachen. Z pewnością będzie trochę presji, ale postaramy się zrobić dobry plan by i tam wypaść jak najlepiej. – powiedział Richard Vogel po swoim zwycięstwie.

 

Wyniki: TUTAJ

 

Fot: Rolex Grand Slam/Tom Lovelock oraz DTM/Digishots