Jak na razie najwyżej dotowaną serią w jeździectwie są rozgrywki Longines Global Champions Tour. Ale w sezonie 2027 w międzynarodowym kalendarzu pojawi się Premier Jumping League (PJL).
Dwa dni temu w Miami miała miejsce prezentacja serii, której głównym sponsorem jest amerykański miliarder Frank McCourt. Do roku 2022 był on współudziałowcem LGCT i właścicielem drużyny Miami Celtics. Budżet jaki chce przeznaczyć na PJL to 300 milionów USD, z czego 100 milionów USD będzie zainwestowane w sezon pierwszy czyli w roku 2027.
Na ten moment jeszcze nie ma zbyt wielu informacji jaki format będzie miała nowa seria. Wiadomo, że w konkursach drużynowych udział będzie brało 16 zespołów, w których składzie znajdą się zawodnicy będący wśród 250 jeźdźców w światowym rankingu. Zawody maja się odbywać w 14 lokalizacjach w Europie, Ameryce Północnej i na Bliskim Wschodzie. Sezon 2027 ma trwać od marca do października.
Wielu zawodników ze światowej czołówki opublikowało informacje o PJL na swoich profilach więc można wywnioskować, że znajda się oni w przyszłych zespołach. W tej grupie znaleźli się m.in. Ben Maher/GBR, Scott BrashGBR, Nina Mallevaey/FRA czy Laura Kraut/USA.
Organizatorzy nawiązali też współpracę z firmą Box to Box, która specjalizuje się w produkcji filmów dokumentalnych i planuje zaoferować darmowy model transmisji z rozgrywek.
Przez długi czas wielu najlepszych zawodników na świecie było zmuszonych wybierać pomiędzy rozwijaniem swojego talentu i pasji, a budowaniem stabilnej kariery – powiedział McCourt. PJL zmienia to, tworząc jasną i realną ścieżkę dla sportowców, którzy chcą zarabiać na życie, rywalizując na najwyższym poziomie, bez uszczerbku dla tradycji i wartości, które definiują skoki. Łącząc możliwości z wynikami i zaangażowaniem, zmieniamy przyszłość tego sportu i umożliwiamy jego najbardziej utalentowanym zawodnikom pełne poświęcenie się dążeniu do doskonałości.
Zdjęcie: PJL
Szukaj
Zaloguj się






