Na zakończenie roku jeszcze jedno zwycięstwo odniósł drużynowy Mistrz Europy, triumfator LGCT, a przede wszystkim reprezentant Belgii, Gilles Thomas. Dzień wcześniej w Mechelen konkurs Grand Prix wygrała Petronella Andersson. 
 

 

Wtorkowy konkurs Pucharu Świata w Mechelen okazał się bardzo wymagający. W ostatnim tak poważnym konkursie 2025 roku wystartowało 40 par. W pierwszej połowie konkursu tylko dwie odnotowały bezbłędny przejazd, a ostatecznie do rozgrywki zakwalifikowało się jedynie 5 zawodników. Jadący jako jeden z pierwszych, drużynowy Mistrz Europy, reprezentant gospodarzy, Gilles Thomas uzyskał świetny czas, ale dużo ryzykując przypłacił to zrzutką. Wydawało się, że szanse na wygraną przepadły wraz z tym błędem, ale okazało się jednak inaczej. Wszyscy zawodnicy w rozgrywce, wręcz solidarnie, mieli po 4 punkty karne. W tej sytuacji o wygranej decydował czas przejazdów, a najlepszy uzyskał Gilles Thomas. Zawodnik zwyciężył dosiadając 9-letniej klaczy Qalista DN, dla której był to pierwszy start w konkursie PŚ. Na drugim miejscu uplasował się Marcus Westergren/SWE startujący na ogierze Airco de L Esprit Z, a podium uzupełnił Patrick Stühlmeyer/GER razem z ogierem Baloutaire PS. 

 

Po takim roku, to niesamowite zakończyć go w taki sposób! Dopóki nie widziałem, że zwyciężyłem to byłem właściwie bardzo rozczarowany, bo wiem, że mój koń jest bardzo szybki, ale może podjąłem zbyt duże ryzyko do kombinacji. Nie oglądałem przejazdu Daniela Deussera bo nie miałem wątpliwości, że wygra, więc dalej byłem rozczarowany myśląc, że znowu będę drugi tak jak w tamtym roku. Obróciłem się jednak, a wokół mnie było 20 osób gratulujących mi zwycięstwa! Qalista jest niesamowita. To pierwszy Puchar Świata w którym wystartowała i od razu wygrała. Wszędzie gdzie pojechaliśmy w tym roku, to był dla niej pierwszy raz, wszystko nowe, ale radziła sobie z tym z taką łatwością. Już wiele wygrała i myślę, że wygra jeszcze więcej! - podsumował zwycięzca Gilles Thomas. 

 

Wyniki TUTAJ

Ranking PŚ TUTAJ

 

Dzień wcześniej, w poniedziałek, rozegrano konkurs Grand Prix zawodów. Tu rywalizacja była dużo bardziej zacięta, bo bezbłędnie parkur 155 cm pokonało aż 10 par. Obronną ręką z tej rozgrywki wyszła reprezentantka Szwecji Petronella Andersson. Amazonka triumfowała razem z klaczą Odina van Klapscheut. Na drugim miejscu uplasował się Robert Murphy/GBR startujący na klaczy Hulde G, a trzeci był Daniel Deusser razem z klaczą Pepita van T Meulenhof BR. 

 

Odina jest naturalnie bardzo szybka, i użyłam tego na moją korzyść. Zawszę tworzę plan i próbuję się go trzymać, bez skupiania się za bardzo na innych zawodnikach. Jestem bardzo wdzięczna, że mogę jeździć na Odinie. Ona ma dużo charakteru. Kupiliśmy ją jako 7-latkę, więc znamy się już 4 lata i to bardzo pomaga. Czuję kiedy potrzebuje trochę więcej wsparcia i cieszę się, że ona wspiera też mnie. To silna współpraca. - powiedziała zwyciężczyni. 

 

Wyniki TUTAJ

 

fot. Jumping Mechelen