W piątkowy wieczór w Bazylei rozegrano konkurs Grand Prix zawodów CHI Longines Classics Basel. Triumfowała w nim holenderska zawodniczka Kim Emmen, dla której było to pierwsze takie zwycięstwo w karierze.
W piątek wieczorem podczas zawodów CSI5*-W w Bazylei rozegrano konkurs Grand Prix. Parkur o wysokości 160 cm, który przygotowali Gérard Lachat (SUI) i Gregory Bodo (FRA), składał się z 13 przeszkód i 16 skoków. Wyzwanie pokonania go bezbłędnie podjęły 43 pary, a jedynie 6 z nich zachowało czyste konto. Rozgrywka okazała się bardzo zacięta i wielu z jej uczestników nie ustrzegło się błędów. Do zwycięstwa potrzebny był więc jedynie, albo aż, bezbłędny przejazd. Autorką jedynego takiego w tym konkursie okazała się 31-letnia Kim Emmen, która jako pierwsza zmierzyła się z parkurem rozgrywki. Holenderska amazonka dosiadała wałacha Imagine N.O.P. i odniosła tego wieczoru swoje pierwsze w karierze zwycięstwo w tak trudnym Grand Prix.
Jeżeli pojadę trochę do przodu, to mogę być szybka, ale nigdy nie jestem wystarczająco szybka. Na moje szczęście Julien Epaillard miał błąd. Ja miałam super przejazd, nie byliśmy tym razem tak z tyłu, więc powoli wszystko się układa. Pracuję z Imagine od 2 lat. Kiedy pojechaliśmy na Igrzyska znaliśmy się krótko, więc bardzo szybko musieliśmy się poznać. Po dwóch latach wygrywam moje pierwsze pięciogwiazdkowe Grand Prix, to bardzo wyjątkowe. On zawsze chce dobrze, chce wykonać dobrą pracę i sprawia, że moja jest bardzo prosta. Muszę tylko dobrze pojechać, a on zajmuje się resztą. Bardzo lubię zawody w Bazylei, są dobrze zorganizowane. Publiczność jest bardzo żywa i rozumie ten sport, to sprawia, że przyjazd tu jest zawsze wyjątkowy. Wszystko dzisiaj się dobrze ułożyło i jestem bardzo szczęśliwa. - powiedziała zwyciężczyni.
Na drugim miejscu uplasował się Julien Epaillard(FRA) dosiadający wałacha Donatello d'Auge. Zawodnik jako jedyny uzyskał lepszy czas od zwyciężczyni, ale miał w rozgrywce jeden błąd. Trzecie miejsce wywalczył Pieter Devos(BEL) startujący na klaczy Casual DV Z.
Wyniki TUTAJ
Fot. fb. Longines CHI Classics Basel
Szukaj
Zaloguj się







