Podczas konkursów CDI-W w Bazylei bezkonkurencyjna okazała się Isabell Werth. Zawodniczka daleko w tyle pozostawiła swoich rywali, wygrywając zarówno konkurs Grand Prix, jak i Grand Prix Freestyle. 
 

 

W Bazylei rozegrano szósty etap kwalifikacji do finału Pucharu Świata. Klasycznie zawodników oglądaliśmy w dwóch konkursach - Grand Prix oraz Grand Prix Freestyle. Patrząc na listy startowe, na których zapisanych było 13 zawodników, pretendentką do zwycięstwa wydawała się Isabell Werth (GER), która do Bazylei przywiozła swojego olimpijskiego konia, klacz Wendy de Fontaine. Intuicja prawdopodobnie nikogo nie zawiodła, bo to właśnie królowa ujeżdżenia okazała się zwyciężczynią obu konkursów rozegranych w Bazylei. W programie Grand Prix Isabell Werth uzyskała 78,674% i mimo dwóch błędów w zmianach nie pozostawiła żadnych szans rywalom. Jak zawsze serie piaffów i passaży zachwyciły sędziów, którzy przyznali za te elementy 9 i 10 pkt. Drugie miejsce w GP zajęła reprezentantka gospodarzy Charlotta Rogerson (SUI) startująca na wałachu Bonheur de la Vie. Wynik tej pary to 72,630%. Podium pierwszego konkursu uzupełnił Raphael Netz (GER) dosiadający wałacha DSP Dieudonne. Wynik jaki uzyskali to 71,848%. Formę w konkursie Grand Prix Freestyle utrzymała nie tylko liderka, ale też pozostali zawodnicy z podium. Zwycięski przejazd Isabell Werth i klaczy Wendy de Fontaine oceniono na 86,155%. Tym razem błąd pojawił się tylko w jednej serii zmian, a piaffy i passaże pozostały praktycznie perfekcyjne. Charlotta Rogerson na wałachu Bonheur de la Vie została oceniona na 81,290%, co dało nie tylko drugie miejsce, ale też nowy personalny rekord dla tej 28-letniej zawodniczki. Raphael Netz na wałachu DSP Dieudonne tym razem został oceniony na 80,725% co dało oczywiście trzecie miejsce w klasyfikacji. 

 

 Isabell Werth i Wendy de Fontaine 

 

Była o wiele lepsza, dużo bardziej spokojna niż wczoraj. Wczoraj naprawdę była pełna ognia. Przez cały test stawała się bardziej i bardziej skupiona. Daje mi to poczucie, że jesteśmy na dobrej drodze, że idziemy w dobrym kierunku. Potrzebujemy jeszcze trochę startów pod rząd, żeby powrócić całkowicie na dobre tory i żeby Wendy była bardziej spokojna i mniej spięta. - powiedziała po zwycięstwie w GPF Isabell Werth.

 

Wyniki TUTAJ

Ranking PŚ TUTAJ

 

fot. FEI/Martin Dokoupil