Po raz pierwszy w karierze Kent Farrington zwyciężył w Finale Pucharu Świata. Na miejscu drugim uplasował się Daniel Deusser, a  trzecia w klasyfikacji była Katie Dinan. 

 

W niedzielnym konkursie dwunawrotowym toczyła się walka o zwycięstwo w Finale Pucharu Świata w Fort Worth/USA. Faworytem był Kent Farrington, ale i on nie ustrzegł się błędu co sprawiło, że nic nie było pewne do ostatniego przejazdu.

 

Nawrót I

Prawo starty w pierwszym nawrocie miało 30 par. Ale na liście startowej znalazło się 28. Z kontynuowania zmagań wycofał się Peter Szuhai/HUN, który zajmował 29 miejsce po dwóch konkursach. Wycofać się musiał także Eiken Sato/JPN. Dosiadany przez niego wałach Chadellano JRA pokazywał lekkie objawy kolki i został przewieziony na obserwację do kliniki.

 

Kent Farrington (USA) i Greya

 

Pierwszym bezbłędny przejazd w trudnym technicznie parkurze zanotował Marc Dilasser/FRA na wałachu Arioto du Gevres, co pozwoliło mu na awans do czołowej 20-tki z zachowanym wynikiem 25 pkt. Bez błędów pojechali także Martin Fuchs/SUI i Richard Vogel/GER, który w drugim półfinale zanotował upadek po celownikach końcowych. Yuri Mansur/BRA, Aaron Vale/USA i Rene Diettmer/GER nie mieli błędów na przeszkodach, ale otrzymali punkty karne za przekroczenie normy czasu. Ku wielkiej radości publiczności bezbłędnie pojechała Kathrine A. Dinan/USA na klaczy Out of the Blue SCF co pozwoliło zachować jej wynik 9 pkt. Również Daniel Deusser/GER na ogierze Otello de Guldenboom nie miał błędów i z wynikiem 7 pkt. objął prowadzenie w klasyfikacji. I tym samym wywarł presję na czołowej trójce. Po jednym błędzie mieli Kevin Staut/FRA i Steve Guerdat/SUI, którzy przesunęli się w klasyfikacji za Deussera. Zrzutki nie ustrzegł się także prowadzący po dwóch półfinałach Kent Farrington/USA na klaczy Greya. Ale dzięki przewadze utrzymał pierwsze miejsce mając na koncie 4 pkt.

 

Katie Dinan (USA) i Out of the Blue SCF

 

Klasyfikacja po pierwszym nawrocie wyglądała następująco – Kent Farrington (4 pkt.), Daniel Deusser (7 pkt.), Steve Guerdat (8 pkt.), Kathrine A. Dinan i Rene Dittmer (po 9 pkt.), Kevin Staut (10 pkt.).


 

Nawrót II

Jako pierwsza z 20 zakwalifikowanych par wystartowała Julie Davey/AUS, która na klaczy LT Holst Freda nie miała błędów, ale jej wynik wzrósł o 3 pkt. za przekroczenie normy czasu. Bez punktów karnych swoje przejazdy ukończyli Jacob Pope/USA na ogierze Highway FBH (21 pkt.) oraz trójka zawodników, którzy tym samym utrzymali wynik 18 pkt. - Richard Vogel/GER na ogierze Gangster Montdesir, Lillie Keenan/USA na ogierze Kick On i Abdel Said/BEL na wałachu Quaker Brimbelles Z. Zostali oni sklasyfikowani według czasu z drugiego nawrotu.

 

Daniel Deusser (GER) i Otello de Guldenboom

 

Walka o czołowe miejsca rozpoczęła się od przejazdu Kevina Stauta na 17-letniej klaczy Visconti du Telman, który pojechał bezbłędnie i utrzymał wynik 10 pkt. Również Katherine A. Dinan nie miała błędów w drugim przejeździe i zakończyła Finał PŚ z wynikiem 9 pkt. Taki sam rezultat zachował także Rene Dittmer na wałachu Cody 139. Szanse na czwarte zwycięstwo w Finale stracił Steve Guerdat, który na wałachu Albfuehren's Iashin Sitte miał dwa błędy i zakończył zmagania z wynikiem 16 pkt. Jako przedostatni wystartował Daniel Deusser. I ponownie na wałachu Otello de Guldenboom przejechał bez błędów i utrzymując wynik 7 pkt. Kent Farrington doskonale wytrzymał presję i na klaczy Greya pojechał doskonale i tym samym przypieczętował swoje zwycięstwo w Finale Pucharu Świata kończąc zawody z wynikiem 4 pkt.

 

 

Kent Farrington ma na swoim koncie wiele sukcesów i zdobytych medali, ale to jest jego pierwsze zwycięstwo w Finale Pucharu Świata w karierze. Dwa lata temu także z klaczami Toulayna i Greya zajął 4 miejsce podczas FPŚ w Riyadh.

Wierzyłem, że Greya da z siebie wszystko i będzie skakać wspaniale. Trzeba przypomnieć, że startowałem tutaj na dwóch koniach i to one umożliwiły mi zwycięstwo. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie start na Toulaynie, na której wygrałem pierwszego dnia. Mam dwie wyjątkowe klacze i to dzięki nim odniosłem ten sukces. Od kiedy byłem dzieckiem wywierałem na siebie dużą presję i jestem w punkcie, gdy już bardziej się nie da, więc skupiam się po prostu na zadaniu - być z koniem, myśleć o tym co w danej chwili się dzieje, przejechać parkur. Dorastałem oglądając Finały PŚ, nie miałem okazji wtedy by oglądać je na żywo, więc nagrywaliśmy relację na taśmach. Oglądałem przejazdy godzinami, analizowałem i chciałem jeździć jak najlepsi na świecie. Teraz jestem dumny z siebie, moich koni i całego zespołu i cieszę się, że moje nazwisko jest teraz na liście zwycięzców. – powiedział Kent Farrington.

Daniel Deusser:  Mieliśmy dobre wyniki w ostatnich miesiącach, więc miałem duże nadzieje na dobre miejsce w Finale. Nie myślałem za bardzo o wygranej, bo wiem jak małe różnice są pomiędzy najlepszymi i tutaj startowały najlepsze pary na świecie. Ale wiadomo, że zawsze marzenie o zwycięstwie jest w głowie. Pierwszy dzień mieliśmy bardzo dobry, drugiego jeden błąd, przez co spadliśmy w klasyfikacji. Dzisiaj Otello dął z siebie wszystko i jestem z niego bardzo dumny.

Katie Dinan: Moja klacz jest niesamowita, to wszystko to jej sukces. Każdego dnia skakała spektakularnie. Out of the Blue została wyhodowana w USA i od początku tutaj startowała i nabierała doświadczenia. Więc nasz sukces jest szczególnie wyjątkowy. Dalej jestem trochę w szoku i nie mogę uwierzyć, że stoję tutaj na podium obok Daniela i Kenta, którzy od lat są moimi idolami. To jest dla mnie spełnienie marzeń.


 

Wyniki: TUTAJ

 

Zdjęcia: FEI/Shannon Brinkman