Doskonałą formę utrzymuje Kent Farrington, który dzisiaj w nocy wygrał drugi półfinał tegorocznego Finału Pucharu Świata w skokach przez przeszkody i zrobił kolejny krok do zdobycia tytułu.
W czwartkowym konkursie szybkości Kent Farrington zwyciężył na klaczy Toulayna. Drugi półfinał był konkursem z rozgrywką i reprezentant USA wystartował w nim na klaczy Greya, na której pojedzie też w niedzielę.
Nie tylko wysokość przeszkód i trudne linie były wyzwaniem dla zawodników i koni, ale też norma czasu. Wiele par nie zmieściło się w niej i z tego też powodu do rozgrywki zakwalifikowało się 7 jeźdźców, choć błędów na przeszkodach nie miało 10. W normie nie zmieścili się Jordy vam Massenhoeve/BEL, Abdel Said/BEL i Julie Davey/IRL.
Jako pierwsza w rozgrywce wystartowała Oda Charlotte Lyngvaer/NOR na klaczy Carabella vd Neyen Z, która swój bezbłędny przejazd ukończyła w czasie 35,95 s. Ten wynik pobił kolejny zawodnik czy Eiken Sato/JPN na wałachu Chadellano JRA. Czas 34,90 s dał mu prowadzenie w klasyfikacji. Katie Dinan/USA i Rene Dittmer/GER swoje przejazdy ukończyli z błędami. Kevin Staut/FRA na 17-letniej klaczy Visconti du Telman pojechał szybko, ale nie wystarczająco by pobić czas lidera (35,79 s). Z jednym błędem swój przejazd ukończył Steve Guredat/SUI na wałachu Albfuehren’s Iashin Sitte. Jako ostatni na parkur wjechał Kent Farrington/USA na klaczy Greya. Ta doświadczona i szybka para ukończyła przejazd po upływie 34,36 s co oznaczało zwycięstwo.
Kent Farrington: Właściwie pojechałem bez dużego ryzyka, jak normalnie na niej jeżdżę. Miałem nadzieję, że to wystarczy i tak się stało. Myślę już dużo o niedzielnym finale i chciałem wypośrodkować dzisiaj wszystko by mieć jak najlepszą pozycję. Teraz mam nadzieję, że w finale będziemy mieć trochę szczęścia. Zawsze pokładam duże nadzieje w moich koniach. Moim zdaniem trzeba mieć dużą wyobraźnię i wiarę dla wszystkich młodych koni, że dojdą one do najwyższego poziomu. Staram się dawać moim koniom na tyle wolności w podejmowaniu decyzji co i jak zrobią, a ja koncentruję się na tym, by je wspierać najlepiej jak potrafię.
Eiken Sato: To mój pierwszy start w Finale Pucharu Świata. Nie było łatwo się zakwalifikować ponieważ nie startuję w Japonii i musiałem walczyć o punkty w lidze europejskiej. Dzisiaj trzymałem się swojego planu i jestem szczęśliwy, że wszystko poszło po mojej myśli. Mój koń jest wspaniały, jeżdżę na nim od 4 lat, a teraz jest w doskonałej formie.
Kevin Staut: Moja klacz skacze doskonale, ale nie jest aż tak szybkim koniem. Jeżdżę na niej od ośmiu lat i to sprawia, że jest między nami bardzo duże zrozumienie i porozumienie. Podczas takich zawodów, gdzie wspólnie pokonuje się 4-5 parkurów, ważne jest zaufanie w konia do jeźdźca i jeźdźca do konia.
Po zsumowaniu punktów zdobytych przez jeźdźców w dwóch konkursach oraz przeliczeniu ich na punktu karne oczywistym liderem klasyfikacji FPŚ Jest Kent Farrington/USA, który do niedzielnego finału wejdzie z wynikiem 0 pkt. Na miejscu drugim jest Steve Guerdat/SUI z 4 pkt. na koncie. Trzeci jest Kevin Staut/FRA (6 pkt.), a na czwartym miejscu ex aequo znajdują się Eiken Sato/JPN i Daniel Deusser/GER (po 7 pkt.).
Wyniki: TUTAJ
Zdjęcia: FEI/Shannon Brinkman
Szukaj
Zaloguj się








