Na bardzo zasłużoną emeryturę przechodzi Con Quidam RB, koń, który przez ostatnie 13 lat towarzyszył Sanne Thijssen w jej największych sportowych sukcesach. Ogier ma 20 lat, a karierę kończy w najlepszym zdrowiu. 
 

 

Con Quidam RB to jeden z najbardziej rozpoznawalnych koni ostatnich lat. Wyjątkowy w każdym aspekcie, zachwycał skocznością, odwagą i techniką, a przede wszystkim determinacją, aby na czysto pokonać wszystkie postawione przed nim przeszkody. Wyjątkowości dodawał fakt, że jego partnerką była młoda, ale równie utalentowana Sanne Thijssen (NED). Con Quidam urodził się w marcu 2006 roku i został wpisany do księgi holsztyńskiej. Jego ojcem jest ogier Quinar Z, a matką klacz S-Capitola B. Karierę rozpoczął pod bułgarskim zawodnikiem, następnie trafił do Niemiec, aż w 2013 roku zainteresował się nim Leon Thijssen (NED). Konia udało się zakupić, jednak jego początki w Holandii nie były proste. Con Quidam RB przejawiał bardzo silny temperament ogiera, do takiego stopnia, że stanowił niebezpieczeństwo dla własnego zdrowia. Podjęto decyzję o chemicznej kastracji, jednak zabieg nie przyniósł oczekiwanego skutku. Mięśnie ogiera zesztywniały, co wykluczyło go na długi czas z użytkowania. Po powrocie do zdrowia 7-letni Con Quidam trafił do 16-letniej wtedy Sanne Thijssen i już nigdy nie wrócił pod siodło Leona Thijssena.   

 

Sanne Thijssen i Con Quidam RB spędzili wspólnie 13 lat. Uczyli się od siebie nawzajem i wspólnie rozwijali w sporcie, od pierwszych Mistrzostw Europy dla Młodych Jeźdźców, przez drużynowe srebro Mistrzostw Świata i wygrany finał Pucharu Narodów, aż po zwycięstwa w pięciogwiazdkowych konkursach Grand Prix. W 2021 roku wygrali swój pierwszy taki konkurs - Grand Prix podczas CSIO5* przed własną publicznością w Rotterdamie. Niezapomniane były także ich zwycięstwa w konkursach LGCT Grand Prix w Valkenswaard i Madrycie. 

 

 

W ostatni weekend Con Quidam zajął drugie miejsce w Grand Prix CSI4* Vejer de la Frontera. Zaraz po zakończeniu konkursu ogłoszono, że był to ostatni występ tego wyjątkowego ogiera. 

 

 

fot. Świat Koni