W dniu jutrzejszym, we francuskiej miejscowości Pau, w rejonie Nowa Akwitania rozpoczną się zmagania Mistrzostw Świata w Powożeniu Zaprzęgami Jednokonnymi CH-M-A.

 

W Mistrzostwach uczestniczyć ma 50 powożących reprezentujących 15 krajów, którzy do Pau mieli przywieźć 52 konie.  W rywalizacji drużynowej weźmie udział 13 ekip tylko z europejskich krajów. Tylko w indywidualnej klasyfikacji będą startować powożący z Finlandii i Kanady.

W minimalnym, dwuosobowym składzie wystartują w Pau ekipy z Czech i Polski.

Nasze barwy reprezentować będzie rodzeństwo Kwiatków: Weronika Kwiatek oraz aktualny Mistrz Świata w powożeniu zaprzęgami jednokonnymi, Bartłomiej Kwiatek.

Planowany był jeszcze start Katarzyny Kuryś z 9-letnią, kasztanowatą klaczą Wiza, ale polska powożąca z powodów pandemii koronawirusa Covid-19 wycofała się z tego startu.

 

Tak się ułożyło, że w Pau startujemy w dwuzaprzęgowej obsadzie. Moja siostra oraz trener - Weronika Kwiatek z 10-letnią klaczą Karaoke oraz ja z 12-letnim, gniadym ogierem Sonet. W odwodzie, jako koń rezerwowy, jest 8-letni, kary wałach Aromat, który startował już ze mną na międzynarodowym poziomie. Przed nami pierwszy „próg”, czyli przegląd weterynaryjny. Myślę, że my przejdziemy go około godziny 15-tej. Start drużyny z dwoma zaprzęgami to spore utrudnienie. To minimalny skład ekipy, gdzie nie ma miejsca na jakiekolwiek błędy. Każdy wynik będzie się liczył dla zespołu. Ale jesteśmy w dobrych i bojowych nastrojach. Pomimo bardzo „dziwnego” sezonu, gdzie praktycznie pozbawieni byliśmy możliwości zrealizowania wcześniej zaplanowanego cyklu przygotowawczego do tych Mistrzostw Świata, postanowiliśmy „podjąć rękawicę” i powalczyć w Pau. W końcu jesteśmy z Sonetem jeszcze aktualnymi Mistrzami Świata i niehonorowo byłoby chyba oddanie tytułu bez nawet próby jego obrony. Mamy poza tym w tej konkurencji naprawdę piękne tradycje i myślę, że one nas też w pewien sposób obligują do tego, żeby próbować pokazać się we Francji jak najlepiej. Bez względu na to jak trudno było się do tego startu przygotować. Przecież inni zawodnicy nie mieli w tym zakresie jakiś specjalnych względów i specjalnej przewagi nad nami. Trzymajcie więc za nas kciuki w kraju, a my obiecujemy, że będziemy się starali jak najmocniej, by nie przynieść Wam wstydu - powiedział nam w krótkiej rozmowie aktualny Mistrz Świata w singlach, Bartłomiej Kwiatek.

 

PS: Właśnie otrzymaliśmy informację, że wszystkie konie polskiej ekipy przeszły pomyślnie przegląd weterynaryjny i uzyskały status: "fit to compete".