Goeteborg okazuje się dla tego zawodnika niezwykle szczęśliwy bowiem również rok temu wygrał on tu konkurs PŚ. I tak samo jak w 2017 roku von Eckermann dosiadał klaczy Mary Lou (Montender – Portland L).
„Jak zobaczyłem trasę rozgrywki to od razu wiedziałem, że będzie on pasował Mary Lou. Można na niej zawsze polegać, nie trzeba jej nigdzie ciągnąć tylko dać jej galopować i wykorzystać jej dużą foule. Dziś znowu była fantastyczna.” – powiedział zwycięzca, który ukończył swój przejazd w czasie 36,89 s.

Do rozgrywki zakwalifikowało się 11 par i nikt z pozostałych jeźdźców nie zdołał pojechać szybciej niż Szwed. Drugie miejsce zajął Olivier Philippaerts/BEL na klaczy H&M Legend of Love. Ten zawodnik miał kilkumiesięczną przerwę i dość późno zaczął starty w rozgrywkach PŚ. Wczorajszy wynik i zdobyte punkty pozwoliły mu zakwalifikować się do Finału PŚ – zajął on ostatecznie 19 miejsce w klasyfikacji LEZ. Bilet do Paryża zdobył również Michael Whitaker/GBR, który wczoraj zajął 3 miejsce na klaczy JB’s Hot Stuff.
_-_hm_legend_of_love_2018_get.jpg)
Finał Pucharu Świata wraca w tym roku do stolicy Francji po 31 latach. Zwyciężyła w nim wtedy Katharine Burdsall/USA na The Natural. Jednym z zawodników, który wtedy startował był również Michael Whitaker, który w swojej karierze ponad 20 razy startował w Finale PŚ. Ale nigdy nie wygrał. „Chyba nadszedł czas abym to ja stanął w końcu na najwyższym miejscu na podium.” – powiedział Whitaker. Czy tak się stanie dowiemy się w połowie kwietnia.
Wyniki PŚ w Goeteborgu: TUTAJ
Klasyfikacja PŚ LEZ: TUTAJ
Zdjęcia: FEI/ Lotta Brundin Gyllensten
Szukaj
Zaloguj się








