CSIO3* Odense (DEN)

Udział w Pucharze Narodów rozpoczęliśmy od przejazdu Michała Kaźmierczaka, który startował na siwym wałachu QUE PASA 5. Po mimo że zawodnik rozpoczął pechową zrzutką na pierwszej przeszkodzie, resztę parkuru pokonał precyzyjnie, a QUE PASA tryskał energią. Minimalnie przekroczona norma czasu, dała wynik końcowy przejazdu 5 pkt. Jako drugi wystartował Mściwoj Kiecoń. Debiutująca w Pucharze Narodów klacz CELANA Z, ukończyła z kilkoma błędami i także przekroczoną normą, uzyskując wynik 27 pkt. Kolejnym zawodnikiem, który pojawił się na arenie, był Maksymilian Wechta i LONDON 32. Para ta pokonała parkur z jedną zrzutką, która przydarzyła się na pierwszym członie potrójnego szeregu. Był to najlepszy występ w naszej drużynie. Ostatni przejazd pierwszego nawrotu należał do Wojciecha Wojciańca na CASSIO MELLONI. Po nieporozumieniu na przeszkodzie numer osiem, kolejne zrzutki i przekroczona norma czasu, dały w sumie 27 pkt karnych. Z wynikiem końcowym 36 pkt, nasi reprezentanci nie mieli szans na udział w drugim nawrocie.

Tryumfowali zawodnicy z Ukrainy - zakończyli Puchar Narodów z wynikiem 12 pkt. Kolejny raz, drużyna ta zebrała komplet punktów do rankingu II Europejskiej Dywizji Furusiyya FEI Nations Cup i utrzymuje w nim prowadzenie (w zeszłym tygodniu wygrali Puchar Narodów w Celje). Na drugim miejscu uplasowała się Holandia (17 pkt), a na trzecim zakończyła Hiszpania (19 pkt).

Maksymilian Wechta pokazał dobrą formę także w porannym konkursie 140 cm CSIO3*, w którym startował na klaczy QUINCHELLA. Po bezbłędnym przejeździe, zajął czwarte miejsce. Bez błędów przejechał także Michał Kaźmierczak na HELIA VAN DE HEIHOEK.

CSI2* Samorin (SVK)

Bardzo dobrze w konkursach 140 cm pokazuje się Joanna Tłuszcz. Dziś także zaliczyła świetny przejazd w rundzie Gold Tour – na wałachu FIGARO zajęła trzecie miejsce.