W dwunawrotowym konkursie (Art. 264.10) z przeszkodami o wysokości 1.25m wysratowało 10 ekip. Tylko jedna z nich startowała w niepełnym, trzyosobowym składzie. Drużyna ta była właśnie polską ekipą.

Pomimo tego, dosyć stresującego młodych zawodników faktu, drużyna dzieci w konfrontacji z czołówką europejskich ekip zdołała awansować do drugiego nawrotu i ostatecznie uplasowała się na wysokim piątym miejscu.

Warto dodać, że Laura Barańska startująca na klaczy Codetia VDL zanotowała, jako jedyna z trzech startujących, podwójny bezbłędny przejazd!

Konkurs wygrała drużyna z Niemiec, która wyprzedziła ekipę z Holandii i Wielkiej Brytanii. Na czwartym miejscu uplasowała się drużyna z Francji.

Jestem naprawdę bardzo dumny z dziewczyn. Start w trzyosobowym składzie wśród takich przeciwników to bardzo duże wyzwanie i zarazem obciążenie psychiczne dla młodych zawodników. A przecież w naszym zespole były dwie debiutantki i jeden drugi koń. Zaczęliśmy przejazdem Laury Kłapińskiej na swoim drugim koniu - podstawowy jest oszczędzany na ważny dla zespołu start w Lamperhausen. Może mały brak płynności przyniósł dwie zrzutki, choc naprawdę nie był to zły parkur. Natalia Stefańska w swoim debiucie jechała naprawdę bardzo dobrze. Dosyć pechowo pod koniec trasy pogubiła się nieco i do jednej zrzutki dołożyła kolejne punkty za woltę i przekroczenie normy czasu. Na koniec Laura Barańska po prostu koncertowa jazda i czysty przejazd. Weszliśmy do drugiego nawrotu jako 6. ekipa. Laura w drugim nawrocie pokazała wielką klasę i zjechała z czystym kontem. Fantastycznie zachowała się w drugim nawrocie Natalia. Dojrzała i szybka jazda w równym tempie i jedna, nieco przypadkowa zrzutka. Na koniec ponowny koncertowy przejazd Laury na Codetii. Awansowaliśmy na koniec na miejsce piąte. Chciałbym podkreślić, że jestem bardzo, bardzo dumny ze wszystkich naszych dziewczyn. To piąte miejsce odbieram jako duży sukces. Sukces osiągnięty, co chciałbym podkreślić, przy podwójnym debiucie i przy starcie w trzyosobowym składzie! Do kompletu w dniu dzisiejszym Juliana Suska startując w dwufazowym konkursie 140 cm pokonała obydwie fazy w pięknym stylu i bez punktów karnych. To był dla polskiej ekipy naprawdę dobry dzień.” - powiedział nam trener i szef polskiej ekipy, Tomasz Włodarski.