W pierwszym konkursie kwalifikacyjnym do niedzielnego Rolex Grand Prix w Aachen zwyciężył Brytyjczyk Ben Maher.
I ten dzień z pewnością na długo pozostanie w jego pamięci. A to dlatego, że w pierwszym środowym konkursie Ben Maher miał groźnie wyglądający upadek i został kopnięty w głowę przez wałacha F One USA. Na szczęście nic groźnego mu się nie stało i już kilka godzin później startował w pierwszym konkursie głównym zawodów, Nagrodzie Europy.
Frank Rothenberger postawił bardzo trudny parkur jak na początek zawodów. Aż 8 z 48 startujących par nie ukończyło swoich przejazdów. Ale z drugiej strony 11 zawodników zakwalifikowało się do rozgrywki. Najszybszy w niej okazał się Ben Maher, który w tym konkursie startował na swoim najlepszym obecnie koniu, wałachu Explosion W. Jego czas 46,28 s okazał się nie do pobicia.
”Explosion jest pierwszy raz w Aachen i w swoim życiu nie widział wielu takich aren jak tutaj. Ale jak się go osiodła i wsiądzie na niego, to ma się uczucie, że wszystko jest możliwe. On sprawia, że moje życie i moja praca są o wiele łatwiejsze. Dziś wielu jeźdźców miało problem z wodą. I ja też. Zrobiłem 8 foule zamiast 9. Może to dlatego, że rano spadłem i koń mnie kopnął w głowę i nie potrafię teraz dobrze liczyć! Ale Explosion wyratował mnie z tej sytuacji i to jest to czym on się różni od innych koni jakie miałem. Dzisiejszy konkurs był bardzo trudny i już teraz wiemy, czego możemy sę spodziewać w niedzielnym Grand Prix.”
Drugie miejsce w konkursie zajął Eduardo Alvarez Aznar/ESP na 14-letnim wałachu Rokfeller de Pleville Bois Margot. Para ta ukończyła rozgrywkę w czasie 47,08 s. Koń hiszpańskiego zawodnika miał długą przerwę po tegorocznym Finale Pucharu Świata i zawody w Aachen są jego czwartymi na otwartym hipodromie w tym roku.
Również koń, który zajął 3 miejsce w Nagrodzie Europy przez kilka miesięcy nie był widywany na parkurach. Ogier Tobago Z, dosiadany przez Daniela Deussera/GER przez 3 miesiące był używany jako reproduktor i dopiero wraca do startów. Deusser chciał początkowo zrobić o jedną foule mniej do ostatniej przeszkody, ale zrezygnował z tego planu. Bowiem dokładnie tak pojechała Amerykanka Laura Kraut na klaczy Fleurette, ale niepasujące odbicie doprowadziło do upadku konia i amazonki. Na szczęście oie nie doznały żadnych urazów.
Wyniki i wideo: TUTAJ
Zdjęcia: CHIO Aachen i Rolex/Tiffany Van Halle
Szukaj
Zaloguj się





