I tu właśnie jest ten „pieprzyk”. Gdyby po aukcji organizatorzy przyznali się do porażki, gdyby nie szukali absurdalnych tłumaczeń, że nie będą wyprzedawać „puli genetycznej”, że nie ugną się dyktatowi klientów o obniżenie cen, pewnie przetarg nie wzbudziłby takich emocji. Przetargi w stadninach były organizowane od dawna, bo przecież konie hoduje się również na sprzedaż (stadniny nie są z gumy, a co roku w Michałowie i Janowie rodzi się około 80 źrebiąt); ceny na przetargach są niższe, bo i konie z niższej półki – nikt pewnie nie kwestionowałby sprzedaży wałaszków, koni półkrwi, ale umieszczenie na liście 4 klaczy z listy janowskiej (3 z Pride of Poland i 1 z Summer Sale) źrebnych Equatorem, Eksternem, Empirem (topowymi ogierami) wzbudza emocje. I w przeciwieństwie do aukcji, jeśli klacze znajdą nabywców, pewnie nie dowiemy się za jakie ceny zostały sprzedane (tajemnica handlowa, na którą często powołuje się prezes stadniny). Za klacz Wazira (Wachlarz – Wróżka/Ganges) pokrytą Equatorem na aukcji w Janowie klient oferował 12 tys. euro.
Świat Koni
(redakcja@swiatkoni.pl)
07 września 2017
Przetarg w SK Michałów
reklama
Polecane
Zawsze lubiłam rywalizację, ale taką, w której ...
28 lipca 2026 godz. 16:13
Stella-Sofie Mankowski w finale ME
01 sierpnia 2026 godz. 20:27
Trwają zapisy do Sielanka Masters 17-20 września
29 lipca 2026 godz. 22:02
question_answer
Dołącz do dyskusji
Szukaj
Zaloguj się










