II półfinał był już znacznie trudniejszy od wczorajszego konkursu szybkości – więcej przeszkód ustawionych w większości w niełatwych technicznie liniach przysporzyło problemów sporej grupie zawodników. A dodatkowym utrudnieniem była norma czasu – szczególnie dla tych co jechali w pierwszej części konkursu.
Dawid Kubiak i Bagazza M doskonale poradzili sobie z parkurem aż do szeregu 11AB – tam na drugim członie zdarzył się pierwszy błąd, po nim dwa kolejne. Dodatkowy punkt za przekroczoną normę dał naszej parze wynik 13 pkt. W tym momencie nasz reprezentant miał już zapewnione miejsce w niedzielnym konkursie finałowym . Ale kilka chwil później okazało się, że nic z tego nie będzie. Podczas kontroli stewardzi dostrzegli niewielkie obtarcie pod czaprakiem – a przepisy to przepisy – i Dawid Kubiak został zdyskwalifikowany. To drugi taki przypadek zastosowania tzw. „blood rules” podczas tego Finału – po konkursie Grand Prix w ujeżdżeniu zdyskwalifikowano Nowozelandkę Wendi Williamson po tym jak zauważono krew w pysku jej konia Dejavu MH, który najprawdopodobniej ugryzł się w wargę. Szkoda, ale taki jest ten sport. A Dawid Kubiak i Bagazza M pokazali swoimi przejazdami, że nie mają się czego wstydzić konkurując z najlepszymi na świecie. Z pewnością doświadczenie jakiego para ta nabrała podczas tego Finału zaprocentuje w kolejnych zawodach.
Wracając do konkursu. Sześć par zakwalifikowało się do rozgrywki. Ta liczba mogłaby być o 4 większa, ale czwórka zawodników nie zmieściła się w normie czasu. Najlepszą pozycję miał McLain Ward, który wjechał na parkur jako ostatni. W tym momencie na prowadzeniu znajdował się Gregory Watletet/BEL na wałachu Forlap, który ukończył swój przejazd w czasie 39,39 s. Ward, który wygrał wczorajszy konkurs, wykorzystał maksymalnie każdy zakręt i był szybszy o prawie 3 sekundy od Belga. Czas 36,87 s. dał mu zwycięstwo w drugim półfinale i prowadzenie w klasyfikacji PŚ.
„Mój koń skakał wyśmienicie. Nie pojechałem zbyt dobrze w pierwszym przejeździe, duża ilość przeszkód na tak małej przestrzeni jest sporym utrudnieniem dla tak dużego konia. W rozgrywce nie dałem rady pojechać na 5 foule do trójki. Szanse na zwycięstwo są więc cieszę się na niedzielny konkurs ale Gregory jest bardzo blisko za mną. Ale ja mam świetną pozycję wyjściową.” – powiedział McLain Ward.

Na kolejnych miejscach uplasowało się dwóch reprezentantów Szwajcarii: Romain Douget na Twentytwo des Biches i Martin Fuchs na wałachu Clooney. Markus Ehning na Pret a Tout był piąty a za nim znalazł się jego uczeń, 21-letni Guido Klatte Jr. na wspaniale skaczącym wałachu Qinghai.
Po przeliczeniu punktów Ward ma obecnie 3 pkt. przewagi nad Gregorym Watheletem. To mniej niż jedna zrzutka. Kolejne miejsca zajmują Douget (4 pkt.), Fuchs (5 pkt.) Klatte (7 pkt.). Obrońca tytułu, Steve Guerdat ma 8 pkt. straty do lidera podobnie jak Henrik von Eckermann. I to pomiędzy tymi zawodnikami rozegra się walka o zwycięstwo w tegorocznym Finale Pucharu Świata.
Wyniki konkursu: TUTAJ
Klasyfikacja: TUTAJ
fot. Cara Grimshaw/FEI
Szukaj
Zaloguj się






