Kontuzja Belga okazała się poważniejsza niż początkowo przypuszczano i musi zostać on zoperowany. Przypomnijmy – podczas wtorkowej rundy treningowej klacz H&M Legend of Love zatrzymała się nagle przed rowem z wodą, jeździec co prawda spadł na nogi ale próbował ją przytrzymać za wodze. Ona jednak odskoczyła do tyłu i to spowodowało zwichnięcie barku u Philippaertsa. Następnego dnia poleciał on do Belgii gdzie przeprowadzono szereg badań i stwierdzono, że potrzebna będzie operacja barku.
„To przykre ale nie będę się tym zbytnio stresował. Mam nadzieję, że wrócę na parkury pod koniec października lub na początku listopada. Zaraz po operacji rozpocznę rehabilitację. Mam dopiero 24 lata i cała kariera sportowa jest jeszcze przede mną. Dlatego chcę aby ta kontuzja została dobrze wyleczona.” - powiedział Olivier Philippaerts.