Wiadomość bardzo smutna i dla wielu osób szokująca.

Bo, dr Włodzimierz Woźniak, był jednym w najwybitniejszych i najbardziej cenionych lekarzy weterynarii zajmujących się końmi na Mazowszu i nie tylko. Był również przez wiele lat swojej pracy cenionym lek. wet. opiekującym się końmi na PTWK na Służewcu!
Leczenie i w wielu wypadkach także ratowanie koni to była nie tylko Jego codzienna, bardzo trudna praca, ale również wielka pasja i misja życiowa. Oparta na rzadko spotykanej wiedzy i wieloletnim doświadczeniu!
Tak się zdarzyło, że nie raz obserwowałem Jego pracę…

Jego, „czarodziejskie, pewne ręce” i co ważniejsze jego niezwykłe podejście do koni. Konie mu ufały, a on robił wszystko co możliwe, wg swojej wiedzy i doświadczenia, żeby im pomóc! I one to czuły!!! Uratował zdrowie i czasem życie wielu naszym ulubieńcom i nie tylko!
Współpracowaliśmy nie raz (także w tym roku), gdy pełnił w czasu i miarę możliwości rolę lek. wet. na zawodach. Zawsze to była duża przyjemność oraz okazja do porozmawiania na różne tematy końskie i także nauki własnej...
Będzie mi tego oraz JEGO bardzo, bardzo brakowało!

Odszedł człowiek z wielką wiedzą, niemałą charyzmą, rzadko spotykanymi umiejętnościami oraz bardzo rzadko spotykaną dziś kulturą osobistą!
Jest to niestety kolejna i przedwczesna, wielka strata w naszym, zwłaszcza mazowieckim środowisku!

Leszek Doraczyński

PS. Czekamy na informacje odnośnie terminu i możliwości pożegnania…
Jeśli tylko będę miał taką możliwość pożegnam i podziękuję Włodkowi tak jak
Michałowi W-K. – „symboliczną różą”. Zasłużył na to jak mało kto…