Szanowni Państwo,

w związku z pandemią koronawirusa Wrocławski Tor Wyścigów Konnych - Partynice zawiesza z dniem 12 marca wszystkie zajęcia, treningi, zawody sportowe i szkolenia aż do odwołania.

 

Czy to znaczy, że nie będzie wyścigów?

Uczciwa odpowiedź brzmi - nie wiem. Nie wiem jaka będzie sytuacja za dwa tygodnie, za miesiąc. Obawiam się, że gorsza niż dzisiaj, że chorych będzie dużo, dużo więcej. Tak rozwijała się epidemia w innych krajach. Polska - mimo głębokiej wiary wielu - nie jest wyjątkowa.

Ale z drugiej strony mam nadzieję, że być może wiosna przerwie ten ponury marsz wirusa. Jednak to tylko dywagacje.

 

Dzisiaj pracujemy tak, jakbyśmy mieli 19 kwietnia otworzyć sezon. Ale może trzeba będzie w porozumieniu ze Służewcem i Polskim Klubem Wyścigów Konnych przesunąć jego początek? Będziemy o tym rozmawiać. W grę wchodzi wariant wyścigów bez publiczności z zakładami i relacją w internecie. Bierzemy to pod uwagę.

Będziemy zachowywali się odpowiedzialnie, stosownie do sytuacji i w zgodzie z zaleceniami władz. To stan wyjątkowy.

 

Jerzy Sawka

Dyrektor Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych - Partynice