Tak się jednak nie stanie. Jego najlepszy koń, 13-letni wałach DIXON (Vigo D'arsouilles – Olisco) musiał przejść kilka zabiegów udrażniających zatoki, co spowodowało przerwę w treningach. Millar powiedział, że zostało zbyt mało czasy aby przygotować konia do tak wymagającego startu a zdrowie konia jest najważniejsze. Nie oznacza to jednak, że nazwisko Millar nie pojawi się w ekipie Kanady. Jego dzieci, Jonathan i Amy doskonale spisują się w międzynarodowych konkursach Grand Prix i być może jedno z nich zostanie powołane do zespołu.
„Kiedy okazało się, że Dixon nie będzie mógł wystartować w Rio, moje dzieci były bardzo zmartwione. Moja córka Amy zaoferowała nawet, że odda mi swojego konia, abym mógł wystartować w IO. Odpowiedziałem, że nie ma takiego powodu dla którego bym to zrobił. Powiedziałem im również, że jest różnica czy wystartuje się 10 czy 11 razy w Igrzyskach, a pomiędzy tym czy nie wystartuje się nigdy czy choć raz. Mało kto będzie pamiętam, czy brałem udział w IO 10 czy 11 razy, ale z pewnością każdy zapamięta, że ktoś brał udział choć raz.” – powiedział Ian Millar.
Trzymamy więc mocno kciuki aby Amy i/lub Jonathan zakwalifikowali się do Rio.
Świat Koni
(redakcja@swiatkoni.pl)
15 czerwca 2016
Ian Millar rezygnuje ze swoich 11 Igrzysk
reklama
Polecane
Trwają zapisy do Sielanka Masters 17-20 września
29 lipca 2026 godz. 22:02
Zawsze lubiłam rywalizację, ale taką, w której ...
28 lipca 2026 godz. 16:13
Stella-Sofie Mankowski w finale ME
01 sierpnia 2026 godz. 20:27
question_answer
Dołącz do dyskusji
Szukaj
Zaloguj się










