W sobotę wieczorem w Bordeaux toczyła się walka o ostatnie punkty Pucharu Świata w sezonie 2018/2019.


Francuski budowniczy Jean-François Morand po raz pierwszy w karierze miał okazję ustawić parkur w konkursie PŚ. I spisał się w tej roli doskonale, bowiem 6 par zakwalifikowało się do rozgrywki – nie za dużo i nie za mało. Tak w sam raz. Jako pierwsza wystartowała w niej Celine Schoonbroodt-de Azevedo/BEL na klaczy Chepetta, która ukończyła swój przejazd z wynikiem 4 pkt. Wszystkie kolejne pary pojechały bezbłędnie. Francois Mathy Jr/BEL na Uno de la Roque uzyskał czas 50,36 s. Norweska amazonka, Marie Valdar Longem, zajmująca 621 miejsce w Longines Ranking, ukończyła przejazd na klaczy Si la Sol de Greenbay Z w czasie 53,14 s, co dało jej piąte miejsce. Kolejnym zawodnikiem był Gregory Wathelet/BEL dosiadający ogiera Iron Man van de Padenborre. Koń ten miał bardzo długą przerwę spowodowaną kontuzją i dopiero od grudnia ponownie startuje. Mimo swojego dużego wzrostu potrafi być bardzo szybki. Czas 47,72 s pozwolił belgijskiej parze na objęcie prowadzenia. O ponad sekundę wolniejszy przejazd miał Eduardo Alvarez Aznar/ESP na wałachu Rokfeller de Pleville Bois Margot (49,16 s).


Jako ostatni na parkur wjechał Daniel Deusser/GER, który w tym sezonie już dwukrotnie zwyciężał w konkursach PŚ. I wczoraj odniósł sukces numer trzy, dosiadając swojego najlepszego obecnie konia, ogiera Tobago Z.

"iedziałem, że mogę zrobić skrót po szeregu, ale zdecydowałem się go zrobić dopiero, gdy byliśmy już w środku kombinacji. Później dodałem do kolejnej przeszkody i pomyślałem, że teraz już spokojnie mogę jechać dalej i nie robić nic szalonego.” Szybka zmiana decyzji się opłaciła i Deusser ukończył przejazd w czasie 46,37 s, co dało mu trzecie zwycięstwo w 13 etapach rozgrywek PŚ.


Szczerze mówiąc, nigdy wcześniej nie miałem tak udanego sezonu. Nie tylko trzy razy wygrałem, ale byłem też czwarty w Lipsku i trzeci w Amsterdamie. To niesamowite.

Daniel Deusser zakończył rozgrywki PŚ na pozycji lidera z 99 punktami. Drugi jest Christian Ahlmann/GER (72) a trzeci Steve Guerdat (65). Sprawdziła się niepisana zasada, że trzeba mieć 40 pkt. by dostać się do Finału PŚ – dokładnie tyle ma znajdujący się na 18 miejscu Peder Fredricson/ SWE.


Wyniki konkursu: TUTAJ

Klasyfikacja PŚ LEZ: TUTAJ


Zdjęcia: FEI/Eric Knoll oraz C. Bricot / CEB