Nosi on nazwę „Riders Masters Cup” i został opracowany we współpracy z Europejską Federacją Jeździecką. O co w nim chodzi? Do rywalizacji przystąpią dwa zespoły – jeden składający się z zawodników europejskich i drugi, w którego składzie znajdą się reprezentanci USA. W każdym teamie będzie po 5 zawodników.
Konkurs będzie się składał z dwóch rund. W pierwszej zawodnicy będą mieli do pokonania parkur o wysokości 155 cm. na zasadach konkursu zwykłego. O kolejności startów zadecyduje losowanie. Zawodnicy oby zespołów rywalizować będą w parach – ten, który będzie miał lepszy wynik zdobędzie dodatkowy punkt dla swojego teamu.

Druga runda będzie miała wysokość 150 cm. i będzie to konkurs szybkości, w którym za każdą zrzutkę doliczane będą 3 sekundy do rzeczywistego czasu przejazdu. Zawodnicy będą mogli wystartować tu na innych koniach, które lepiej nadają się do tego typu konkursów. W tej części konkursu o kolejności startów swoich zawodników decydować będą szefowie teamów. Każdy wygrany pojedynek będzie oznaczał 2 dodatkowe punkty dla zespołu.
Pierwszy tego rodzaju konkurs odbędzie się 2 grudnia podczas zawodów Longines Masters w Paryżu. Po raz drugi zawodnicy będą rywalizować ze sobą 28 kwietnia w Los Angeles. Szefami zespołów zostali Philippe Guerdat/Europa i Robert Ridland/USA.
Szukaj
Zaloguj się






