Na starcie konkursu Rolex Grand Prix stanęło 40 par, siedem z nich zakwalifikowało się do rozgrywki. Chloe Reid/USA i Codarco mieli w niej wystartować jako pierwsi, ale z powodu drobnego urazu amazonka zdecydowała się wycofać i automatycznie zajęła miejsce siódme. Yann Candele/CAN i Jessica Springsteen/USA mieli po zrzutce i uplasowali się na pozycji szóstej i piątej. Kolejnym zawodnikiem był McLain Ward/USA na klaczy HH Azur, który ukończył swój przejazd w doskonałym czasie 46,10 s., ale niestety z jednym błędem co ostatecznie dało mu miejsce drugie. Również Meredith Michaels – Beerbaum/GER na wałachu Fibonacci nie uniknęła błędu. Startujący po niej Ben Maher/GBR na klaczy Sarena jako jedyny ukończył rozgrywkę bez punktów karnych co dało mu zwycięstwo w konkursie. Ostatnim startującym był Todd Minikus/USA na Babalou, który ostatecznie zajął miejsce czwarte.
Jeżdżę na klaczy Serena (2006, Calvaro Z -  Damoiseau d'Or) trochę ponad rok i nie był to dla nas łatwy czas. Była ona zakupiona z myślą o startach w tak wysokich konkursach ale wtedy była jeszcze wciąż młoda i przez ten rok wzajemnie się poznawaliśmy. To był czas naprawdę ciężkiej pracy z wieloma nieudanymi startami. Dzisiejszy konkurs jest pierwszym jaki Serena wygrała i mam nadzieję, że wiele więcej jeszcze wygra.” – tak Ben Maher.
McLain Ward był bardzo zadowolony z drugiego miejsca jakie zajął na klaczy HH Azur, na której wygrał Grand Prix CSI5* podczas siódmego tygodnia zawodów WEF. Na tym koniu planuje on start w tegorocznych Igrzyskach Olimpijskich.  Również Meredith Michaels – Beerbaum szykuje wałacha Fibonacci do startu w najważniejszej tegorocznej imprezie: : „Jestem bardzo zadowolona z mojego miejsca w  najlepszej trójce. Nasz trener kadry, Otto Becker, kiedy przeczyta nazwiska zawodników, którzy byli przede mną, będzie wiedział, że nie był to łatwy konkurs.”

Wyniki konkursu $500,000 Rolex Grand Prix CSI 5*: TUTAJ