We wczorajszym Finale Rolex IJRC TOP 10 w Genewie zwyciężył Ben Maher.

 

Najlepsze pary na świecie stanęły wczoraj do walki w wyjątkowym konkursie. Każdy ze startujących w konkursie zawodników wielokrotnie udowodnił już, że jest w stanie zwyciężać w najpoważniejszych konkursach. Ale tak jak zawsze ostatecznie wygrać mógł tylko jeden z nich.

W pierwszym nawrocie 4 pary pokonały bezbłędnie parkur – Jerome Guery/BEL na ogierze Quel Homme de Hus, Ben Maher/GBR na wałachu Explosion W, Henrik von Eckermann/SWE na wałachu King Edward oraz Daniel Deusser/GER na klaczy Killer Queen. Po jednym błędzie mieli startujący jako pierwszy Kevin Staut/FRA na klaczy Tolede de Mescam Harcour, Steve Guerdat/SUI na wałachu Victorio Des Frotards, Kent Farrington/USA na klaczy Austria 2 i Peder Fredricson/SWE na wałachu Catch Me Not S. Z wynikiem 5 pkt. z parkuru zjechał Scott Brash/GBR dosiadający wałacha Hello Jefferson a dwa błędy miał Martin Fuchs/SUI na ogierze Chaplin.

W drugim nieco skróconym i zmienionym nawrocie nie chodziło już tylko o bezbłędny przejazd, ale też o uzyskanie jak najlepszego czasu. Jadący jako pierwszy Martin Fuchs miał jeden błąd co oznaczało, że ukończy konkurs z wynikiem 12 pkt. Bezbłędnie przejechał Scott Brash a Steve Guerdat ponownie miał jedną zrzutkę. Kevin Staut tym razem pokonał parkur bezbłędnie i awansował ostatecznie na 4 miejsce. Błąd na przeszkodzie nr. 1 miał zwycięzca Finału z 2019 roku Kent Farrington co oznaczało, że nie uda mu się tym razem zająć miejsca na podium. Peder Fredricson chciał zawalczyć o jak najlepszy czas i wykonał skrót na czerwona stacjonatę co ostatecznie nie opłaciło mu się ponieważ miał na niej zrzutkę.

Pierwszym zawodnikiem z zerowym kontem był Henrik von Eckermann. Jego King Edward jest w doskonałej formie co pokazał wczoraj pokonując parkur bezbłędnie w czasie 51,16 s. wywierając presję na trzech zawodników, którzy startowali po nim. Daniel Deusser chciał wykorzystać dobry galop swojej klaczy Killer Queen, jednak wysokie tempo i ciasny najazd na drugą w parkurze stacjonatę spowodował, że klacz zbyt późno zobaczyła przeszkodę i wyłamała. Resztę parkuru pokonała bezbłędnie, ale dla reprezentanta Niemiec oznaczało to spadek na 6 miejsce. Jadący po nim Ben Maher pojechał bezbłędnie i uzyskując doskonały czas 49,57 s dzięki czemu objął prowadzenie. Zagrozić mógł mu już tylko Jerome Guery na urodzonym w Polsce ogierze Quel Homme de Hus. Ryzykowany najazd na mur sprawił, że koń obił się o wiele za daleko i nie dał rady pokonać go bezbłędnie. Uzyskany czas 53,98 s pozwolił na zajęcie trzeciego miejsca.

 

 

Ben Maher już kilka razy startował w Finale Rolex IJRC TOP 10, ale nigdy dotąd nie udało mu się zwyciężyć.

 

Raz byłem trzeci i już się zastanawiałem, czy kiedykolwiek uda mi się wygrać. Ale z takim koniem jak Explosion W życie staje się o wiele łatwiejsze. Ufam mu i mam doskonały zespół wokół mnie, dzięki czemu mogę odnosić sukcesy. Właściciele Explosion W byli tu na trybunach by nas oglądać a bez nich to wszystko co osiągnęliśmy nie byłoby możliwe. Wspaniałe jest tez to, że w tym konkursie docenia się luzaków, którzy po dekoracji stają na podium by świętować. Mój luzak Cormac jest trochę nieśmiały więc możliwość by mógł stanąć na podium i trzymać puchar była dla niego ogromnym przeżyciem. I to był tez dla mnie wyjątkowy moment.

 

Henrik von Eckermann:

 

Starałem się wywrzeć jak największą presję na Benie. Wiedziałem, że jeśli nie zrobi błędu to będzie szybszy ode mnie. I tak się stało. Nie lubię być drugi, ale szczerze mówiąc nie byłem w stanie go dzisiaj pokonać. Więc jestem bardzo szczęśliwy z mojego drugiego miejsca.

 

Jerome Guery po raz pierwszy w karierze startował w tym konkursie i trzecie miejsce jest dla niego ogromnym sukcesem.

 

Wiedziałem, że nie mam dużych szans na pokonanie Henrika i Bena. Ale postanowiłem spróbować. I zbyt dużo zaryzykowałem. Jestem szczęśliwy, że mogłem wystartować w tym konkursie i zająłem w nim 3 miejsce w gronie tak wspaniałych zawodników.

 

Zdjęcia:  Rolex Grand Slam / Ashley Neuhof, CHI de Geneve

 

Dotychczasowi zwycięzcy
Finału Rolex IJRC TOP10:

 

2019 Kent Farrington (SUI), Austria 2
2018 Steve Guerdat (SUI), Alamo
2017 Kevin Staut (FRA), Rêveur de Hurtebise* HDC,
2016 Eric Lamaze (CAN), Fine Lady 5,
2015 Kent Farrington (USA), Voyeur,
2014 Scott Brash (GBR), Hello Sanctos,
2013 Daniel Deusser (GER), Evita van de Veldbalie,
2012 Christian Ahlmann (GER), Taloubet Z,
2011 Billy Twomey (IRL), Tinka’s Serenade,
2010 Steve Guerdat (SUI), Jalisca Solier,
2009 Marcus Ehning (GER), Plot Blue,
2008 Michel Robert (FRA), Kellemoi de Pepita,
2007 Jessica Kürten (IRL), Castle Forbes Libertina,
2006 Meredith Michaels-Beerbaum (GER), Shutterfly,
2005 Rodrigo Pessoa (BRA), Baloubet du Rouet,
2004 Meredith Michaels-Beerbaum (GER), Shutterfly,
2003 Rodrigo Pessoa (BRA), Baloubet du Rouet,

 

Wyniki: TUTAJ