W dniu dzisiejszym zakończyły się sportowe zmagania młodych koni 5,6 i 7-letnich startujących w Ciekocinku w ramach zawodów CSIYH1*, które wchodzą w skład pierwszego tygodnia turnieju Baltica Equestrian Spring Tour 2020.

 

W rywalizacji koni 5-letnich wystartowało 21 wierzchowców dosiadanych przez jeźdźców reprezentujących 9 europejskich krajów. Wśród startujących takie gwiazdy międzynarodowych parkurów jak Toni Hassmann z Niemiec, Clarissa Crotta ze Szwajcarii czy Paweł Spisak oraz Adam Grzegorzewski z Polski.

W wieńczącym zmagania zawodów CSIYH1* dzisiejszym konkursie dla koni 5-letnich drągi zawieszono na wysokości 115 cm. Najlepsza w tym konkursie okazała się klacz rasy Westfalskiej Paula Panther (Coupex/Pepita Con Spita/Con Spirit 7) dosiadana przez Toniego Hassmanna z Niemiec. Na miejscu drugim uplasował się kasztanowaty wałach wpisany do księgi Zangersheide, Vario de Bo Z, dosiadany przez reprezentanta Polski, Piotra Kalinowskiego.

Miejsce trzecie zdobyła gniada klacz rasy BWP, Painted White Courtier, dosiadana przez polską amazonkę, Izabelę Vinckier.

 

W kategorii koni 6-letnich w sportowej rywalizacji uczestniczyły 32 konie dosiadane przez jeźdźców z 12 europejskich krajów. W dzisiejszym konkursie z przeszkodami o wysokości 125 cm wystartowało ich 29.

Zwyciężyła gniada klacz rasy holsztyńskiej, Gambia  (Cardento/Viktoria IV/Lordanos), którą dosiadała szwedzka amazonka Manda Boström. Na miejscu drugim uplasował się kasztanowaty wałach belgijskiej rasy SBS (Stud-book sBs, le cheval de Sport Belge), Inox Des Bruyeres (Diamant de Semilly/Grace des Bruyeres/Orlando) dosiadany przez niemieckiego jeźdźca Marcela Shneidera.

Na miejscu trzecim uplasował się gniady wałach fińskiej rasy FWB (The Finnish Horse Breeding Association)  Excellent Friend dosiadany przez holenderską amazonkę Maureen Bonder.

Warte przypomnienia jest w tej kategorii wiekowej wczorajsze zwycięstwo polskiej amazonki Aleksandry Lusiny – Gołaś na klaczy własnej hodowli Capitalna II G (Ekwador/Contessa I G/Quirinus). Para ta jednak w dniu dzisiejszym nie wystartowała, a tak o powodach tej absencji mówi sama zawodniczka:

Capitalna dzisiaj nie startowała, bo lekko podbiła się na twardej, kamiennej ścieżce. Wyjechaliśmy na rozprężalnię i na miękkim podłożu nie pokazywała żadnych problemów, ale wolałam nie ryzykować. Spisała się wczoraj doskonale i myślę, że bezpieczniej było zrezygnować z dzisiejszego startu. Poza tym ja i moje konie czujemy się tutaj fantastycznie i bardzo się cieszę, że zawody te doszły do skutku. Ja po prostu lubię tutaj przyjeżdżać. Warunki do startów są doskonałe, a atmosfera zawodów i klimat samego miejsca są wyjątkowe i niepowtarzalne.

 

Grupa koni 7-letnich była w pierwszym tygodniu trwania turnieju dla młodych koni podczas Baltica Equestrian Spring Tour 2020 najliczniej reprezentowana. 48 koni dosiadali jeźdźcy z 12 krajów całego świata. Tym razem bowiem na listach startowych znalazły się nazwiska reprezentantów USA oraz Kanady. 

W dzisiejszym konkursie wystartowało 47 koni, a ukończyły go 44 wierzchowce. Zwyciężył gniady wałach rasy Zangersheide, Damocles From Second Life Z, na którym startowała amazonka z Czech, Sara Vingralkova.

Na miejscu drugim uplasował się gniady wałach rasy Bawarskiej, Emeralds Dream, dosiadany przez portugalskiego jeźdźca Ricardo Valadasa Coelho.

Na miejscu trzecim zakończył dzisiejszy start gniady ogier wpisany do księgi Zangersheide, Ultimo des Natices Z, na którym startował belgijski skoczek Maxime Harmegnies.

 

Dzisiejszy dzień należy chyba do najtrudniejszych w pierwszym tygodniu trwania tegorocznej odsłony turnieju Baltica Spring Tour. Od rana ruszyliśmy z konkursami zawodów dla młodych koni w trzech kategoriach wiekowych oraz ruszyły zawody CSI. Na obydwu placach dzieje się więc sporo, skończymy pewnie wieczorem. Jestem bardzo zadowolony z panującej atmosfery. Wszyscy zadowoleni z faktu, że naszą determinacją doprowadziliśmy do rozegrania tego turnieju. Jestem zbudowany widząc jak rekordowa, jak do tej pory ilość niemal 560 koni pracuje w całym ośrodku. Wszystko działa jak w przysłowiowym, szwajcarskim zegarku. Bez tak doskonałego zespołu jak cała załoga Baltici nie byłoby to możliwe - powiedział nam w krótkiej rozmowie dyrektor zawodów i właściciel pięknego ośrodka w Ciekocinku, Tomasz Bałuk. 

 

na zdjęciu Aleksandra Lusina Gołaś i Capitalna II G, fot. Sweetieisafruit