Widzowie transmisji telewizyjnej BBC z uroczystości pogrzebowych Jej Wysokości Królowej Elżbiety II z pewnością zwrócili uwagę na wielokrotne ujęcia z udziałem niedużego konia maści karej. Koniem tym była Emma, 26-letnia klacz rodzimej, angielskiej rasy Fell Pony, na której przez ostanie 15 lat jeździła brytyjska królowa.
Po zakończonych uroczystościach pogrzebowych w Wielkiej Brytanii stawiano pytanie, co stanie się dalej z królewskim wierzchowcem. Jak poinformował Pałac Buckingham, Emma pozostanie dalej w królewskich stajniach The Royal Mews na terenie zamku w Windsorze.
Przez ostatnie 15 lat królowa Elżbieta regularnie jeździła na Emmie na lekkie spacery po terenach wokół zamku Windsor, w prywatnym czasie Jej Królewskiej Mości. Emma będzie nadal bardzo kochana. Zajmował się nią będzie mały i oddany zespół, który zapewni jej regularny ruch. - powiedział rzecznik pałacu.
Pełne imię klaczy to Carltonlima Emma, jej ojcem jest ogier rasy Fell Pony - Tebay Campbell Ton Victor a matką klacz rasy Fell Pony - Heltondale Daisy IV.
Królowa Elżbieta II kupiła ją jako ośmiolatkę w 2004 roku. Po zakupie Emma rozpoczęła „krótką, ale udaną karierę sportową”. Kiedy przeszła na sportową emeryturę, w grudniu 2007 roku, klacz wróciła do Royal Mews w Windsorze i stała się ulubionym towarzyszem Elżbiety II w jej konnych spacerach. Jej Wysokość w trakcie tych przejażdżek nie korzystała z kapelusza lub innego nakrycia , zakładając na głowę ulubioną chustę. Chustę, która znalazła się 19 września na siodle Emmy, kiedy klacz odprowadziła Jej Wysokość Elżbietę II w jej ostatniej drodze.
W trakcie uroczystości klacz trzymał jej opiekun z The Royal Mews, Terry Pendry, który wielokrotnie towarzyszył Jej Wysokości w konnych spacerach.
Szukaj
Zaloguj się









