„Trudny wybór, oczywiście wszystkie konie bardzo dobrze przygotowane i tu muszę pogratulować trenerom, zawodnikom i właścicielom koni. Właściwie szkielet tego zespołu miałem od dawna w głowie i ten szkielet tworzyli: Piotr Morsztyn, Jarek Skrzyczyński i Radek Zalewski. Miałem chwilę zwątpienia co do obsady czwartego zawodnika i tu podjąłem decyzję, że o to miejsce zawalczą Marek Lewicki i Mściwoj Kiecoń. Oczywiście po konkursie próbnym trudno jest coś wyrokować. Podpowiada mi coś wewnętrznie, że tym czwartym zawodnikiem powinien być Marek Lewicki z racji tego, że Mściwoj dość niedawno wsiadł ponownie na Urbane i poza tymi wspaniałymi przejazdami, które nam zaprezentował, były również takie, w których ten koń jeszcze z nim się nie zgrał. Przykładem tego był nieudany start na Mistrzostwach Polski. Oczywiście ktoś musi być tu niezadowolony. Muszę w tej sytuacji podjąć ciężką decyzję kto to będzie. Rezerwowym zostanie Mściwoj Kiecoń.”


Niestety organizatorzy Światowych Igrzysk Jeździeckich nie przewidzieli żadnego startu dla rezerwowych par. Wydaje się to sporym niedopatrzeniem, kiedy zawodnicy odbywający długą drogę do Normandii nie będą mieli okazji nawet do jednego startu.

Wtorkowy konkurs szybkości podzielony jest na dwie części, pierwsza rozpocznie się o godzinie 9.15 potrwa do 12.45 i w niej wystartuje dwóch Polaków, pierwszym będzie Marek Lewicki i Abigaj, z 63. na liście startowej Jarosław Skrzyczyński i Crazy Quick. Od 14.15 do 17.50 druga część, a w niej z numerem 101 Piotr Morsztyn i Osadkowski Van Halen i jako ostatni z Polaków Radek Zalewski i Duke of Carneval z numerem 139.