Okazało się, że ogier Otello du Soleil, dosiadany przez późniejszego zwycięzcę konkursu Grand Prix tych zawodów  Romaina Duguet´a, uwolnił się ze swojego boksu po czym dostał się do boksu klaczy Stauta, u której rano zauważono wiele stłuczeń i obrzęków, a przy kontroli weterynarza okazało się również że klacz mocno kuleje.  Jak poważnych obrażeń doznała Quismy des Vaux, jeszcze nie wiadomo do końca – trzeba poczekać aż opuchlizny i obrzęki się zmniejszą, aby moc wykonać dokładniejsze badania.

   Organizatorzy zapewniają, że przez całą noc stajnie były kontrolowane przez trzy osoby z psami. Dlaczego nikt nic nie zauważył i nie usłyszał – nie wiadomo.