Do ich grona z pewnością zaliczamy Stanisława Przedpełskiego oraz Weronikę Wilską. To właśnie oni obejmowali najwyższe miejsca konkursów w ramach eliminacji HPP.

   Słoneczna pogoda zachęcała dziś do jeźdźców do spacerów na pięknym sopockim hipodromie. Dla tych, którzy jeszcze nie mieli dość Tłustego Czwartku dzień umilały darmowe pączki. Starty rozpoczęły się od konkursów regionalnych (L, P), następnie mogliśmy oglądać 62 pary startujące w Małej Rundzie (120 cm). Wśród nich ponad połowa ukończyła drugą fazę. Podium konkursu opanowali panowie. Najszybszy był niedawno debiutujący w nowych barwach klubowych Stanisław Przedpełski na Dyllano, drugi  Marcin Matelski i Luna P, a tuż za nim Grzegorz Kubiak na Tango du Rouet.

Wspaniałą rywalizację o wysokie miejsca można było oglądać w Średniej Rundzie. Pierwszy bardzo szybki przejazd nieznacznie przekraczający 50 sekund zanotował Jacek Grzywacz na Doravelli. Jako jedyna poniżej tej bariery czasowej zeszła Weronika Wilska i to nie na jednym, a na dwóch swoich koniach. Czas jaki uzyskała na siwym Cassato (49,25 sek.) okazał się najlepszy. Zawodniczka próbowała go pobić jeszcze na trzech swoich koniach i te przejazdy również może zaliczyć do sukcesów. Szczególnie na Lady von Bayern - para uzyskała czas zbliżony do zwycięskiego i ostatecznie zajęła drugie miejsce.
Myślę ze sopocka hala na pewno jest jedną z tych, które lubię najbardziej. Nie da się ukryć, że ostatnio w Sopocie towarzyszy mi bardzo dobra passa.” – powiedziała Weronika po sukcesie. Na pytanie, czy zdarza się jej wierzyć w przesądy odpowiedziała: „Nie przywiązuję do nich wagi. Nie wierzę w to, że piątek trzynastego jest pechowy, albo kiedy czarny kot przetnie mi drogę, to najlepiej szybko wrócić do domu.
   Zawodniczka mogła powtórzyć swoje zwycięstwo z Cassato również w Dużej Rundzie, ale startujący pod koniec Stanisław Przedpełski (Chapeau) uzyskał lepszy wynik drugiej fazy – 28,86 sek. Dobrą powtarzalność wyniku uzyskał Grzegorz Kubiak zajmując trzecie i czwarte miejsce na koniach Denetor i Angela de la Cruz. W sumie w drugiej fazie mogliśmy oglądać aż 19 z 29 startujących par.