W związku z kontuzją najlepszego konia- Lacrimoso 3 HDC, zawodnikowi z Francji do potencjalnego startu w Rzymie pozostał Orient Express. Niestety ten koń w ostatnim czasie również borykał się z problemami zdrowotnymi i cały czas nie jest w odpowiednio dobrej formie, aby stanąć do rywalizacji podczas najbliższego weekendu we Włoszech. Tragizmu całej sytuacji dodaje również fakt, że Patrice Delaveau znajduję się również w trudnej sytuacji osobistej w związku z nagłą śmiercią jego młodszego brata, Stéphane. W związku z tym, jego drużynowy przyjaciel- Kevin Staut postanowił wyciągnąć do niego pomocną dłoń i zdecydował się udostępnić mu do startu jednego ze swoich koni- Quimsy des Vaux. Dosiadając tej 10-letniej klaczy Staut wygrał między innymi jeden z konkursów na zawodach CSI5* w Hong Kongu w lutym bieżącego roku oraz odnotował wiele bardzo udanych startów.
Jak twierdzi Kevin Staut, jest on zwolennikiem „systemu Beerbauma”- w momencie gdy jeden z zawodników nie może wystartować na którymś ze swoich koni, inni służą mu pomocą i udostępniają swoje konie, aby nieosłabiona ekipa, w pełnym składzie mogła pojawić się na zaplanowanych zawodach.

   W zaistniałej sytuacji możemy pogratulować tak przykładnego zachowania względem przyjaciela w potrzebie i z niecierpliwością czekać na wyniki nowej pary: Delaveau- Quimsy des Vaux, którzy już dziś rozpoczynają starty w Rzymie.