Drugi tydzień z rzędu w Calgary rozgrywane są zawody o randze CSI5*. W najważniejszych konkursach zwycięstwa odnoszą reprezentantki USA. 
 

 

W czwartkowym konkursie 155 cm do rozgrywki zakwalifikowało się aż 17 par. Kilku jeźdźców zdecydowano się w niej ostatecznie nie wystartować by oszczędzić siły koni na kolejne dni. Szans na zwycięstwo innym zawodnikom nie dała Lillie Keenan/USA, która na ogierze Kick On uzyskała doskonały czas 40,84 s. Kolejny w klasyfikacji był Mark Bluman/ISR na wałachu Landon de Nyze (42,25 s), a trzeci w klasyfikacji był Arturo Parada Vallejo/MEX na wałachu Laretto (43,95 s).

 

Lillie Keenan już w minionym tygodniu wielokrotnie plasowała się na czołowych miejscach, ale nie udało jej się wygrać żadnego z konkursów. 

Bardzo lubię przyjeżdżać do Spruce Meadows, to są jedne z moich najbardziej ulubionych zawodów. Moje konie czują się tu doskonale i zawsze czuję, że po startach tutaj mają więcej doświadczenia i pewności siebie. Uwielbiam te duże trawiaste areny, które sprawiają, że konie skaczą doskonale.

 

Jeden błąd w rozgrywce miał Luis Fernando Larazabal/VEN na wałachu Diaroubet. Tego konia pamiętamy ze startów pod Andrzejem Opłatkiem. Reprezentant Wenezueli uplasował się ostatecznie na wysokim 5 miejscu w klasyfikacji. A wczoraj w konkursie 150 cm po dwóch bezbłędnych przejazdach zajął wysokie 3 miejsce.

 

Hymn USA zabrzmiał także po piątkowym konkursie z rozgrywką o wysokości 150 cm. W nim zwycięstwo odniosła Lucy Davis Kennedy dosiadająca wałacha Ben. Para ta uzyskała w rozgrywce czas 36,52 s. Miejsce drugie zajął Richard Vogel/GER na ogierze Phenyo van het Keysersbos (36,99 s). A na trzeciej pozycji uplasował się wspomniany już Luis Fernando Larazabal/VEN na wałachu Diaroubet (38,21 s).

 

Wyniki: TUTAJ

 

Zdjęcia: Spruce Meadows Media/Mike Sturk