W sobotę wieczorem wystartował on w konkursie 150 cm. Na 12-letnim wałachu Salomon pokonał on bezbłędnie parkur ale po skoczeniu ostatniej przeszkody koń potknął się. I to tak nieszczęśliwie, że doznał urazu ścięgna prawej przedniej nogi.
Jakby tego było mało, sam Maikel van der Vleuten również nie wyszedł z tej sytuacji bez szwanku. Gdy koń się potknął uderzył on ręką w szyję konia i złamał sobie kość śródręcza. Tak więc przez najbliższe kilka tygodni nie zobaczymy tego holenderskiego zawodnika na parkurach. Dzięki przymusowej przerwie będzie mógł on spędzić więcej czasu ze swoją córeczką Lizą, która urodziła się kilka tygodni temu.
Świat Koni
(redakcja@swiatkoni.pl)
02 lutego 2018
Pech Maikela van der Vleutena
reklama
Polecane
Stella-Sofie Mankowski w finale ME
01 sierpnia 2026 godz. 20:27
Zawsze lubiłam rywalizację, ale taką, w której ...
28 lipca 2026 godz. 16:13
Trwają zapisy do Sielanka Masters 17-20 września
29 lipca 2026 godz. 22:02
question_answer
Dołącz do dyskusji
Szukaj
Zaloguj się










