Wczorajszy wieczór w Aachen przeplatany był momentami grozy i nieopisanego szczęścia. Tą największą radość z własną publicznością podzielili reprezentanci Niemiec, którzy już po trzecim przejeździe wiedzieli, że sięgają po złoto. Jarosław Skrzyczyński ukończył wczoraj MŚ indywidualnie na 40. miejscu.
Konkurs rozpoczął się o 18:30 i został rozegrany przy sztucznym oświetleniu. W pierwszej części startowali zawodnicy indywidualni, a z numerem 27 na parkurze pojawił się Jarosław Skrzyczyński razem z wałachem Komboy. Para miała świetny początek. Bez problemu pokonali potrójną kombinację, szeroki rów z wodą, czy stacjonaty o maksymalnej wysokości. Do bezbłędnego przejazdu zabrakło dwóch nieco bliższych odbić. Nasza para miała zrzutkę na wejściu podwójnego szeregu, gdzie stał triple barre, oraz na ostatnim okserze. Do wyniku musieli dopisać 8 pkt karnych co dało łącznie 10,71 pkt i 40. miejsce. Jarosław Skrzyczyński ukończył jednak MŚ w doborowym towarzystwie, bo miejsce przed nim zajął złoty medalista z Herning Henrik von Eckermann (SWE), a tuż za nim uplasowała się Edwina Tops-Alexander (AUS).
Wyniki indywidualne TUTAJ
Kiedy na parkur wjechał pierwszy zawodnik finału zespołowego, konkurs rozpoczął się niejako na nowo. Wysoka stawka i niezwykle wymagający parkur, a to w połączeniu z nie do końca sprzyjającą pogodą, sprawiło, że stadion w Aachen doświadczył wszystkich możliwych emocji. Niezależnie jednak, czy zawodnik zrezygnował z przejazdu, kończył parkur z punktami karnymi, czy jechał bez błędów, dziesiątki tysięcy widzów nagradzało wysiłki zawodników tak samo, gromkimi brawami. Specjalne miejsce dla niemieckiej publiczności miała oczywiście ich reprezentacja. Jako pierwszy w drużynie wystartował Marcus Ehning na wałachu Coolio 42. Mistrz płynnej jazdy parę razy tę płynność stracił, ale Coolio 42 wyratował ich z każdej opresji, kończąc start bez błędów. Druga w drużynie Sophie Hinners na wałachu Iron Dames Singclair jechała właściwie idealnie, oprócz drobnego spóźnienia, które kosztowało ją 1 pkt karny. Trzeci w ekipie Niemiec Daniel Deusser na ogierze Otello de Guldenboom teoretycznie mógł zrobić jedną zrzutkę, a drużyna wciąż utrzymałaby prowadzenie. Zawodnik nie skorzystał jednak z tej szansy. Do końca utrzymał czyste konto, co nie tylko oznaczało utrzymanie prowadzenia przez zespół Niemiec, ale już po przejeździe Daniela Deussera było wiadomo - Niemcy zdobywają złoty medal Mistrzostw Świata. Richard Vogel na ogierze United Touch S wystartował jako czwarty, z pełnym spokojem, na tyle dużym, że spóźnił się na metę i dopisał do swojego wyniku indywidualnego 2 pkt karne. Drużyna Niemiec wywalczyła złoto Mistrzostw Świata pierwszy raz od 16 lat. W swojej karierze mają takich medali 4, ale to pierwszy, który wywalczyli przed swoją publicznością i to jeszcze w Aachen. Ich ostateczny wynik to 4,48 pkt.
Jestem po prostu szczęśliwy i niesamowicie dumny z całej drużyny – skomentował trener reprezentacji Otto Becker. To, co ta czwórka tutaj osiągnęła, było fantastyczną wizytówką naszego sportu.
Drugie miejsce ostatecznie wywalczyła Belgia w składzie Nicola Philippaerts na Katanga v/h Dingeshof, Pieter Devos na Casual DV Z, Thibeau Spits na Impress-K van't Kattenheye Z i Abdel Saïd na Wathnan Quaker Brimbelles Z. Srebrny medal wywalczyli z wynikiem 11,69 pkt, a podium uzupełniła Wielka Brytania. Brązowy medal odebrali Ben Maher na Point Break, Harry Charles na LT Holst Freda, Adrian Whiteway na Chacco Volo i Scott Brash na Hello Mango z wynikiem 12,98 pkt.
Wyniki drużynowe TUTAJ
Dzisiaj zawodnicy mają dzień odpoczynku, a w niedzielę zmierzą się z finałem indywidualnym. W tym konkursie wystartuje 25 najlepszych zawodników, a do drugiego nawrotu zakwalifikuje się 12 z nich. Na prowadzeniu ex aequo są teraz Steve Guerdat (SUI) i Daniel Deusser (GER) z wynikiem 0,86 pkt. Trzecie miejsce zajmuje Ben Maher (GBR) z dorobkiem 1,01 pkt.
Całość wydarzenia można oglądać w relacji na żywo na platformie ClipMyHorse.TV.
Wyniki TUTAJ
Relacja TUTAJ
fot. FEI/Benjamin Clark
Szukaj
Zaloguj się









