Zespół USA zawsze zalicza się do faworytów gdy w grę wchodzi zwycięstwo na najważniejszych zawodach na świecie. Nie inaczej będzie podczas MŚ w Aachen, gdzie jednak w jego składzie zabraknie Kenta Farringtona.
 

 

Zawodnik poinformował wczoraj w swoich mediach społecznościowych, że sam wycofuje się z możliwości bycia w drużynie. Powodem są plany długofalowe dla jego koni. Klacz Greya wystartowała w tym roku już w Finale Pucharu Świata, który jak wiemy wygrała razem z Kentem Faringtonem. Drugim koniem Amerykanina jest 9-letni wałach  Descartes SR, którego Farrington dosiada od kilku miesięcy. I mimo kilku dużych sukcesów jest to nadal młody i mniej doświadczony koń. Zdaniem Farringtona takie wyzwanie jak start w Mistrzostwach Świata jest dla tego utalentowanego konia zbyt dużym wyzwaniem na tym etapie.

Kent Farington myśli już o Igrzyskach Olimpijskich, które w 2028 roku odbędą się w Los Angeles. To dla niego najważniejszy cel i chce oba konie jak najlepiej do tego wydarzenia przygotować. Szczególnie  Descartes SR potrzebuje jeszcze czasu by rozwijać się w jak najlepszym dla niego tempie.

 

Zdjęcie: FEI