Po dwóch dniach próby ujeżdżenia znamy liderów klasyfikacji zespołowej i indywidualnej.
 

 

W drugiej części konkursu wystartowała reprezentantka Polski Joanna Pawlak na 13-letnim ogierze Armin de Monsieur. Nowy, skrócony program olimpijski jest bardzo wymagający i wymaga od koni oraz jeźdźców pełnej koncentracji. W przejeździe polskiej pary miały miejsce drobne błędy, które wpłynęły na końcową ocenę. Ostatecznie Joanna Pawlak uzyskała wynik 37,2 pkt, co daje jej 65. miejsce.

Niestety wkradło się kilka błędów. Armin po raz pierwszy startował na tak dużej arenie i po raz pierwszy jechał czworobok na trawie. Miałam mały problem w jednym z narożników, gdzie stał zegar – Armin zapatrzył się na niego i potknął, co wybiło nas z rytmu. Przez to pojawiły się problemy w kolejnym ruchu. Jestem jednak z niego bardzo dumna. Miałam nadzieję na wynik w granicach 35 pkt, ale te błędy obniżyły naszą notę – powiedziała Joanna Pawlak.

 

 

Przed polską parą jutrzejsza próba terenowa. Joanna Pawlak na trasę krosu ruszy o godzinie 12:39, a jej przejazd – podobnie jak występy pozostałych zawodników – będzie można oglądać na żywo na platformie ClipMyHorse.tv.

 

fot. Leszek Wójcik

 

Prowadzenie w klasyfikacji drużynowej utrzymali Brytyjczycy (72,8 pkt), głównie dzięki świetnym przejazdom Laury Collett na London 52 oraz Ros Canter na Lordships Graffalo (23,4 pkt). Reprezentacja Niemiec zmniejszyła jednak stratę do zaledwie 0,8 punktu karnego (73,6 pkt). Czołową trójkę zamyka Francja (84,5 pkt).

 

Indywidualną liderką jest Niemka Julia Krajewski dosiadająca konia Uelzener’s Nickel, która po bezbłędnym i harmonijnym występie objęła prowadzenie z wynikiem 22,0 pkt.

Mój koń był niezwykle elastyczny i skupiony. Czułam, że naprawdę mogę cieszyć się tym przejazdem, a w kilku momentach na mojej twarzy pojawił się uśmiech. W kolejnych dwóch dniach jeszcze dużo się wydarzy, więc każdy ułamek punktu ma znaczenie — podkreśliła Krajewski.

Tuż za nią plasuje się Laura Collett na London 52 (22,8 pkt), a trzecią pozycję zajmuje faworyt publiczności Michael Jung na fischerChipmunk FRH (23,0 pkt).

 

Uwagę kibiców przykuł także 67-letni Andrew Hoy (Australia), dla którego jest to siódmy start w mistrzostwach świata. Startując 20 lat po wywalczeniu brązowego medalu drużynowego w Aachen, w parze z 17-letnim wałachem Vassily de Lassos uzyskał wynik 26,9 pkt (rekord życiowy pary), co dało im wysokie, 7. miejsce.

 

Przed zawodnikami najbardziej wymagający i decydujący etap rywalizacji. Trasa sobotniego krosu, zaprojektowana przez Włocha Giuseppe Della Chiesę, zbiera znakomite recenzje wśród jeźdźców, którzy określają ją jako bezkompromisowy sprawdzian odwagi, precyzji i kondycji.

 

Przy zaledwie 0,8 punktu karnego różnicy zarówno w czołówce drużynowej, jak i indywidualnej, walka na trasie krosu zapowiada się niezwykle emocjonująco. Próba terenowa rozpocznie się o 9:15.

 

Transmisja na żywo ze wszystkich konkursów rozgrywanych podczas Mistrzostw Świata jest dostępna na platformie ClipMyHorse.TV

 

Wyniki i listy startowe: TUTAJ

 


 

Zdjęcia: FEI/Benjamin Clark