W czwartek wystartowała rywalizacja w zawodach CSI3* EquiFestival w Białym Lesie. Parkur przywitał międzynarodową stawkę zawodników, ale dwa najtrudniejsze konkursy otwarcia należały do Polaków, Michała Kaźmierczaka i Marka Lewickiego. 
 

 

Najwyższe przeszkody w czwartek stanęły na parkurze dwufazowego konkursu 145 cm. Konkurs nie zaliczał się jednak jeszcze do Longines Ranking. Na liście startowej zapisanych było 38 par, a najskuteczniejszy okazał się Michał Kaźmierczak. Zawodnik triumfował w starcie na ogierze ROI VAN'T HOOG HEMELRIJK. Na drugim miejscu uplasował się Bart Bles (NED) dosiadający wałacha JANCOULAVSCO FORTUNA, a trzecie miejsce zajęła kolejna polska para, Marek Lewicki i ogier QUADIS II

 

W konkursie 140 cm Marek Lewicki okazał się już nie do pokonania, a w zwycięstwie towarzyszyła mu klacz LA PEZI. Drugie miejsce w tym konkursie zajął Andrius Petrovas (LTU) dosiadający wałacha ROWIN VAN DE BROUWERSHOEVE, a to międzynarodowe podium uzupełnił Roberto Cristofoletti (ITA) na ogierze JACKPOT HERO

 

 

Dwufazowy konkurs 130 cm wygrał zawodnik z Niemiec Jesse Luther, który dosiadał klaczy MILLICENT 6. Na drugim miejscu uplasował się Grzegorz Nowak startujący na klaczy NIGHT LADY K. Trzecie miejsce ex aequo wywalczyli Andres Vereecke (BEL) na klaczy ONA VAN DE BEGIJNAKKER oraz Roberto Turchetto (ITA) na wałachu INOSTELLO M. 

 

Rywalizację w czwartek rozpoczęły też już młode konie. Pierwszy konkurs dla 6/7-latków wygrał wałach THE ONE VAN HEISTE na którym startował Jarosław Skrzyczyński. Na drugim miejscu uplasował się wałach SUNNY BOY 386, którego dosiadał Simon Heineke (GER). Trzecie miejsce ponownie ex aequo zajęły dwie pary, wałach WIZARD, na którym startował Bart Bles (NED) oraz klacz TIERLANTIJNE DE HAQUET pod Małgorzatą Koszucką

 

Rywalizacja z Białego Lasu od jutra będzie transmitowana na żywo przez zespół Świata Koni. Jutro rozpoczynamy od najtrudniejszego konkursu 150 cm, aby przez kolejne dni relacjonować już wszystko, co będzie się działo na parkurze. 

 

Wyniki TUTAJ

Relacja TUTAJ

 

fot. Katarzyna Broda Faraa