Aktualny sezon Pucharu Świata LEZ w skokach powoli zbliża się ku końcowi. W niedzielę w Lipsku rozegrany został dziewiąty z trzynastu zaplanowanych konkursów kwalifikacyjnych. Trzykrotny zwycięzca Finału PŚ Steve Guerdat rozpoczął walkę o punkty kwalifikacyjne dość późno bowiem dopiero podczas grudniowych zawodów w Mechelen. Z powodów zdrowotnych rok 2025 nie był dla niego tak obfity w starty jak dotychczas. Ale może dzięki przerwie zarówno jego jak i koni, wrócił na międzynarodowe areny uzyskując bardzo dobre wyniki.
Reprezentant Szwajcarii wygrał w Lipsku najważniejszy sobotni konkurs na klaczy Is-Minka. W niedzielnym PŚ dosiadał wałacha Albfuehren’s Iashin Sitte, na którym w doskonałym stylu jako pierwszy pokonał bezbłędnie parkur podstawowy. A to oznaczało, że w rozgrywce wystartuje z numerem 1. Mając na uwadze, że po nim wystartuje jeszcze 10 par, Guerdat starał się wykorzystać mocne strony swojego konia i najeżdżać na kolejne przeszkody najkrótszą możliwą trasą. Dzięki temu uzyskał świetny czas 42,21 s i mógł oglądać przejazdy rywali.
Nikt z pozostałych zawodników nie pojechał szybciej niż Steve Guerdat. Najbliżej był Simone Delestre/FRA, który na ogierze Gatsby du Tillard ukończył przejazd po upływie 43,25 s. Co oznaczało miejsce drugie. Na trzeciej pozycji uplasował się Gerrit Nieberg/GER dosiadający wałacha Ping Pong van de Lentamel (0/44,54 s). Wysokie 6 miejsce zajął Michael Jung/GER na 9 letnim wałachu Fischerheros Z. Ten zawodnik w rozgrywce zaryzykował tyle ile było możliwe i przypłacił to jednym błędem, a jego czas był tylko 0,03 s gorszy niż zwycięzcy.
Nie kryjący radości ze zwycięstwa Steve Guerdat powiedział po swoim przejeździe:
Mój koń w porównaniu do innych ma niezbyt dużą foule. Wcześniej planowałem jak pojechać dystanse w rozgrywce tak jak inni zawodnicy. Ale oni mają konie z obszerniejszym galopem. I przez to kilka rozgrywek nie poszło tak jak chciałem. Teraz wiem, że lepiej jest nie patrzeć na innych i robić to co najlepiej pasuje do mojego konia. Nie myślę jak jechali jeźdźcy wcześniej i jak pojadą kolejni po mnie. Aktualnie wciąż staram się wrócić w to miejsce gdzie byłe przed moimi problemami zdrowotnymi. To zwycięstwo jest najlepszą nagrodą dla całego zespołu, który wspiera mnie i moje konie na co dzień. To były dla nas bardzo dobre zawody i zawsze chętnie przyjeżdżam do Lipska.
Bardzo zadowolony był także Simon Delestre.
Jestem ogromnie dumny z tego jak świetnie pokazał się dzisiaj Gatsby. To był jego pierwszy konkurs Grand Prix na takiej wysokości. Szczerze mówiąc gdy oglądałem parkur to pomyślałem, że jak na debiut to jest bardzo ciężki parkur. Ale kiedyś taki start musi nadejść, a ja wierzyłem, że da sobie doskonale radę. I nie myliłem się. Gatsby to szybki koń, ze jeszcze do końca nie wiem ile mogę na nim ryzykować w rozgrywkach. Ale dzisiaj jechałem jako ostatni i stwierdziłem, że zaryzykuję. I spisał się doskonale. Lepiej być nie mogło.
W klasyfikacji PŚ LEZ na prowadzeniu jest aktualnie Richard Vogel/GER, który ma już na koncie 56 pkt. Za nim plasują się Johan-Sebastian Gulliksen/NOR (53) oraz Willem Greve/NED i Max Kuhner/AUT, którzy mają po 52 pkt.
Wyniki: TUTAJ
Klasyfikacja PŚ LEX po 9 konkursach: TUTAJ
Zdjęcia: FEI / Stefan Lafrentz
Szukaj
Zaloguj się





