Lord Django i Ilona Janas zwyciężają w Ermelo

Anna Stach | 5 sierpnia 2018

Lord Django i Ilona Janas zwyciężają w Ermelo

Sama Ilona Janas była trochę zaskoczona sukcesem jaki odniosła dziś razem ze swoim 8-letnim ogierem Lord Django.

REKLAMA

reklama

Polska para zwyciężyła bowiem w konkursie „Dressage Stallion of the Year”, który rozgrywany był w ramach tegorocznych Mistrzostw Świata Młodych Koni. Nie, żeby nie wierzyła, że może wygrać. Bo jak sama mówi „po to się startuje, aby zwyciężyć”. Wiary, że jest w stanie pokonać konkurentów dodał jej wynik uzyskany w sobotnim konkursie St. George, w którym do zwycięstwa jej zabrakło jedynie 0,638%.
„W tym roku odbyła się druga edycja tego konkursu. W zeszłym roku zdominowały go ogiery KWPN i myślę, że dla wielu zaskoczeniem było to, że wygrała polska zawodniczka na hanowerskim ogierze. Dziś jechało mi się dużo lepiej niż wczoraj. Wczorajszy przejazd był trochę za bardzo asekuracyjny. Prestiż zawodów w Ermelo jest dużo wyższy niż zwyczajnych CDI – tu się walczy o bardzo duży ‘pęczek marchewek’, sędziowanie jest na najwyższym poziomie i żaden błąd nie zostanie wybaczony. Zarówno w kłusie jak i w stępie nie pojechałam na ‘maksa’ i nie pokazałam wszystkich możliwości mojego konia. Dopiero w galopie odważyłam się na to. Jak zobaczyłam, że naprawdę niewiele brakowało by wygrać, uwierzyłam, że dziś mogę pokonać wszystkich konkurentów.”


I tak jak sobie Ilona Janas postanowiła, tak też zrobiła. W dzisiejszym konkursie Freestyle Intermediate I podjęła ryzyko, które się opłaciło. Wysokie oceny otrzymane u wszystkich sędziów oznaczały, że razem z Lord Django zwyciężyli w konkursie z wynikiem 74,166%.
„Przejazd nie był idealny bo mieliśmy błąd w zmianach co trzy foule. Ale inne elementy Lord Django wykonał bardzo dobrze. Gdyby było inaczej by przecież nie wygrał. Nie oszukujmy się, na takich zawodach nie jest tak łatwo się przebić jak się ma polskie nazwisko a w konkursie rywalizuje się m.in. z uznanymi ogierami, z bardzo znanej holenderskiej stacji ogierów. Daliśmy z siebie wszystko i jestem niesamowicie szczęśliwa, że wygraliśmy.Nie spodziewałam się tego sukcesu, ale walczyłam o niego. Pojechałam dziś bez kompleksów, nie patrząc na innych. To zwycięstwo jest dla mnie wyjątkową nagrodą za pracę jaką wykonaliśmy z moim koniem. Mimo młodego wieku on ma już sporo doświadczenia na zawodach CDI i to dodało mi pewności. I teraz mamy piękną derkę, która mi się podobała i bardzo chciałam ją wygrać.”


Na drugim miejscu uplasował się Crosby (KWPN, Chippendale – Flemming), którego dosiadała Franka Loos/NED. Para ta uzyskała 73,583%. Koń ten wiosną tego roku został sprzedany na aukcji za 270 000€, ale pozostał w Holandii gdzie stacjonuje w stacji Van Olst Horses. Franka Loos dosiadała także ogiera George Clooney (HANN, De Niro – Wolkentanz), który z wynikiem 71,458% zajął 3 miejsce.

Wyniki: http://results.hippodata.de/2018/1572/docs/r_d14.pdf
Zdjęcia: Julia Świętochowska

Komentarze (6)

H.R. (niezarejestrowany)1 tydzień, 3 dni temu

Gratulacje Pani Ilono ;)

Ewa z K-K (niezarejestrowany)1 tydzień, 2 dni temu

SUPER :-) wspaniały sukces!!!! Z przyjemnością czyta się takie informacje

czysta prawda (niezarejestrowany)1 tydzień, 2 dni temu

Wyprostujmy kilka półprawd. To jest konkurs zupełnie nieznaczący wbrew szumnej nazwie, każdy ogier z Europy mógł sobie wystartować jeśli by go zgłoszono! Było tak mało chętnych że było ryzyko odwołania. W sumie wystartowało 10 koni, a w finale 9, w tym 3 konie PRE! Żadnych poważnych kryjących ogierów z Niemiec czy Holandii. Żadnych znanych nazwisk. Konkurs sędziowało dwóch sędziów 3* i jeden 4*, nawet nie pełna obsada! Polska para u dwóch była na drugim miejscu, zawodniczka z Holandii wygrała u nich z dużą przewagą, jednak trzeci sędzia 3* dał Holenderce o 6-7% mniej niż pozostali ... Trzeba nadmienić, że konie van Olst zjadłyby polską parę przy wyniku na poziomie 82-3% gdyby dosiadała tych koni ich firmowa zawodniczka, jednak ona prezentowała inne ogiery w prawdziwych konkursach w Ermelo, więc siedziała na nich 24 letnia niedoświadczona dziewczyna startująca głównie na młodych koniach. Trochę się bała / nie umiała pokazać piruetów w galopie co zaważyło w oczach niemieckiego sędziego, który sam był w szoku. Pomimo słabszych roboczych piruetów uważał, że jednak Holenderka powinna wygrać ... Zachęcam włączcie przejazdy na clipmyhorse i zobaczcie jaka przepaść dzieli polską parę od koni holenderskich ...

zniesmaczona (niezarejestrowany)1 tydzień, 2 dni temu

zaczyna się polskie piekiełko, samem nic się nie potrafi pokazać to trzeba umniejszać czyjeś sukcesy... POLACZKI

też zniesmaczony (niezarejestrowany)1 tydzień, 1 dzień temu

zniesmaczony półprawdą, a w zasadzie nieprawdą napisaną przez autora redakcyjnego. To był konkurs dodatkowy, jakich wiele i nie zaliczany do konkursów klasyfikacji oficjalnej MŚ Młodych Koni

Ewa z K-K (niezarejestrowany)1 tydzień, 1 dzień temu

Nieważne,skoro każdy mogl wystartowac to czemu te komentujące trolle nie wystawily swoich koni,a teraz umniejszają czyjś sukces??małymi krokami do przodu...

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.