Oświadczenie Jacka Goszczyńskiego

Świat Koni | 2 lipca 2018

Oświadczenie Jacka Goszczyńskiego

W dniu dzisiejszym otrzymaliśmy list otwarty od Jacka Goszczyńskiego do Zarządu PZJ z prośbą o opublikowanie, co niniejszym czynimy.

REKLAMA

reklama

Kwidzyn 29.06.2018r.

Jacek Goszczyński
ul. Miłosna 18
82-500 Kwidzyn

Szanowny Pan Prezes
Jan Sołtysiak
Zarząd Polskiego Związku Jeździeckiego


W związku z powołaniem mnie na stanowisko pełnomocnika Prezesa PZJ do spraw Rady Trenerów i Zawodników PZJ moją współpracę z Państwem uzależniam od rozwiązania poniżej wymienionych kwestii:

  1. Przyjęcie do kadry Pana Jarosława Skrzyczyńskiego.
  2. Wyjaśnienie kto personalnie i dlaczego zabronił Adamowi Grzegorzewskiemu startu w Mistrzostwach Europy.
  3. Zredagowanie umów z zawodnikami tak żeby były zgodne z zasadą, że PZJ pełni służebną rolę w stosunku do zawodników.

 

Z poważaniem

Jacek Goszczyński

 

Komentarze (65)

zdziwiony (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

to jakieś nieporozumienie, to przecież miał być organ który będzie doradzał i konsultował decyzje PZJ dotyczące zawodników. Tak to zrozumiałem oglądając zjazd. Zamiast zacząć rozmowy z zawodnikami i zarządem żeby ustalić najlepsze wyjście z tej sytuacji to pan Jacek stawia warunki które, każdy wie że są nie do przyjęcia. Wynik głosowania nad wotum nieufności dla Zarządu pokazał jasno, że jest zrozumienie dla działań pzj, teraz trzeba wypracować takie rozwiązania które w realny sposób pozwolą nam rozwijać sport jeździecki na najwyższym poziomie (4* w górę).

Gratulacje (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

Gratuluję i trzymam kciuki by w końcu coś się zmieniło na lepsze. Dużo pracy przed Panem.

Ciekawy (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §5 regulaminu. Administrator.

delegat (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

Czasami mali ludzie są wielcy ale nigdy nie dotyczylo to Cibie Jacku.Pierwszy raz usłyszalem ,że TY coś potrafisz zrobić.

Członek PZJ (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §5 regulaminu. Administrator.

qwerty (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

zaraz okaże się że nie będzie chętnego do reprezentowania zawodników... ŻAL

ZaWoDnIk (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

Ad. punkt 1. Jarosław Skrzyczyński jesli bedzie chciał to będzie startowal w kadrze - patrz start w CSIO. Ad. punkt 2. Adaś sam zrezygnował odmawiając startu co zresztą sam napisał, a to ze później zmienił zdanie to juz nie ma wiekszego znaczenia. Ad. Punkt 3. Po to własnie została powołana komisja by wypracowac jakiś kompromis

Ciekawe (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §5 regulaminu. Administrator.

Ciekawe (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §5 regulaminu. Administrator.

Aleksandra (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Żeby stawiać warunki trzeba najpierw próbować cokolwiek zacząć. 1.J.Skrzyczynski zaczął -od ultimatum.Trzeba tylko by J.Goszczynski zaczynajac skontaktował się najpierw z trenerem R.Mrugała J.Goszczynski powinien w sprawie Adama zacząć tez od trenera T.Włodarskiego. 2.Powinien szybko powołać najlepszy,sprawdzony zespól -wnioskodawczyni KM-ujezdzenie,trener skokow H.Sz,zawodnik WKKW Artur S., od spraw młodzieżowych Marcin P.,zarządzania i organizacji sportu Włodek U. 3.w umowach żeby rola Pzj była służebna w stos. do zawodnikow to zarzad powinien płacić za sprzedaż konia i doping zawodnikowi Panie Jacku na zjeździe to była cześć kompromitacji, teraz pełna!!! Trzeba otwarcie powiedzieć ze Pan nie ma ochoty na prace pełnomocnika zarzadu a nie wymyślać uniki. (Swoją droga rozumiem Pana bo powołane nowe ciało jest niestatutowe)

XXX (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Szanowny p. Jacku , bardzo podobało mi się pana wystąpienie , było proste jasne i klarowne i co teraz ? Ktoś dał panu szansę żeby te pytania zadane przez pana na forum wcielić w życie . Tylko co pan robi ? Zadał pan te pytania i oczekuje że ci którzy są odpowiedzialni za ten stan rzeczy będą skakać do góry z radości że chce pan ich rozliczyć za ich nieudolność czy mają skakać do góry że zajął pan ich stanowisko ? Skoro dostał pan taką szansę to zamiast pytać co ja mam biedy zrobić proszę to po prostu zrobić. Dobrać sobie młodą ekipę do współpracy i nie oglądając się na innych po prostu wcielić w życie to o czym pan mówił i pisał W przeciwnym razie będzie pan jednym z wielu którzy sobie pogadali i tyle z tego .

XXX (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Teraz jak jest perspektywa rozliczeń to powołujecie się ma prawo a jak wprowadzaliście system szkolenia niezgodny z prawem ( Ustawą o Sporcie ) to nikomu to nie przeszkadzało. Ciekawy punkt widzenia. Tak naprawdę to z całej zaistniałej sytuacji widać jasno kto i gdzie ma sport. Młodemu człowiekowi niszczy się karierę tak jak to bywało za czasów PRL u , doprowadza się do skłucenia środowiska a w tle tylko walka o stołki. Nic dziwnego że zawodnicy nie chcą się wikłać w te gierki działaczy. Propozycja p .K.M to jak wpuszczenie lisa do kurnika.

Waldemar (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Kompromitujący list p.Goszczyńskiego. Żenujące jest to że człowiek który nic nie znaczy w sporcie jeździeckim(nie mylić z synem Bartkiem) ma być pełnomocnikiem prezesa PZJ ds Trenerów i Zawodników. Człowiek którego kultura osobista jest co najmniej dyskusyjna ma budować relacje w tak skłóconym środowisku? Gdzie my jesteśmy i dokąd zmierzamy?

XXX (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

No bo przecież trener wszystkich trenerów jest Erudytą ( cha,cha ,cha ) . P. Waldku ale pan zapodał .

Dw (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Nareszcie ktoś prosto napisał i postawił normalne warunki. Tylko brak odpowiedzi na prosto zadane pytania kto jest odpowiedzialny za Adama Grzegorzewskiego i Skrzyńskiego jak można z takim zarządem pracować jak tam działa prawo pięści brawo panie Jacku

Maniek (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §5 regulaminu. Administrator.

Maniek (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §5 regulaminu. Administrator.

kadra (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

P. Goszczyńskiemu jak zwykle się coś pomyliło. Powołanie na pełnomocnika nie jest równoznaczne z prawem do stawiania jakichkolwiek żądań stosunku do zarządu w formie ultimatum. Mnie się wydaje, że przede wszystkim powinien się zająć przygotowaniem projektów dotyczących celów, zakresów i regulaminów działania, zakresu kompetencji oraz liczby i zasad powoływania członków tych rad. Ponieważ nie zostało to w żaden sposób określone w podjętej przez zjazd uchwale należy rozumieć, że zjazd praktyczną realizację tej uchwały przekazał do wykonania zarządowi i takie projekty po konsultacjach i akceptacji zarządu mogłyby wejść do realizacji na podstawie odnośnej uchwały zarządu. Powołanie pełnomocnika było dobrym ruchem, ale jego osoba jest wielką pomyłką, albo być może celowym działaniem - "przecież chcieliśmy, bardzo szybko powołaliśmy pełnomocnika i zobaczcie teraz co się dzieje". Czarno to widzę...

OBSERWATOR (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Brawo Panie Jacku - proszę zignorować te wszystkie wpisy, które służą zarządowi, osobiście życzę Panu powodzenia , ale czy warto kopać się z koniem ???

XXX (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Zdaje się że to prezes powołał p . Jacka ,więc nie strzelił by sobie w stopę. Widocznie Prezesowi zależy na kimś kto zrobi coś dla sportu.

VIP (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Myślę że tych kwestii powinno być o.k 120...

Maniek (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §5 regulaminu. Administrator.

Aleksandra (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Działanie przez szantaż to ślepa uliczka.Dzis 3 punkty,jutro 6, za miesiąc 26.Ja to widzę tak ze J.Goszczynski już dziś ma dosyć ewentualnej pracy społecznej,bo co innego jest fizycznie pracować,a co innego perorowac.Z wykonanej pracy bylby pan Goszczynski rozliczony i oceniony.Najwygodniej znaleźć pretekst i czmychnąć.Tylko to nie jest wcale bohaterskie.

Delegat (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Wszyscy się mądrują, a jak mają coś zrobić to stawiają warunki. Zjazd delegatów pokazał nam, że większość delegatów popiera działania zarządu. Nie można mówić zarządowi co ma robić, panu Jackowi chyba coś się pomyliło!!! Stawiać warunki zarządowi? To nawet nie jest śmieszne.

VIP (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Stawiane warunków zarządowi jest bardzo wskazane .a delegat jest śmieszny.

p o Z A W O D A C H (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Wszyscy musicie być pracowici w PZJ , Jest pewne ALE Wieniawa -- Długoszowski w takich sytuacjach mówił : " Wół też jest pracowity a do KARETY się nie NADAJE "

1234 (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Stawić warunki Zarządowi... to nie do pomyślenia... gorsze jedynie może być stawiane warunków Prezesowi.... A tak na poważnie dwie oczywiste oczywistości: 1. W Kadrze Narodowej powinni być najlepsi z najlepszych, a więc i Skrzyczyński i Wojcianiec i Grzegorzewski - każdy w swojej kategorii 2. W PZJ-cie nie powinno być podziału na "MY" ZARZĄD i "oni" jeźdźcy (patrz wypowiedź Kuchejdy) Jeżeli tak nie jest, to jest to porażka Zarządu, bez względu na to jak to Zarząd tłumaczy.

1234 (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Alekasandro; czy nie pomyślałaś, że decyzje o niewystępowaniu o dziką kartę Skrzyczyńskiemu, czy też zablokowanie dzikijej karty Grzegorzewskiemu są właśnie SZANTAŻEM, a to u Goszczyńśkiego to tylko stawianie warunków. Mylisz pojęcia Aleksandro

Aleksandra (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Niech pan Goszczynski najpierw cos pokaże a potem niech poucza i stawia warunki.Taka jest naturalna kolej.

1234 (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Aleksandro; Nie odniosłaś się do kwesti szantażu w wykonaniu Zarządu PZJ wobec własnych członków. Może parę słów...

kadra (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Moje uwagi i spostrzeżenia w tym temacie. Po pierwsze, zamieszczony tekst nie jest ani „oświadczeniem”, ani „listem otwartym” jak pisze z jakiegoś powodu w nagłówku redakcja, ale po prostu listem p. Goszczyńskiego do prezesa PZJ p. Sołtysiaka! Zadziwiają mnie w tym momencie dwa aspekty. Pierwszy, że p. G. został oficjalnym komunikatem na stronie PZJ powołany na tą funkcję, czyli się zgodził i musiał uzgodnić jakieś warunki i zakres działania oraz kompetencji! Drugi, że nie poczekał na odpowiedź ze strony prezesa (lub jej nie opublikował jeśli była!), ale wrzucił błyskawicznie swój list do ŚK. Pewnie dla „podgrzania tematu i atmosfery wokół PZJ”. „Zobaczcie jak o was walczę z tym nieudolnym zarządem”! Ale, ale... W związku z tym oczekuję od redakcji publikacji odpowiedzi lub stanowiska prezesa ew. zarządu lub informacji o jej braku – na tym polega rzetelność dziennikarska. Po drugie, jak na razie w PZJ za stronę sportową są odpowiedzialni: trenerzy kadr / menadżerowie dyscyplin, komisje danych konkurencji, dyrektor sportowy i na końcu zarząd. A w sprawie powołań do kadry są to wyłącznie trenerzy kadr, dyrektor sportowy i zatwierdzający ich wnioski zarząd. I nie może być w tym momencie mowy o „szantażu”, tylko z jakichś określonych powodów braku powołania, z czym każdy może się oczywiście zgadzać lub oraz komentować w necie! Tak funkcjonują wszystkie związki sportowe i nie ma niestety żadnych podstaw statutowych, prawnych i merytorycznych do istnienia innych komisji, które miałby w tym systemie podobne uprawnienia i jeszcze w dodatku jakieś kontrolno-windykacyjne w stosunku do zarządu Jeśli ktoś uważa inaczej, to niech podejmie działania i amieni statut PZJ! Statut nie jest przecież żadną „świętą krową”! Te dwie Rady (we wniosku p. Milczarek „Komisje”) mogą być tylko organami konsultacyjnymi i w jakimś zakresie opiniotwórczymi. Ale żeby takie były i w dodatku mogły jakoś skutecznie działać, to muszą być także prawnie i regulaminowo umiejscowione w strukturach PZJ! A osoby do nich wybrane reprezentujące szeroko pojęte środowisko, a nie „aktualne układy” w walce o „władzę i stołki w PZJ”. Pan G. i nie tylko tego zupełnie nie rozumie. Nie rozumie tego także np. „Obserwator”, który proponuje „zignorowanie” tych negatywnych wpisów w dyskusji – czyli zignorowanie opinii dużej części środowiska i także jego wyborów, Czyli proponuje to samo, co zarzuca obecnym władzom – klasyczny przykład TKM. Po trzecie, osobiście uważam, że ze strony prezesa i zarządu powołanie p. G. (za plecami ma przecież nie małą Podporę) na pełnomocnika było sprytnym i nawet dowcipnym „przerzuceniem piłki na drugą strony siatki” - tak krzyczycie, to się teraz wykażcie. A w to, że p. G. cokolwiek zrobi pożytecznego nie wierzę. Od x lat i kilku kadencji jest stałym Delegatem na zjazdy PZJ. To jeden z tych przykładów „żelbetowego delegata”, co to reprezentuje określony „układ”, a nie środowisko jako takie. Na każdym zabierał głos, często nadmiernie emocjonalnie.. Osobiście pamiętam, co najmniej jeden ze zjazdów, kiedy dość długo się wypowiadał (oczywiście krytycznie wobec określonej opcji i „układu” władzy, w tym miejscu nie ważne czy w ogóle sensownie, czy nie) i złożył odnośny wniosek do komisji uchwał. W przerwie zjadł zjazdowy obiad i... pojechał do domu. W czasie głosowania wniosku-uchwały zabrakło wnioskodawcy, a sam wniosek przepadł... Czy kogoś takiego można traktować poważnie?

Pomorzanka (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

Brawo Jacku! Brawo! I pamiętaj że z oszołomami maja sie osiąga!

xxx (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

" (za plecami ma przecież nie małą Podporę) ". Oj chyba już nie ma, bo ta "nie mała Podpora" odpoczywa po trudach bycia nikim w areszcie śledczym w Starogardzie Gdańskim. I to jest dopiero miły news!

oj,oj oj. (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

Ciekawe za co, i ciekawe,że wszyscy o tym wiedzieli , widzieli i dziwnie w tym pięknym srodowisku akceptowali.Moze jeszcze jakieś małe mieszkanko na Hipodromie Sopot.

kowal (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

Uważam iż starszy Pan został wmanewrowany i wpadl we własne sidła checią zabłyśniecia. Gdzie Pan był wczesniej ? Kto Pana rekomendował do władz związku ? Kto za Panem stoi ? Czemu zagrzewa Pan atmosferę grając zawodnikami . Czy to Panu jest potrzebne?

Aleksandra (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

Właśnie wspomniany pan chyba rezygnuje.Nie trwała długo jego "kariera" jako pełnomocnika zarzadu.Ale się napracował...

ena (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

Pomorzanka vel Pomorzanin coś chce przekazać światu lecz przekaz jak zwykle nie jasny.

p o ZAWODACH (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

Byłem na CSI 4**** w POZNANIU , Byłem na CSI 5***** w SOPOCIE widziałem wszystko + wszystkich na Ż Y W O !!!! Jest SUPER , a będzie EXTRA ... Bardzo uruchomiła się Aleksandra --- BRAWO ----- Ale już p o WSZYSTKIM !!!!!!!!

1234 (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

Aleksandro: Ciągle czekamy na twoją opinię w kwestii : Czy odmowa wystąpienia o dziką kartę na zawody do Knokke dla Skrzyczyńskiego nosi znamiona szantażu czy nie? Takie samo pytanie ws zablokowania dzikiej karty dla Grzegorzewskiego?

1234 (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

I jeszcze do wszystkich obrońców łądu i porządku. Przeczytajcie na stronie Tylkoskoki sprawozdanie Komisji skoków przygotowane na zjazd PZJ i przekażcie swoje opinie w temacie: Po co nam Komisja Skoków, którą zarząd PZJ całkowicie lekceważy? i drugie: Co powinien zrobić każdy normalny człowiek, mający odrobinę honoru. który widzi, że jest tylko figurantem?

Kik (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

To chyba taka bezsensowna próba zaistnienia. Niestety charakterystyczna dla niezbyt wielkich autorytetow

Kik (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

Dodam jeszcze ze mnie osobiście śmieszy powoływanie różnych gremiów które nie maja żadnego umocowania prawnego. To taka piaskownica dla dzieci. Najpier trzeba było zmienić statut, umieścić prawomocnie taki organ, nadać mu kompetencje a potem wybierać skład. Inaczej jest to samoośmieszenie się ludzi którzy optowali za takim dziwnym tworem jak ta śmieszna komisja i upokarzanie publiczne jej członków jako zwykłych pacynek które samodzielnie nic nie mogą. No ale każdy wybita sobie formę jaką chce być upokazany😀

Delegat (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

Do 1234. Czytaj ze zrozumieniem. To nie jest sprawozdanie Komisji Skoków tylko pismo jednego członka zamieszczone na jeździeckim pudelku ,żeby podgrzać atmosferę, a cała rzesza nierozumiejących niczego podnieca się.

Pomorzanka (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

TAMTEN CO TO STOI ZA TYM TU, TO JUŻ...SIEDZI I POSIEDZI;)

kadra (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

W tym przypadku nie trzeba było zmieniać statutu, który jednak przewiduje możliwość powoływania przez władze PZJ różnych komisji czy rad. Przecież komisje konkurencji, czy Kolegium Sędziów, czy Komisja Rozwoju Jeździectwa itd. nie są określone statutowo. Ale żeby to zrobić odpowiednią uchwałą zarządu (realizującą odnośną, bardzo enigmatyczną i nieprecyzyjną uchwałę zjazdu) trzeba opracować kilka projektów np. cele, zakres działania i zakres kompetencji takiego organu oraz zasady wyboru jego członków. (np. w czasie możliwych przecież do zwołania konferencji środowiska trenerów i środowiska zawodników). I tym się na początek powinien zająć pełnomocnik p. Goszczyński. I z chwilą przygotowania tych dokumentów poddać je szerokim konsultacjom w tym właśnie wspomnianych konferencjach. A nie stawianiem ultimatum wobec prezesa i jeszcze w dodatku publikację swoje korespondencji do prezesa! Wydaje się wobec tego, że p. G. rzeczywiście nie zależało na pracy w tym zakresie, ale chwilowym zabłyśnięciem jako przedstawiciel "opozycji". Ta publikacja to miało być w jego mniemaniu "alibi" do możliwości złożenia "głośnej medialnie" dymisji. Panie Jacku! Dla wielu było oczywiste, że to zadanie merytorycznie pana przerasta, a publikacja listu do prezesa jest tylko jeden z elementów walki z zarządem. Więc niech pan już zostawi w spokoju ten beznadziejny PZJ. Niech pan zajmie się swoim klubem i "wychowaniem" w nim kilku reprezentantów województwa, a potem kraju, w obronie których "praw i interesów" będzie mógł pan wtedy występować. Bo na razie niczym takim nie może pan się pochwalić.

1234 (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

Dlegacie: Napisał nieprawdę? Czy też było tak jak napisał? Odnieść się do merytoryki i zaprzecz faktom tam opisanym.

kadra (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

do 1234 i nie tylko. Akurat p. Sz.Tarant nie jest osobą ani obiektywną oraz ani bezstronną i w dodatku w wielu sprawach związkowych ma "wiele za paznokciami". Ma też oczywiście wiele zasług jako biznesmen i organizator wielu komercyjnych cykli, a także właściciel portalu, ale w związku z tym w "sferze związkowej" jest w nieustannym konflikcie interesów i nie powinien być członkiem jakichkolwiek władz, czy komisji PZJ. Dlatego zdziwiło mnie jego powołanie do Komisji Skoków, bo niby kogo on tam reprezentował? Zamieszczony na jego stronie tekst autorski pt. "sprawozdanie...", to kolejny na to dowód. Przewodniczący p. Akszak-Okińczyc zrezygnował z funkcji, wobec tego komisja powinna wybrać p.o. do zatwierdzenia przez zarząd i opracować wspólne swoje sprawozdanie na zjazd. Skoro tego nie potrafiła zrobić, to słusznym było odwołanie całej komisji i powołanie nowego przewodniczącego p. Sydowa z misją jej utworzenia w nowej obsadzie personalnej. Mam nadzieję, że już bez p, Taranta, bo przypominam p. Szymonowi, że to był zjazd sprawozdawczy za 2017 rok!!!!!! A więc sprawozdanie za ten okres powinna złożyć wcześniejsza komisja, a obecna, nawet bez przewodniczącego, mogła się tylko odnieść do faktu jego braku i informacji o swoim istnieniu! Nie miał pan ani upoważnienia, ani nikt pana nie prosił o jakieś sprawozdanie z działalności komisji za rok 2018!!!!! Nie ma to jako własna autopromocja! Czyżby p. Sydow nie zaprosił pana do składu nowej komisji i w ten sposób pan o sobie przypomina?

1234(kg) (niezarejestrowany)2 tygodnie, 1 dzień temu

aKadra: No proszę CIę... Przecież to są jakieś brednie. Nie chodzi ani o p. Tarnat, ani o p. Akszak-Okończyca, ani o p.Wechtę. Chociaż wymowny jest fakt kolejnych rezygnacji z funkcji przewodniczacego komisji. Chodzi o to, czy fakty zawarte w artykule zamieszczonym na Tylkoskoki są prawdziwe, czy też nie? Czyli, czy zarząd konsultował jakiekolwiek decyzje z powołaną przez siebie Komisją czy też nie? Czy Komisja miała być autentyczną reprezentacją środowiska, czy tylko listkiem figowym Zarządu? I dalej... Jeśli tak, to jakie znaczenie ma wobec tego kogo powoła p.Sydow do komisji? Przecież to wstyd być członkiem takiej komisji i żenada być przewodniczacym takiej komisji.

kadra (niezarejestrowany)2 tygodnie, 1 dzień temu

Po pierwsze pisz prawidłowo nazwiska, chyba, że celowo je przekręcasz. Po drugie, jak napisałem powyżej p. Tarant napisał na swoje stronie coś niestety nie na temat. Po trzecie, skąd mamy wiedzieć, że to co pisze to prawda? Protokół z jedynego podobno kwietniowego posiedzenia Komisji Skoków nie został opublikowany. Pan Tarant też go nie publikuje jako załącznik z podpisami uczestników. Po czwarte, czy to pseudo sprawozdanie p. Taranta z działalności Komisji Skoków w 2018 roku zostało uzgodnione z innymi członkami komisji i przez nich potwierdzone podpisane? Nie! W związku z tym jaką masz gwarancję i pewność, że p. Tarant pisze prawdę??? Tylko to, że jakiś tekst na swojej stronie napisał to p. Tarant??? Zadziwiająca naiwność:)))

kadra (niezarejestrowany)2 tygodnie, 1 dzień temu

I jeszcze jedno i bardzo ważne. Jeśli komisja miała korespondencję z zarządem to należałoby ją w takim razie i w przypadku takich zarzutów p. Taranta i twoich opublikować jako załączniki do tekstu. Prawda? To jest przecież Stowarzyszenie, nic tajnego, a na tej podstawie moglibyśmy wyrobić sobie zdanie z czyjej strony było jakieś zaniedbanie obowiązków lub w ogóle brak działania, albo chęci współpracy. Ja osobiście p. Tarantowi nie wierzę, jak zawsze "kręci swoje lody" i tyle...

EMI1782 tygodnie, 1 dzień temu

1. To nie jest NORMALNE, że Polski Związek Jeździecki ELIMINUJE z reprezentacji MISTRZA, który w rankingu FEI zajmuje 75 miejsce - najwyższe w historii Polski (A. Grzegorzewskiego z Kadry Młodych jeźdźców też) 2. Trójstronna umowa wchodzi AUTOKRATYCZNĄ decyzją PZJ a nie decyzją CZŁONKÓW ZWIĄZKU. Tak ważna regulacja MUSI BYĆ DECYZJĄ CAŁEGO ZWIĄZKU a nie decyzją 5-ciu osób. 3. Wynik głosowania na ostatnim Zjeździe pokazał GŁEBOKI PODZIAŁ 4. Zarząd zamiast rozmawiać i szukać konsensusu rżnie według rozkazu kanclerza. 5. Coraz MNIEJ jest członków związku i będzie jeszcze MNIEJ

EMI1782 tygodnie, 1 dzień temu

6. Zarząd PZJ się sam wyżywi...…….

a jednak (niezarejestrowany)2 tygodnie, 1 dzień temu

http://www.dziennikbaltycki.pl/wiadomosci/koscierzyna/a/znany-dzialacz-z-gminy-dziemiany-zatrzymany-mial-doprowadzic-do-innej-czynnosci-seksualnej-dwie-mlode-kobiety,13313294/?utm_source=facebook.com&utm_medium=dziennik-baltycki&utm_campaign=molestowal-dziemiany

kadra (niezarejestrowany)2 tygodnie, 1 dzień temu

No to ciekawe co teraz zrobi Pomorski Związek Jeździecki, jego zarząd i członkowie? Jakiś zjazd nadzwyczajny? Co zrobią członkowie Pomorskiej Ligi Jeździeckiej z siedzibą w Dziemianach? Bo jeśli policja, prokurator i na ich wniosek sąd zamyka kogoś na 3 miesiące aresztu, to dowody muszą być twarde, a sprawa rozwojowa. Oczywiście istnieje zasada domniemania niewinności i tym przede wszystkim należy się kierować przy braku mocnych dowodów lub potwierdzonych zeznań poszkodowanych, ale ewentualne udowodnienie tego przed sądem potrwa zapewne jakiś czas, a nawet lata. A przecież w PZJ ostrzeżeniem wobec tego pana dla środowiska była sławna "afera gumkowa" i przegrany pośrednio w związku z tym proces cywilny. Tak bardzo chciał być związkowym "ziobrem", a "potknął" się ostatecznie na "własnych hormonach"... Najgorsze jest to, że to znany "działacz związkowy" i że dotyczy to co najmniej molestowania seksualnego zawodniczek. Na pewno nie poprawi to wizerunku naszego związku!

Kik (niezarejestrowany)2 tygodnie, 1 dzień temu

Może nie ferujemy wyroków nim nie zrobi tego sąd. Przyznać jednak trzeba ze rzadania czegokolwiek przez osobę podejrzaną o molestowanie wyglada adekwatnie do tego co zawsze sobą reprezentował pan Jacek czyli żałośnie i śmiesznie. Nie zmienia to faktu ze jeżeli jest niewinny to należne mu będą przeprosiny a jeżeli jest winny to powinien być napiętnowany do końca życia. Osoby które go znają wiedza jaka jest NAGA prawda

DRA2 tygodnie, 1 dzień temu

KIK - baranie to nie o pana Jacka chodzi tylko o "gumkę" pana Marcina P.

kadra (niezarejestrowany)2 tygodnie, 1 dzień temu

W różnych kulturach, nie tylko chrześcijańskiej, funkcjonuje coś takiego: jest grzech, jest kara i do tego jest także pokuta i jest zadośćuczynienie. Nikogo nie można piętnować do końca życia, no chyba, że to permanentna recydywa lub zbrodnia. Zawsze powinna być nadzieja na powrót na właściwą drogę i do normalnego funkcjonowania w społeczeństwie. Temu służy m.in. "okres zacierania" kary i wyroku w rejestrach sądowych. I także w pewnym sensie podobnie jest sporcie - ktoś zawieszony lub zdyskwalifikowany np. z powodu dopingu na czas określony lub innych przyczyn (np." kartki" w piłce nożnej) może po odbyciu kary dalej startować lub pełnić jakieś funkcje np. sędziowskie.

Przerażona (niezarejestrowany)2 tygodnie temu

A Świat Koni nabrał wody w usta i milczy.

XXX (niezarejestrowany)2 tygodnie temu

A co ma się chwalić że były v-ce prezes PZJ siedzi w pudle ???

blee (niezarejestrowany)2 tygodnie temu

A KiK wydaje wyroki, zabiera głos w sprawie, a jak widać nie wie kto jest kim i skąd pochodzi. WSTYD!

kadra (niezarejestrowany)2 tygodnie temu

Dwukrotny! Za pierwszym razem wybrany z układu i poparcia "hermanowicy" i "niestety" przed i w czasie zjazdu w 2015 zmuszony do rezygnacji z powodu "afery gumkowej". Ale nie za długo wybrany ponownie przez prezesa Wawrzyniaka ("hermanowica") na wiceprezesa! To jeden z trzech tych panów na sławnym zdjęciu zamieszczonym swego czasu na stronie ŚK, podpisujących w Walewicach list intencyjny odnośnie przeniesienia siedziby PZJ do Walewic!. PS. Na tym zdjęciu brakuje jeszcze jednej osoby - Sekretarza Generalnego PZJ i "szarej eminencji związku", gorąco popierającego wtedy te intencje i układ. To ten główny odpowiedzialny za np. braki magazynowe, brak nadzoru nad księgowością i wiele innych "błędów i wypaczeń". Sprytnie się "schował", bo... kto wie co za pół roku może się zdarzyć, a zawsze szkoda tych "10-ciu kawałków" miesięcznie?

Przerażona (niezarejestrowany)2 tygodnie temu

Poinformować. Chyba, że się boi tego pana.

pomerania (niezarejestrowany)2 tygodnie temu

No cóż Marcin P. to kolega Jacka G. i Piotra K. i innych osób. Są przecież we władzach pomzj.pl . Ciekawe, czy ci panowie się odetną od swojego przyjaciela i mentora. ps. Marcin P. jest na liście trenerów PZJ. Czy nie powinno się go zawiesić? O ile pamiętam on sam wnioskował o zawieszenie innych trenerów w bardziej błahych sprawach. Uwielbiał też donosy.

blee (niezarejestrowany)2 tygodnie temu

Kim jest wiceprezes? Czy to on nie powinien zastępować prezesa w razie jego absencji? Nie znam się na tym, więc pytam. http://www.pomzj.pl/szczegoly?id=964

ss (niezarejestrowany)5 dni, 21 godzin temu

Nareszcie ktoś mądrzejszy w tym PZJ

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.