Calevo 2 bez Skrzyczyńskiego?

Świat Koni | 26 czerwca 2018

Calevo 2 bez Skrzyczyńskiego?

Czy 9-letni wałach rasy oldenburskiej Calevo 2 zmieni swojego jeźdźca i nie będzie dalej startował pod Jarosławem Skrzyczyńskim?

REKLAMA

reklama

Po zakończeniu konkursu Pucharu Narodów, dosiadany w tym konkursie przez Jarosława Skrzyczyńskiego wałach Calevo 2 nie wrócił ze swoim jeźdźcem do jego stajni. 

Zapytany o to zawodnik powiedział nam:

„Bezpośrednio po zakończeniu konkursu Pucharu Narodów w Sopocie właściciel konia pan Dariusz Słupczyński poinformował mnie, żebym nie pakował konia do koniowozu. Nie znam powodów podjęcia tej decyzji, ale oczywiście szanuję prawo właściciela do swobodnego rozporządzania swoją własnością. Wydaje mi się, że nasza współpraca układała się dobrze. No cóż, trudno. Życzę Calevo dalszego rozwoju, bo bardzo wierzę w tego konia.”

Pan Dariusz Słupczyński, wracający do kraju z zagranicznej podróży powiedział nam, w krótkiej rozmowie:

„Na tą chwilę chciałbym powiedzieć tylko, że potwierdzam fakt, że poprosiłem pana Jarosława Skrzyczyńskiego, żeby Calevo został w Sopocie. Jestem mu bardzo wdzięczny za doskonałe przeprowadzenia konia przez wszystkie trudne i wymagające parkury oraz pełen uznania dla tego utalentowanego i wybitnego jeźdźca.”

Jako pierwszy w drugim nawrocie Pucharu Narodów wystartował Jarosław Skrzyczyński na CALEVO - zjechał z parkuru bez błędów na przeszkodach, jedynie z niewielkim przekroczeniem normy czasu.

Opublikowany przez Świat Koni Niedziela, 17 czerwca 2018

Komentarze (31)

KASA (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

No i co się dziwicie? kasa czyni cuda - koń się pokazał, jego notowania wzrosły (CSIO+ p.Jarek) więc czego się spodziewać? - ano kupca za rogiem :-(

John (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

i tak płynnie dochodzimy do tego po co zawodnikom starty w takich zawodach a PZJ umowa.

XXX (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

Handel końmi jest wpisany w ten sport. O ile w jeździectwie ( na całym świecie ) handluje się końmi o tyle w Piłce Nożnej handluje się ludźmi i jakoś to nikomu nie przeszkadza. Calevo nie pójdzie drożej niż za 2 miliony Euro a Lewandowski kosztuje ok 70 milionów nawet bolid Formuły 1 to tylko koszt ok 5 milionów a rajdówkę WRC można kupić za niewiele ponad 1 milion Euro . Koniom i samochodom do cen zawodników jeszcze daleko. Handel to nieodzowny element sportu a często wygrywają nie najlepsi tylko najbogatsi . Takie to życie .Dzisiejszy sport bez kasy nie istnieje !!!! Jeżeli Calevo jest na sprzedaż , a tego nie wiemy to każdy kto ma kasę może go kupić i dać swojemu zawodnikowi do jazdy .

aa (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

i w ten sposób kon wyjechał za granice za dobre pieniądze:):)

XXX (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

Dlaczego ? Przecież może go kupić każdy Polak .

Jak zwykle.... (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

I jak polski zawodnik ma coś znaczyć na światowym poziomie... Zawsze ten sam schemat... Dostaje konia do jazdy zaczynają osiągać sukcesy na wysokim poziomie przez co koń zyskuje na wartości i właściciel sprzedaje konia... Jeszcze pół biedy jeśli do Polski, ale sprzedawać dobre konie za granicę... Trochę to wszystko smutne...

XXX (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

Nie wiem gdzie tu problem ??? Przecież możesz go kupić i oddać do jazdy Polskiemu zawodnikowi .

Trevis (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

do xxx. 100% racji. Pełno tu dyskutantów chętnych do zaglądania do cudzej kieszeni i pouczania innych jak mają postępować. Niech sięgną do swoich portfeli, a potem się mądrzą.

XXX (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

W Polsce są tysiące ludzi dla których wydatek 2 milionów Euro to nie jest problem . Za to problemem jest przekonać ich za mają to zrobić .

Abra (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

właścicielowi gratuluję a zawodnikowi współczuję - jak życie pokazuje bez umów pomiędzy pzj a właścicielem koni, nasze jeździectwo nie pójdzie do przodu - chyba, że sklonujemy takich pasjonatów jak Wechta, Opłatek...

książe (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

nie żartuj sobie. O to chodzi w umowie, zabezpieczenie drużyny przed właśnie taką sytuacją. Oczywiście nie było umowy PZJ, Skrzyczyńskiego i właściciela więc nie ma problemu, właściciel miał prawo zrobić co chciał ale gdyby taka umowa to właśnie drużyna była by osłabiona. Pewnie, Skrzyczyński ma wiele koni na których może startować ale co dalej?? Kolejny będzie zdobywał doświadczenie i kolejny się sprzeda po pierwszym lub drugim udanym starcie w takich zawodach?? To koło które nie prowadzi nas czyli polskich skoków do niczego. Po to jest właśnie umowa by zabezpieczyć starty kadry do startu głównego, umowa się kończy i właściciel może go sprzedać. To proste do zrozumienia tylko trzeba patrzeć trochę dalej niż na własny interes.

farbowany (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

a moze to nie jest smutne tylko bedzie z tego cos dobrego. fakt jestem optymista ale.... hipotetycznie, jezeli ktos kupil konia za 300 tys a sprzedal za 1,3 miloina to jest szansa ze teraz kupi dwa po 500 tys? tak teoretycznie. wyglada na to ze sie nie poklucili. to tez taki test "przjezni". ale to tylko jedna z mozliwosci

kadra (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

Polski Związek Jeździecki NIE agencją promocji i handlu końmi. Ma zupełnie inne statutowe zadania. Musi myśleć o rozwoju całej dyscypliny, także w kontekście całego polskiego sportu, czyli MSiT. Jeśli p. Skrzyczyński i kilka innych osób nie chce podpisać umowy trójstronnej i tym samym być w kadrze oraz zagwarantować realizacji zarówno określonego cyklu przygotowań i startów, jak i zadania docelowego, to jego wyłączna wola! Może być ewentualnie powołany w pewien sposób tak jak np. w Sopocie do składu kadry, ale nie będzie finansowany przez PZJ i MSiT, bo nie jest objęty odnośnymi programami. Na ostatnim zjeździe wiele mówiono o "perełkach Jarku i Adasiu", a p. Milczarek bardzo dziwiła się, że do kadry nie powołuje się jej syna, skoro ona mu daje swojego najlepszego konia, bo nie planuje w tym roku znaczących dla niej startów i co podobno gwarantuje sukcesy na ME. Czysta prywata, a nie jakieś działanie programowe w ramach związku i interesów kadry.

XXX (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

Ale czy p. Skrzyczyński rozpacza z tego powodu że nie jest w kadrze ? Jeździ za swoje , bez wątpienia robi to najlepiej w Polsce i od nikogo nic nie bierze , więc gdzie jest problem ? Startuje jako najlepszy zawodnik w kraju a kibice go uwielbiają , do tego ro i najlepsze wyniki. A PZJ niech się skupia na tych z którymi wiąże ich jakaś umowa . Skrzyczyńskiego z PZJ tem nie wiąże nic.

ChaccoBlueFav (niezarejestrowany)3 tygodnie, 1 dzień temu

Nie wieże? Jarosław Skrzyczyński i Calevo byli sobie pisani. No cóż, bywa.

aaa (niezarejestrowany)3 tygodnie, 1 dzień temu

A moze własciciel bedzie na Calevo jezdził sam:):):)?):")____ -

kadra (niezarejestrowany)3 tygodnie, 1 dzień temu

do XXX - bardzo słuszna uwaga!. Tylko w tym momencie p. Skrzyczyński za czyimś pośrednictwem i np. jacyś "zatroskani jego losem" (wiadomo kto, bo można to nadal obejrzeć) Delegaci na zjazd niech się nie wypowiadają w tych sprawach. Prezes powiedział wyraźnie, że miał kilka spotkań z p. Skrzyczyńskim, był otwarty na indywidualne uzgodnienia i że dochodzili do porozumienia. Ale następnego dnia p. Skrzyczyński nagle zmieniał zdanie. Może teraz jest najlepszy i dla niektórych "perełką", ale ta "primadonna" ma już swój wiek i za kilka lat już może jej nie być. Zwłaszcza jak nie będzie miał dobrych koni. Takich "perełek" z tego pokolenia było już sporo - Zagor, Jończyk, Morsztyn, Ludwiczak, czy nawet Lusina i z tego młodszego np. Kiecoń, Ziębicki, Koza, Każmierczak itd. Tyle talentów zmarnowanych! P. Jarek nie chce lub nie potrafi być liderem kadry i walczyć o IO, a za to woli dobrze zarabiać jako reitter młodych koni do sprzedaży - jego sprawa i decyzja. Natomiast PZJ musi myśleć całościowo i kompleksowo, np. o jego następcach! Był "niezastąpiony" Małysz? Był i zostanie dla wielu idolem i pewną "legendą"! Ale przecież już dziś wynikami i sukcesami przerósł go Stoch! W PZJ nie brakuje talentów i to związek powinien patrzeć i myśleć perspektywicznie np. w skokach o takich Bobikach czy Wechtach (Grzegorzewski sam się na razie wyklucza!),w ujeżdżeniu o np. Szulcach czy Cichoniach, a w WKKW np. o Kamińskich czy Kiempach itd. Ale to musi działać w obie strony!!! Kadra i starty w reprezentacji Polski to jest nie jest prywatny biznes, to dobro i wizytówka całego środowiska! To samo, tylko w nieco innym zakresie dotyczy także działaczy związkowych! Nie są po to żeby realizować głównie swoje prywatne interesy!

XXX (niezarejestrowany)3 tygodnie, 1 dzień temu

P. Skrzyczyński dalej godnie reprezentuje nasz kraj , a droga jaką wybrał to jego to jego sprawa. Skpro z PZJ tem mu nie po drodze to nikt go nie zmusi , ale daje sobie rade i od nikogo niczego nie oczekuje. Co by się nie działo to puki co jest reprezentantem Polski i niech tak zostanie a PZJ niech się skupia na swoich kadrowiczach. Ja tam mu gorąco kibicuję i wcale mi nie przeszkadza że robi to po swojemu. Był okres że Małysz też odszedł z drużynyi trenował indywidualnie co na koniec okazało się dobrą decyzją , tyle że jego związek szybko zareagował i dostosował swoje decyzje do jego. Cóż wybotne jednostki wymagają indywidualnego podejścia

kaszeba (niezarejestrowany)3 tygodnie, 1 dzień temu

No i mamy przykład relacji zawodnik właściciel konia kadra. Z tego co obserwuję zachodnich jeźdźców to konie reprezentacji nie zmieniają właścicieli. A od czasu do czasu zdarza się ze jeździec wypowiada udział w kadrze np Beerbaum i wtedy ma wolną rękę.

XXX (niezarejestrowany)3 tygodnie, 1 dzień temu

Nie mamy żadnego przykładu . Skrzyczyński nie był w kadrze.!!!!

ss (niezarejestrowany)4 dni, 19 godzin temu

No jasne! Koń zrobił super wyniki i czas go sprzedać, i robić interesy życia...

XXX (niezarejestrowany)4 dni, 5 godzin temu

Takie święte prawo właściciela. Każdy może zakupić konia oddać go zawodnikowi i cieszyć się ze wspaniałych wyników. To odróżnia bogatych od nowobogackich.

kadra (niezarejestrowany)4 dni, 2 godziny temu

Ok. Ja tego nie neguję! Tylko jak to się ma do składu kadry narodowej, programów jest startów, programu przygotowań i także wreszcie rozliczeń z dotacji MSiT lub środków ewentualnych jakichś sponsorów w kierunku tej kadry, Porównując to do zakończonych MŚ w piłce nożnej to różni sponsorzy tej reprezentacji dostali nieco po d... Za dużo oczekiwali, a mało w efektywnie dostali. Nie byłoby Lewandowskiego - nie byłoby połowy sponsorów reprezentacji. Ale, ale... W przypadku obecności Skrzyczyńskiego lub Grzegorzewskiego w kadrze wcale to nie gwarantuje, że kasa PZJ coś by "wpadło" do kasy reprezentacji lub kasa PZJ zacznie pęcznieć od wpływów sponsorskich lub reklamowych (prawo do wizerunku kadrowicza)!. Jak na razie w jeździectwie to PZJ i MSiT dokłada do różnych kadr i także panów Skrzyczyńskich i Kaźmierczaków, niestety także Grzegorzewskich i Lehman, którzy w tak naprawdę poza swoimi jakimiś i docenianymi sukcesami z polskim jeździectwem i jego reprezentantem w postaci PZJ nie za bardzo indentyfiikują.

kadra (niezarejestrowany)4 dni, 1 godzina temu

Dam tylko jeden przykład. Wczoraj zakończył się w Londynie bardzo prestiżowy i transmitowany na cały świat Drużynowy Puchar Świata w Lekkoatletyce z udziałem naszej reprezentacji. Zajęliśmy, może dość szczęśliwie II miejsce (szęścliwie, bo kontuzja na rozgrzewce wyeliminowała członka sztafety W. Brytanii 4x400 metrów, która obiektywnie patrząc w chwili obecnej wygrałaby z naszą sztafetą - do udowodnienia za 2 tygodnie w czasie ME) i tym samym drugie miejsce miałaby W.Brytania, a my trzecie, co też byłoby wielkim sukcesem! Taki bywa niestety sport! Ale, chciałbym w tym miejscu zwrócić uwagę, że oprócz kilku, rzeczywiście w wymiarze światowym lub europejskim naszych "gwiazd", reprezentacja Polski wcale nie wystartowała w optymalnym i możliwym najlepszym składzie! Było także kilku zawodników z drugiego, a nawet trzeciego rzędu. Ale to była drużyna, zespół, reprezentacja i każdy z nich walczył o jak najwyższe miejsce lub wynik nie tylko dla siebie, ale także dla reprezentacji! Brawo lekkoatleci! Czekam na wasze starty i także medale w czasie ME, bo na pewno będzie ich kilka! "Team spiryt" lub "espirit de corps" to bardzo ważne elementy sukcesu sportowego!

DRA4 dni, 1 godzina temu

W temacie drużyny i startów takowej w najważniejszych zawodach sezonu to masz przykład ostatnich ME seniorów w skokach. Cała drużyna przygotowywała się i startowała ze wsparciem i to znacznym ze strony PZJ a jak przyszło co do czego to wszyscy poza Kaźmierczakiem kazali się gonić PZJotowi, polskim kibicom i orzełkowi na piersi. Nie przymierzaj zawodników startujących w PŚ w lekkiej atletyce dla których jest to duma i chęć osiągnięcia światowych wyników które dadzą im możliwość zarabiania pieniędzy później na mityngach, do polskich skoczków dla których start w zawodach eliminacyjnych do PŚ ( Cavaliada) jest celem wypromowanie koni do dalszej sprzedaży a reprezentację mają w du...e. Podobno w tym roku PZJ ma finansować starty w eliminacjach do PŚ tylko zawodnikom którzy chcą tam wystartować, tak więc budżet PZJ zaoszczędzi na dziwnych wynalazkach jak panowie..... którzy będą musieli zapłacić za starty za swoje :)

XXX (niezarejestrowany)3 dni, 23 godziny temu

Skrzyczyński ani Grzegorzewski nie jest w kadrze a tym samym nie korzysta z dotacji PZJ I MSiT więc skoro jeżdżą za swoje to nikt im nic nie będzie wytykał.

kadra (niezarejestrowany)3 dni, 23 godziny temu

Oczywiście , że nie i życzymy dalszych sukcesów w prywatnych startach i promocji koni na sprzedaż. Tylko może, ty, ich facebookowe i inne środowiska medialne niech nie próbują wymuszać na związku, który ma o wiele więcej zadań i obowiązków niż np. promocja tych panów.Nie chcecie, nie interesuje to Was lub waszych ekip i sponsorów, to bez łaski bobaski. Poza tym skąd wiecie, że za niedługo nie wyrośnie z obecnych kadrowiczów PZJ ktoś, kto przerośnie te "wielkie gwiazdy" i zainwestowane w nich środki publiczne w końcowym efekcie - za rok, dwa, trzy - nie przyniosą lepszego wyniku sportowego i satysfakcji dla środowiska lub kibiców?

XXX (niezarejestrowany)3 dni, 22 godziny temu

No to życzymy sukcesów. A póki co kibicujemy najlepszym.

XXX (niezarejestrowany)3 dni, 20 godzin temu

Tak czytam te newsy i czytam i ciągle to samo Skrzyczyńaki sprzedał konia Skrzyczyńskiiemu zabrali konia , Skrzyczyński nie podpisał umowy nie dostanie pieniędzy nie będzie w kadrze a dalej co news to Skrzyczyński wygrał Grand Prix Skrzyczyński wygrał Longinesa Skrzyczyński awansował do top 100 LR Skrzyczyński znowu awansował w LR potem że wygrywa ranking potem że znowu coś wygrał i tak bez końca i bez konkurencji. 😄 Może on po prosu pokazuje że co by się nie działo i kto by się nie chciał podpiąć pod jego sukcesy on i rak robi swoje. Oby tak jak najdłużej , wbrew wszystkim i wszystkiemu. A co by się nie działo i kto by nie rzucał mu jak największych kłód pod nogi to i tak jest Polakiem i reprezentuje Polskę i póki co nikt i nic tego nie zmieni. .

AAB (niezarejestrowany)3 dni, 20 godzin temu

Znacznym wsparciem ze stromym PZJotu? Każdy krytykujący J. Skrzyczyńskiego powinien mu kupić konia, utrzymywać go, płacić za zawody, za sprzęt, za życie Jarka i jego rodziny i wtedy myślę, że Jarek z wielką radością by się oddał się tylko i wyłącznie wyższym celom. Nie macie na to hajsu? To nie macie prawa krytykować. Tyle.

XXX (niezarejestrowany)3 dni, 20 godzin temu

Ale co tu krytykować ? Że Jarek nawet na ostatniej habecie w stajni i tak nie ma konkurencji wśród naszych dotacyjnych kadrowiczów. Taka prawda.

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.