reklama
reklama

10-te miejsce Wiktorii

Świat Koni | 14 czerwca 2018

10-te miejsce Wiktorii

Zawody Future Champions w Hagen bardzo dobrze rozpoczęły się dla naszej juniorki, Wiktorii Bedyńskiej.

REKLAMA

reklama

We wczorajszym konkursie o wysokości 135 cm wystartowało aż 106 par i dokładnie 50 z nich ukończyło z wynikiem 0 pkt. Wiktoria Bedyńska wystartowała w nim na dwóch swoich koniach. Na wałachu Clarence S ukończyła parkur w czasie 61,59 s, co dało jej wysokie 10-te miejsce w klasyfikacji.

Drugim koniem Wiktorii Bedyńskiej w tym konkursie był 7-letni Lacoste, który musi jeszcze nabrać doświadczenia w wyższych konkursach. Wczoraj para ta miała 3 błędy.

Poprosiliśmy amazonkę o kilka słów komentarza na temat jej wczorajszych startów:
„W Hagen jestem po raz pierwszy. Zawsze marzyłam żeby tu wystartować. Dzisiejszy parkur był całkiem łatwy, nie było technicznie skomplikowanych linii itd. Za to było parę skrótów, które zrobiłam. Nie mieliśmy w planach szybkiej jazdy, bo to dopiero pierwszy dzień, ale pojechanie paru krótszych łuków dało nam dobre miejsce. Clarence jak zawsze był szalony i dał z siebie wszystko. Lacoste to siedmioletni wałach, który jeszcze nie ma aż tak dużego doświadczenia w dużych konkursach i znamy się dopiero parę miesięcy, więc to też kwestia czasu. Moim planem na następne dni to nie robić więcej zrzutek. Bardzo podobają mi się te zawody, a w szczególności główny plac, wiele sklepów, przyjemna atmosfera itd., lecz smutną rzeczą jest to, że nikt z juniorów ani młodych jeźdźców nie przyjechał na te wspaniałe zawody.”

Komentarze (4)

lawa (niezarejestrowany)2 miesiące temu

Właśnie - dlaczego nasza reprezentacja w Hagen jest taka mała?Zawsze był to najważniejszy sprawdzian przed ME. No i same zawody są fantastyczne, rozmachem dorównują mistrzostwom - być na nich to wielki zaszczyt. Gratulacje dla amazonki.

kowal (niezarejestrowany)2 miesiące temu

brawo dla amazonki tam jest droga do sukcesu a nie w linzu czy Zduchowicach gdzie nasza kadra pod wodza trenera lubi brylować. do Hagen czy Wierden nie pojadą bo tam jest prawdziwy egzamin

Liloo (niezarejestrowany)2 miesiące temu

Do kowal - to chyba pierwszy rok, kiedy naszej Kadry zabrakło w Hagen, a od tego czasu trener kadry się nie zmienił. W Zduchovicach nasza Kadra była w tym roku chyba pierwszy raz od x-lat. Linz zawszy był i pewnie zawsze będzie w planie przygotowań i uwierz, że po wyjściu z hali nie są to łatwe zawody tak dla zawodników, jak i dla koni. A dla zawodniczki GRATULACJE, bo faktycznie w Hagen łatwo nigdy nie stoi.

aa (niezarejestrowany)2 miesiące temu

własnie stało łatwo

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.