reklama
reklama

Odwołanie z Kadry Narodowej

Świat Koni | 28 maja 2018

Odwołanie z Kadry Narodowej

W dniu wczorajszym Zarząd Polskiego Związku Jeździeckiego poinformował o odwołaniu ze składu Kadry Narodowej skoczków w kategorii seniorów Michała Kaźmierczaka.

REKLAMA

reklama

W komunikacie Zarządu opublikowanym na internetowej Związku przeczytać można:

Informujemy, że Zarząd PZJ przyjął uchwałę o usunięciu z Kadry Narodowej Seniorów w Skokach przez Przeszkody Michała Kaźmierczaka za zignorowanie startu w Pucharze Narodów w Danii i jednocześnie zgłoszenie się na reprezentacyjnym koniu (Stakorado) na zawody CSI Ciekocinko. Jest to postawa nie licująca z etyką członka Kadry Narodowej.

Z wypowiedziami na ten temat trenera Kadry Narodowej i zawodnika zapoznać się można tutaj.

Komentarze (56)

Adrian (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

Niestety tu się zgadzam z PZJ :( zachowanie niegodne członka kadry.

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

Miał zaciadrachać konia ? W imie czego ? W Ciekocinko w Longinesie zrobił 2 zrzutki a do GP wzìął innego konia bo Stacorado nei jest jeszcze w formie. To nie te czasy żeby centralnie podejmować decyzje co będzie z prywatnym koniem zawodnika. .

axa (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

to juz bylo,za start w MS polroczna dyskwalifikacja,a podobno zyjemy w nowych realiach,a gdzie prawo do dobrostanu zwierzat,a w razie powaznej kontuzji kto wyrowna szkody PZJ czy PZU,ktory to pkt.trojstronnej umowy?pozd.trzezwo myslacych

Jan (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

Pewnie niech inni robią wyniki a szanowny Pan pojedzie na finał.

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

Też uważam,że za takie zachowanie powinno być usunięcie z kadry. O tym,że koń nie może startować należy powiadomić trenera wcześniej, a nie przed wyjazdem na zawody. Poza tym, jak nie ma koni na duże konkursy to kadra B jest dla niego.

kowal (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

nie znam ustalen jakie miały miejsce na linii zawodnik-pzj, ale wydaje mi sie ze zawodnik jest winien powaznych wyjasnien. Swiadomie podpisał umowe ze zwiazkiem i powinien sie jej trzymac i wszystko zrobic dla wypelnienia jej założeń wszystkie starty powinien uzgodnić z trenerem kadry i jemu sie całkowicie podporzadkowac tego wymaga dobro kadry i zwiazku jak podpisanie umowy. W przeciwnym przypadku zawodnik naraza sie na nieprzyjenosci moralne jak i zapewne prawne , to nalezy do dzialu prawnego pzj ktory zapewne okresli straty jakie poniosł zwiazek. Mysle ze jest to tez mocno nie ładnie w stosunku do pozostałych kadrowiczów. CO TO ZA KADROWICZ KTORY ODMAWIA UDZIALU W REPREZENTACJI BEZ PODJECIA CHOĆBY PROBY STARTU . Zwiazek w tym przypadku powinien byc bezlitosny. Powinien nałozyc bardzo dotkliwa kare finansowa a wyrzucenie z kadry powinno byc kara dodatkowa.

Liloo (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

A to nie jest tak, że na wszystkie zawody CSI zgłoszenie wysyła PZJ ? Czyli PZJ wiedział na minimum dwa tygodnie przed zawodami, że Michał Kazimierczak zgłosił się do Ciekocinko zamiast do Danij. Dlaczego wtedy nikt ze związku z nim o tym nie rozmawiał ? Dlaczego przed zgłoszeniem Michał przez PZJ do Ciekocinko nikt się go nie spytał: "A dlaczego nie jedziesz do Norwegii skoro tak było uzgodnione ?". Dlaczego PZJ nie zablokował tego zgłoszenia ? Coś tutaj śmierdzi :(

prawo (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

brak komunikacji

Tomek (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

Jak to jest chora sytuacja. Zawodnik czuje w jakiej koń jest formie . Michał to doświadczony zawodnik i Stakorado pokazał się już bardzo dobrze w dużych konkursach , wiec jak będzie czuł ze koń jest gotowy to bez problemu wystartuje w PN . Według mnie bardzo dobrze zrobił ze jak czuł ze koń nie ma formy to wybrał łatwiejsze zawody aby ja budować i dla mnie to jest zgodne z etyka członka KN . Jeszcze gdzie tu jest mowa o dobru konia ? Która powinno być najważniejsze ważniejsze niż ta cała umowa z PZJ. W kadrze jest i tak bardzo mało zawodników , wiec wyrzucenie Michała jest głupotą .

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

Tomek jak masz pisać bzdury to nie pisz nic.

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

A ty nie podpisuj się moim nickiem . Proszę moderarora o zwrócenie uwagi

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

Kto zna lepiej formę swojego konia jak nie zawodnik . Skoro koń nie był w formie to puszczenie go na taki konkurs było by nonsensem. Najpier dobro konia potem dobro innych w tym i PZJ. To 1 punkt przepisów jeździeckich.

Tomek (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

Jest chyba różnica pomiędzy LR 145 w ciekocinko a 150 lub pucharem narodów w Dani i gdy jesteś w KN każdy oczekuje żebyś jechał na 0 . A koń nie łapie formy tylko w domu musi być stopniowo wprowadzany dlatego Michał wybrał łatwiejsze zawody .

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

Kowal. Związek nie startuje na koniu i nie zna jego aktualnej formy . Skoro zawodnik stwierdził że jego forma nie umożliwia mu startu to znaczy że podjął decyzję odpowiedzialną. Dobro konia dobrem najwyższym a start na koniu którego forma nie rokuje na bezpieczny start i dobry wynik jest sprzeczny z przepisami PZJ.

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

Kowal. Związek nie startuje na koniu i nie zna jego aktualnej formy . Skoro zawodnik stwierdził że jego forma nie umożliwia mu startu to znaczy że podjął decyzję odpowiedzialną. Dobro konia dobrem najwyższym a start na koniu którego forma nie rokuje na bezpieczny start i dobry wynik jest sprzeczny z przepisami PZJ.

Stan (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

Każdy kolejny kuriozalny krok PZJ jasno pokazuje, że tu nie chodzi o wyniki czy wspieranie polskiego jeździectwa, tylko o bezwzględne posłuszeństwo . Komuś się grubo czasy i ustrój pomyliły. W imię chorych władczych ambicji wywala się z kadry jedną z kilku najlepszych par jaką mamy. Mówimy o tej samej parze, która jako jedyna startowała w zeszłym roku w ME i to z dużym powodzeniem. Dla mnie postawa Michała jest godna podziwu i pochwały. Pomimo nacisków i gróźb podjął decyzje najlepszą dla konia.

Stefaek (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

gierki PZJu są już tak beznadziejne że szkoda słów. Z czym do ludzi Sołtysik, z czym do ludzi?!!

Marek (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

Brawo Michał nie daj się dupkowi z PZJ

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

Prezes Sołtysiak jest bardzo dobrym ekonomistą ale nie jest królem w PZJ i decyzji nie podejmuje samodzielnie zwłaszcza w sprawach sportowych. Ale jest ważniejszy temat opublikowany na stronie PZJ . Wychodzi na to że dochodziło tam do wyłudzeń , kradzieży , kreatywnej księgowości oraz gigantycznej nie gospodarności W świetle opublikowanych materiałów to sprawa do natychmiastowego zgłoszenia organom ścigania.

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

Ja też mogę być XXX. Jak nie wiesz kto podjął taką decyzję to nie pisz bzdur. Wyraźnie napisano ZARZĄD

H.R (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

Jeżeli koń nie jest w formie to nie należy go tyrać po zawodach. Nie rozumiem tylko dlaczego Michał zabrał go do ciekocinka????

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

Bo żeby nabrał formy do najwyższych konkursów jeździ się na te niższe. P.S Sumarycznie to są teraz ważniejsze sprawy jak forma Stakorado. Złodziejstwo i wyłudzenia to ważniejsze sprawy. Nie ma pieniędzy dla zawodników a pieniądze ginęły w związku tak samo jak nagrody od sponsora. . Nie powiem już jak to wpływa na wizerunek PZJ wśród sponsorów. Sponsor daje zegarki na nagrody dla zawodników a ktoś w związku je sobie przywłaszcza

brawo (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

do XXX To niech jeździ na zawodach ogólnopolskich, a nie na międzynarodowych w Ciekocinku z orzełkiem na kieszonce. Bardzo słuszna decyzja zarządu. Zrobił w konia Dyrektora Sportowego i Trenera Kadry, więc niech poniesie on i tatuś jakieś konsekwencje. Jak donoszą "wiewiórki" Stakorado jest szykowany do sprzedaży w tym roku, więc nie dziwmy się określonej "polityce startowej". Druga sprawa to komunikat "PZJ w oczach zarządu". Totalny skandal i tylko jedno merytoryczne pytanie. Kto był w latach 2015-2018 i nadal jest z bardzo szerokimi uprawnieniami Sekretarzem Generalnym PZJ i jednocześnie Dyrektorem Biura odpowiedzialnym za te zakresy działania i ich kontrolę? Nie przypadkiem pan dwojga imion Jankowski? I on jeszcze tam funkcjonuje (podobno ostatnio odeszło z Biura PZJ czterech pracowników) razem ze swoją ulubioną księgową (m.in. dofinansowania do kursów doszkalających z kasy PZJ i systematyczne premi i podwyżki płacy)?

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

Mnie wali kto był i kradł , od tego żeby to ustalić i wyciągnąć konsekwencje są odpowiednie instytucje. W świetle przedstawionych i opublikowanych materiałów oraz bardzo poważnych zarzutów nie wyobrażam sobie innej drogi niż powiadomienie organów ścigania.

brawo (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

do XXX. Masz rację. Tylko, że pierwszą instancją kontrolną w myśl statutu PZJ była w tych latach Rada Związku, a teraz jest ponownie tak zwana Komisja Rewizyjna. I to one obok Sekretarza Generalnego powinny pierwsze reagować. A także jak widać być również pociągnięte do odpowiedzialności, przynajmniej w ramach statutowego działania PZJ oraz ewentualnych innych funkcji oficjalnych pełnionych z związku.

brawo (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

I jeszcze jedno. Zwracam w pewien sposób" honor" p.Markowi Szewczykowi. Nie "stchórzył", tylko jak przez miesiąc zobaczył w jakim stanie jest PZJ, jego "gospodarka", różne "układy" w strukturach związku i komisjach (co prawda wiele znał od lat i z nich korzystał w swojej pracy) to ocenił, że nie podoła tym problemom i wyzwaniom. I że, w pewnych istniejących układach nie pozbędzie się skutecznie Sekretarza Generalnego oraz popierającej go "hermanowicy", a tym samym nie ma szans na budowę nowego "sztabu ludzi" w PZJ. Wolał więc wzorem np. prezesa Szubskiego zrezygnować z tej zaszczytnej, ale bardzo trudnej, i podatnej na krytykę oraz różne hejty funkcji. A programy i plany mieli bardzo dobre i godne popierania. Natomiast prezes Sołtysiak powinien albo odejść (przede wszystkim do wyjaśnienia "ustawowy konflikt interesów), albo złożyć jasną deklarację, że wyjaśni we współpracy z Komisją Rewizyjną wszelkie nieprawidłowości, w tym np. Torisa, Artemora, zwrotów dotacji do MSiT, braków magazynowych itd. Pierwszy krok do tej "normalnośc"i to odwołanie i rozliczenie Sekretarza Generalnego oraz wybór na zjeździe nadzwyczajnym nowego składu Komisji Rewizyjnej (już bez udziału będącego w stałym i znaczącym konflikcie interesów red. S.D,)

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 3 tygodnie temu

Nie kolego. Pierwszy krok to zawiadomienie organów ścigania. To co zostało opisane w liście zarządu to są przekręty i kradzieże na setki tysięcy złotych ,więc przy takich szkodach i stratach to już nie jest materiał do wyjaśniania wewnątrz związku

Delegat Poznan (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Horro i masakra upiorów trwa w najlepsze:((

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Dlaczego prezes Sołtysiak miałby odejść ??? Nie bardzo rozumiem . Przecież to chyba za jego prezesury doprowadzono do tego że na światło dzienne wyszły te wszystkie przekręty i zwykłe złodziejstwo ( nie da się inaczej określić kradzieży zegarków ) . Mam tylko nadzieję że nie zostanie to zamiecione pod dywan. Tak to jest jak starzy działacze robią się bezkarni i traktują PZJ jak swój prywatny folwark.

brawo (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Ja nie piszę, że prezesa Sołtysiaka trzeba odwołać. Napisałem tylko, że należy wyjaśnić czy jest czy nie jest w określonym ustawą o sporcie konflikcie interesów (dla "czystości" sprawy, bo są różne opinie w tym zakresie) oraz, że jego i zarządu obowiązkiem po stwierdzeniu tak wielu nieprawidłowości było i jest zwolnienie Sekretarza Generalnego. Dyscyplinarne! I z ewentualnym zawiadomieniem organów ścigania, A nie :chronienie" wieloletniego przyjaciela i współpracownika z zawodów w Lesznie. Co ten skompromitowany do cna człowiek robi jeszcze w PZJ? Podobnie jak "Gumka-Podpora"!. Natomiast w ramach PZJ na nieprawidłowości, widoczne od dawna gołym okiem, reagować powinny z "urzędu" takie organy władzy kontrolnej jak Komisja Rewizyjna (wcześniej Rada Związku) i Rzecznik Dyscyplinarny! I tymi sprawami powinny się przede wszystkim zająć najbliższe zjazdy delegatów. Moim zdaniem jednego dnia nie wystarczy! W mojej opinii w niektórych zakresach ten zarząd jest ok,, w innych wręcz fatalny. Ale mimo wszystko jest nieco lepszy niż trzy-cztery poprzednie rodem z "hermanowa". Do historii nie przejdzie na pewno, ale dajmy w końcu jednemu zarządowi dokończyć kadencję, a nie zgodnie z polityką "hermanowicy" przyzwalać na rozwalanie wszystkiego co wbrew jej interesom, w myśl głównego przesłania tej grupy - najpierw trzeba rozpier... PZJ do dna, utrzymać i ewentualnie rozszerzać swoje pozycje, a potem "TKM" bez ograniczeń. Wychodzi na to, że może należałoby się przeprosić w pewnych zakresach z p. Szczypiorskim. Przynajmniej magazyn by się zgadzał...

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Nie wracał bym do historii. PZJ powinien wejść w 21 wiek jako związek nowoczesny i z młodą kadrą. A odpowiedzialnych za malwersacje i kradzieże powinno się wsadzić za kratki.

XXXXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

To znaczy, że PZJ rządzi Иосиф Сталин. Autokratyczna decyzja. Autokratycznego grona osób. Jeszcze jeden argument za zwołaniem nadzwyczajnego zjazdu. Po raz kolejny zawodnik i jego koń okazał się prywatną własnością PZJ ???????????

Andre (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Ten związek rozporządza wszystkimi i wszystkim tak jakby był właścicielem zawodników i koni. Wymagania względem kadrowiczów są ogromne a pieniądze ze związku niewielkie. Związek doi zawodnikow na każdym etapie uprawiania tego sportu zawodowego i amatorskiego. Przepisy dla amatorów są tak wymyślone żeby związek lekarze zarabiali jak najwiecej, a frajerzy chcący bawić sie w ten sport płaca i płaczą.

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Pieniądze dla zawodników były ale jak się teraz okazało zawodnicy byli okradani. To nie tylko dotyczy ich uprawnień o których tu tak szeroko dyskutowano ale również nalężnych dóbr materialnych jak zegarki na nagrody czy pieniądze na dofinansowania.

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Stąd też ta zajadła dyskusja o prawach zawodników i o tym że zawodnicy to zera i bez działaczy ( którzy jak się okazuje ich okradali) nie mogą funkcjonować. Nie wiem jak to się skończy i nie wyobrażam sobie żeby inaczej jak przed prokuratorem ale to dokładnie analogiczna sytuacja jak z należnymi uprawnieniami trenerskimi dla zawodników . O tym że nie należą się innym nie wypełniającym znamion ustawy dowiedzą się wtedy jak zaprosi ich prokurator .

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Dzięki obecnym władzom wiemy jak było. Dlatego stara gwardia chce wrócić ,aby prawda nie ujrzała światła dziennego. Każdy pretekst jest dobry byle udowodnić wszystkim,że obecny zarząd jest niedobry.

brawo (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Na razie wiemy oficjalnie niewiele. Pytam się natomiast red. Sławomira Dudka, który najpierw jako przewodniczący rady związku, a ostatnio okrojonej w składzie komisji rewizyjnej o wyniki pracy tych organów kontrolnych PZJ, oraz wyniki wdrożonych kontroli!!! Znowu będzie grzmiał z mównicy, że nie może przeprowadzić i zakończyć kontroli, bo PZJ nie udostępnia dokumentów? A kto konkretnie panie redaktorze to uniemożliwia? Zarząd jako taki, czy Sekretarz Generalny? A może to pan przewodniczący z jakiegoś powodu działa, tak jak działa?

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Dlatego powinien to być prokurator a nie organa wewnątrzzwiązkowe . Był powołany niezależny audyt i stwierdzono wystarczająco wiele nadużyć i zaniechań oraz przypadków kradzieży żeby zawiadomić organy ścigania o prawdopodobieństwie popełnienia przestępstwa. Prokurator wszystko ustali i znajdzie a winni poniosą zasłużoną karę.

brawo (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Dalej twierdzę, że od kontroli w związku są najpierw powołane statutowe organa oraz bezwzględnie zjazdy (obojętnie jakie). Dopiero potem np. kontrola MSiT i w dalszej kolejności organa ścigania. A jeśli te statutowe w PZJ nie spełniają z jakiegoś powodu swojej roli (przez xxx lat komisja rewizyjna była puderkiem zarządu i pisała to co zarząd zatwierdził, sankcjonując tym samym praktycznie jego dalsze funkcjonowanie!) to należy wybrać do nich innych ludzi. Nie może być tak, że do komisji rewizyjnej wybiera się "odpad" z wyborów do zarządu. Proponuję zmianę zwyczajowego porządku zjazdowego - najpierw wybór komisji rewizyjnej, potem prezesa i członków zarządu. Wnioskuję także powrót do dawnej rady i jej kompetencji lub rozszerzenie składu komisji rewizyjnej do 7 osób.Być może wtedy będzie miała czas na swoje statutowe działania kontrolne. Nie raz na pół roku, albo raz na rok przy okazji zjazdu.

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

W przypadku niedociągnięć może i masz rację ale to nie są niedociągnięcia tylko bardzo poważne zarzuty .

DRA2 miesiące, 2 tygodnie temu

No to rzeczywiście jak się wydaje polskie jeździectwo w konkurencji skoków ma problem. Mając w kadrze A pana Ludwiczaka i Bobika to trochę za mało o myśleniu w kierunku Barcelony z stacją przesiadkową w Budapeszcie. Doliczając pana Wojciańca to nadal jest -1. Rozumiem ratunek w postaci pana Wechty, ale jak wynik pokazał na cuda można liczyć tylko w ....Ani to zawodnik na miarę parkurów 160cm ani to nie konie jakimi dysponuje. Co do pana KaŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻmierczaka a niej jak przygłupy piszą Kazimierczaka to sprawa jest prosta i klarowna - podpisał umowę z PZJ ? podpisał. Był świadom skutków jej zerwania ? Był. Zrobił to celowo ? Zrobił, tak więc i poniósł konsekwencje. Bez wątpienia jest to jeden z czterech ( Kubiak, Wojcianiec, Ludwiczak) polskich jeźdźców którzy odnotowują wyniki na liczących sie hipodromach. Nawet z panem Bobikiem w Budapeszcie o wynik 12 pkt w pierwszym nawrocie będzie trudno. Na chwilę obecną mamy Bobika, Luwiczaka i Wojciańca potem dłuuuuugo dłoooogo nic, potem Rów Mariański, a potem .......nic. Nie ma poza nimi w chwili obecnej nikogo kto mógłby zaznaczyć swoją obecność na poważnych parkurach. Pan Opłatek ? no, ok, może, może,może... Matematyki nikt nie oszuka, i wiadomo że wynik 16-20 pkt karnych biletu do Barcelony nie gwarantuje, w wręcz przeciwnie. Dobrze że mimo tych trudności kadra walczy bo nieobecni nie mają głosu, dobrze że mamy w skokach plany :dalsze" z kwalifikacją do IO włącznie, Ważne żeby je weryfikować i stawiać na tych zawodników którzy chcą tego i którzy mają możliwość osiągnąć ten cel. Niestety jakby nie spojrzeć to du...a nadal jest z tyłu :). Pozytywnym jest to że przynajmniej w WKKW mamy poważne i realna szanse na start w IO

brawo (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

DRA a ty znowu tu. Ożyłesz i znowu pierdo... bez sensu? Pan Skrzyczyński, p, KaŻmierczak (jak najbardziej słuszna decyzja PZJ!!!) albo Kubiak sami, w pełni świadomie z jakichś powodów (kasa Misiu, kasa za zrobione do sprzedaży konie albo być może pewne fochy "regionalnych" gwiazdorów) zrezygnowali z udziału w kadrze i reprezentacji. Bez łaski bobaski!! Teraz szansę mają ci młodsi i inni. A że przez rok czy dwa nie będzie Barcelony lub innych "spektakularnych" sukcesów w Linzu lub katastrofalnych porażek jak w Samorin lub Sopocie to nie tak wielki problem. Jeśli sensowna, konsekwentna budowa nowej kadry (nie ze stylowo pornograficznej lub szwajcarskiej łapanki, byle by kadra była!) ma trwać 2,3,4 lata to niech tak będzie. Na ich sukcesy można poczekać. Ważna jest perspektywa i konsekwentne prowadzenie reprezentantów do coraz wyższych celów. Tokio realnie patrząc dla skoków jest już w zasadzie stracone (może Skrzyczyński by się zagrał, ale nie jest reprezentantem, drużyna póki co ma iluzoryczne szanse), ale są inne, mniejsze cele do zrealizowania krok po kroku, począwszy od kadry Dzieci i Juniorów Młodszych. A obecnie najważniejsze jest zbudowanie rozsądnego statusu - w zakresie praw i obowiązków - reprezentanta kraju związek-zawodnik i ewentualnie, ale wcale nie koniecznie, właściciela konia (także tych finansowych na wsparcie, ale i odpowiedzialności za rezygnację lub sprzedaż konia). Panu Kaźmierczakowi tym czasem dziękujemy, Nie wiadomo tylko któremu - ojcu czy synowi? .

DRA2 miesiące, 2 tygodnie temu

Bravo a mógłbyś brać lub pić troche mniej przed siadaniem przy komputerze ? Naprawdę nie masz innych argumentów niż prymitywna próba obrażenia mnie ? Czy ja cokolwiek napisałem na temat gwiazdy regionalek CSI w Ciekocinku czy Jakubowicach ? Czy ja coś nasiałem że decyzja PZJ na temat pana Kaźmierczaka była niesłuszna ? Czy ja gdzieś gloryfikuję gwiazdy parkurów w Linzu które zweryfikował Sopot ? Skrzyczyński do Tokio ? A możesz powiedzieć na podstawie jakich wyników na parkurach 160cm tak sądzisz ? Bierz troszkę mniej, jak pijesz nie siadaj za kierownicą lub przy komputerze, jak nie potrafisz przeczytać ze zrozumieniem kilku wersetów testu to nie poddawaj się, na pewno jak będziesz pracował kiedyś Ci się to uda i nie odrzucaj opinii lekarzy psychiatrów na swój temat, oni nie są Twoimi wrogami :) Pozdrawiam DRA :)

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Najpierw trzeba oczyścić związek . To podstawa. To nie miejsce dla złodziei i malwersantów , potem naprawić relacje z zawodnikami ,zatrudnić kompetentnych ludzi , pozyskać sponsorów i mieć jakiś plan. Inaczej nigdzie nie zajedziemy.Nie ma pieniędzy na wyjazdy bo jak się okazuje były przekazane ( nawet poprzez lipne i zawyżane koszty ) sponsor daje nagrody a ktoś je sobie przywłaszcza , biegły rewident stwierdza oszustwa a ty brawo piszesz że to związek powinien takie rzeczy wyjaśniać. To nie jest sprawa dla związku tylko dla prokuratury. A co do naszej kadry to w ale się nie dziwie . Jaki związek taka kadra.

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Nie przekazane tylko przywłaszczone a tak w zasadzie skradzione .( nie ważny jest sposób tylko skutek )

brawo (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Patrzie jaki ten DRA zrobił się wrażliwy:))) Ale znowu pudło w twoim wykonaniu:))) 0,00 na alkomacie, a nigdy nic nie ćpałem i nie wąchałem w odróżnieniu jak widać od ciebie. W obrażaniu innych to ty jesteś mistrzem i nikt cię nie przebije!!! Ja nawet nie próbuję:))) O "regionalnych gwiazdorach" Ciekocinka lub Jakubowic nic nie napisałem, więc proszę mi nic w tym zakresie nie imputować. Ciekawe skąd ci się to wzięło? Co do szans p. Skrzyczyńskiego na IO w Tokio to są one jak najbardziej realne!!! Zawodnik nie odbiega wyszkoleniem i doświadczeniem od czołówki światowej, o czym m.in. świadczy jego pozycja w rankingu FEI osiągnięta ostatnio na podobno młodych i niedoświadczonych koniach. Za dwa lata konie będą już być może wystarczająco doświadczone, żeby zdobyć razem z zawodnikiem kwalifikację i ewentualnie odnieś sukces w Tokio. Kwalifikacje odbywają się na poziomie 4 i 5 gwiazdek, a także rankingu FEI, więc nadzieja jakaś jest. Pod warunkiem, że para zawodnik-koń będzie reprezentować nasz kraj, ma wyznaczony jasno określony cel awansu do IO Tokio oraz, że gdzieś po drodze koń nie zostanie sprzedany. Co jak sądzę wszyscy związani z jeździectwem, obojętnie jakiej konkurencji i na jakim poziomie, przyjęli by z wielką radością. I co byłoby dla samego zawodnika niewątpliwym spełnieniem marzeń oraz ukoronowaniem nietuzinkowej kariery sportowej.

chłodnym okiem (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Tak sobie myślę, że Pan Skrzyczyński gdyby chciał walczyć o Olimpiadę w Tokio to by inaczej postępował Byłby członkiem KN i podpisałby umowę z PZJ, bo wtedy by nie chciał sprzedawać koni. Nie krytykuję takiego wyboru, bo wolno mu wybierać drogę, którą on uzna za lepszą dla siebie. To jest uczciwe. Pan Kaźmierczak jednak postępuje nieuczciwie. Był członkiem KN ale nie chciał startować na ważnych dla KN zawodach w Norwegii i w Danii. Odmówił występu w drużynie dwa razy oiale tydzień przed Drammen startował w Niemczech a w czasie zawodów w Uggerhalne pojechał do Ciekocinka. Tak nie powinien robić członek KN. Opowiadanie o złej formie to raczej wymówka. Konia bez formy nie wlecze się tyle kilometrów na zawody. Takie coś może skończyć poważaną kontuzja konia albo jeźdźca.

Do hejterow (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Czytajcie ze zrozumieniem zanim Kazimierczak utonie w waszej ślinie bo już tak go opluliscie ze stoi w niej po brodę wyjaśnił dokładnie dlaczego zrezygnował ze startów na csio większość z was była na zawodach towarzyskich i już na wszystkim się zna problem jest gdzie indziej jakim cudem w 40 milionowym kraju gdzie ten sport się dobrze rozwój jest 4 zawodników w KN a i b łącznie to jest wina tylko i wyłącznie związku a nie zawodników którym postawiono warunki nie do przyjęcia

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Dla mnie temat zawodnika wykluczonego z kadry to tylko temat zastępczy do tego co dzieje się w związku. Gdyby PZJ działało tak szybko w sprawach swoich działaczy jak zadziałało w sprawie zawodnika KN to dzisiaj paru złodziei którzy okradali związek miało by prokuratorskie zarzuty.

Zwykly sedzia jezdziecki (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Istnieja w Federacjach Narodowych wielu panstw zachodnich umowy, ktore sie sprawdzaja od lat. Moze warto je przestudiowac , aby sytuacje poprawic. Ja widzialbym to tak: Na koniec roku kalendarzowego PZJ dokonuje rzetelnej analizy wynikow osiagnietych przez czolowke naszych zawodnikow.Na jej podstawie PZJ sklada najlepszym zawodnikom oferte powolania do kadry narodowej na nastepujacych warunkach: Organizuje sie spotkanie zawodnikow, trenerow, wlascicieli koni na ktorym wspolnie ustala sie plany startow kadry w konkursach "Pucharu Narodow". Ustala sie rowniez budzet tych startow jakim dysponuje PZJ.Przedstawione warunki zawodnicy, trenerzy i sponsorzy akceptuja lub nie. Zasada naczelna to zaufanie do zawodnikow oraz ich trenerow bo tylko oni wiedza co na swiatowych parkurach w danym roku moga ugrac. Szczery dialog, komunikacja, to dobra droga do sukcesow i tego zawodnikom, trenerom zycze zdajac sobie sprawe , ze problem bardzo zlozony.

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Do Do hejterow. Czytalibyśmy ze zrozumieniem, gdybyś tylko umiał pisać po polsku.

Appel (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Z..........J kat koni młodych jak sie nie ma w głowie to prosze nie b.....c koni dragi konkretne wiązanie k......a głowy do słupa polecam w....a sz.....t

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Co do zawodnika i kadry narodowej to łącznikiem między PZJ a zawodnikami KN jest trener Kadry Narodowej. Jeżeli to była decyzja uzgodniona z trenerem KN to PZJ niesłusznie usunął zawodnika z KN. Jeżeli to była samowola to słusznie usunięto zawodnika z KN. Tyle że to temat na głębszą analizę zwłaszcza jak ma się w KN 10 razy mnie zawodników i koni j niż potrzeba.

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Na TYLKOSKOKI jest opublikowane oświadczenie zawodnika. Bardzo rozsądnie i logicznie tłumaczące powód odmowy startu za który to odwołano go z KN . P.S wychodzi na to że trener KN wiedział o wszystkim.

Stan (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Patrząc chłodno na całą sytuację można dostrzec niebezpieczny precedens. "władza" jasno daje do zrozumienia, że oczekuje bezwględnego i ślepego posłuszeństwa, nawet jesli ich pomysły godzą w dobro koni i zdrowy rozsądek. Taka "władza" to się nazywa "totalitaryzm" Historia uczy, że to się nigdy dobrze nie kończy.

Jacek (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

A TVP info polskiego jeździectwa dlaczego nie pisze o oświadczeniu Michała?

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.