„Dzikie karty”

Świat Koni | 3 kwietnia 2018

„Dzikie karty”

Z opublikowanego sprawozdania z ostatniego zebrania Zarządu Polskiego Związku Jeździeckiego dowiedzieliśmy się, że  z powodu braku statusu członka Kadry Narodowej nie zatwierdzono wniosku Jarosława Skrzyczyńskiego o wystąpienie do FEI o „dziką kartę” na wskazane międzynarodowe zawody.

REKLAMA

reklama
Sprawa zrobiła się na tyle głośnia, że wokół tego tematu w internetowych dyskusjach rozpętała się prawdziwa burza. W jej efekcie, na internetowej stronie naszej federacji jeździeckiej pojawił się komunikat Zarządu tłumaczący tło podjętej decyzji w uchwale nr U/1796/5/Z/2018 z dnia 18-19 marca 2018 roku.

Z komunikatu tego warto zapamiętać chyba kilka podstawowych kwestii dotyczących „dzikich kart” stosowanych przez FEI w systemie zaproszeń na prestiżowe zwody. Po pierwsze wnioski o wystawienie „dzikiej karty” składane są przez macierzyste federacje danego zawodnika. Po drugie, pierwszeństwo w ich przyznawaniu mają zawodnicy starający się o kwalifikacje do imprez formatu mistrzowskiego lub olimpijskiego. Po trzecie w końcu, można też powiedzieć, że alternatywną drogą do uczestnictwa w tych zawodach jest szeroko stosowany przez organizatorów system „stolików sponsorskich”. Jest to jednak dosyć kosztowna droga, bo w większości wypadków oznacza to konieczność wyłożenia około 5 – 8 tysięcy Euro, a na bardziej prestiżowych imprezach jest to znacznie większa wartość. Droga ta nie jest związana z koniecznością pośrednictwa narodowej federacji jeździeckiej.

W tej sytuacji Zarząd Związku objął tym programem przede wszystkim członków powołanej przez siebie Kadry Narodowej i jak wynika z opublikowanego komunikatu dlatego nie poparł wniosku Jarosława Skrzyczyńskiego o wystawienie „dzikiej karty” na start w zawodach CSIO5*-NC EUD1 mających się rozegrać w Samorin na Słowacji w terminie 26 – 29 kwietnia. „Dzikie karty” na te zwody otrzymali Jan Bobik i Maksymilian Wechta.

W odpowiedzi nasz najwyżej sklasyfikowany w Longines Rankings skoczek opublikował na Facebooku swój komunikat, w którym poruszył kwestię odmowy Zarządu wystąpienia o „dziką kartę” na jego udział w zawodach CSI5* rozgrywanych w Knokke (BEL) w terminie 27 czerwca – 01 lipca  2018 roku.

Ponieważ trudno znaleźć w tym przypadku analogie do sytuacji z zawodami CSIO5* Samorin, gdzie Zarząd dokonał wyboru pomiędzy członkami KN i najlepszym zawodnikiem pozostającym poza KN, postanowiliśmy sprawdzić u źródła dlaczego odmówiono wystąpienie o tę „dziką kartę”.

Pytana o to Wiceprezes Zarządu PZJ, pani Iwona Maciejak powiedziała:
„W kwestii zawodów rozgrywanych w Konokke w Belgii jest jeszcze za wcześnie, żeby przesądzać o tym, jaką Zarząd podejmie decyzję. My tej sprawy jeszcze nie rozpatrywaliśmy. Po pierwsze nie wiemy jeszcze nic o tych zawodach, bo system zgłoszeń do nich nie został jeszcze otwarty. Kiedy to nastąpi zobaczymy czy udział w nich Jarosława Skrzyczyńskiego wymagać będzie „dzikiej karty”, czy może  wystarczy jego wysoka pozycja w Longines Rankings. Ponadto, jeśli jakiś polski zawodnik zgłosi się do nas z imiennym zaproszeniem do udziału w prestiżowych zawodach, i jego realizacja wymagać będzie naszej pomocy, to z pewnością tę pomoc otrzyma. Póki co, zaczekajmy więc z ferowaniem wyroków w tej sprawie.”

Z powyższych słów wynika, że odmowy wystąpienia o „dziką kartę” w tym przypadku nie było. Do momentu publikacji niniejszego tekstu nie udało nam się skontaktować z Jarosławem Skrzyczyńskim, tak by wyjaśnić do końca tę kwestię.

Dowiedzieliśmy się, że problemy z uzyskaniem poparcia wniosku o wydanie „dzikiej karty” na zawody CSI *4 rozgrywane w Valence (FRA) w terminie 16 – 19 sierpnia oraz zawody CSI5* rozgrywane w tym samym miejscu w terminie 23-26 sierpnia 2018 roku ma inny polski zawodnik, Adam Grzegorzewski. Są to dwa starty zarekomendowane polskiemu zawodnikowi przez Young Riders Academy i „dzika karta” w pewnym sensie wynika z inicjatywy tej organizacji.

„Wydaje mi się, że rozumiem wszelkie uwarunkowania towarzyszące tegorocznemu powoływaniu do Kadry. Chciałabym jednak mieć pewność, że Adam ma za swoimi plecami Związek, który będzie go wspierał i pomagał. Dlatego liczę, że uda nam się pokonać wszelkie niedomówienia i nie będzie problemu z jego startami w Valence” - powiedziała nam Sylwia Grzegorzewska, mama przebywającego w tej chwili za granicą zawodnika.

Wydaje się, że z poparciem tego wniosku nie powinno być jakichkolwiek problemów, a to z powodu tego, że nie uszczupli to w żaden sposób możliwości jakiegokolwiek innego polskiego skoczka.  Z oferty tej może skorzystać jedynie Adam Grzegorzewski, lub zostanie ona skierowana do przedstawiciela innej federacji jeździeckiej.

Iwona Maciejak, poproszona o wyjaśnienie tego tematu powiedziała:
„Kwestia wniosku o „dziką kartę” dla Adama Grzegorzewskiego jest, że tak powiem „na ostatniej prostej” i wszystko wskazuje, że niebawem zakończy się pełnym sukcesem po myśli zawodnika. Wyjaśniamy w tej chwili ostanie szczegóły. Warto by więc wykazać odrobinę cierpliwości. Warto by również wykazać nieco więcej otwartości w spojrzeniu na całość zagadnienia „dzikich kart”. Większość dyskutantów wydaje szybkie i bardzo kategoryczne oceny nie mając zbyt szerokiej wiedzy o temacie lub nie pamiętając nie zawsze wygodne dla polskich zawodników fakty. Jak choćby fakt, nie wykorzystywania przyznanych „dzikich kart” na prestiżowe imprezy. Tylko w tym roku mieliśmy do czynienia z takimi dwoma przypadkami. Efekty takich nie do końca przemyślanych decyzji na długo rzucają się cieniem na nasze kolejne wnioski o „dzikie karty”. O tym też warto pamiętać i wiedzieć.”  

Wobec powyższego mamy nadzieję, że kwestia występowania Związku z wnioskami o przydzielenie „dzikich kart” nie będzie traktowana jako dodatkowy środek nacisku na „krnąbrnych” zawodników, a w podejmowanych decyzjach Zarząd będzie zawsze kierował się interesem polskiego jeździectwa, tak by w efekcie końcowym na listach startowych prestiżowych zawodów znajdowali się polscy reprezentanci. 


Komentarze (88)

Delegat (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

jak za socjalizmu realnego: PZJ dziwlelnie walczy z problemami , które sam stworzył. Żenada i cały ten zarząd jest żenujący. Włącznie z debiutantkami i byłym organizatorem zawodów w Lesznie Sołtysiakiem. Dramat , który widać słychac i ( niestety) czuć ( mocnym swądem). Słaby, bardzo słaby zarząd!

kris (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

to się odniosłeś do tekstu jak nie wiem co. Dla mnie to widać ktoś próbuje mącić tylko po to by wskoczyć na stołki, A tak w ogóle to szkoda że nie podano jacy zawodnicy nie wykorzystali "dzikich kart".

Delegat do kris (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Prosze czytac ze zrozumieniem. Piszę, zakładając minimum inteligencji czytelnika. Moja wypowiedź jak najbardziej odnosi się do tekstu pt."Dzikie karty". PZJ aktualnie jest jak najbardziej organizacją działającą w starym stylu, kreująca problemy sztuczne. Organizacja zajmująca sie CAŁKOWICIE NIE TYM CZYM POWINNA.Podobnie jak związki : kolarski, wioślarski, lekkiej atletyki czy judo . I niestety nic na to nie możemy, panie kris, poradzić. Czy potrafisz pan w to uwierzyć?

akumulator (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

To jest CZYSTY SZANTAŻ !!!! Skandal !!!!!

kris (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

czytam ze zrozumieniem, aktulanie?? nie PZJ czy inne związki sportowe miały, mają i będą miały konflikty ze swoimi zawodnikami gdyż każdy zawodnik reprezentuje również swój interes. U nas jest to jeszcze bardziej widoczne ponieważ zdecydowana większość oprócz bycia zawodnikiem zajmuje się sprzedażą koni. Sołtysiak na pewno nie jest dyplomatą i za cholerę nie podoba mi się brak komunikacji na linii zarząd - zawodnik ale daleki jestem od tego by twierdzić że zarząd jest ble a zawodnicy to aniołki. Bo tak nie jest i każdy ma swoje za uszami. Mam tylko nadzieję że przyjdzie opamiętanie bo nie widzi mi się kolejna "zmiana" we władzach a zwłaszcza to co stoi pod drzwiami i chce się tam wedrzeć czyli Paru leśnych dziadków z Mazowieckiego i paru z poprzedniego układu.

książe (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Jaki znowu szantaż?? rozwiniesz "myśl"?

akumulator (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Szantaż dotyczy konieczności podpisania umowy trójstronnej

Jumper (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

kto zmarnował Dziką Kartę? proszę podać nazwiska!

krzysztofwr (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Niczego tak nie lubię jak "mowy trawy". Np takie stwierdzenie "Wyjaśniamy w tej chwili ostanie szczegóły". - to o wystąpieniu dla Grzegorzewskiego. Jakaż tytaniczna praca kryje się za takim stwierdzeniem. No, ale już jesteśmy na ostatniej prostej, jeszcze tych kilka ostatnich szczegółów i ....... zapadanie decyzja . To jedno. Drugie to proszę podać kto nie skorzystał z dzikiej karty i jego ukarać. Sęk w tym, że obydwaj to chyba członkowie aktualnej KN i byłoby nie politycznie.

TVPis (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Pięknie po prostu pięknie. I znowu nasz srodowiskowy TVPis z prezesem Kurskim tfu Dudkiem na czele pięknie wszystko "ciemnemu" ludowi wytlumaczył... Zaraz okaże się, ze Adam sam sobie zablokował możliwość startu m-ca ruch zawodach a milosciwie nam panujący zarząd mu to umożliwił.... cóż za żenujące tłumaczenie Pani Maciejak... co tzn. Że na ostatniej prostej? To jest ściema bo wszyscy wiemy, że chcieliście na szantażem Adama do kadry zmusić! A z Jarkiem? Coz za bezczelność! Jarek juz w lutym chciał się ubiegać o dzika kartę i gadanie że nie ma tematu bo system FEI jest podłą manipulacja! Wiadomo że o takie dzikie karty trzeba się starać dużo wczesniej a nie dopiero wtedy kiedy system otwierają! Najlepszym przykładem jest właśnie Adam, gdzie YRA już teraz walczy o kartę dla niego na sierpień!!! To jest prawdziwy skandal co robicie! To że nie chcecie ich wspierać to Wasza sprawa ale że probujecie im utrudnić możliwość dostepu do Zawidów to jest gruba przesada i mam nadzieję że poniesiecie tego konsekwencje polityczne!

wiedzący (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

no to Cię zaskoczę ale nazwisk nie podam. Jeden to rzeczywiście członek kadry a drugi, niespodzianka, to zawodnik poza kadrą.

delegat do TVPis (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

jakoś Ci umknęła wypowiedź mamy Adama Grzegorzewskiego, jakoś nie wpisuje się w twoją teorię?? Wy już w zarządzie byliście i syf zostawiliście, zostało coś jeszcze do rozpieprzenia że tak się tam pchacie??

krol macius do TVPis (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

A co wytłumaczył?? Zadzwonili do zainteresowanych i ich zacytowali?? Co mieli nie dzwonić i tworzyć newsa na podstawie internetowych wpisów?? No chyba to jest jak najbardziej rzetelne ale ja się nie znam może ty wiesz jak się tworzy newsy to nas oświeć, chyba właśnie Kurski to twój guru.

TVPis (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Oświeć mnie proszę w którym miejscu jest wypowiedź Adama bo ja widzę po pierwsze tylko wypowiedz jego mamy p. Sylwii, a po drugie jest to bardzo elegancka i dyplomatyczna wypowiedź, która niesie komunikat: drogi zarządzie mam nadzieję że po tej aferze dacie nam spokoj i "odstosunkujecie" się od Adama! Sama wypowiedz mamy Adama pokazuje, że było coś grubo nie halo, że sprawa musiała pojawić się w mediach! A co do mnie na szczęście nigdy nie aspirowalem i nie mam zamiaru aspirować więc daj sobie spokój z tymi tępymi atakami...

rts (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Jaroslaw Skrzyczynski, ktory nie slynie z wydawania oswiadczen, jasno napisal, ze PZJ klamie w swoim wyjasnieniu. Pytanie czy wierzyc jemu, czy PZJ, wydaje sie byc absolutnie retoryczne.

Delegat do rts (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Ja wierze Skrzyczyńskiemu i wszyscy z mojego otoczenia wierzą Skrzyczyńskiemu! Tj oczywiste.Ciekawe co Konrad Rychlik na to? Czy popiera Jankoskiego i Sołtysika? Czy skłania się ku debiutantkom raczej? PAnie Konradzie niech Pan się opowie!

krol macius do TVPis (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

aaaa no tak nie wiedziałem ze mama Adama nie jest zainteresowana sprawami swojego syna, no tak. No rozumiem że powinni zacytować wypowiedzi których nie było, no to faktycznie było by rzetelne dziennikarstwo. Jak ty świetnie wiesz i potrafisz rozwinąć myśli innych ludzi. Brawo ty. Zadzwonili dostali taką odpowiedź i ja opublikowali, normalnie manipulacja.

Znudzony (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Co Państwo tu wypisujecie? Związek jest po to by służyć jak pies zawodnikom i organizatorom zawodów i basta. Co tu za pierdoły wypisujecie kto komu i co? Kto tę bandę darmozjadów utrzymuje?? Skrzyczyński i Grzegorzewski nie są w Kadrze Narodowej? Ten kto ich blokuje za zdradę interesów Polski powinien stanąć przed plutonem egzekucyjnym. . Maja dbać o nich, bo za to mają płacone a jak się nie podoba to wynocha . nikt nie będzie płakał. . Całe to biuro na konie i nie tłuką kręgosłupy na treningach i wtedy uszanują swoich żywicieli. Nie ma wytłumaczenia dla takiego kretynizmu. Co to za gierki?

Do Administratora (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §1, 7 regulaminu. Administrator.

Dariusz Cichoradzki (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Przykro słuchać jak Pani v-ce Prezes wygaduje brednie o dzikich kartach.Ten zarząd ma problem z określeniem swoich obowiązków. Wszędzie tam gdzie jest prosta czynność do wykonania to zaczyna się dyskusja i dorabianie nikomu niepotrzebnych teorii. Umowa zwana trójstronną jest zwykłym paszkwilem ,która nie wiadomo po co chce uzależnić zawodników od zarządu PZJ. Bo zarząd a nie walne ją wymyśliło. Zawodnicy KN mają spełniać określone wyniki sportowe a nie pokrętne oczekiwania biznesowe zarządu PZJ. Brak Skrzyczyńskigo ,Wojciańca i Grzegorzewskigo w KN to zwykły skandal.Pozdrawiam

Wyspiarz (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

jeżeli ktoś nie wykorzystał "Dzikiej Karty" o którą wcześniej zabiegał to powinien nie dostać kolejnej, ale nie jest to powód żeby blokować wyjazd Jarkowi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dno (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

I wolą wystawić zawodników pokroju Wechty tylko ze względu na obecność w kadrze narodów niż zawodnika który ma szanse zrobić wynik na zawodach takiej rangi. Skandal !!!

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Na jaką cholerę zawodnikom z kadry pieniądze na waciki. ???? Uzależniać się od PZJ -tu i ich wymysłów za jakieś grosiny. ? To co oni refundują nie wystarczy nawet na paliwo do koniowozu . PZJ zachowuje się jak sponsor który za wszystko płaci a zawodnik pracownik musi słuchać poleceń . Coś tu się komuś powaliło na maxa . p. V-ce prezes jest od tego żeby załatwić p. Skrzyczyńskiemu dziką kartę na starty w zawodach i grzecznie mu ją doręczyć .Komentarze z jej stron w tej sprawie są zbyteczne bo nie do tego jest powołana . Tak jak i cała reszta . Trzeba było pilnować biznesu a nie zatrudnić się w PZJ . To organizacja powołana do obsługi zawodników i takie zadania ma zarząd.

Znudzony do" Do administratora" (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Kolego dojrzały zepsuty ośle .Wg mnie mam więcej lat i doświadczenia od Ciebie . Przeżyłem lata cenzury lata cwaniaczka Szczypiorskiego i jego słodko pachnące obietnice i Ty mi mówisz ,ze ja nic nie wnoszę???? A co można wnieść do tego szamba? Tu się nic nie da naprawić . To trzeba zlikwidować. Tu istnieją takie układy ,że bez rozgonienia Helaków Szymoniaków Szaszkiewiczów Sołtysiaków i innych leniów ,którym Bóg nie dał rąk do pracy a tylko łeb do kombinowania i tworzenia układzików nic się nie da zrobić. Popatrzcie kto jest od lat delegatem. Te same gęby na zjazdach te same w sędziówkach , tylko konie się zmieniają i przybywa nowych naiwnych , którzy dają się nabrać na ich obietnice i płacą na tą bandę. .

delegat (?) (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Na najbliższym Nadzwyczajnym Walnym powinniśmy przegłosować unieważnienie Uchwały nr U/1654/1/Z/2018 z dnia 12.01.2018 r o umowie trójstronnej. Zasady powoływania do Kadry Narodowej nie mogą być zmieniane decyzją Zarządu, tylko Walnego. MUSI BYĆ KONSULTACJA a nie autokratyczną decyzją Kanclerza i jego ekipy, bo to jest NIEBEZPIECZNY PRECEDENS, który może być wykorzystany przez kolejne ekipy władzy. Należy podjąć uchwałę, że takie decyzje może podjąć WYŁĄCZNIE Walne Zebranie Delegatów PZJ.

Delegat (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Kanclerz musi odejść! I to jak najszybciej! Inaczej bedzie h...,d...i kamieni kupa!

delegaci (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Szkoda, że Pan Prezes PZJ nie ma za grosz odwagi cywilnej i sam się nie wypowiada, tylko wysyła jakieś niesamodzielne Panie z Zarządu, których jedyną rolą jest podnoszenie ręki na tak lub nie - zależnie od woli Prezesa. Prezesie odwagi, pełni Pan publiczną funkcję i od Pana osobiście a nie od jakichś kogoś całe środowisko oczekuje wyjaśnień. Niech Pan weźmie odpowiedzialność za piwo, którego Pan sam nawarzył. Jeśli nawet Pan tego nie potrafi to proszę przestać pełnić funkcję, która wymaga czegoś więcej niż osobistego wpatrywania się kamerę w celu odnalezienia sprawcy wyrzucenia papierka na trawnik albo naliczania podwójnych kar za coś tam. Redakcjo Świata Koni, piszecie, że nie udało wam się porozmawiać z Panem Jarosławem Skrzyczyńskim ale nie piszecie, czy udało wam się porozmawiać z Prezesem. Naprawdę, nie zwróciliście się do głównego decydenta w tej sprawie? Czy nie chciał rozmawiać i odesłał do Pani Prezes czy wspólnie ustaliliście taką taktykę? Niestety od wyboru nowego zarządu Świat Koni przestał być obiektywnym medium dla naszego środowiska, czego bardzo należy żałować.

Niech się Pani prezes (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

skoncentruje na kontroli zużycia wstążki.

obserwator (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Jak funkcjonuje PZJ widać na poniższym przykładzie. Nie wiem ile osób tam pracuje, kto ich nadzoruje ale to również moje wpłacone pieniądze!!!! Uchwała nr U/1788/5/Z/2018 z dnia 18-19.03.2018 r. Zarząd PZJ przyjmuje uchwałę o umorzeniu brakujących środków pieniężnych (1597,80 PLN) wykazanych na pracownikach odpowiedzialnych za stan kasy gotówkowej w biurze PZJ. Uzasadnienie: zostały przeprowadzone czynności wyjaśniające. Brak w środkach zanotowano na etapie przekazywania kasy pomiędzy pracownikami i nie ma możliwości wskazać jednoznacznie, która osoba zawiniła. Nie chcąc więc ukarać solidarnie osoby niewinnej, Zarząd zdecydował o umorzeniu. Uchwała przyjęta (5 x za)

Kaszeba (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Z emocji w tym temacie widać, że PZJ ma jakieś istotne walory do zaproponowania zawodnikom. W zamian za to oczekuje określonych zachowań. Jedna sprawa to : jak się komuś nie podoba, to Godła nosić nie musi. Druga sprawa czy oferta PZJ jest adekwatna do do oczekiwań względem zawodników? jedna i druga strona dała wielokrotnie dowody niehonorowych zachowań i chyba czas otworzyć nowy rozdział. Póki co wszyscy okopali się na swoich stanowiskach. Co będzie dalej?

DRA2 miesiące, 2 tygodnie temu

Jak zwykle emocji wiele, bicia piany na kilogramy, a merytorycznych wypowiedzi jak na lekarstwo :) O co to całe larum ? O pana Skrzyczyńskiego ? To może popatrzmy na fakty - w formie gotówki w ubiegłym roku zainkasował od PZJ grosze jak piszą inni, albo " na waciki" blisko 50.000 zł, w formie nie gotówkowej blisko 20.000 zł co daje łącznie ponad 65.000 zł. Kilka wacików można za to kupić i owszem a i na chusteczki dla otarcia łez zostanie jeszcze trochę. Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie są to duże pieniądze, bo ja każdą złotówkę muszę przed wydaniem zarobić. A co nasza narodowa federacja dostała w zamian ? W Sopocie przejazd w pierwszym nawrocie na 1 pkt karny na Inferno, uczestnictwo w ME ? ERROR, nie można znaleźć wyniku - rokowania na ten rok ? ZEROWE - koń został przehandlowany, koszt poniesiony przez PZJ 5,200. W Drammen przejazd na 5 i 1 pkt na Calevo , uczestnictwo w ME ? ERROR, nie można znaleźć wyniku, koszt poniesiony przez PZJ - 6.500 zł..... no i to było by na tyle. Reszta dofinansowania czyli blisko 40,000 zł na waciki było przeznaczone na indywidualne starty w ramach przygotowania do ME jako reprezentanta Polski - wynik ? ERROR. Tak naprawdę PZJ te pieniądze zapłacił za promocje prywatnych koni przeznaczonych na handel.Np za promocję handlową Crazy Q, czy Silver S w Knokke 6.000 zł itd , można przytaczać płacenie za konie które w tej chwili startują dla innych federacji pod zawodnikami innej narodowości.Czy wobec tych kwot i faktów ktoś się dziwi że federacja narodowa chce zabezpieczeń w formie gwarancji przed finansowaniem prywatnych promocji handlowych prywatnych koni ? Przecież dwa starty ( 3 przejazdy) pana Skrzyczyńskiego za sumę blisko 70,000 zł w ramach reprezentacji narodowej to chyba lekkie przegięcie. Dzikie karty ? Owszem, ale w pierwszej kolejności dla zawodników którzy chcą reprezentować Polskę, a dopiero potem o ile nie ma chętnych dla osób startujących handlowo.

DRA2 miesiące, 2 tygodnie temu

Tak dla jasności to może dodam. Każdy wyjazd na parkur pana Skrzyczyńskiego w ranach kadry narodowej kosztował ponad 20,000 zł. Liczę tylko te starty które odbyły się w ramach PN bo pozostałe były handlowe, a przeliczając to na zawody i stary w nich to każdy start kosztował PZJ ponad 30.000 zł bo były tylko starty w Sopocie i w Drammen. A tak właściwie to biorąc pod uwagę że konia ze startu w Sopocie juz nie ma to za jedyny start rokujący na ten rok PZJ wybuliło blisko 70.000 zł. Pianę można bić do woli, demagogię i populizm połączony z negacją można uprawiać na hektary, ale matematyki nikt nie zakrzyczy i nie oszuka.

DRA2 miesiące, 2 tygodnie temu

I na koniec zadam jedno pytanie - czy za jeden start w roku 2017 rokujący na rok bieżący ekwiwalent wielkości ponad 60,000 na waciki to groszowe sprawy nie warte uwagi czy może komuś się wydawać że to duża kwota pieniędzy ?

Znudzony do dra (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Widzę ,że mam Pan dostęp do danych do których przeciętny płatnik składek do PZJ nie ma dostępu.Proszę w takim razie o info ile który Klub wpłacił do PZJ z tytułu wszelakich opłat na przestrzeni ostatnich 10 lat a którym Klubom i na co i ile PZJ wypłacił W ostatnich 10 latach Z uwzględnieniem JKS Przybyszewo. Dobrze ,ze wreszcie zaczynamy gadać na temat.

Delegat do Znudzony (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

To chyba jesteś po prostu niezorientowany, Dane te opublikował już w styczniu PZJ realizując jedocześnie to co zapowiadali czyli jawność wydatkowania pieniędzy, było to też tutaj ale nie chce mi się szukać. Tu masz link do strony PZJ tylko do dyscyplin olimpijskich, a jest tego więcej. http://www.pzj.pl/sites/default/files/plikoteka/Kopia%20Budżet%20olimpijski%20podział%20na%20osoby%202017.pdf

DRA2 miesiące, 2 tygodnie temu

Znudzony - przecież te dane wiszą jak WÓŁ internecie, były też publikowane przez ŚK !!! Myślenie naprawdę nie musi aż tak bardzo boleć nawet " przeciętnego płatnika składek":)Wystarczy się zainteresować w jakiej wielkości PLN są finansowane starty polskich reprezentantów chcących reprezentować Polską w PŚ, czy ME a w jakiej handlarzy końmi.

Znudzony do DRA (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Przeczytaj ze zrozumieniem moje pytania. W linku od delegata widać wydatki na stary zawodników . Moje pytanie dotyczy tego czego nie wiemy? Powoli i uważnie zagłęb się w moje pytania? Powtarzam . Ile na przestrzeni ostatnich lat wypracowały poszczególne Kluby z tytułu różnych opłat. SKŁADKI DOLE OD ZAWODÓW, EGZAMINÓW NA ODZNAKI ITP. I jaki klub i w jakiej wysokości miał dotowane np organizowane u siebie Szkolenia , Zgrupowania Zawody. ZROZUMIAŁEŚ PAN???????????

do DRA (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Widać że tacy ludzie jak DRA nie mają pojęcia jakie koszty są w jeździectwie . Na to żeby jakikolwiek koń mógł wystartować w zawodach do których che się dołożyć PZJ ktoś inny musi wydać wagon pieniędzy z własnych środków na przygotowania . DRA pisze że dla niego to gigantyczne pieniądze , ale pytanie ile w swoim życiu wydał z własnych pieniędzy na przygotowanie koni do wysokich konkursów. . Gdyby wydał 700 000 a ktoś miałbym refundować z łaski wątpliwe 70 000 to wolał by się wypiąć na tą kasę na waciki tak jak to zrobił Jarek. Sumarycznie to zobaczymy kto lepiej na tym wyjdzie . Jarek bez Federacji da radę czy Federacja da radę bez Jarka ???? Wątpię .

rubikon2 miesiące, 2 tygodnie temu

Zastanawiam się, czy takie osoby jak "Znudzony" wiedzą, że pytania jakie kierują do anonimowych dyskutantów (np. DRA) powinni poprzez swoich DELEGATÓW kierować do Komisji Rewizyjnej PZJ. Czas na merytoryczne podejście do kwestii finansowych związku. Nie wiem, czy wyliczenia podawane przez DRA wobec Pana Skrzyczyńskiego są super dokładne, ale z pewnością oddają obraz rzeczywistości. Nie zmienia tu nic mojej oceny samego Pana Jarka. To obecnie najlepszy zawodnik dyscypliny, jakiego w Polsce mamy. Nie dziwi mnie fakt, że musi zarabiać na życie. Robi to godnie! Nie może jednak liczyć w tej sytuacji na pieniądze od podatnika, nawet w takich kwotach jak podane w zestawieniu na stronie PZJ. Jeżeli z uwagi na trudności kadrowe, trener KN licząc na osiągnięcie dobrych wyników zaproponowałby Panu Skrzyczyńskiemu start np. w PN, a ten by się zgodził, to wg mnie nie ma tu żadnej sprzeczności w celach tak trenera KN jak i samego zawodnika. Ekipa może zdobywać punkty, a zawodnik prezentować wspaniałe efekty swojej profesjonalnej pracy. Reasumując, niech każdy robi to co umie najlepiej, a pieniaczy chcących żerować na naiwnych należy skutecznie eliminować.

Delegat do XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

A z czym da radę?? Zanim koń będzie się nadawał na by walczyć z końmi wysokiej klasy zostanie sprzedany i tak w koło Macieju. Pewnie, to sprawa Skrzyczyńskiego i właścicieli koni ale tą drogą nigdzie nie dojdziemy i zawsze będziemy w ogonie zachodu. Jak dotąd taka polityka nic dobrego nie przyniosła, wyników nie ma więc ministerstwo ma nas gdzieś i daje "grosze" którymi PZJ zarządza, chcecie więcej kasy to musi drużyna robić wyniki a bez koni nie chu.... Prosty przykład z poprzedniego roku, plany były a jak przyszło co do czego to się okazało że konie za młode i nie ma po co jechać. Kasę na waciki się brało?? brało a jak!!!. A jak myślicie że w ministerstwie siedzą debile i liczyć nie potrafią?? a no nie, liczą i to dokładnie wiec jak widzą że pieniądze poszły w błoto to przykręcają kurek. I nie gadajcie że zawodnicy na te "grosze" się nie łaszczą, no chyba że nigdy z żadnym nie gadaliście, każdy liczy na kasę z PZJ. Umowa była potrzebna można tylko dyskutować o sposobie jej wprowadzania i przyznaję ten sposób mi się nie podoba ale tak czy siak to pierwszy zarząd, który postanowił coś z tym zrobić. Może w perspektywie czasu coś dobrego to przyniesie. Zmiana zarządu na co?? na gumkowe towarzystwo z obrażonym trenerem wszystkich trenerów?? No chyba jaja.

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Każdy sportowiec chce być zawodnikiem na najwyższym poziomie ale nie każdy ma za plecami sponsorów którzy nie liczą się pieniędzmi. To że Jarek potrafi być najlepszym Polskim jeźdźcem , ma do dyspozycji więcej koni na najwyższe konkursy niż wszyscy zawodnicy KN razem wzięci a to że nie wybrał drogi wyrobnika u kogoś tylko prowadzi własną działalność i musi zarabiać żeby utrzymać rodzinę , ośrodek i mieć pieniądze na starty to tylko czapki z głów. Ale właśnie jak to u nas bywa i jet zakorzenione od czasów głębokiej komuny że prywaciarz to wyzyskiwacz to ten zły i trzeba go niszczyć , Prościej jest wziąć zawodnika z oligarchą za plecami który wali kasę a zawodnik ma tylko startować i coś tam wgrywać a wtedy Federacja dopłaci parę groszy i wszystko gra niż , wspierać zawodnika który idzie własną drogą .i po to żeby żyć i startować musi wykonywać niepopularne ruchy .

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Do Delegat- A to Skrzyczyński ma obowiązek ciągnąć całe Polskie jeździectwo ??? Ktoś mu w tym pomaga ??? Przecież to żaden problem odkupić konia od sponsora Skrzyczyńskiego . Wiele zachodnich Związków tak robi i zostawiają dalej konia zawodnikowi. !!! Wtedy będzie jasna sprawa. !!! Zawsze możesz odkupić razem z DRA i mając tytuł własności przekazać konia do startów komu chcecie . Póki co to właściciel decyduje co zrobi z koniem i takie jego święte prawo.

Dekegat (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

A no ma i zdecydowal jak zdecydował, jego prawo. I nikt Skrzyczynskiemu z tego powodu wyrzutów nie robi choć nie liczył bym na sukcesy w konkursach GP zawodów 5*. Nie liczę ale mu tego życzę, tylko że związek to nie tylko Skrzyczynski tylko wielu zawodników i właścicieli koni którzy wkładają ogromną kase i miedzy tymi wszystkimi PZJ musi dzielić co ma a dla PZJ zawodnicy kadry są na pierwszym miejscu. Dobra, koncze bo to zwykle bicie piany, nikt nikogo nie przekona, przyjdzie zjazd to się zobaczy.

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Delegat- Niby ta. PZN , też swojego czasu miał Małysza i musiał myśleć o innych zawodnikach. A Maysz był oczkiem w głowie Związku i nawet gdy wybrał inną drogę treningową a związek miał mu to za złe to ostatecznie go wspierał .

Delegat (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Ale to Małysz pociągnął cały sport tak że teraz skoki w PL są na topie i dzięki temu korzystają wszyscy, za jego sukcesem przyszły pieniądze. Taki eksperyment dopakować Skrzyczyńskiego w konie i wysłać go na mistrzowskie imprezy niech pokaże. Może by to przyniosło efekt ale widzisz co by w środowisku się działo?? jak by inni na to patrzyli?? To co jest teraz to mały pikuś.

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

W PZN - ie ktoś zaryzykował . Fakt , inna dyscyplina inne uwarunkowania . Gdyby Małysz co roku mógł sprzedać swoje narty za milion Euro tylko dla tego że rok na nich poskakał , to też nie wiadomo by było jak by się jego losy potoczyły . Gdyby np.Skupień i Mateja też skakali a mieli sponsora takiego że nie musieli by sprzedawać nart bo by im od początku walił kasę workami ??? Małysz pociągnął skoki, bo był niesamowitym talentem a Związek go wspierał przez cały czas nawet w niepopularnych czy niepokornych decyzjach. Tyle ża PZN od początku miał samych fachowców w związku a nie skupiał się na karierowiczach , Widać to nawet po zakończonej karierze Małysza , został dyrektorem sportowym , bo kto jak nie sportowiec dogada się ze sportowcami.

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Pomijam już że autorami sukcesu Małysza byli trenerzy z karierą zawodniczą . Tajner i Fijas , a Stocha i całe drużyny wspaniały Austriacki zawodnik Horngacher który jest autorem potęgi Polskich skoków .W PZN nie ma miejsca na trenerów z łapanki namaszczonych przez guru systemów szkoleniowych Dlatego mają sukcesy

delegat (?) (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Do DRA. Imputujesz, że tylko starty Skrzyczyńskiego kosztowały PZJ pieniądze. A inni jeździli za darmo czy też dopłacali PZJ za możliwość startów? Piszesz, że jedyne osiągi Skrzyczyńskiego to jakieś punkty karne na zawodach. Przypomnij mi proszę, który inny polski jeździec chociaż zbliżył się do wyników Skrzyczyńskiego, który nic nie zrobiwszy CUDEM wszedł do pierwszej setki FEI. Może FEI się pomyliło? Coś mi tu "pachnie" kulejącym koniem

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Daj spokój , to kmiot który obraża wszystkich naszych zawodników. Skrzyczyńskiego wziął na widelec tylko po to by inni myśleli że jest dla nich taki ,, życzliwy. ''

krzysztofwr (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

DRA -mylisz matematykę z żonglowaniem cyframi, zwaną statystyką. A jak do takich statystyk dołączysz jeszcze swój "obiektywny" komentarz, to mamy do czynienia z propagandą. Jak widać pan DRA, który w odróżnieniu do Skrzyczyńskiego, na każdą złotówkę musi ciężko zapracować, szczególna sympatią darzy naszego najlepszego jeźdźca. Zawiść panie DRA aż bucha.

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Najgorsze że z racji posiadania wiedzy czy danych i dostępu do nich ten kmiot jest mocno związany z jeździectwem. Tacy ludzie to 5- ta kolumna w Polskim jeździectwie . To w szczególności dotyczy ludzi z minionej epoki którzy mają zlasowane mózgi długoletnią propagandą . Sam jestem wiekowy tyle że od zawsze na swoim i od zawsze musiałem z takimi walczyć . Dlatego jestem za wporowadzeniem limitu wieku we władzach Związkowych. Ustawodawca odniósł się tylko do tych co byli związani z aparatem władzy , ale wg . mnie dla dobra naszej dyscypliny to powinno iść dalej . Ci ludzie nigdy się nie dogadają , zawsze będą niszczyć innych , kierować zawiśćią .i będą mącić . . Od wielu lat widać to jak na dłoni. Wszyscy się biją o władze w Związku Sportowym w którym nie ma pieniędzy . DLACZEGO !!!!!!!!!

Delegat (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Soltysiak musi odejsc!!!!!

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Ja o DRA , bez względu na to kim on jest

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Do delegat . No ... a kto ma przyjść .???? Jak ktoś młody i operatywny to jestem za . ( I to nie chodzi akurat o p. Sołtysiaka czy kogo innego . ) Póki co jak lwy walczą i pchają się dziadki . Jedni wyrzucają drugich to drudzy knują jak wyrzucić tych co obecnie są i tak a piać od nowa. Wybór jest tylko między dżumą a cholerą . W związku nie ma grosza a pchają się wszyscy drzwiami i oknami i walczą o stołki jak Hieny o padlinę .

Znudzony XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 2 tygodnie temu

Trzymam z Tobą . Tez mam swoje lata i po wprowadzeniu limitu wieku tez będę miał ten problem z głowy. Jedyna nadzieja w ludziach młodych aktywnych i niezepsutych. I obowiązek oddania głosów przez każdy klub. Skończą się wtedy" spółdzielnie i układy" wyborcze. Można dziś oddać głos w internecie . Płaci Klub składkę musi głosować .Może dochowamy się nowych delegatów na zjazd.

krzysztofwr (niezarejestrowany)2 miesiące, 1 tydzień temu

Do DRA: Dziś informacja o awansach naszych jeźdźców w rankingu. I zadanie z matematyki dla DRA: Ile PZJ kosztowało każde oczko w górę rankingu. Prosimy o rozliczenie i w gotówce i w naturze. Szczególnie odnośnie "sami wiecie kogo". Czekamy, bo matematyka wszak nie kłamie.

Delegat do krzysztofwr (niezarejestrowany)2 miesiące, 1 tydzień temu

Świetnie że skoczyli w rankingu, świetnie że Skrzyczynski awansował, tylko wiesz co na to w Ministerstwie, wiesz co na to sponsorzy?? Ano nic, głęboko mają w gdzieś ranking. A wiesz dla czego dla tego że interesują ich sukcesy Polaków tylko w imprezach rangi mistrzowskiej. My możemy się tym jarać i my możemy docenić wysiłek każdego z nich w ich sukcesy ale tylko my i nikt więcej. System jaki trwał dotychczas się nie sprawdza i nie posuwa nas do celu, więc czas na zmiany. Zmiany może trudne i jak widać wprowadzane nieumiejętność ale trzeba coś zrobić. Poprzedni rok pokazał dokładnie gdzie jesteśmy. Plany ambitne, obiecywanki przez cały rok a jak przyszło co do czego to na ME jedzie tylko Kazimierczak reszta nie ma koni?!? I kto sięgną kogo wypina?? No zgadnij normalnie niemożliwe... przez kogo leci trener kadry?? Ano przez swoich kolegów zawodników którzy pokazali jasno gdzie mają kibiców i wszystkich w koło. Więc nie pisz mi o wielkich ambicjach polskich zawodników bo każdy z nich gra do własnej bramki. Nie lubię tego co i jak pisze DRA ale trudno się z nim tu nie zgodzić. Stoimy w miejscu mimo tego ze nam sie wydaje ze gonimy zachód i już niedługo nasi będą gromić Niemców i Holendrów, ano nie... może i nasze konie będą to robić ale nie ich tylko nas dosiadane przez zawodników zachodnich.

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 1 tydzień temu

Na imprezy rangi mistrzowskiej jeszcze długo nie pojedziemy żeby walczyć o medale i wcale nie wynika to z tego że nie mamy jeźdźców na take imprezy, bo by się znaleźli z to na pewno nie mamy koni.I nie chodzi tu o takie co zostały posprzedawane przez naszych zawodników tylko o top z topów jakich u nas nigdy nie było. Który z tych koni który został sprzedany przez naszych zawodników zdobył jakikolwiek medal w międzynarodowej imprezie rangi mistrzowskiej ??????? To były bardzo dobre konie jakich wiele na świecie i jakimi się najlepiej handluje , ale żaden z nich .nie był koniem z najwyższej półki.

Delegat do XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 1 tydzień temu

Zgadzam się że po medale nie pojedziemy, ale jeździć musimy by się pokazywać tym bardziej jak się robi w koło tego taki szum. Skoro nie jeździmy to nas mają gdzieś. Zgoda że koni top nie sprzedajemy bo takich nie mamy i mieć nie będziemy bo wcześniej sprzedamy wszystko jak tylko zacznie nogi podnosić. A to jak traktuje się ranking to pokazuje to że Skrzyczyński będąc 86 musi się prosić o Dziką kartę by nas łaskawie na zawody przyjęli. My sie jaramy jak osły jego osiągnięciami a oni nam pokazują miejsce w szeregu. A może się go boją i go nie wpuszczają??

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 1 tydzień temu

Który z tych koni co został sprzedany gdy tylko zaczął podnosić nogi zdobył medal pod zawodnikiem ze świata ????? Skoro sprzedajemy takie cuda i perełki to gdzie one są ?????

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 1 tydzień temu

Zgodzę się tylko z jednym że potrafmy zrobić oś z niczego . Nasi zawodnicy potrafią wyciągnąć z koni 200% ich potencjału i dobrze je sprzedać , tyle że potem umiejętności zachodnich jeźdźców okazują się zbyt małe i często potem konie wracają odkupowane przez naszych zawodników za ułamek ich wartości . Historia nie kłamie .

Delegat (niezarejestrowany)2 miesiące, 1 tydzień temu

A gdzie ja napisałem że jakiś zdobył medal w czym kolwiek?? Umiejętności zachodnich okazują się za małe?? Nie..., tak jak napisałeś nasi wyciągają z nich 200% i to nie zawodza zachodni zawodnicy tylko konie, bo robią ponad swóje mozliwosci. Ot cała tajemnica. Więc trzeba zmian by naprawdę coś ruszyło. Jak przyjdzie ktoś z pomysłem to sam z radością podziękuje Soltysiakowi bo ani on mój kolega ani zbawca, tylko na razie ni widu ni słychu kogoś normalnego. Myślisz że sekretarka nie stoi mi kością w gardle?? Ano stoi tylko pewnie jak wyleci Sołtysiak to ten znów się dogada ze swoimi bylymi kolegami i zostanie, przezyl juz tylu prezesów...

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące, 1 tydzień temu

Z całym szacunkiem , mnie totalnie wali kto jet we władzach związku bo dla nikogo nie ma to totalnie znaczenia.. Jeżeli zabieram głos tej sprawie to dlatego że uważam że ktoś młody mógłby zrobić coś dobrego dla naszej dyscypliny . A tak to bez znaczenia kto będzie jak zawsze

krzysztofwr (niezarejestrowany)2 miesiące, 1 tydzień temu

Do Delegata i XXX: I tu się Panowie z Wami zgadzam - chociaż ze smutkiem.

qqq (niezarejestrowany)2 miesiące temu

http://pzj.pl/node/16132835

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące temu

Czytałem i w sumie jestem pod wrażeniem , szkoda tylko że taka komunikacja dla środowiska wychodzi dość rzadko , ale oczywiście zmienia to obraz sytuacji. Szanowni państwo z PZJ gdyby częściej takie informacje szły do środowiska to może mniej było by teoretycznie uzasadnionej krytyki działań zarządu a to co by było było by tylko zwykłym hejtem którym nikt by się nie przejmował . .

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące temu

A no i jeszcze jedno . Jeżeli były tak poważne nieprawidłowości na tak poważne kwoty , to rozlicza się personalnie tych co do tego doprowadzili a nie pisze się że może przez niedopatrzenie . Jak się zrobi niedopatrzenie w księgowości to Urząd Skarbowy najpierw dowali olbrzymią karę a potem dopiero się zastanawia kto jest temu winny.

qqq (niezarejestrowany)2 miesiące temu

Właśnie mnie zastanawiało, czy ktoś to w ogóle kontrolował... Jedna rzecz w tym komunikacie mnie mierzi: temat umów sensu stricto został tak naprawdę w komunikacie potraktowany "po macoszemu", komunikat w ogóle nie porusza kwestii przedmiotowego potraktowania zawodników, którzy już mieli zrobione kadrowe minima na rok 2018, ani narzucania nowych zasad współpracy z pozycji siły - czyli tego, co wywołało oburzenie. Dziwi mnie, że PZJ za sukces uważa to, iż "na dzień dzisiejszy podpisane jest ok 90 % umów licząc z puli par, które taką umowę mogą podpisać" - w sytuacji, gdy jednocześnie przyznaje, że "w grupie zawodników, którzy nie podpisali umowy część z góry deklaruje zamiar sprzedaży konia, nie mogą być zatem powołani". Przecież zawodnicy z góry deklarujący zamiar sprzedaży konia to właśnie czołówka ! "W stosunku do kilku osób, które ze względów formalnych nie chcą podpisać umowy, sprawa pozostaje cały czas otwarta i Zarząd liczy na chęć porozumienia się." - te zaś słowa oznaczają, że Zarząd idzie w zaparte i mówi: my obstajemy przy swoim, teraz wy ugnijcie się (czyli: "wykażcie chęć porozumienia"). Komunikat był potrzebny, bo daje lepszy pogląd, ale widać też, że Związek nie zmienił w ogóle sposobu myślenia.

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące temu

No właśnie . Działania związane z poprawą stanu finansów , działania związane z modernizacją , z komunikacją z Ministerstwem Sportu faktycznie są sukcesem , ale działania związane z komunikacją społeczną a przede wszystkim komunikacja i szacunek dla największej i najważniejszej grupy członków PZJ już nie . Ale mam nadzieje że jest to ta część do poprawy . No i nieszczęsny system szkoleniowy . Jest dalszą wielką porażką .Realny odbiór na rynku pracy jest taki że trener sportowy to zawodnik a trener PZJ to taki instruktor głębokiej rekreacji. Dalej panowie z PZJ brnijcie w tym temacie . Samo przybicie pieczątki z logo PZJ z nikogo trenera nie zrobi , ale to już wasze małpy i wasz cyrk.

gość (niezarejestrowany)2 miesiące temu

z treści tego komunikatu jasno wynika iż były spore zaniedbania ale aby Zarząd mógł wyciągnąć konsekwencje musiał zamknąć rok. Mam nadzieję ,że teraz potoczą się sprawy dalej i odpowiedzialne osoby poniosą konsekwencje . Co zaś do umów i zawodników może warto zastanowić czy to był naprawdę tak zły ruch skoro od razu kilku właścicieli musiało jasno określić jakie ma cele. A co za tym idzie zawodnicy również. Nasz czołowy zawodnik jeszcze nie tak dawno zapewniał w oświadczeniach publicznych iż oddaje się do dyspozycji trenera i będzie wspierał ekipę w startach w Pucharach Narodów a tymczasem odmówił pierwszego startu w zawodach Drammen.

DRA2 miesiące temu

Do Gość - musisz odróżnić deklaracje które mają w tle prośbę o dziką kartę od rzeczywistych możliwości. Jeżeli pan Skrzyczyński rzeczywiście odmówił startu w PN Drammen to tylko należy mu się za to szacunek. Ani konia, ani możliwości do mierzenia się z innymi jeźdźcami naszej ligi w bezpośredniej rywalizacji. Wszystkie deklaracje co do checi reprezentowania Polski są bardzo fajne w sferze deklaracji właśnie a potem życie pokazuje jak ważne jest zabezpieczenie bytu sobie, rodzinie i dalszemu rozwojowi w tym sporcie a na drugim biegunie jest reprezentowanie kraju czyli mierzenie się z równymi sobie albo lepszymi od siebie, i odpuszczanie zarobku ( bo ten jest niemożliwy przy rywalizacji z zawodnikami na podobnym poziomie) i próbowanie w bezpośredniej rywalizacji zaznaczenia wynikami swojego miejsca w naszej sublidze. Owszem są zawodnicy jak pan Kubiak, Ludwiczak, Kazimierczak czy Bobik którzy mają aspiracje sportowe a handel końmi ( swoimi czołowymi) odkładają na drugi plan i właśnie takich sportowców powinien PZJ wspierać ze swoich środków a nie handlarzy końmi, nawet gdyby oni zdobywali miejsce w pierwszej setce rankingu FEI dzięki startom w Ciekocinku, Jakubowicach, czy walcząc jak lwy o punkty z światową czołówką w ....Lesznie. Swoją drogą to czy nikomu z osób udzielających się na forum nie dale do myślenia fakt że pan Skrzyczyński musi jako zawodnik pierwszej setki prosić o dzikie karty na zawody i owszem w randze 5* ale powiedzmy sobie szczerze takich trochę poślednich bo zważywszy na stawkę zawodników to nie jest to Achen, a wielu zawodników z gorszym miejscem w rankingu dostało zaproszenie na te zawody bez proszenie o dziką kartę. Dlaczego ? ano z tej prostej przyczyny że Ci zawodnicy gwarantują widowisko na najwyższym poziomie, walcząc jak równy z równym z najlepszym co drugi lub co trzeci tydzień. Startują w ME a nie ucekają przed tą rywalizacją z podkulonym ogonem, handlują końmi i owszem, ale mają też aspiracje sportowe i takich właśnie zawodników chcą widzieć organizatorzy, publiczność i sponsorzy na zawodach. Smutne ? ano smutne, dlatego trzeba dokładać wielu starań ze strony PZJ żeby wspomóc takich zawodników, a handlarze końmi niech startują ku chwale własnych i sponsorskich portfeli.Wara im od godła narodowego na piersi jeżeli ma być używane jako karta przetargowa w handlu. Nik nikogo nie zobowiązuje w umowie trójstronnej do oddania nerki, zarobków czy tym podobnych rzeczy, nikt nie wymaga startu na danym koniu po ostatnie jego dni, CHODZI TYLKO I WYŁĄCZNIE I ZAPEWNIENIE RYWALIZACJI DANEJ PARY DO NAJBLIŻSZYCH ZAWODÓW DOCELOWYCH czy;li startu głównemu, Potem nikt do nikogo nie będzie miał o nic pretensji.

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące temu

Zadziwiające wprost skąd w tobie tyle jadu , zawiści i złośliwości. Przyczyny mogą być dwie . Pierwsza , to że po prostu jesteś niedowartościowanym frustratem a druga że masz w tym osobisty interes a Skrzyczyński jest ci solą w oku. Innej możliwości nie widzę .Co do reszty naszej kadry , to fajnie mieć sponsora jak Ludwiczak co kupują wspaniałe konie opłacają wszystko i jedyne na czym im zależy to na dobrych wynikach i to bez ciśnienia .,ale takich póki co w jeździectwie nie ma tylu żeby policzyć ich na palcach jednej ręki. Reszta jeżeli jest to nie tyle interesuje ich wynik co wzrost wartości konia. I to nie jest wina zawodnika , tylko naszej sytuacji w Polsce. Nie mamy sponsorów w jeździectwie na miarę Oligarchów , Zachodniej arystokracji czy przemysłowców , tylko w powalającej większości ludzi którzy kasę mają ale jeździectwo traktują jako sposób na powiększenie majątku i dobry biznes Zawodnicy nie mają to nic do rzeczy , są w pewnym sensie narzędziem do zarabiania pieniędzy tak jak i konie ..

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące temu

Już kiedyś pisałem . Mamy Łucznika i naprzeciw niemu Glocka . Obie firmy o podobnym profilu. Niech któryś z naszych zawodników zaproponuje by sponsorował go Łucznik , zakupił konie tak jak Glock i chwalił się tym na całym świecie . Zgłoście się do nich może wam sprzedadzą konia . http://www.ghpc.at/en/at/about-us/ .......... Zaręczam wam że ubawią się jak fretki. W Polsce nie ma takich firm , takich sponsorów , takich tradycji ani ludzi z takim kapitałem którzy mogli by mieć topowe konie wystawiąć je na największych imprezach na świecie być z tego dumnym i mieć fan a oferty paru milionów euro za konia traktować w kategorii śmiesznego żartu. .

DUBLER (niezarejestrowany)2 miesiące temu

WIDAC ,ZE TU PISZA TE SAME OSOBY

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące temu

Ja tam pisze pod jednym nickiem. Ale jak masz inne zdanie lub coś ciekawego do dodania to nikt nie będzie patrzył na twój nick. Wystarczy tylko żebyś miał coś ciekawego do powiedzenia .

krzysztofwr (niezarejestrowany)2 miesiące temu

DRA - widzę chłopie, że z tej zawiści, pogubiłeś się kompletnie. Oszołomiła Cie do cna i już nie rozeznajesz faktów, takimi jakie są. Dla przykładu: Pan Kazimierczak nie tak dawno sprzedał swojego podstawowego konia Stakorado i nie wpisał do umowy swojego czołowego konia Que Passa. Pan Ludwiczak nie ma własnych koni, więc nie ma co sprzedawać. To, ze Skrzyczyński wszedł do setki, mimo tego, że ma ograniczone możliwości startów w 5* gdzie zdobywa się dużo więcej punktów, to tym bardziej godne podziwu. Ato, że PZJ nie tylko nie pomaga mu w uzyskaniu zaproszeń na takie starty, a wręcz mu przeszkadza, jest karygodne, bo PZJ powinien wspierać wszystkich jeźdźców, nie tylko wybranych. Dlaczego do Drammen powołano Wojciańca i chciano powołać Skrzyczyńskiego, to już cud natury, bo przecież do tych startów szykuje sie KN, tam idą środki, tam sa sprawdzane konie, tam zawodnicy nabierają doświadczenia. Natomiast co do stwierdzenia "wara im od godła narodowego" to powiem wprost Wara ci od zawłaszczania tego godła,CYMBALE.

qqq (niezarejestrowany)2 miesiące temu

DRA, a kimże ty jesteś, że będziesz wyznaczał komu wolno chcieć startować w barwach narodowych, a komu nie ? Poniekąd zachowujesz się jak rasowy pisior, narzucający "jedyną słuszną" definicję patriotyzmu. A tak swoją drogą ciekawe, jak się ma narzucana przez Związek kara rzędu setek tysięcy złotych do ceny jaką można uzyskać za sprzedaż nerki na wolnym rynku - mam wrażenie, że nawet sprzedaż nerki nie zawsze wystarczy na zapłatę tejże kary...

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące temu

qqq- DRA ci nie odpowie , bo on tylko z doskoku jak można komuś przywalić i kogoś oszkalować. Taki typowy tchórz co to uderzy i ucieka .

xxx (niezarejestrowany)2 miesiące temu

Niestety DRA ma rację czy wam się to podoba czy nie. W każdej federacji tak jest (boks, żużel..... ) Więc nie ubliżajcie mu tylko kulturalnie się na forum wyrażajcie.

qqq (niezarejestrowany)2 miesiące temu

O, nie wiedziałem, że w żużlu też tak jest... Czyli jeśli zawodnik chce zmienić motocykl, to płaci drakońskie kary Polskiemu Związkowi Motorowemu ?

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące temu

Lepiej późno niż wcale , choć jednomyślności nie było . !!!!! .............................................................................. VIII. „Dzika Karta” dla Jarosława Skrzyczyńskiego. Uchwała nr U/1811/6/Z/2018 z dnia 06-07.04.2018 r. Zarząd PZJ zatwierdza możliwość wystąpienia do FEI o przyznanie „Dzikiej Karty” na zawody CSI5* Knokke w terminie 27.06.-01.07.2018 r. Uchwała przyjęta (3 x za – 2 głosy przeciw). Uzasadnienie: W związku z zatwierdzeniem przez Zarząd Planu Przydziału „Dzikich Kart” FEI Zawodnikom Polskim na rok 2018 i braku wniosków o dziką kartę na te zawody ze strony członków kadr narodowych Zarząd zdecydował o wystąpieniu o dziką kartę dla Jarosława Skrzyczyńskiego.

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące temu

Choć wystąpili , bo KN na te zawody jest za cienka w uszach. To dziwne że przezywają go od handlarzy a jest jedyny który może wziąć udział w takiej imprezie .

do xxx (niezarejestrowany)2 miesiące temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

do xxx (niezarejestrowany)2 miesiące temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

qqq (niezarejestrowany)2 miesiące temu

"W związku z brakiem wniosków o dziką kartę na te zawody ze strony członków kadr narodowych" ? A nie dlatego, że pan Skrzyczyński jest najlepszy ? Ech, gdyby był możliwy jego wyjazd jako osoby prywatnej, "niezrzeszonej", to sam bym chętnie dorzucił parę groszy do takiego zagrania teraz na nosie Związkowi ! Bo zdaje się PZJ dzieli potencjalnych kadrowiczów na tych hołubionych i tych "gorszego sortu"...

XXX (niezarejestrowany)2 miesiące temu

Jak widać po braku jednomyślności przy głosowaniu to sami się już podzielili .

Kik (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Już niedługo skończą się częściowo problemy Skrzyczynskiego z pokazywaniem koni bo jak wieść gminna niesie zmieni się tez naszywka na fraku 😀

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.