Internetowa odpowiedzialność

Sławomir Dudek | 28 marca 2018

Internetowa odpowiedzialność

Jednym z dobrodziejstw współczesnej technologii jest wirtualna przestrzeń Internetu. Zwykliśmy traktować ją jak nasze królestwo, w którym tylko my możemy ustalać zasady. Nic bardziej mylnego! Boleśnie przekonała się o tym jedna z czołowych zawodniczek polskiego ujeżdżenia.

REKLAMA

reklama

Przed 3 laty wielokrotna reprezentantka Polski na najważniejszych imprezach jeździeckich świata, w tym Igrzysk Olimpijskich, korzystając ze swojego konta na popularnej platformie społecznościowej napisała o panu Andrzeju Sałackim coś, co temu ostatniemu nie specjalnie przypadło  go gustu. I patrząc obiektywnie na sprawę, trudno się temu dziwić.

Najlepszym przedstawieniem sprawy będzie cytat z Aktu Oskarżenia w sprawie karnej, którą wytoczył pani Katarzynie Milczarek pan Andrzej Sałacki:

„w dniu 2 kwietnia 2015 r. na portalu www.facebook.com na swoim profilu pomówiła Andrzeja Sałackiego Prezesa Klubu LKJ „Lewada” oraz Przewodniczącego Rady PZJ o rażącą niegospodarność, naciąganie PZJ kosztem zawodników oraz nazwała go mistrzem manipulacji funduszami ministerialnymi, samorządowymi i sponsorskimi, które to pomówienie naraziło Andrzeja Sałackiego na utratę zaufania potrzebnego dla pełnionego stanowiska oraz prowadzenia danego rodzaju działalności, tj. o czyn z art. 212 § 1 i 2 k.k.”

Dochodzenie prowadzone w I instancji przez Sąd Rejonowy w Gorzowie Wlkp., VII Wydział 0 Karny zakończyło wydaniem wyroku skazującego panią Katarzynę Milczarek w dniu 22 listopada 2017 roku.

Oskarżona odwołała się od tego wyroku i jak się dowiedzieliśmy, w dniu wczorajszym, w Gorzowie Wielkopolskim sąd II instancji ponownie wydał wyrok skazujący, uznając panią Katarzynę Milczarek winną umyślnego działania za pomocą środków masowego komunikowania (Internetu) i pomówieni oskarżyciela prywatnego pana Andrzeja Sałackiego o takie postępowanie, które mogło poniżyć go w opinii publicznej oraz narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywania jego pracy.

Dlaczego zajmujemy się tym przypadkiem prywatnego sporu pomiędzy dwoma doskonale znanymi w Polsce i za jej granicą?

Powodem jest fakt, że do złamania prawa doszło w publicznej przestrzeni Internetu, którą, jak napisałem we wstępie, zwykliśmy traktować jak swoje królestwo.

Tymczasem wydany wczoraj prawomocny już wyrok i jego konsekwencje dobitnie pokazują, że nie nie wolno nam tak postępować. 

I tutaj poddaje pod rozwagę wszelkim internetowym komentatorom, którzy skryci za pozorną anonimowością w sieci dają upust swoimi frustracjom i w niewybrednych komentarzach udaje im się przekroczyć nie tylko granice dobrego smaku czy wychowania (to nie jest czyn karalny) ale również przekroczyć granice prawa.

Czy na pewno warto?

Komentarze (43)

karolina (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

Oj, nie chyba nie było warto Pani Katarzyno

R (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

No, czyli już w ogóle nie można wyrażać swojej opinii na czyjś temat :). PS. Nie piszę tu mając na myśli bezmyślnego hejtowania, ale konkretnego komentarza odnoszącego się do konkretnej sprawy. Ach Poland <3

ArekS (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

komentować można, byleby komentarz nie zawierał nieprawdy

Sprawiedliwość (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

Czas najwyższy! sprawiedliwości stało się zadość. Poczynania tej Pani w końcu zostały przykrócone

Alicja (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

To na eurodressage trzeba wysłać !!

Bs (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §1 regulaminu. Administrator.

bS (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

Gratuluję Panu Sałackiemu wytrwałości i wygranej sprawy. Przy okazji dziękuje, w koncu ZZJ odzyska Twarz i przestanie się kompromitować. Co dajesz w świat to do Ciebie wraca -Karma !

Obłuda (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

ŚK daje to info w takim tonie, a sam umożliwia obrażanie u siebie wielu ludzi respektują regulamin komentarzy według własnego uznania, albo według zasady kto jest oczerniany.

tester9 (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

Tym sposobem znalazła się jako przestępca w Krajowym Rejestrze Skazanych. Pani Katarzyna nie może również być w zarządzie żadnego stowarzyszenia, nie tylko WZJ, ale również w zarządzie własnego klubu. Nie myślę aby skazany prawomocnie przestępca mógł reprezentować nasz kraj i nie dotyczy to tylko Igrzysk Olimpijskich.

tester9 (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

A czy przypadkiem nie powinno się teraz pisać Katarzyna M, a na zdjęciach winna występować z czarną przepaską na oczach. Takie zdjęcie we fraku z Orzełkiem i zasłoniętymi oczami może nawet być ciekawe.

Skonfigurowany (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

Tak,po prostu nie miala twardych dowodow,ale wszyscy,ktorzy znaja to środowisko znaja dane,niestety sprawa odbywała sie z oskarżenia prv,w związku z czym Sad nie może żądać rozliczeń od powoda,tak jak w sprawie ściganej z oskarżenia publicznego.Ale przyjdzie czas rozliczenia,bo ci którzy mieszkają w Zakrzowie i sponsorują pewien klub znają znakomicie temat,pozdrawiam,tym razem sie udało.

Ktoś komu zależy na PZJ (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

O ile dobrze pamiętam chodziło o dyskredytacje pana Andrzeja jako przewodniczacego Rady Zwiazku i w dalszej kolejności jej członków demaskujacych kolesiostwo i politykierstwo ówczesnego zarzadu PZJ. Dzięki panie Andrzeju za determinację.

rubikon3 tygodnie, 3 dni temu

Panie Sałacki, wielki szacunek i uznanie za Pana konsekwencję. Z niecierpliwością czekam na wynik kolejnego postepowania. Dzięki Pana skuteczności w gronie wykluczonych obok KM niebawem znajdzie się, mam nadzieję, autor powszechnie znanego, podłego e-maila. Życzę tego i Panu i całemu środowisku.

jaś do tester9 (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

skąd ta pewność że nie może, jakiś link do źródła.

Adam do Skonfigurowany (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

ostrożnie bym z takimi uwagami mając na uwadze ostatni wyrok. Gdyby Sałacki chciał to pewnie i za to by cię mógł ścigać.

Skonfigurowany (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

Przytaczam to o czym huczy w gminie ,ludzie sa zli na pewne sprawy,ale proszę pokazać jakieś rozliczenia, opublikować,bo moze zamknie to usta .Gdyby sądzic sie z każdym,życia by mogło nie starczyc.I ciągle zastanawia fakt skąd w pani Milczarek taka desperacja i co tak bardzo ją,aż tak bardzo ubodło,ze zaryzykowala wszystkim,dzis juz nie ma nic do stracenia,ja bym sie jej dopiero teraz obawialy

... (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

Dla zainteresowanych proponuje na stronie nik.gov.pl wyszukać informację o wynikach kontroli P/16/083/LOP i poczytać.

obserwator (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

PRZYJDZIE NOWY ZARZĄD I WRÓCI DO SPRAWY SAŁACKIEGO BĘDZIE TO JEDNA Z WAŻNIEJSZYCH SPRAW DO WYJAŚNIENIA ALE NIE PRZEZ KUMPLI PANA SAŁACKIEGO TEN ZWIĄZEK I JEGO ZARZĄD JEST JUŻ TAK SKOMPROMITOWANY ŻE BARDZIEJ SIĘ NIE DA A SPRAWA Z JARKIEM SKRZYCZYNSKIM TYLKO MNIE W TYM UTWIERDZIŁA

tester9 do Jasia (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

Czytaj ze zrozumieniem chłopcze. Napisałem, że "nie myślę aby skazany prawomocnie przestępca mógł reprezentować nasz kraj".

jaś do tester9 (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

dziękuję za komplement ale widzę że masz problemy nie tylko z czytaniem ale również nie odpowiadasz za to co piszesz. Napisałeś "Pani Katarzyna nie może również być w zarządzie żadnego stowarzyszenia, nie tylko WZJ..." pytam skąd ta pewność. To co napisałeś w drugiej części zdania kompletnie mnie nie interesuje.

Pan BS do obserwator (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

Ludzi nie mieszajcie nazwiska Pana Skrzyczynskiego do tego .

Tomasz (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

Art. 9 pkt.3 ust 3 ustawy o sporcie Dz.U. 2010 nr 127 poz. 857.

BS (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

Art. 9. [Kadencja władz związku, zakaz łączenia stanowisk, sprawozdanie z działalności] 1. Kadencja władz polskiego związku sportowego nie może być dłuższa niż 4 lata. 2. Funkcję prezesa zarządu polskiego związku sportowego można pełnić nie dłużej niż przez 2 następujące po sobie kadencje. 3. Członek zarządu polskiego związku sportowego nie może: 1) łączyć tej funkcji z funkcją w innych władzach tego związku; 2) być osobą prowadzącą działalność gospodarczą związaną bezpośrednio z realizacją przez ten związek jego zadań statutowych; 3) być osobą, która była skazana prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe ścigane z oskarżenia publicznego. 4. Walne zgromadzenie członków albo delegatów polskiego związku sportowego corocznie rozpatruje sporządzone przez zarząd sprawozdanie z działalności zarządu oraz sprawozdanie finansowe, ocenione przez biegłego rewidenta. Walne zgromadzenie członków albo delegatów tego związku uchwala regulamin dyscyplinarny.

xxx (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

Testerze9, czy rozumiesz znaczenie pojęcia "przestępca" ? Wiesz, jaka jest różnica między kodeksem karnym, kodeksem wykroczeń i kodeksem cywilnym ? Bo mam wrażenie, że chyba nie bardzo...

Kordelas (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

... a tym czasem poziom naszego ujeżdżenia w porównaniu ze skalą międzynarodową nie zachwyca. Oczywiście możemy utrzymywać dobry nastrój czytając doniesienia i oglądając zdjęcia z zawodów krajowych.

Anna (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

Pani Katarzyna przegrała sprawę karną . Artykuł 212 kk.

Ian Smile3 tygodnie, 2 dni temu

Szanowni Państwo. Trochę szacunku dla sędziów i wyroków. "Jeździectwo" zobowiązuje. Dość hejtowania.

Ian Smile3 tygodnie, 2 dni temu

Szanowni Państwo. Trochę szacunku dla sędziów i wyroków. "Jeździectwo" zobowiązuje. Dość hejtowania.

do Kordelas (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

tester9 (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

Art. 212 pochodzi z kodeksu karnego, nie z kodeksu wykroczeń i opisuje przestępstwa. Dla uproszczenia powiem, że przestępstwa dzielą się na nieumyślne (np. spowodowanie wypadku drogowego) i umyślne, czyli celowe. Bywają też pomówienia nieumyślne, zwykle będące przejawem głupoty lub bezmyślności. Bywają też pomówienia celowe mające zdezawuować człowieka w oczach opinii publicznej.

BS (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

Mam nadzieję, że dni K.M na stanowisku prezesa ZZJ są policzone. Wstyd żeby taka osoba reprezentowała Zachodniopomorski Związek Jeździecki.

Prawnik (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

Przy takiej okazji każdy nagle jest znawcą prawa i wygłasza rozmaite teorie... nie ma czegoś takiego jak pomówienie nieumyślne, to przestępstwo można popełnić tylko umyślnie. Natomiast wspomniane wyżej ograniczenia z ustawy o sporcie nie znajdą tu zastosowania, bo czyn którego dopuściła się p KM jest ścigany z oskarżenia prywatnego, a nie publicznego. Przy okazji należy wspomnieć, że przestępstwa tej „rangi” zacierają się po upływie roku, tak więc nie będzie po tym skazaniu ani śladu. Bardzo dobrze, że wymiar sprawiedliwości zareagował na opisane w akcie oskarżenia zachowanie p Milczarek, która znana jest z wygłaszania rozmaitych opinii na różne tematy, ale niech to skazanie nie urasta do miana jakiegoś wielkiego wydarzenia, które uniemożliwi KM dalsze funkcjonowanie w społeczeństwie, bo praktycznie nie wiąże się to z żadnymi wielkimi dla niej konsekwencjami :-)

antyKM (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

Pomijając aspekt prawny, uważam że Pani Katarzyna powinna zrezygnować z funkcji prezesa ZZJ , po to by 40 klubów z ZZJ nie musiało czuć się zażenowane i skompromitowane przez osobę, która reprezentuje ich interesy. I nie chodzi tutaj tylko o sytuację z wyrokiem o zniesławienie, ale też o wiele innych czynów takich jak np. organizowanie sobie MP na swoim podwórku dla Jednego zawodnika...itp. itd. Ostatni wyrok to czubek góry lodowej

do antyKM (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

do człowieku zmień dilera (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

Stara szkapa (niezarejestrowany)3 tygodnie, 1 dzień temu

Kaśka była zawsze pyskata, w odróżnieniu od spokojnej siostry, to i doigrała się. Tak bywa, choć nie powinno.

obserwator (niezarejestrowany)3 tygodnie, 1 dzień temu

proponuję poczytać co ma do powiedzenia pani KM i wtedy wyciągać wnioski bo dziennikarstwo powinno być rzetelne i jak ktoś prosi o sprostowanie nieprawdy uczciwy dziennikarz zanim napisze cokolwiek zasięga informacji od dwóch stron chyba że jest nie kompetentny w swoim zawodzie podaję link do strony https://zzj.szczecin.pl/#

Jaś do obserwator (niezarejestrowany)3 tygodnie, 1 dzień temu

No chyba nie do końca Pani Katarzyna ma rację co do rozumienia ustawy. Ściganie publiczne odnosi się tylko do przestępstwa skarbowego. Umyślne przestępstwo to umyśle przestępstwo i to może być ścigane prywatnie. Co do tego czy ustawa odnosi sie do okregowych zwiazkow to nie wiem, powinna ale czy tak jest to jakis prawnik powinien sie wypowiedziec. Ciekaw jestem czemu Pani Katarzyna uważa że wojewódzki związek sportowy nie podlega ustawie, czy nie jest polskim zwiazkiem??

rajan (niezarejestrowany)3 tygodnie, 1 dzień temu

Do Jasia - Co do ustawy o sporcie w kontekście poruszanym to nie potrzeba żadnego prawnika tylko uważne przeczytanie. W tym przypadku pani Katarzyna ma rację. Ustawa mówi o polskim związku sportowym czyli takim , który posiada taki status. Polski Związek Sportowy w danej dyscyplinie jest tylko jeden i fakt, że okręgowe związki są tworzone przez podmioty i obywateli polskich to jednak nie posiadają statusu "Polski" w myśl ustawy. Dziwi mnie jednak to co pani Katarzyna napisała na końcu czyli pretensje do redakcji i domagania się sprostowania. To nie w artykule są te błędne informacje co do możliwości, lub nie, pełnienia funkcji, tylko w komentarzach, więc w tym przypadku nie można pomawiać p. Dudka i redakcji za komentarze pod artykułem. Artykuł ten jest raczej przestrogą aby bardziej zwracać uwagę na to co się pisze i w mojej ocenie nijak nie narusza dóbr osobistych pani Katarzyny o których ona pisze.

do Rajana (niezarejestrowany)3 tygodnie, 1 dzień temu

Polski Związek Jeździecki składa się z Delegatów którzy należą do WZJ , takim Delegatem jest także KM która " uczestniczy " w zebraniach a także głosuje

rajan (niezarejestrowany)3 tygodnie temu

w związku z tym co? Ustawa mówi o prezesie i członkach zarządu polskiego związku sportowego. Nawet jeżeli poszerzymy tą interpretację o inne władze PZJ czyli organ kontroli wewnętrznej i walny zjazd to z tego wynikałoby że nie mogłaby być delegatem ale nie ma to żadnego przełożenia na inne podmioty nawet jeżeli są członkami PZJ.

do Rajana (niezarejestrowany)3 tygodnie temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

rajan (niezarejestrowany)3 tygodnie temu

Obowiązywałby p. KM wskazany zapis gdyby była członkiem zarządu PZJ, a przecież nie jest. Trzeba odróżniać PZJ od innych związków jeździeckich. Zapisy rozdziału 3 ustawy o sporcie dotyczą Polskich Związków Sportowych na których utworzenie wymagana jest zgoda MSiT. ZZJ jak i każdy inny związek okręgowy jest samodzielnym związkiem stowarzyszeń na którego powstanie nie potrzeba zgody MSiT. Ustawa o sporcie nie określa kto może być lub nie, we władzach okręgowych związków sportowych a w prawie o stowarzyszeniach też nie znalazłem żadnych zakazów. Tak więc p. KM może być we władzach związku okręgowego chyba , że wskażesz inne niż te dwa akty prawne, które mogłyby to uniemożliwić. I żeby było jasne, nie staję w obronie tej pani, tylko dotyczy to wszystkich z innych związków jeździeckich niż PZJ.

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.