Niechciana "Pride of Poland"?

Sławomir Dudek | 24 marca 2018

Niechciana "Pride of Poland"?

Jak poinformowała wczoraj rozgłośnia radiowa RMF FM, po zwolnieniu ze stanowiska prezesa Stadniny Koni w Janowie Podlaskim możemy się spodziewać zmiany również na tym samym stanowisku w Stadninie Koni w Michałowie.

REKLAMA

reklama

Powodem tej zmiany może być polityka prowadzona przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, który chce, żeby prezes stadniny z Michałowa zajął się organizacją słynnej aukcji "Pride of Poland". 

Jak wynika z informacji przekazanej przez reporterów RMF FM, intencją Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, a więc można przyjąć, że intencją ministra Jurgiela, jest to żeby po blamażu, zwłaszcza w ubiegłym roku, tym razem ktoś dał twarz i poniósł konsekwencje jeśli coś pójdzie nie tak.

A pójść może, bowiem podobno jakieś światłe umysły wpadły na dziwny pomysł, że w tym roku aukcja Pride od Poland odbędzie się w … Stadninie Koni w Michałowie.

Jak wynika z nieoficjalnych informacji reporterów RMF FM, Maciej Grzechnik, prezes stadniny w Michałowie nie bardzo ma ochotę, by się na to zgodzić. Powodem ma być fakt, że przygotowaniem aukcji od lat zajmuje się Janów Podlaski, a po drugie obowiązki prezesa Michałowa nie pozostawiają czasu na tego typu działanie. Jeśli więc KOWR nie wycofa się z tego pomysłu, to według RMF MF Maciej Grzechnik rozważa złożenie rezygnacji.

My jednak postanowiliśmy zasięgnąć informacji w tej sprawie bezpośrednio u źródła, czyli poprosiliśmy o komentarz pana Macieja Grzechnika, który powiedział:

Nie wiem skąd wyszła informacja o takim pomyśle. Taka bzdura nie wyszła z Michałowa. Dowiaduję się o tym od pana i absolutnie dementuję, takie pogłoski. Być może mają one w zamyśle zaszkodzić stadninie, bo przecież jest to kompletna bzdura. Janów Podlaski to jest Janów Podlaski, marka sama w sobie. Pomimo wielu zawirowań w jego historii jest to wielka wartość dla Polski. Wszyscy powinniśmy pracować na tę markę. Janów Podlaski jest także dla świata czymś bardzo ważnym, bardzo symbolicznym i takim ma pozostać. Dlatego informacja o zmianie miejsca aukcji letniej na Michałów, to w tym momencie totalna bzdura wyssana z palca. My mamy swoją zimową aukcję i za to odpowiadamy, to jest to co robimy w Michałowie. Aukcja janowska to również impreza ważna dla Michałowa i Białki. Robimy to wspólnie i wspólnie będziemy wspierać Janów Podlaski we wszystkich działaniach związanych z organizacją aukcji.

O komentarz poprosiliśmy również Jerzego Białoboka, zwolnionego 2 lata temu z Michałowa „za złodziejstwo, a nie za niefachowość” jak był uprzejmy na pewnej konferencji prasowej powiedzieć minister Jurgiel, Jerzy Białobok powiedział nam w rozmowie telefonicznej:

Szczerze mówiąc dziwię się trochę pomysłowi przeniesienia Pride of Poland do Michałowa. Po pierwsze stadnina nie ma odpowiedniej infrastruktury do przeprowadzenia tego typu imprezy na oczekiwanym przez wszystkich poziomie. Na poziomie, który jeszcze przed dwoma laty był wzorem do naśladowania dla wszystkich na całym świecie. No cóż, to co stało się przez ostatnie dwa lata wszyscy widzą. Nie dziwię się też, że jeśli ta informacja się potwierdzi, to pan Grzechnik nie bardzo ma ochotę wziąć odpowiedzialność za to, co zrobiono z samą aukcją, jak i całą imprezą janowską. Przecież nikt nie chce być dzisiaj Tylendą tegorocznych Dni Konia Arabskiego, Championatu Narodowego i aukcji Pride of Poland. W świecie koni czystej krwi arabskiej od lat funkcjonują pewne ikony. Jeśli mówimy o Pucharze Narodów, to myślimy Aachen, jeśli mówimy o Championacie Świata, to myślimy o Paryżu. Marka Pride od Poland na stałe związana jest z Janowem Podlaskim. Nie da się jej oderwać od tego miejsca. Miejsca szczególnego, którego magię budowaną przez długie lata ciężkiej pracy zniszczono w rekordowym czasie dwóch lat. Łatwo dzisiaj prężyć się, stojąc przy Emandorii czy Equatorze i domagać się uznania. Ale warto też przy tym pamiętać, że to konie wyhodowane przez poprzedników. Stadnina Koni w Michałowie jaką zostawiłem, to było kwitnące przedsiębiorstwo, dobrze zabezpieczone finansowo. Na jak długo tego starczy? Kiedy przyjdą pierwsze sukcesy hodowlane nowej ekipy? To wydawałoby się proste pytania. Ale odnoszę wrażenie, że niestety nikogo w ministerstwie i w agencji nie interesują odpowiedzi na nie.

Doprawdy trudno nie zgodzić się ze słowami obydwu rozmówców. Podjęcie takiego kroku, o którym donosi RMF FM byłoby rozgrywanym na naszych oczach upadkiem renomowanej marki światowej jaką były jeszcze niedawno Dni Konia Arabskiego i połączone z nimi Narodowy Pokaz oraz aukcja Pride of Poland. Rozdzielanie tych imprez zarówno jeśli idzie o miejsce obywania, jak i czas, to działanie, które można by nazwać sabotażem, bo jego skutkiem może być wyłącznie upadek wielkiej niegdyś marki.

Wypada więc mieć nadzieję, że głowy, w których mógł zrodzić się ten pomysł przemyślą wszystko raz jeszcze i wycofają się z tej, jak widać nikomu niepotrzebnej awantury.

Komentarze (16)

ela (niezarejestrowany)3 miesiące, 3 tygodnie temu

najbardziej zdumiewa bezczelność i tupet ludzi "dobrej zmiany", którzy nie widzą, ze od dwóch lat w stadninach wszystko toczy się po równi pochyłej i pokazowe eksploatowanie Emandorii i Equatora niczego nie zmieni

Goodluck (niezarejestrowany)3 miesiące, 3 tygodnie temu

Zmiany idą w dobrym kierunki, tylko jeszcze za wolno. Musicie przyspieszyć tempo, a na pewno będzie dobrze. Sukcesy Emandorii, Galeridy i Equatora pokazały że jednak możecie się dogadać ze światem arabskim, brawo!

antypis (niezarejestrowany)3 miesiące, 3 tygodnie temu

Te nieuki pisowskie do czego się dotkną -ruina.Najpierw zniszczą a potem udają,że naprawiają i zwalają na Tuska.Żal patrzeć na to nasze nieszczęście.

ela (niezarejestrowany)3 miesiące, 3 tygodnie temu

do Goodlucka - tak się składa, ze te konie wyhodował prezes Białobok, był też twórcą ich światowych sukcesów gdzie tu ich zasługa?

PRAWDA (niezarejestrowany)3 miesiące, 3 tygodnie temu

A ja myślę że tu chodzi o całkiem co innego. Według mojej oceny to zamieszanie komunikacyjne to efekt wojny jaką Prezes Grzechnik i Dyrektor ds. produkcji Hanna Sztuka prowadzą z KOWR. Tam na górze też są rozgrywki. Są zwolennicy i przeciwnicy Grzechnika i Sztuki i musiało się wydarzyć coś co wzmocniło, niestety na krótko, przeciwników tej michałowiskiej pary. Pytanie tylko co się wydarzyło? Zacznijmy od początku. W czwartek w ubiegłym tygodniu KOWR publikuje oświadczenie informując, że na czele komunitetu organizacyjnego Pride of Poland stanął Maciej Grzechnik, który, jak wszyscy wiemy był odpowiedzialny za cześć marketingową ubiegłorocznej aukcji i poniósł w swej pysze sromotną porażkę. Mamy kilka dni spokoju, aż w niedzielę Prezes w wywiadzie udzielonym dla jednego z portali branżowych komentuje doniesienia KOWR, swojego jak by nie było ”pracodawcy”, i publicznie mówi mu, żeby pocałował się w cztery litery. W normalnym cywilizowanym świecie, nawet jak są rozbieżności to nie załatwia się tego poprzez walkę na oświadczenia. Jak są rozbieżności to załatwia się je „pocichu” a potem wydaje się wspólne prostujące oświadczenie. To co zrobił prezes Grzechnik to policzek wymierzony publicznie w KOWR, który jak pokazuje sytuacja zamiast stanąć na wysokości zadania i oddać Prezesowi Grzechnikowi raz a porządnie, to się wystraszył. Bo Grzechnik jest jedyną osoba która siedzi w temacie organizacji aukcji choć trochę i wie najwięcej (sic) jak się do tego zabrać. Niestety! Zwróciłam tez uwagę na działalność, jak plotka mówi michałowskiego trola, który to trol zaraz po publikacji artykułu w którym Prezes Grzechnik upokarza swojego „pracodawcę”, zaczął komentować że Izabela Zwierzchowska z KOWR ma wiele pomysłów, ale tylko w temacie parzenia kawy. (sic!) Według mojej oceny Maciej Grzechnik nie chce być na czele komitetu aukcji, która jest organizowana w Janowie, bo on miał koncepcje na ten rok na Slużewiec. Janów ma się stać zapomnianą prowincja. Im mniej tam się będzie działo tym lepiej dla niego i jego króliczków. A że „władza” się ugięła i zostawiła aukcję w Janowie, to prezes im pokazał gest Kozakiewicza. P.S. Przepraszam teraz za może brutalne słowa ale... stwierdzam, że w KOWR-ze to chyba same „kastraty” pracują. Panowie i Panie z KOWR. To jest twardy i brutalny biznes! Tu trzeba mieć „jaja”!!! Prezes Waszej spółki pluje Wam publicznie w twarz, a wy co? Wydajecie napisane na szybko oświadczenie. Dobrze, że chociaż w tym oświadczeniu Prezesa Grzechnika nie przepraszacie za swoje decyzje. Ogarnijcie się ludzie w tym KOWR-ze . Wy się też pod tym podpisujecie, co on wyprawia. Milczenie to jest współodpowiedzialność. Jesteście jego szefem!!!!

Służewiec (niezarejestrowany)3 miesiące, 3 tygodnie temu

Wszystko Odbędzie na SŁUŻEWCU SŁUŻEWIEC ma Nową DYREKCJĘ

ela (niezarejestrowany)3 miesiące, 3 tygodnie temu

Umiejętność parzenia kawy jest też ważna, zwłaszcza jeśli dostało się tę pracę z kapelusza (jak wszyscy z dojnej zmiany), pojęcia się nie ma. To trzeba sobie czas umilić. Prezesostwo Michałowa to chociaż konie wydzierżawia, by mieć pretekst do organizacji wycieczek "za koniem". A w KOWR nuuudy

PRAWDA (niezarejestrowany)3 miesiące, 3 tygodnie temu

ela, ptaszki ćwierkają że w w Michalowie za czasów dobrej zmiany też kilka osób dostało pracę, jak to napisałaś" z kapelusza:) I podobno mają mikroskopijne pojecie w zakresie powierzonych obowiązków, więc umilają sobie czas innymi czynnościami... ale i tak kiedyś zweryfikuje ich rynek! Natomiast umiejętność dzierżawy koni jako pretekstu do organizacji wycieczek "za koniem" opracowali do perfekcji!!! No ale jak Dyrektorka ds. Produkcji Hanna Sztuka własnego konia światowej klasy nie wyhodowała, to się na cudzej myśli hodowlanej lansuje. Tak naprawdę to bardzo mi żal tej kobiety. Wiek oceniam na około 50 lat. W życiu same porażki, z których nie potrafiła się niestety podnieść. Poczucie bardzo niskiej wartości i niskiej samooceny tuszuje kreowaniem własnej alternatywnej rzeczywistości, bezczelnością i chwilowym poczuciem władzy. Kiedyś dobra zmiana się skończy i niestety upadnie z tego mało stabilnego piedestału na ziemię. Życie ją zweryfikuje... i to bardzo!!!

ela (niezarejestrowany)3 miesiące, 3 tygodnie temu

No właśnie ona przecież hodowala konie. To są efekty jej pracy. Nie Emandoria, Galerida czy Equator

ela (niezarejestrowany)3 miesiące, 3 tygodnie temu

Jeśli na koniec "dojnej zmiany" nie wydarzy się jakiś nieszczęśliwy "pożar" to prokuratura i sądy będą miały pełne ręce roboty

ortodoks_20053 miesiące, 3 tygodnie temu

To nie jest Prawda - to ordynarna prowokacja i moralne dno!

krol macius (niezarejestrowany)3 miesiące, 3 tygodnie temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §1, 3 regulaminu. Administrator.

sonk (niezarejestrowany)3 miesiące, 3 tygodnie temu

niestety do kierowania stadninami dorwała się banda kombinatorów, podłych ludzi, zakompleksionych i ich świta, która ciągnie ile się da i jak się da, zwłaszcza w SK. Michałów, bo w Janowie nie ma już co grabić!!!!!!!!!!!! żenada

pkz (niezarejestrowany)3 miesiące, 2 tygodnie temu

Waldek coś ty zrobił????

Folblut (niezarejestrowany)3 miesiące, 2 tygodnie temu

To jest jakas kpina po prostu. Przecanie sie odpowiedzialnoscia. . . Ludzie spojrzcie na jakim poziomie to wszystko funcjonuje.. zamiast zajmowac sie hodowla rozwojem to politycy rzadza tym wszystkim! Jakis Grzechnik Inni prezesi i hodowcy to zwyklli nieudacznicy ktorzy doszli do tego mnozac wczesniej teczki za takim samymi ludzmi jak i oni. Przeciez dzisiaj wszystko juz zostalo zniszczone. Hodowcy folblutow co zrobili w panstwowych Stadninach? Wyprzedali. A swoje niedouczone geby zamieszczaja na okladkach albumow o hodowli i historii tych pieknych Stadnin.

EMI1783 miesiące temu

do Goodluck (niezarejestrowany): Mógłbyś wymienić PRZYNAJMNIEJ JEDNO działanie, które idzie "w dobrym kierunku"? Może żyjesz w świecie Matrix bo ja uważnie przyglądam skutkom zmian i widzę RUINY i ZGLISZCA. Marki Pride of Poland NIE MA. Strasznie smutne jest to, że żadne gadanie tego nie zmieni a czyny "dobrej zmiany" to klasyczne "pogłębianie dołka". To nieważne jaką MY kreujemy opinię. Najważniejsze jest to, jaką opinię o nas mają ci, co maja pieniądze i ochotę je wydać na konie arabskie Polskiej hodowli. A dzisiaj mają ochotę tylko myśliwi z Węgier i jakieś bliżej nie określeni "kibice". I tylko koni żal.........................

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.