Pamiętać dłużej… - o sytuacji w stadninach

Świat Koni | 19 lutego 2018

Pamiętać dłużej… - o sytuacji w stadninach

Dzień dzisiejszy dla środowiska miłośników koni czystej krwi arabskiej na całym świecie jest dniem szczególnym. Równo dwa lata temu, w piątek 19 lutego 2016 roku nastąpiło dla niego prawdziwe „trzęsienie ziemi”.

REKLAMA

reklama

Dzień ten przyniósł bowiem niczym wcześniej nie zapowiadaną decyzję ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela, który zwolnił w trybie natychmiastowym ikony polskiej hodowli koni czystej krwi arabskiej: Marka Trelę, prezesa SK Janów Podlaski, Jerzego Białoboka, prezesa SK Michałów oraz pełniącą nadzór nad tymi stadninami  inspektor w ANR, Annę Stojanowską.

Przez kolejne miesiące całe środowisko było świadkiem żenującego widowiska w postaci prób racjonalnego uzasadnienia tej absurdalnej decyzji.

Informowaliśmy o tym w kolejnych newsach na naszej stronie na przestrzeni kolejnych dni, tygodni i miesięcy.

Jak ta decyzja wygląda z perspektywy minionych dwóch lat?

Z pewnością każda osoba zaangażowana w hodowlę tych pięknych koni ma swoja odpowiedź na to pytanie. Ale nie tylko. Zobaczcie, że pamiętają o tym również inni.

Poniżej treść nadesłanej do nas informacji, która daje nadzieję na to, że wcześniej czy później wszyscy autorzy tej karygodnej awantury zostaną z niej rozliczeni.


Dwa lata podłej zmiany PiS w stadninach koni arabskich 19.02.2016 – 19.02.2018

Jak PiS zniszczył Dumę Polski (Pride of Poland)

Dwa lata temu,19 lutego 2016 r. PiS w sposób haniebny „przejął” w atmosferze protestów z całego świata, stadniny koni arabskich w Janowie Podlaskim i Michałowie. Tego dnia wyrzucono ze stanowisk, długoletnich prezesów stadnin Marka Trelę, Jerzego Białoboka oraz główną specjalistkę w ANR Annę Stojanowską  – ludzi, którzy byli autorami sukcesów hodowlanych polskich koni arabskich na świecie.

A jakie są efekty „dobrej zmiany” w stadninach koni arabskich czystej krwi po 2 latach?

  1. Dramatyczne pogorszenie sytuacji ekonomicznej stadnin. W Janowie Podlaskim mamy do czynienia wręcz z zapaścią finansową - spadek zysku z 3,2 mln zł na koniec 2015 r. do 100 tys. zł w 2017 r. (81 tys. zł w 2016 r.). Zyski spadają także w Michałowie  - z 2,36 mln zł w 2015 do 900 tys. zł na koniec 2017 r.(1,7 mln. zł w 2016 r.).

  2. Drastyczny spadek sprzedaży koni na Aukcji Pride of Poland i drastyczny spadek wpływów z tej sprzedaży: w 2015 r., przed „dobrą zmianą” na Aukcji sprzedano 25 koni za 3 mln 995 tys. euro. W 2016 r. już tylko 16 koni za 1 mln 271 tys. euro, a w 2017 r. 6 koni za jedynie 410 tys. euro (10-razy mniej niż w 2015 r.). Po raz pierwszy w 48-letniej historii Aukcji Pride of Poland Stadnina w Michałowie sprzedała tylko 2 konie! W ciągu 2 lat nastąpił spektakularny spadek sprzedaży koni w stadninach w ogóle, np. SK Michałów sprzedała w 2015 roku ponad 90 koni, a w 2017 niespełna 60. Co oznacza spadek aż o 1/3. W Janowie było jeszcze gorzej.

  3. Ukrywanie kosztów organizacji Dni Konia Arabskiego (w tym Aukcji) 2017 r. - chociaż minęło od tego czasu już pół roku. Biorąc pod uwagę, że jak szacują specjaliści, koszty imprezy w 2017 r. wyniosły 4 miliony złotych, to powstaje pytanie - ile dołożył polski podatnik do sprzedaży każdego z sześciu koni? Były rzecznik prasowy byłej Premier Beaty Szydło w sierpniu 2017 r. publicznie deklarował, że Pani Premier czeka na raport od ministra Jurgiela w sprawie kompromitującej Aukcji. Panie ministrze Jurgiel – gdzie jest ten raport? Panie Premierze Morawiecki, gdzie jest ten raport?

  4. Wyprzedaż cennych koni z punktu widzenia hodowlanego wbrew deklaracjom min. Jurgiela. Aby ratować się przed bankructwem w grudniu 2017 r. Janów Podlaski sprzedał ogiera PROMETEUSZ, jedynego syna słynnej Pianissimy, a wcześniej za bezcen sprzedał dwie wnuczki (Pimenta – 42 tys. euro i Penelogia – 20,5 tys. euro) tej platynowej czempionki Świata. Tę drugą kupił syn senatora Dobrzyńskiego z PiS. Jeszcze pół roku temu, po nieudanej Aukcji w Janowie Podlaskim min. Jurgiel mówił „Genetyka i utrzymanie polskich ras koni jest ważniejsze od przychodów ze sprzedaży”. M.in. za rzekomy brak istnienia potomstwa Pianissimy w Polsce zwolniono poprzedniego Prezesa SK Janów Podlaski.

  5. Sprzedawanie koni aukcyjnych, które nie znalazły nabywców podczas publicznych licytacji „pod stołem” po żenująco niskich cenach i utajnianie informacji o tych transakcjach. W grudniu 2017 r. podczas zimowej aukcji w Michałowie sprzedano konie o bardzo cennych rodowodach, za kwoty wielokrotnie niższe niż przed 2016 rokiem. Dzisiaj wątpliwej reputacji handlarze końmi czują się w janowskich i michałowskich stajniach jak na wielkiej wyprzedaży.

  6. Brak nadzoru nad spółkami należącymi do Skarbu Państwa oraz brak transparentności wdziałaniach zarządów tych spółek. Ukrywane są informacje na temat ilości sprzedanych koni, kupców, cen. Ale również tajemnicą handlową spółek, według ministra Jurgiela, są: wydajność mleka i ceny za jakie to mleko kupują od spółek mleczarnie. Do 19 lutego 2016 r. były to informacje publiczne…

  7. Od 2 lat brak jest znaczących sukcesów polskich koni na międzynarodowych pokazach.  Warto pamiętać, że jeszcze przed „dobrą zmianą” w 2015 r. podczas Solon du Cheval w Paryżu (Czempionat Świata) ogier Morion z SK Michałów zdobył złoty medal i został Czempionem Świata Ogierów Młodszych, natomiast ogier Equator zdobył tytuł Wiceczempiona Ogierów Starszych. Nic więc dziwnego, że wtedy Jerzy Białobok, spod którego hodowlanej ręki wyszły dwa nagrodzone ogiery, odebrał tytuł najlepszego hodowcy na świecie.  Wtedy też Platynową Czempionką Świata została janowska PINGA.

  8. Zniszczenie marek „Polski koń arabski” i Pride of Poland (Duma Polski). W ciągu ostatnich 2 lat zainteresowanie polskimi końmi na świecie drastycznie spadło, podobnie jak ceny na nie. Jest to zasługa skandalicznej Aukcji z 2016 r. – do dzisiaj nie zakończyło się prokuratorskie dochodzenie w sprawie nieprawidłowości podczas Aukcji – podwójna licytacja koni, licytacja ze ścianą, fałszywi licytujący, sprzedawanie klaczy EMIRA „pod stołem” (a dokładnie na korytarzu), o czym dowiedział się, za pośrednictwem internetowej relacji z Aukcji, cały świat.  Reputacji polskiej hodowli nie przysporzyła również ubiegłoroczna Aukcja, gdzie przy wsparciu pieniędzy spółek Skarbu Państwa (m.in. ORLEN, Energa, PKO Bank Polski, LOTTO) sprzedano tylko 6 koni. Dzisiaj na gruzach Aukcji w Janowie powstają inne aukcje w Europie, m.in. 2 lata temu (dokładnie wtedy gdy kompromituje się Aukcja w Janowie) w niemieckim Aachen, gdzie, prezesi powołani przez PiS, planują sprzedawać (!) polskie konie. Jeśli do tego dojdzie, PiS doszczętnie pogrąży polską hodowlę i polską Aukcję. 200-letnie dziedzictwo kulturowe Polski ginie na naszych oczach. Z kalendarza światowych imprez zniknie Aukcja Pride of Poland w Janowie Podlaskim, zniknie DUMA POLSKI.

Dlatego też Platforma Obywatelska, mając na uwadze dobro i przyszłość hodowli koni arabskich czystej krwi, w dniu dzisiejszym kieruje do Najwyższej Izby Kontroli wniosek  o zbadanie legalności, celowości, rzetelności i gospodarności:
1. Sytuacji finansowej w przedmiotowych spółkach, w tym raportów i sprawozdań.
2. Wątpliwości dotyczących przestrzegania przepisów prawa w zakresie:
• hodowli i sprzedaży koni;
• zajmowania się sprawami majątkowymi w spółce (Prezesi);
• nadzoru nad tymi spółkami (Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi).

W przypadku dalszego ukrywania informacji dotyczących sytuacji finansowej stadnin zgłosimy wniosek do Prokuratury.

Równocześnie wzywamy Premiera Morawieckiego do natychmiastowego objęcia osobistym nadzorem spółek strategicznych do jakich należą SK Janów Podlaski, SK Michałów oraz do rzeczywistej transparentności działań zarządów spółek i nadzorujących te spółki instytucji - Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa i Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Komunikat przygotowany przez poseł Dorotę Niedzielę (Minister Rolnictwa w Gabinecie Cieni).

Komentarze (35)

Folblut (niezarejestrowany)3 miesiące, 4 tygodnie temu

Niestety taka sytuacja dotyczy rowniez pozostalych stadnin nie tylko arabskich ale i folblucich. Sytuacja dramatyczna konie wyprzedawane, hodowcy ktorzy nie znaja swoich linii rodowodowych, slabe ogiery, i pomysly za ktore my wszyscy placimy. Hodowla koni pelnej krwi angielskiej i pewne stadniny zostaly zniszczone przez osoby ktore nazywaja sie hodowcami. Przykra lekcja prawdy.

Oburzony (niezarejestrowany)3 miesiące, 4 tygodnie temu

Nie tylko za nowej władzy niszczy się polską hodowlę , bo wcześniejszy rząd doprowadził do zniszczenia dobrych państwowych stadnin jak Nowa Wioska, piękne zabytkowe budynki dziś niszczeją, a Plękity tak samo wyprzedane za grosze dobre matki, ktoś na to wszystko pozwolił wcześniej i nikt nie protestował , tam też ludzie poświęcili życie żeby wyhodować bardzo dobre konie

ah (niezarejestrowany)3 miesiące, 4 tygodnie temu

Są jeszcze dwa, nie poruszone wyżej, aspekty dzialan „dobrej zmiany”. Mimo deklaracji ministra o koniecznosci dbałości o polskie linie nie tylko wyprzedawane sa cenne „ polskie” rodowodowo reproduktory, ale używa się reproduktorów kiepskich i rodowodowo zupełnie obcych. Kto na tym robi interes? Drugi aspekt to destrukcja załóg: mobbing, premiowanie donosicielstwa spowodowało, że odeszli wartosciowi pracownicy. To też bedzie trudno naprawić.

DDT 24 (niezarejestrowany)3 miesiące, 4 tygodnie temu

rozliczyć złodziei i malwersantów! Nie bac się dotknac znanych nazwisk pseudofachowców ! Cwaniacy narazie sa bezkarni, ale do czasu. Niedługo juz rozliczenia będa pełniejsze. Niechaj nie śpi spokojnie jeden z drugim "gentelmen-cwaniak-malwersant", albowem sprawiedlowośc nierychliwa , ale sprawiedliwa, a pewne rzeczy nie ulegaja przedawnieniu. UB i WSI słabnie

Hodowca (niezarejestrowany)3 miesiące, 4 tygodnie temu

do Oburzony. Masz rację. Poprzedni rząd roztrwonił całą hodowlę koni w Polsce i było dobrze. Obecny zniszczył dorobek dwóch stadnin i jest larum. Ani jedni ,ani drudzy nie są nic warci. Rozliczyć ich mogą tylko "komuniści"" ,bo za ich rządów hodowla koni rozwijała się, a na stanowiskach dyrektorów i gł. hodowców zatrudniali nawet swoich przeciwników. PeŁo chce rozliczać Pisiorów ,a sami nie byli lepsi(jeśli nie gorsi).

Polski język, trudny język (niezarejestrowany)3 miesiące, 4 tygodnie temu

Pierwsze dwa słowa i już błąd. "Dzień dzisiejszy" nie istnieje. Warto używać poprawnej polszczyzny, a nie powielać błędy.

Opinia polaka (niezarejestrowany)3 miesiące, 4 tygodnie temu

Polska to jeden ,,wielki dusigrosz'' . Jak można było p.Trelę wyrzucić ze stanowiska i dopisać mu takie oszczerstwa ! , za jego panowania wszystko hulało i stadnina zarabiała za granią była chętnie polecana i doceniana , a wlazł jakiś pisior który nie ma bladego pojęcia o hodowli itd . Aukcja była jedną wielką żenadą , a za granicą teraz stadnina jest wyśmiewana za takie postępowanie oczywiście przez jakiegoś palanta z pisu . Poczekamy jeszcze trochę SK Janów poleci i pan bogaty z pis-u wykupi stadninę i wypierniczy pracowników z wieloletnim stażem ponad 30lat i wsadzi swoich ludzi i bedzie czerpał zyski dla siebie . Potem poleci SK Michałów i polska hodowla bedzie pierdziała na zawołanie pisiora . Sami idioci w tej polsce rządzą , chociaż bardziej nazwałbym to ''upośledzeniem '' na własne korzyści. Żenada !! a stadniny szkoda i myślę że nie tylko mi szkoda .

Eliza (niezarejestrowany)3 miesiące, 4 tygodnie temu

ważne by zapamiętać obecne nazwiska, ci co w chwili obecnej szczycą się piastując stanowiska psk w sposób nikczemny pomagają dobrej zmianie, łatwo teraz usiąść na stołkach z prostej przyczyny - nikt o zdrowych zmysłach nie będzie psuł sobie nazwiska, ci którzy to przeczytają będą wiedzieli, że o nich chodzi. Ps. Służewiec jako kolebka janowskich pokazów i aukcji...dobre sobie

rubikon3 miesiące, 4 tygodnie temu

Co w historii zbudowali BARBARZYŃCY? Rozkradli co się dało, resztę spalili i poszli kraść w innych miejscach. NIK swoimi kontrolami nie jest w stanie przywrócić utraconej świetności Janowa, czy Michałowa. Zaufanie możnych tego świata buduje się latami, traci w jednej chwili. Zrozumieją to wszystko niebawem pracownicy omawianych stadnin i okoliczni mieszkańcy, ale tak naprawdę, TYLKO KONI ŻAL!

rubikon3 miesiące, 3 tygodnie temu

A jednak dno jeszcze przed nami. "Najwyższej klasy specjaliści" postanowili przenieść "Dni Konia Arabskiego " do Warszawy, rozdzielając je od "Pride of Poland". Głupota nie ma granic!

DRA3 miesiące, 3 tygodnie temu

Eliza to co piszesz przywołuje najbardziej podłe czasy w naszej historii, Za miesiąc będziemy obchodzić kolejną rocznicę czasów kiedy to nawoływano do "zapamiętywania nazwisk". Widac po Twoim wpisie że podłość ludzka nie ma granic czasowych ani żadnych innych

Eliza (niezarejestrowany)3 miesiące, 3 tygodnie temu

Dra wolność słowa to jedno, a jesli taki jestes wyrozumiały to idz i rządź, pokaż co potrafisz wszechsiedzący czlowiecze. Mamy czasy jakie mamy, dla stadin są gorsze niż za komuny. Lubisz zwyczajnie stawiać kontrę☺to kompleksy czy jakaś choroba? Obrażanie innych w dodatku wszystkich to jakis rodzaj leczenia?

Zwykly sedzia jezdziecki (niezarejestrowany)3 miesiące, 3 tygodnie temu

Ktos w koncu nowemu pokoleniu jezdzieckiemu musi wytlumaczyc dlaczego sytuacja stadnin panstwowych, oraz stad ogierow zmienila sie diametralnie po roku 1989. Zadaniem Panstwowych Stadnin Koni byla produkcja ogierow roznych ras i typow, ktore po zdaniu prob dzielnosci wcielane byly do Panstwowych Stad Ogierow.Dlaczego? Ambicja poprzedniej wladzy bylo uszlachetnianie poglowia masowego koni w gospodarstwach, w ktorych podstawowa sila pociagowa byly konie. Ogiery hodowli panstwowej stanowiace klacze na punktach kopulacyjnych mialy za zadanie przeniesc na klacze chlopskie geny gwarantujace poprawe jakosci uzytkowej potomstwa. Caly ten zamysl diabli wzieli z chwila, kiedy postanowiono rozpoczac masowa produkcje ciagnika rolniczego MF.Dostepnosc kupna tego ciagnika przez przecietnego rolnika to byl wyrok na panstwowe stadniny koni, z wyjatkiem czystej i pelnej krwi.To bylo oczywiste w tej sytuacji, ze kon roboczy zostanie zastapiony przez ciagnik.Tak zmieniala sie wies w calej Europie i nie wiem dlaczego wladze hodowlane tego nie przewidzialy.To znaczy wiem, ale za duzo by o tym gadac. Czy potencjal genetyczny Chyszowa,Racotu, Posadowa,Lisek, Kadyn,Mieczownicy Iwna, Golejewka,Kozienic i pozostalych stadnin, a bylo ich 34 mozna bylo wykorzystac do produkcji koni sportowych.Cholernie trudny temat, czy likwidujac stadniny panstwowe pozbylismy sie przy okazji genotypow cennych na miare legendarnego "Siwka"

XXX (niezarejestrowany)3 miesiące, 3 tygodnie temu

Tego co zrobiono z polskimi stadninami nie można zapomnieć a ludzi odpowiedzialnych za ta katastrofę bezwzględnie rozliczyć. Zniszczyć 200 lat tradycji i pracy wielu pokoleń , to tak jakby podpalić Muzeum Narodowe. .

DRA3 miesiące, 3 tygodnie temu

Zwykły sędzio jeździecki masz wiele racji w tym co piszesz. Należy jednak sobie zadać pytanie dlaczego upsdły hodowle w polskich stadninach, a za nimi same stadniny ? To że ciągnik rolniczy zastąpi konia było pewne od momentu kiedy zaczęto produkować na masową skalę owe ciągniki rolnicze czyli od lat 50tych ubiegłego wieku, to że zastąpi też konie w Polsce było pewne z lekkim opóźnieniem. Produkcja koni w cywilizowanych krajach przestawiła się z koni rolniczych na konie sportowe i rzeźne. Z wiadomych przyczyn wszystko docierało do Polski z kilkunastoletnim opóźnienie, ale czyją winą jest upadek hodowli polskiej Skoro za komuny hodowla mogła odnosić sukcesy to raczej nie tego parszywego ustroju, bo też za komuny zaczęła chylić się ku upadkowi. Winni sa dyrektorzy tych znamienitych stadnin i hodowcy tam zatrudnieni, którzy po upadku popytu na konie rolnicze uparcie parli w stronę koni sportowych opartych na pełnej krwi angielskiej, nie zauważając że zmieniają się wymogi stawiane koniom sportowym, sam typ konia sportowego jak i masowość dostępu do takowych koni. Dlaczego w innych krajach można było hodować konie na które jest popyt a u nas trwano w czasach kasztanki Piłsudskiego ? Dlaczego zaprzestano hodowli koni wyścigowych, które są tak naprawdę dobrym interesem ekonomicznym ? Ceny koni wyścigowych sa z innego, kosmicznego pułapu w porównaniu do koni skokowych, o cenach koni do WKKW, czy dresażu nie wspomnę. Dlaczego w imię upierania sie w hodowaniu koni sportowych nie przestawiono sie na hodowle koni rzeźnych. Mięso z konia było i pozostaje jednym z najdroższych i najbardziej pożądanych delikatesów. Wielka chwał polskim hodowcom za EL Campa czy Inferno,ale to tylko jedne z setek jak nie tysięcy przeciętnych koni w tych rocznikach pod względem sportowym na swiecie, a pod względem hodowlanym .....? Cóż to wałachy więc zapomnieć należy o jakiejkolwiek kontynuacji myśli hodowlanej lini z jakich pochodzą z ich udziałem jako reproduktorów. Polska hodowla pada na łęp nie dlatego że niszczą ją obecnie wrogie siły, niszczyła onegdaj komuna, a na jej przyszłość nastaje UFO, ale dlatego że nie ma w Polsce tak zwyczajnie hodowców i ludzi z wizją. Nieliczne przypadki jak państwo Siergiej, Czy Nowielice i Bobik potwierdzają tylko tą regułę. Hodowla koni rzeźnych nie wiadomo czemu schodzi do podziemi chociaż i tak chyliła się ku upadkowi, hodowli koni wyścigowych prawie już nie ma, a sportowych to wspomnienie tat 80tych ubiegłego wieku. Do tego doprowadzili polscy hodowcy a nie ktoś inny.

XXX (niezarejestrowany)3 miesiące, 3 tygodnie temu

To co napisałeś , to wszyscy wiedzą . Chodzi o ostatnią enklawę polskiej hodowli czyli Stadniny Koni Arabskich . Reszty już dawno nie ma więc nie ma o czym mówić .

Eliza (niezarejestrowany)3 miesiące, 3 tygodnie temu

DRA - podaj lepsze przykłady niż INFERNO- to koń, który nie jest polskim koniem, a jego hodowcy wątpie by mieli konie wpisane do polskich ksiąg.Co do El Campa to SK Prudnik jeszcze istnieje oraz dużo jego "krewniaków" tam się znajduje. Dziwie się, że nasi polscy zawodnicy nie raczą jechać do Nowielic czy Prudnika po takie El Campy - jak widać myśl hodowlana w przypadku El Campa jest zasadna pod warunkiem, że hodowca ma możliwość spokojnej pracy(w dodatku wieloletniej). W SK arabskich nagłe wtargnięcie nie pomogło w niczym, w danej chwili można oglądać przykre zjawisko jakim jest lansowanie się i wykorzystywanie swoich 5 minut. Słabe to ale miejmy nadzieje, że za par lat to się zmieni.

3xter (niezarejestrowany)3 miesiące, 3 tygodnie temu

Dziwię się, że kogokolwiek coś tu dziwi. Arabska afera to nie była żadna niespodziewana eksplozja ponieważ proces niszczenia polskiej hodowli zaczął się już ponad dwadzieścia lat temu. To co się stało w Janowie i Michałowie było tylko smutną konsekwencją permanentnego, długoletniego usuwania fachowych kadr z państwowej hodowli (a w szczególności tych na fotelach prezesów spółek, bo to od nich zależy jakie warunki ma hodowca) i zastępowania ich przez polityków "swoimi" ludźmi, którzy przychodzili tam zarabiać spokojnie pieniądze w zamian za jakieś tam zasługi a koni ani nie umieli (bo nie mieli o tym pojęcia) ani nawet nie chcieli hodować. Państwowa hodowla jest niestety tak skonstruowana, i to zasługa poprzedników u steru władzy, że prezesi stadnin mają w zasadzie absolutną swobodę działania i nikt nie jest w stanie, a może nawet nie ma chęci, żeby rozliczać ich z wyniku hodowlanego stadniny. Często byli nawet tak marnymi gospodarzami, że nie mieli nawet po drastycznych cięciach ilości koni dodatniego wyniku finansowego. Nikt nie protestował kiedy sypały się Kadyny, Kalników, Trzebienice, Ochaby, Kozienice a przecież Janów i Michałów to część tego samego systemu. Konie hodują ludzie. Dobrzy fachowcy wiedzą sami co mają robić. Nawiązując do Prudnika , o którym pisała Eliza. Mniej więcej pół roku po zwolnieniu Białoboka i Treli ANR zwolniła Świderskiego, który tam był prezesem i to przeszło bez najmniejszego echa. Stadnina miała wyniki hodowlane, sportowe i finansowe najlepsze w Polsce. Można było pogodzić hodowlę i biznes . Można było stworzyć dla hodowli dobre warunki.. Nawet jeśli istniała jakaś niewyobrażalna konieczność zastąpienia go jakimś straszliwie zasłużonym człowiekiem, to przecież można go było wykorzystać gdzie indziej, nawet w Janowie. Wyszło jak wyszło, pod byle pretekstem odwołano ostatniego prawdziwego "koniarza" Ciekawe, czy i tu ktoś kogoś wpuścił w głębokie maliny ? Taktykę spalonych mostów stosowała PO, PSL i to samo robi PiS. Kim chce ten Narodowy Program Hodowlany realizować i ratować te resztki , które zostały ? Ludźmi dla których są "nową pasją" bo se Cavaliade w TV zobaczyli? Wbrew temu co się myśli stadninach nie ma "dobrej zmiany". W stadninach nie w ogóle żadnej zmiany, wszystko odbywa się tak jak było, według zafiksowanego od lat schematu. Tylko, ze teraz ta choroba zwana nepotyzmem sięgnęła szczytu i wszyscy nareszcie ją zobaczyli. I tak będzie, dopóki ktoś w końcu nie złapie za miotłę i nie wymiecie piramidy nepotyzmu z tego sektora . Dopóki tu się nic nie zmieni, to będzie tylko gorzej.

Iwona G. (niezarejestrowany)3 miesiące, 3 tygodnie temu

Z dobrą dekadę temu, na Zjeździe Pol. Tow. Zootechnicznego, miałam okazje wysłuchać dyskusji na temat testu 100-dniowego dla młodych koni w zakładzie treningowym. Nie mój temat, nie znam się na meritum, ale z tamtej dyskusji zapamiętałam, że oceny są nierzetelne, bo od pozytywnej oceny zależy dotacja na konia (czy dla stadniny), więc zawyżanie ocen się opłaca. To takie polskie podejście. Jednostka może być nieuczciwa i źle wykonywać swoje obowiązki, a jednocześnie wszyscy oczekują, ze całość będzie OK. Otóż nie będzie, suma jednostkowych błędów nie daje poprawnej liczby na końcu sumowania, a nieuczciwa ocena koni wchodzących do hodowli prowadzi do hodowli, w której nie rodzi sie nic dobrego. I druga uwaga odnośnie arabów. W jednej z licznych dyskusji gdzieś w necie ktoś utyskiwał, że stajenni źle traktują konie w Janowie. A ja przed chwilą obejrzałam sobie własny filmik zrobiony podczas czempionatu 1995, na którym stajenny zapędza nieposłusznego źrebaka do bosku wyzywając go od sk..ów i oszołomów, a wreszcie waląc po zadzie jakimś pasem. Nieważny powód, nerwy czy charakter tamtego stajennego, ale praktyka równie naganna, jak te opisane we wzmiankowanym poście. To tak w temacie, czy dobra zmiana jest winna całemu złu tego arabskiego świata.

EMI1783 miesiące, 3 tygodnie temu

Nie ma rzeczowej dyskusji jak "konkuleje" się odzywa. A poza tym to dziwo ma swoich naśladowców. To jest dżudo a nie dyskusja merytoryczna. Taka zwyczajna pyskówka jak na każdym naszym zjeździe. I tylko koni żal.....

XXX (niezarejestrowany)3 miesiące, 3 tygodnie temu

WMI178 - Bie muszę się tłumaczyć i więcej nie będę ale nie jestem żadnym Kulejącymkoniem czy jak go tam nazywacie . Nie należę także do fanatyków koni rasy Arabskiej , za to wiem że mamy pewne świętości których nawet Hitlerowcy nie ruszyli. Dlatego ludzie którzy są odpowiedzialni za zniszczenie czegoś co było świętością dla tego kraju powinni ponieść odpowiedzialność tak jak za zniszczenie muzeów czy najważniejszych dóbr narodowych . Dla mnie to jest porównywalne z tym jakby sprzedać zbiory z muzeów na realizację programów partyjnych .

DRA3 miesiące, 3 tygodnie temu

XXX tak bez emocji po raz kolejny to o jakich " świętościach" piszesz w kontekście hodowli koni rasy arabskiej ? Przecież to tylko i wyłącznie trochę ponad 500kg koniny, czyli tyle ile ważą przeciętne dwa tuczniki których mięsko Ci tak smakuje. Czym tak naprawdę różni się przeciętny tucznik, brojler czy cielak wołowy od konia bezużytecznego ? Wagą ? Wzrostem ? Może wzrokiem ? O jakiej świętości mozna mówić hodując świnie, krowy, konie czy kurczaki ? Jak mocna trzeba mieć zlasowany mózg żeby twierdzić żeby porównywać hodowlę koni do dobra narodowego ? Czy debile wyrażający taki pogląd nie wiedzą czym jest hodowla zwierząt użytkowych/wystawowych/sportowych a czym jest tak często szermowanie " dobro narodowe " ?

XXX (niezarejestrowany)3 miesiące, 3 tygodnie temu

DRA - Jesteś DEBILEM i to bez wątpienia zdiagnozowanym. Ale do tego jeszcze chamem . Więc bez względu jak dużo i często byś tu pisał ja i tak tego nie czytam.

DRA3 miesiące, 3 tygodnie temu

Czy hodowcy gołębi powinni swoje hodowlane dokonania ptaków bezużytecznych a tylko pokazowych powinni rozpatrywać w dokonaniach dobra narodowego ? Czy świnia rasy Hampshire, Pietrain jest dobrem narodowym ? A może jako dobro narodowe należy rozpatrywać hodowlę krów rasy holsztyńskiej ? Dlaczego krowa rasy Jersey ma być rozpatrywana jako dobro narodowe ? A może kurę rasy Brodacz Antwerpski wznieść do miana dobra narodowego ? Przecież wszyscy korzystamy z jej dokonań czyli zajadamy się jajkami jakie zniosą ?

luks (niezarejestrowany)3 miesiące, 3 tygodnie temu

DRA - żaden poeta nie pisał poematów o świniach rasy Hampshire, żadnej krowie rasy holsztyn nikt nie powierzał życia w czasie jakichś wojennych dramatów, tysiące malarzy nie malowało obrazów z kurą rasy brodacz antwerpski. Czasem takie zjawisko jak hodowla zwierząt wykracza poza schemat żarcia i wkracza w sferę kultury. To jest dla niektórych trudne do pojęcia, bo jak to mówią - jeden woli Bacha, a drugi jak mu skarpetki śmierdzą. Znajdź sobie tego Bacha na jakimś youtubie.

DRA3 miesiące, 2 tygodnie temu

Emi - ne ma pojęcia o czym pisze czemu daj dowód każdym swoim komentarzem, XXX - oderwany od rzeczywistości nieszkodliwy imbecyl, a teraz wpisuje sie w to wszystko Lukas nijaki Lukas :)))Czy Ty Lukasie naprawdę nie znasz przynajmniej poezji Brzechwy ? Wiem, wiem był Żydem więc teraz nie wypada o nim wspominać, ale czy To nie on, autor wierszy na których wychowały sie pokolenia czytając jak to tańcowała igła z nitką czytając i oglądając przygody Pana Kleksa popełnił też wiersze o krowach ? Ja wiem, ja rozumiem że jako podstawy kultury można przyjmować Disco Polo, ale naprawdę nie warto zapoznać się przynajmniej pobieżnie z twórczością Wyczółkowskiego i jego obrazami poświęconymi krowom. Ja wiem, ja rozumiem że za brak przyswajanie przynajmniej podstawowej podstawowej wiedzy nauczyciel targał Cię za ucho, ale czy z tego przynajmniej powodu nie warto zapoznać się z twórczością pewnego malarza bez ucha i jego obrazami poświęconymi krowom ? Van Gogh było mu na nazwisko :) Ja wiem i rozumiem że ktoś kto jest wychowany na portalu " niezależna" może nie znać bajki Andersena o świniopasie ale czy naprawdę przez swoje ubóstwo należy postrzegać innych ? Tyle w temacie krów i świń dzięki którym istniały stadniny polskie hodując jako dodatek konie, i dzięki którym ta hodowla w ogóle była i jest możliwa. Jak widać świnie tematyczne były, niestety są i będą po wsze czasy do póty bydło bedzie zabierało głos w sprawach o których nie ma pojęcia :)))

luks (niezarejestrowany)3 miesiące, 2 tygodnie temu

Jeden wierszyk Brzechwy dla dzieci to nie jest potencjał kulturowy mogący się równać z "Mohotrem" Pola , "Farysem" Mickiewicza, "Dumą" Słowackiego ,"Pożogą " Kossak-Szczuckiej, "Popiołami" Żeromskiego i setkami jeśli nie tysiącami innych dzieł mniejszych i większych. Jedne czy drugie "Woły na Ukrainie" Wyczółkowskiego to jednak o wiele mniej niż tysiące obrazów Kossaków, Chełmońskiego, Brandta, Gierymskiego i kilkudziesięciu innych.. No chyba że ktoś poziom edukacji w literaturze zakończył na Brzechwie a w malarstwie liznął tyle, co zobaczył reprodukcji na korytarzu. Co zresztą doskonale tłumaczy fakt przypisywania przez tak wyedukowanego delikwenta twórczości Andersena (bajka jest o Świniopasie a nie o świniach, o których autor pisze tylko tyle, że "jest ich bardzo dużo" ,nieuku) czy Van Gogha do osiągnięć polskiej kultury. Wypierz skarpetki.

zwykly sedzia jezdziecki (niezarejestrowany)3 miesiące, 2 tygodnie temu

Wpisy pelne agresji, wstyd Panowie, ze w sprawach dotyczacych hodowli pieknych zwierzat budza sie zle emocje.Dla wyciszenia proponuje wglebic sie w dziela sztuki poswiecone zwierzetom. Studium zajaca Durera, szkice Leonarda ptakow, akwarele Michalowskiego z buhajami, szkice Chelmonskiego......setki innych wspanialych prac. Jak nie wystarczy, to prosze zobaczyc film "Ania z zielonego wzgorza",aby podziwiac urode krowki rasy Jersey.Powodzenia.

DRA3 miesiące, 2 tygodnie temu

Lukas a co ma Mahotr popełniony przez Pola który opowiada o rycerzu czczącym jako bóstwo niewiastę która twierdziła że w ciążę nie zaszła przez stosunek płciowy z swoim mężem tylko w inny sposób do koni jako zwierząt hodowlanych czy świń lub krów dzięki hodowli których istniejemy jako rasa ludzka ? To się ma jakoś odnosić do embriotransferu ?

luks (niezarejestrowany)3 miesiące, 2 tygodnie temu

zwykły sędzio jeździecki - to są wszystko bardzo piękne rzeczy, ale meritum sprawy dotyczy kwestii, czy hodowla koni arabskich jest dobrem narodowym, czyli elementem naszego narodowego dzidzictwa, czy też nie. Jeśli są ludzie uważający, że jednak jest a kolega DRA ( 1 dzień temu) pisze na ich temat "debile wyrażający taki pogląd" zaś szanowny Admin tej strony dopuszcza taką formę wypowiedzi, to trudno się dziwić, ze wywołuje to emocje. Krówki rasy jersey oczywiście, ze są elementem dziedzictwa narodowego. Wielkiej Brytanii.

luks (niezarejestrowany)3 miesiące, 2 tygodnie temu

DRA - Mohort, Szymon, porucznik husarski. To jest o życiu na Kresach, z pięknymi strofami o koniach i młodych latach księcia Poniatowskiego Józefa i nie ma tam nic o niewieście w tajemniczej ciąży . Poczytaj, zanim coś palniesz. Znasz już Brzechwę, dasz radę, choć martwi mnie trochę, że miewasz trudności w odróżnianiu literek.

Stara Gwardia (niezarejestrowany)3 miesiące, 1 tydzień temu

Odwołany 2018 - 03 - 07 Prezes Stadniny Koni Janów Podlaski

& 7 MARCA 2018 (niezarejestrowany)3 miesiące, 1 tydzień temu

JAK Pan MÓGŁ ?????

xxx (niezarejestrowany)3 miesiące temu

Wszystko fajnie, tylko ten komunikat to PO może sobie wsadzić. Dziś narzekają, bo zostali odsunięci od władzy przez głupi naród. A trzeba było w 2008 roku twardo rozliczyć PiS z ich wcześniejszych rządów, wtedy ta partia dziś nie miałaby żadnego znaczenia.

XXX (niezarejestrowany)3 miesiące temu

To prawda , jak było głosowanie nad Trybunałem Stanu dla Z. Ź to pani Kopacz pojechała sobie do Gdańska . A teraz płacz. Nawet nie ma alternatywy dla PIS jedyne co to mogą przegrać samorządowe tak jak to miało miejsce w Nadarzynie ale z bezpartyjnym kandydatem .

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.