Zwycięstwo po 32 latach

Świat Koni | 17 grudnia 2017

Zwycięstwo po 32 latach

Julien Epaillard jest drugim reprezentantem z Francji, któremu udało się wygrać konkurs Pucharu Świata w Londynie.

REKLAMA

reklama

Tylko czterem parom udało zakwalifikować się do rozgrywki konkursu, w którym za parkur odpowiadał Guillaume Jorge. Jako pierwszy dokonał tego Peder Fredricson/SWE na wałachu H&M Christian K. Bezbłędny przejazd w rozgrywce w czasie 41,34 s dał mu ostatecznie 4-te miejsce w klasyfikacji. Odrobinę szybsza była (41,05 s) Edwina Tops – Alexander/AUS na 9-letnim wałachu Inca Boy van T Vianahof (Diamant de Semilly – Cash). Koń ten wcześniej dosiadany był przez Brytyjczyka Tima Wilkesa i zawody w Londynie były szóstymi kiedy to Australijka na nim startowała. Trzecim zawodnikiem w rozgrywce był Scott Brash/GBR na klaczy Ursula XII, który pojechał znacznie szybciej i ukończył przejazd w czasie 37,34 s.
„Ursula skakała dziś wspaniale i choć z wielką chęcią chciałbym mieć od niej źrebaka. Ale skacząc tak jak teraz pokazuje, że jeszcze nie jest gotowa na emeryturę.” – powiedział Brash.

Ostatnim zawodnikiem w rozgrywce był Julien Epaillard na 10-letniej klaczy Toupie de la Roque (Kannan – Nabab de Reve). Dokonał on czegoś co wydawało się już niemożliwe – uzyskał czas lepszy od Brasha. W jego przypadku zegar zatrzymał się pokazując 36,91 s. I tym samym, po 32 latach wyczekiwania, hymn Francji zabrzmiał po konkursie Pucharu Świata w londyńskiej hali Olympia.
„To dla mnie ogromny zaszczyt wygrać tu w Olympii. To był bardzo trudny parkur, bardzo technicznie ustawiony. Wymagający nie tylko ogromnej potęgi od konin ale też całkowitej kontroli przez cały czas.” – powiedział szczęśliwy zwycięzca.

Po konkursie w Londynie na prowadzeniu w Pucharze Świata LEZ jest dwoje zawodników – Edwina Tops – Aexander i Kevin Staut. Oboje mają teraz po 50 pkt.

Wyniki: TUTAJ 
Klasyfikacja PŚ LEZ: TUTAJ

Zdjęcia: FEI

Komentarze (0)

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.