Na wiecznie zielone pastwiska pogalopował Jary, kuc legenda, którego znała cała Polska, a w Internecie poznał cały świat. Jary dożył 27 lat. 

 

Jary był kucem walijskim urodzonym w 1999 roku. Siwy ogier z talentem do skoków stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych kuców w Polsce. Był nauczycielem i partnerem dla wielu młodych adeptów jeździectwa, ale to starty pod Mają Marchwicką zapadły kibicom jeździectwa najbardziej w pamięci. Para zdobywała medale HMP i PP grupy A1, regularnie startowali w zawodach ogólnopolskich, a także zwyciężyli w konkursach Cavaliady Future. Para zdobyła też serca internautów, kiedy ich przejazd z finału HMP w Lesznie trafił do ponad 6 mln widzów. Maja przeszła do wyższej kategorii w 2016 roku, kiedy miała 11 lat. Oznaczało to też koniec startów na Jarym. Kolejnymi jeźdźcami Jarego byli Pola Lewczyk i Stanisław Woźniak, a jeszcze w 2024 roku na kucu startowała Hanna Marchwicka. 

 

Maja Marchwicka i Jary, HPP-DiM gr A1, Leszno 2015

 

Jary odszedł wczoraj, a o jego śmierci poinformowała Maja Marchwicka we wpisie w mediach społecznościowych:

 

Dziś, w wieku 27 lat, odszedł jedyny w swoim rodzaju przyjaciel, partner, wspaniały nauczyciel, a przede wszystkim członek rodziny – nasz Jary.

Żadne słowa nie są w stanie wyrazić miłości, wdzięczności i radości, które wnosiłeś do naszego życia. Dziękujemy, że mieliśmy to szczęście mieć Cię u swojego boku.

Na zawsze pozostaniesz moim najpiękniejszym wspomnieniem. Stajnia bez Ciebie będzie okropnie pusta.

Kocham Cię.

1999–2026.