To był „polski dzień” - CSI-W Leszno

Świat Koni | 4 listopada 2017

To był „polski dzień” - CSI-W Leszno

Trzeci dzień międzynarodowych zawodów CSI1*/CS3*-W rozgrywanych w ośrodku JKS Przybyszewo w Lesznie można śmiało nazwać „dniem polskim”. Podczas dekoracji najlepszych jeźdźców dzisiejszych konkursów za każdym razem rozlegały się dźwięki Mazurka Dąbrowskiego.

REKLAMA

reklama

Z pewnością lider rankingu PZJ i najwyżej sklasyfikowany polski zawodnik w Longines Rankings, Jarosław Skrzyczyński zaliczy dzisiejszą sobotę do udanych.
Dzień rozpoczął się od zwycięstwa tego zawodnika w konkursie Średniej Rundy zawodów CSI1*, w którym dosiadał 11-letniej klaczy Annchen 11.

ANNCHEN 11 - Jarosław Skrzyczyński

W kolejnym konkursie, również Średniej Rundy, ale zawodów CSI3*-W, Jarosław Skrzyczyński wygrał startując na 9-letniej klaczy Quintella.

QUINTELLA - Jarosław Skrzyczyński

Najważniejszym z trzech rozegranych dzisiaj konkursów był konkurs Dużej Rundy zawodów CSI3*-W, którego wyniki pozwalały na zdobywanie oprócz pokaźnych premii finansowych również punkty do klasyfikacji Longines Rankings oraz FEI Pucharu Świata w skokach Ligi Europy Centralnej (Subligi Północnej i Subligi Południowej).
Konkurs ten był również po raz drugi rozgrywanym w Lesznie Memoriałem Generała Michała Gutowskiego.
Trudny parkur przebiegu podstawowego z 12 przeszkodami o wysokości 160 cm, w którym konie musiały oddać 15 skoków, bezbłędnie pokonały tylko 4 pary spośród 35 startujących.

Do czterokonnej rozgrywki zakwalifikowały się dwie pary reprezentujące barwy Polski (Jarosław Skrzyczyński na Silver Shine oraz Michał Kaźmierczak na Stakorado) i po jednej z Węgier (Mariann Hugyecz na Chacco Boy) i Holandii (Jur Vrieling na Dallas VDL).  
Startujący jako pierwszy w rozgrywce Jarosław Skrzyczyński ponownie zjechał z parkuru z czystym kontem. Holender walcząc o cenne sekundy nie ustrzegł się dużego błędu i ostatecznie uplasował się na czwartym miejscu. Węgierka postanowiła wybrać bezpieczną jazdę na dokładność i zakończyła udział w konkursie z dwoma bezbłędnymi przejazdami. Pozwoliło to jej na zajęcie trzeciego miejsca w końcowej klasyfikacji konkursu.
Startujący jako ostatni Michał Kaźmierczak jest zawodnikiem, który potrafi wykorzystać taki atut. Jego doskonała i bezbłędna jazda w czasie krótszym zaledwie o 0,27 sekundy przyniosła mu zasłużone zwycięstwo w konkursie, punkty do obydwu rankingów FEI oraz szablę wojskową dla zwycięzcy Memoriału.

STAKORADO - Michał Kaźmierczak

Zobaczcie porównanie dwóch najlepszych przejazdów konkursu: Michał Kaźmierczaki i Jarosław Skrzyczyński!

W dniu jutrzejszym czekają nas kolejne 4 konkursy, w tym 1 zaliczany do Longines Rankings.

Komentarze (6)

Sławcio (niezarejestrowany)2 tygodnie, 1 dzień temu

Wielkie gratulacje dla Michała i Jarka! Świetna jazda i punkty do rankingu PŚ! Mam nadzieję, że zdobędą kolejne punkty podczas Caavaliady w Poznaniu i Wawie i pojadą znowu na finał. Trzymam za Was kciuki. Ale jeszcze bardziej trzymam kciuki za sławcia szefa rady, żeby przestał się bać prezesa! Sławek wez przykład z adriana który przestał się bać Jarka i próbuje stac się Andrzejem!

OlgaD (niezarejestrowany)2 tygodnie, 1 dzień temu

Brawo chłopaki!!!!!!!!!!!!!!!

WatchHorse (niezarejestrowany)2 tygodnie, 1 dzień temu

niesamowity konkurs, oglądałam na żywo ale dopiero na porwnaniu widać jak równo jechali. Gratulacje dla naszych zawodników i ich koni

xxx (niezarejestrowany)2 tygodnie, 1 dzień temu

szkoda Grzelczyka

yyy (niezarejestrowany)2 tygodnie, 1 dzień temu

Szkoda Jarka. 0, 27 sek aby sciagnac wszystko tego dnia. Silver Shine jeszcze mlodziutki ale zapowiada sie swietnie. A co do Grzelczyka to ma swietnego konia ale ile ten wyrobi o ile bedzie startowal w kazdych zawodach?

Zorro (niezarejestrowany)2 tygodnie temu

Szkoda to jest jak mówi staropolskie przysłowie "jak krowa wejdzie w koniczynę u sąsiada" ...:)

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.