Osoby oficjalne – nowe regulacje

Świat Koni | 5 września 2017

Osoby oficjalne – nowe regulacje

W poniedziałek 4 września na internetowej stronie Polskiego Związku Jeździeckiego pojawiły się kolejne komunikaty zarządu o podjętych wcześniej uchwałach. Jedną z nich jest uchwała dotycząca osób oficjalnych na zawodach jeździeckich kalendarza PZJ.

 

REKLAMA

reklama

Poniżej treść komunikatu ze strony naszej federacji jeździeckiej, publikowany jak zawsze bez żadnej ingerencji w jego treść:


04.09.2017

Zarząd PZJ na ostatnim swoim posiedzeniu przyjął uchwałę o następującym brzmieniu: Osoba Oficjalna podczas pełnienia funkcji oficjalnych na zawodach Kalendarza PZJ nie może pełnić żadnych innych funkcji podczas tych zawodów pod rygorem zawieszenia licencji. Delegat Sędziowski PZJ jest zobowiązany takie przypadki odnotować w Sprawozdaniu Delegata Sędziowskiego PZJ. Zarząd PZJ postanawia, że w sytuacji nie odnotowania takiego przypadku w Sprawozdaniu Delegata Sędziowskiego podejmie wobec Delegata Sędziowskiego PZJ, na którym ciążył powyższy obowiązek decyzję o zawieszeniu licencji Sędziego PZJ. Uchwała wchodzi w życie z dniem jej przyjęcia przez Zarząd ( 24.08.2017), ale nie dotyczy zawodów, których propozycje zostały zatwierdzone przed dniem przyjęcia uchwały ( 24.08.2017 r.).

Zarząd PZJ zgodnie z powyższym przyjął uchwałę o zmianie brzmienia punktu 2 Artykułu 1 Przepisów o Sędziach Jeździeckich wydanie 6.5 ze zmianami z dnia 21.03.2014. z :

 “Osoby oficjalne na zawodach mogą pełnić tylko jedną funkcję, do której zostały powołane (wyjątek stanowi delegat techniczny w powożeniu i osoby oficjalne w zawodach autoryzowanych sportu powszechnego)”

na:

Osoby Oficjalne  na zawodach Kalendarza PZJ mogą pełnić tylko jedną funkcję, do której zostały powołane w propozycjach tych zawodów. Osobom Oficjalnym nie wolno pełnić funkcji szkoleniowych związanych z rozprężaniem zawodników do konkursów przewidzianych programem tych zawodów, z obsługą komputerową tych zawodów, funkcji spikera na tych zawodach,  funkcji związanych z obsługą tych zawodów takich jak:  Dyrektor Zawodów, Dyrektor Sportowy, Kierownik Stajni itp.

By lepiej zrozumieć co niesie za sobą ten komunikat warto na początek sprawdzić kogo tak naprawdę ta uchwała dotyczy. By nie być zdanym na domysły czy jakiekolwiek interpretacje zajrzyjmy do „źródła”, czyli odpowiednich przepisów.

Przepisy o sędziach jeździeckich. Wydanie 6.5, ważne od dnia 7 marca 2013 roku ze zmianami z dnia 21.03.2014:

Artykuł 1. OSOBY OFICJALNE NA ZAWODACH JEŹDZIECKICH

1. Na zawodach we wszystkich dyscyplinach jeździeckich, do pełnienia różnych specjalistycznych funkcji, powoływane są osoby z odpowiednimi uprawnieniami nazywane osobami oficjalnymi. Osobami oficjalnymi na zawodach są:

• sędziowie:

  • sędzia główny i członkowie komisji sędziowskiej
  • pomocniczy
  • komisarz i asystenci komisarza

• delegaci:

  • sędziowski
  • techniczny
  • asystent delegata technicznego
  • weterynaryjny

• gospodarz toru:

  • asystenci gospodarza toru;

• przewodniczący i członkowie komisji weterynaryjnej

• przewodniczący i członkowie komisji odwoławczej.

2. Osoby oficjalne na zawodach mogą pełnić tylko jedną funkcję, do której zostały powołane (wyjątek stanowi delegat techniczny w powożeniu i osoby oficjalne w zawodach autoryzowanych sportu powszechnego).

3. Udział sędziego zagranicznego, w komisji sędziowskiej, wymaga akceptacji Kolegium Sędziów PZJ.


Z komunikatu zarządu PZJ wynika to, że osoby wymienione jako oficjalne na zawodach jeździeckich nie mogą, niejako „przy okazji” pobytu na tych zawodach pełnić innych funkcji niż funkcje przypisane im w zatwierdzonych przez PZJ propozycjach zawodów.

Żadna z osób oficjalnych nie może więc pełnić poza swoimi obowiązkami innych funkcji, jak choćby przygotowywać do startów zawodników, komentować zawody, obsługiwać system pomiaru czasu czy komputerowe biuro zawodów.

O podanie nieco więcej szczegółów na ten temat poprosiliśmy prezesa Polskiego Związku Jeździeckiego, pana Jana Sołtysiaka, który powiedział:

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jak wynika z zapisu komunikatu, sprawa dotyczy zawodów wpisanych do kalendarza PZJ, a więc nie dotyczy zawodów szczebla regionalnego. Zdajemy sobie doskonale sprawę z faktu, że organizacja zawodów regionalnych pod względem kosztów i wpływów dla organizatora zawodów jest inna. W zawodach regionalnych startuje na ogół mniej koni, są one dotowane w mniejszym stopniu, więc ich organizatorzy ponoszą stosunkowo większe koszty przy mniejszych wpływach.  Rozumiemy ten mechanizm i nie chcemy podnosić kosztów organizatorom zawodów. Nie to było naszym celem, naszą motywacją. O motywach podjęcia takiej uchwały mogę powiedzieć w ten sposób: przychodzi do mnie sędzia pracujący na zawodach jako sędzia główny i pyta jak ma prowadzić zawody w sytuacji kiedy z trzyosobowego składu jeden, który kupił sobie fotokomórkę zajmuje się podczas konkursu pomiarem czasu i liczy punkty, a drugi w trakcie sędziowania prowadzi z mikrofonem w ręku spikerkę zawodów. Co miałem takiemu sędziemu odpowiedzieć? No przecież na zdrowy rozum nie może być sytuacji takiej, że osoba zajmująca się budowaniem parkuru na zawodach rozgrywanych na dwóch parkurach, mając jednego asystenta zajmuje się również spikerką zawodów. Organizator płacąc uczciwie za uczciwą pracę ma też prawo wymagać, by osoby oficjalne nie szukały dodatkowego zarobku w trakcie pracy. Ja też płacę osobom oficjalnym i uważam, że niedopuszczalne jest kiedy ja płacę takiej osobie 150 zł dziennie a ona „dorabia sobie” kolejne 500 zł za przygotowanie jeźdźców na rozprężalni. Skoro taka osoba ma czas na podnoszenie drągów przed startem, to może jest tych osób za dużo? Doskonale rozumiemy, że organizacja zawodów to godzenie interesów zarówno startujących zawodników, organizatorów i sędziów. Ale każda ze stron musi zachować umiar. Coś dać, by coś dostać. Ta uchwała nie jest skierowana przeciwko jakiejś konkretnej osobie. Jej skutki dotkną również członka zarządu, Bogdana Kuchejdę, który również jest sędzią i również ma swoich zawodników, którzy startują. Ale nie tylko. Takich osób jest znacznie więcej. Dotyczy to wszystkich osób oficjalnych. Warto też zwrócić uwagę na zapis w komunikacie, który mówi, że cała sprawa dotyczy zawodów, których propozycje nie zostały zatwierdzone do dnia zebrania zarządu, czyli 24 sierpnia 2017 roku. Ci, którzy zatwierdzili wcześniej swoje propozycje, nawet jeśli dotyczą zawodów organizowanych w grudniu, mogą spokojnie rozgrywać zawody z obsadami jakie uzyskały już aprobatę PZJ. Tworzy to dla nich pewnego rodzaju "vacatio legis" w obowiązywaniu nowej regulacji. Ale przy kolejnych zawodach, których propozycje będą dopiero opracowywane i później zatwierdzane będą musieli przewidzieć ograniczenia wynikające z podjętej przez zarząd uchwały i zatrudnić odpowiednio więcej osób.

Tyle wyjaśnień prezesa PZJ. Po ich lekturze pozostaje jednak pytanie z jakich powodów zarząd Polskiego Związku Jeździeckiego uchwala ustawę obowiązującą z dniem jej uchwalenia? To z pewnością zadziwiające kuriozum, które pogłębia jeszcze fakt opublikowania informacji o jej uchwaleniu dopiero 11 dni później. 

Komentarze (86)

caplujący (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Ciekawe kiedy się zabiorą za kolesiostwo i "widzimisię" na egzaminach sędziowskich ? Kiedy doczekamy się polityki równych szans? Co w sytuacji, gdy w kwestiach awansów sędziowskich w ujeżdżeniu "obrońcą moralności" jest Pani, która będąc Sędzią główną tej imprezy NIE WYCHODZI DO DEKORACJI Mistrzostw Śląska Amatorów w Truskolasach 2016, bo "co to za zawody dla amatorów" i zawodnicy nagrody odbierają w ... biurze zawodów - a jazdę zawodniczek kwituje "a wy p***y nauczcie się jeździć, a dopiero potem na zawody". Śmiać się czy płakać?

yhym (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

no to zaraz nikt nie będzie chciał sędziować itd przy tych stawkach bo nikomu to nie będzie się pracować u Pana Prezesa czy innego organizatora przez 13 h zawodów za 150 zł.

caplujący (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Sędzia siatkarski zarabia ok. 1000 zł za mecz - a ten trwa 1,5 - 2,5 godzin - w zależności czy rozegrano 3, 4 czy 5 setów. Sędzia jeździecki ...

xxx (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

A co z zawodami regionalnymi? Bo to właśnie na takich zawodach chlebem powszednim jest zajmowanie się fotokomórką, spikerka, prowadzenie biura zawodów, przepisywanie przychodzących co 5 min zawodników do innych konkursów, a nawet sędziowie przygotowujący listy startowe. Nie wspominając już o tym, że prawie każda osoba oficjalna ma swoich zawodników, których musi rozprężyć, czy o tym, że często komisja sędziowska nie ma nawet wymaganej liczby członków.

xlander (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

"Ja też płacę osobom oficjalnym i uważam, że niedopuszczalne jest kiedy ja płacę takiej osobie 150 zł dziennie a ona „dorabia sobie” kolejne 500 zł za przygotowanie jeźdźców na rozprężalni." Co za bezczelny typ. To może warto pomyśleć o podniesieniu stawek sędziowskich, żeby człowiek nie musiał dorabiać? A nie "płacę sto-pińdziesiont to wymagam"! :D

Szpiker (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Ciekawe o ktorych spikerów chodzi...

xx (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

spiker, speaker [wym. spiker] wg słownika PWN 1. «pracownik radia lub telewizji zapowiadający poszczególne pozycje programu lub odczytujący gotowe teksty» 2. «osoba podająca wiadomości przez megafon» 3. «w krajach anglosaskich: przewodniczący niższej izby parlamentu» więc nie dotyczy

sędzia (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Od 42 lat sędziuje na zawodach każdej rangi i co najmniej kilkaset zawodów też równocześnie spikerowałem, nikomu to nie przeszkadzało. Zgadzam się co do zakazu rozprężania swoich zawodników gdy pełnię oficjalną funkcję, oczywiście to jest naruszanie zasady fair play. Natomiast Pan Prezes powinien zadbać o czytelność komunikatów, nie ma takiej kategorii w Przepisach Ogólnych jak zawody Kalendarza PZJ, przepisy szczegółowo określają rodzaj i rangę zawodów. Ponadto w kalendarzu PZJ są też zawody miedzynarodowe a do nich to na szczęście łapki PZJ nie sięgają, to domena FEI.

zawodnik (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

uważam że sędzia który pełni oficjalna funkcję na zawodach nie powinien sędziować przejazdów swoich zawodników. Z drugiej strony nie widzę problemu jeżeli na zawodach jest kilka obsad sędziowskich i akurat w momencie mojego startu sędzie który mnie rozpręża nie jest sędzią tego konkursu i ma w tym momencie wolne. To jego sprawa jak wykorzystuje swój wolny czas. Jednak zgadzam się z obostrzeniami dotyczącymi GT, ten powinien być cały czas trwania konkursu na parkurze i pilnować swoich asystentów aby parkur był szybko gotowy do kolejnego przejazdu np. po rozbudowie przez poprzedniego zawodnika.

tak panie sędzio (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Czy jest pan pewien, że nikomu to nie przeszkadzało? Czy może nic nie mogli powiedzieć i zrobić w istnijących układach i warunkach? Czy jest pan pewien, że wypełniał pan swoje funkcje sędziowskie należycie? Czy może inni za pana pracowali, a pan był tym najważniejszym, w dodatku przy mikrofonie. 42 lata sędziowania? I opłacało się to panu? Granicą wieku dla sędziów jest 70 lat, może stąd ta nostalgia za dawnymi układami? Kiedyś w zawodach brało udział po 50-60 koni, byli znani koledzy, "gościnność", "wódeczka" itd. Dziś jest często ponad 200 koni. Kiedyś nie sprawdzało się licencji, badań lekarskich i ubezpieczeń zawodników, licencji i paszportów koni. Dziś to obowiązek, bardzo pracochłonny.

XXX (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Jak widać nie do końca. Najważniejszemu sędziemu nikt licencji nie sprawdza. Sprawdza się tylko zawodnikom.

organizator (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Przecież pan Sołtysiak deklarował że jest już emerytem i nie organizuje zawodów tylko robi to jego córka. A tu mówi: "a też płacę osobom oficjalnym i uważam, że niedopuszczalne jest kiedy ja płacę takiej osobie 150 zł dziennie..."

DRA2 tygodnie, 5 dni temu

Caplujący -pomijając to że piszesz o piłce siatkowej czyli dyscyplinie sporu w której Polska coś znaczy, ma silne i liczące się kluby w rozgrywkach Ligi Mistrzów, reprezentację które mimo blamażu na ostatnich ME nadal liczy się w świecie sportowym i narodowej federacji która jest maszynką do zarabiania pieniędzy mającą nie tylko produkt w postaci klubów i reprezentacji, ale i zawodników to skąd wziąłeś owe stawki sędziowskie ? Nie można z wyżej wymienionych względów porównywać polskiego jeździectwa do takich dyscyplin sportowych jak piłka siatkowa. My niestety jesteśmy w innych realiach. Całe szczęście że PZJ, sponsorzy czy sami zawodnicy mają kontakty które pozwalają im na starty od czasu do czasu na jakiś mniejszych zawodach międzynarodowych bo dzięki temu zaznaczamy przynajmniej że istniejemy jako narodowa federacja i że w ogóle istniejemy. Z tego co pamiętam to ostatnim sukcesem polskiego jeźdźca odnotowanym w annałach jest 3 miejsce w Grad Prix CSI 4* w kwietniu lub maju tego roku. I to by było na tyle jeśli chodzi o sukcesy polskich jeźdźców w ostatnich latach. Tak więc trzymajmy kciuki żeby którykolwiek z Polaków miał na tyle umiejętności i możliwości żeby znowu przypomniał całemu jeździeckiemu światu że w Polsce jeździectwo jest uprawiane. Co do meritum, to nie pamiętam jeszcze zawodów w których stawki płacone przez organizatorów za sędziowanie, spikerkę czy dla gospodarzy toru były na tyle niskie żeby nie było obsady. Jak komuś ryczałt jest za mały to niech poszuka innej pracy która będzie bardziej płatna. Póki co ani za Sołtysiaka ani za poprzednich prezesów/zarządów nikt z karabinem nie przymuszał nikogo do pracy, wręcz przeciwnie zawsze jest dużo więcej chętnych niż przewidywana obsada zawodów

DRA2 tygodnie, 5 dni temu

Pisząc o 3 miejscu w GP CSI4* miałem oczywiście na myśli pana Wojciańca i jego sukces na zawodach w Italii który jest jednym z najwiekszych o ile nie największym sukcesem polskiego jeźdźca od czasów IO w Moskwie

wierny Kibic (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

DRA czasami twój komentarz jest wart uwagi. Tym razem dziękuję ze zabrales głos. Zgadzam się z tym ze nikt nie przymusza nikogo do pracy za taką stawkę - rynek sam sobie te sprawy reguluje. Nie bedzie chętnych to organizator bedzie mysial znalezc zachętę, choćby przez podniesienie stawki.

tak panie sędzio (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Bardzo mi sie marzy, zeby w Polsce, w końcu kraju UE obowiązywały na wszystkich zawodach, niezależnie od rangi stawki FEI. I ich przepisy odnośnie "łączenia" funkcji w czasie zawodów! Niestety to nie realne. Mało tego zwyczajem wiekszości zawodów międzynarodowych w Polsce ... W byłym/obecnym sytemie klika osób uprzywilejowanych z jakiegoś powodu zbierało "śmietankę", reszta to wyrobicy, albo wolontariusze, co najbardziej jest pożądane. PS. Śmiać mi się chce kiedy na zawodach p. Taranta, gdzie zawsze jest dyrektorem, prowadzącym i stawiającym parkury, drągi noszą i podnoszą albo poprawiają przeszkody po rozbudowie wolontariusze, a w najlepszym przypadku asystenci, Nigdy Gospodarz Toru. Jeszcze kto inny z jego polenia siedzi siedzi przy komputerze i fotokórce. Policzcie jakie koszty za pracę tych pomocników ponosi organizator, plus gratyfikacja p. SZ.T. i co się wtedy okaże? Ja mu wcale nie zazdroszę, tylko wypadałoby odrobinę przyzwoitości. Tak jak nie zazdrościłem p. S.H. kiedy w czasie ZO DiM po 20-tu (bywało, że było ponad 100) przejeazdach, które sędziował stylowo pytał się: jaki koń, jaki zawodnik, jaki wynik? A wtedy aha - wrażenie ogólne tyle i tyle... Ale trudno się dziwić - bycie Delegatem Technicznym/Sędzia Głównym, Gospodarzem Toru, Sędzią Stylu i jeszcze trenerem zawodników nie jest łatwym zadaniem. Do tego trzeba herosa! A organizatorzy i tak nic nie zaoszczędzali!

tak panie sędzio (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Uzupełnie tekstu: "Mało tego zwyczajem cześci, jesli nie większości zawodów międzynarodowych rozgrywanych w Polsce "naszym, polskim osobom oficjalnym płaci się wg stawek PZJ, a zagranicznym wg stawek FEI. A to kolosalna różnica!

DRA2 tygodnie, 5 dni temu

Do " Tak panie sędzio" a czy na zawodach FEI za granicą polskim sędziom płaci sie według stawek FEI czy PZJ ? No tak, mało, oj mało tych sędziów polskich na zawodach międzynarodowych za granicą ale może by sie tak najpierw dopytać a potem zabierać głos ?

XXX (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Może nie wykupili licencji ( Cha ,Cha )

tak panie sędzio (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Do DRA!!! Nie rób z siebie znowu idioty!. Zawody międzynarodowe są rozgrywane wg przepisów oraz zasad FEI i przez FEI zatwierdzane. Dotyczy to także wynagrodzeń dla osób oficjalnych, obojętnie z jakiego kraju pochodzą!

XXX (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

DRA- Może zabierz głos w sprawie prowadzenia szkoleń z ramienia PZJ i sędziowaniu zawodów bez Licencji , co o tym sądzisz ? .

Tylko sędzia (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Łączenie funkcji to blokowanie młodym sędziom lub gospodarzom toru drogi rozwoju i kariery. Po co jest organizowanych tak wiele kursów dających uprawnienia osób oficjalnych skoro i tak jest ich za dużo w stosunku do zawodów, albo ich rotacja u organizatorów jest za mała. Na zawodach międzynarodowych nie było by "krajowych" albo obciętych stawek gdyby osoby oficjalne FEI się na to nie zgadzały. Czy jest możliwe by nagle wszyscy zbojkotowali pracę na na takich zawodach? Nie sądzę bo wg przepisów FEI każda osoba oficjalna musi być określoną ilość razy na zawodach w jakimś tam czasie. Więc niektórzy organizatorzy to wykorzystują i zawsze będą mieli chętnych. Niestety czasami wychodzi jaka płaca taka praca.

DRA2 tygodnie, 5 dni temu

Do " Tak panie sędzio" Nie rób z siebie znowu idioty!. Zawody międzynarodowe są rozgrywane wg przepisów oraz zasad FEI i przez FEI zatwierdzane.:) Tak więc stawki jak i nagrody sa płacone w walucie danego kraju z przeliczeniem na minimum wymagane przez FEI. Tak więc np zawody skokowe mogą mieć pulę nagród w GP Roeser 50 tyś euro lub 120 tyś zł jak w Ciekocinku. Jedne i drugie zawody były w randze CSI3* Jeżeli wiesz o jakiś nadużyciach w wypłacaniu ryczałtu sędziom to powinieneś to zgłosić do prokuratury a nie siać zamęt na forum nie mając pojęcia o czym piszesz,

XXX (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

DRA- A co zrobić z nadużyciami w sprawie braku licencji PZJ ?

Mendoza (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Akurat jeżeli chodzi o stawki sędziowskie fei to niestety u nas jest tak że albo zgadzasz się na stawkę jaka daje organizator albo do widzenia. Mistrzem w tym jest Cavaliada która płaci stawkę Polską bez żadnych dyskusji.

jaś (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

a to już są sobie sami winni sędziowie i komisarze, skoro się godzą to co się dziwić że organizator z tego korzysta. Wystarczy by wszyscy trzymali by się razem i nikt by im stawek nie obcinał, ale jak nie ten to inny się zgodzi a potem jęki i narzekanie.

KD (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Kazdy szuka pieniedzy, batdziej oplaca sie robic obsluge komputerowa niz sedziowac. Czesto po 14h stawka bliska roznoszeniu ulotek.

karoll (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Gdzie mogę znaleźć Regulamin Halowego Pucharu Polski 2017/18

Skopiowane od sędziego (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Pozwoliłem sobie skopiować z innego newsa bo autor trafnie ujął tą sprawę: Działanie Zarządu zaczyna przypominać powieść "Król Maciuś I-y" Janusza Korczaka - dla tych co nie mieli okazji, jest to historia o synu króla, który po śmierci rodziców przejmuje władzę i chce być reformatorem, powołuje dziecięcy sejm i zrównuje ich z dorosłymi, przez co wywołuje zamieszanie. Kończy się to wojną, a potem wyrokiem i zesłaniem na bezludną wyspę - Dlaczego takie skojarzenia - kolejna decyzja Zarządu to nieprzemyślane co do konsekwencji decyzje, podjęte bez konsultacji ze środowiskiem - piszę tu o zakazie pełnienia innych funkcji na zawodach niż ta do której została osoba powołana. Swego czasu niedawny przewodniczący KS PZJ wysłał do WZJ-tów nową wersję przepisów o sędziach, w których ten temat został zaproponowany w brzmieniu: ----------------------------------------------------------------------------------- 10. Osoby Oficjalne na zawodach mogą pełnić tylko jedną funkcję, do której zostały powołane (wyjątki poza przypadkami opisanymi w zał. I stanowią: osoby oficjalne w zawodach autoryzowanych sportu powszechnego – tzw. zawody towarzyskie i arbitrzy stylu jeźdźca i konia, którzy mogą pełnić inne funkcje sędziów zgodnie ze swoimi uprawnieniami). Wszystkie odstępstwa od tej reguły wymagają zgody KS PZJ. 11. Osoba Oficjalna na zawodach krajowych różnego szczebla w danej dyscyplinie, odbywających się w tym samym miejscu i pokrywającym się terminie, nie może pełnić funkcji w różnych grupach osób oficjalnych (sędziowie, komisarze, gospodarze toru, delegaci techniczni, lekarze wet., etc.- zdublowanie funkcji może wystąpić w przypadkach opisanych w zał. I, dot. min. obsad osób oficjalnych). 12. Osoba Oficjalna na zawodach krajowych nie może wykonywać w czasie trwania zawodów zadań, które przeczą zasadzie „fair play” rywalizacji sportowej, a w szczególności zabrania się trenowania, rozprężania zawodników oraz startowania w tych zawodach.----------------------------------------------------------------------------- Obecna uchwała na ten temat jest jak reforma Króla Maciusia - dlaczego: w intencji twórców rozdział funkcji miał przeciwdziałać łamaniu zasady fair play, tworzeniu swoim zawodnikom lepszych szans, a tu mamy ewidentnie personalna uchwałę. Co ma do tego pełnienie funkcji spikera, grzebanie w komputerze, wykonywanie funkcji dyrektora sportowego/zawodów, jeżeli wobec wszystkich zawodników taka sprawna osoba, co potrafi więcej niż trzymać stoper, zachowuje się w sposób jednakowy ??? Czy wykluczenia łączenia funkcji zna zawodach z kalendarza (czyli ZO i wyżej) przeszkadza Zarządowi, a już na ZR nie ? Dlaczego Zarząd nie patrzy na wykonywanie pracy do której została najęta osoba i dopiero, gdy nie wypełnia swoich obowiązków nie reaguje ? A biznesowa strona zagadnienia - czy Organizator, który ma sprawny zespół, nie może wykorzystać sprawnego młodego sędziego, który potrafi mierzyć czas stoperem i jednocześnie spikerować ? Albo zbudować parkur, a w trakcie konkursu mając sprawnych asystentów poprowadzić profesjonalnie imprezę ? ------------------------------------------------------------------------------------- Czy tak jawne spłacanie wyborczych zobowiązań (Wielkopolska wie o co chodzi - antyTarantowa uchwała, posłuszny Przewodniczący, itd) nie skończy się jak dla bajkowego Króla Maciusia najpierw najgorszym wyrokiem, a potem złagodzeniem na wygnaniem na bezludną wyspę ? warto przeczytać i zacząć w końcu myśleć nad tym co się pisze w uchwałach.

sędzia - pierwszy raz w tym wątku (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Nie wiadomo, czy wywiad był autoryzowany przez JS, czy nie, ale chaos wypowiedzi pokazuje, że wypowiada się osoba bez znajomości spraw sędziowskich. Jeżeli taki sędzia przychodzi do samego Prezesa i się skarży to z niego d…pa a nie sędzia główny, bo nie potrafi rozwiązać problemu, do którego został powołany na stanowisko SG. Normalny sędzia główny to sobie sprawdzi w propozycjach jaki ma skład sędziowski, a jeszcze zadzwoni do organizatora i zapyta kto obsłuży fotokomórkę, spikerka to pikuś do pogodzenia z mierzeniem czasu. Jak się zorientuje, że ma robić w 1-osobowym składzie to powinien powiedzieć organizatorowi, że się na to nie zgadza !!! Ale się oczywiści go boi, bo organizator może go już nie zaprosić więcej. Jeżeli jednak jedynym wyjściem jest skarga do Prezesa, to z niego d. a nie sędzia główny. NIE WIEDZIEĆ CZEMU wszyscy z autorem tej wypowiedzi skupiają się na tym ile i kto zarobi na zawodach, zamiast na tym ,czy swoją pracę dana osoba wykona prawidłowo, zgodnie z oczekiwaniami i czy nie wygeneruje problemów organizatorowi. NIE WIEDZIEĆ CZEMU dyskutanci mylą pracę gospodarza toru z asystentem – ten pierwszy ma za zadanie opracować parkury i zbudować tor, tak aby uwzględnić stopień trudności od 1 do 3 dnia i jakość stawki uczestników oraz dopilnować (!!!), aby przez konkurs przeszkody stały tak samo jak na początku. Drągi może podnosić asystent i wolontariusze, jeżeli GT sobie to tak zorganizuje. Sam pan JS, zanim stał się emerytem, pomimo, że organizował wiele zawodów CSI, to na zgniłym zachodzi chyba nie był i niż zauważał, że GT podczas konkursu rzadko można spotkać na parkurze – oczywiście on jest w pobliżu i reaguje, ale od drągów to on ma asystentów-pomagierów. Organizator powinien wymagać, aby wszystko było ok., a jak ułoży się z GT, który też spikeruje, że zapłaci mu razem np. 100% stawki GT i 50% stawki spiker, pod warunkiem, że wszystko będzie tak jak by pracowały dwie osoby, to dlaczego mu bronić takiego podejścia ekonomicznego ? Niezaprzeczalnie łączenie funkcji trenera i GT, lub trenera i sędziego to łamanie zasady fair play – tu się zgadzamy wszyscy. I tu „biedni” sędziowie-trenerzy, bo zarówno w propozycji nowych przepisach o sędziach (wpis powyżej), jak i w uchwale zarządu panuje jednomyślność, że to jest nieprawidłowe. Na pocieszenie mają oni jeszcze okazję zarobić, trenując i sędziując na zawodach zatwierdzonych do 24/08. Zazdrość, że p. SzT wychodzi sprawnie działanie skromnym zespołem jest jak widać wielka. Jednak dla biednych/oszczędnych organizatorów, którzy nie mają zbyt wielu sponsorów to naturalna alternatywa.

Olaf (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

po co ten krzyk. jest napisane że nie dotyczy to zawodów szczebla regionalnego. Nie wyobrażam sobie by na dużej imprezie organizator zatrudniał jedna osobę do sędziowania spikerowania i stawiania parkuru.

do Olaf (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

Joanna M-T (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Niestety zarząd PZJ nie zauważa że oprócz jeździectwo to nie tylko skoki i swoją ignorancją szkodzi dyscyplinie WKKW. Jeżeli skokowy gospodarz toru na zawodach czy krajowych, czy międzynarodowych pełni funkcje spikera (lub inne ) w czasie kiedy nie ma konkursu skoków to w niczym to nikomu nie powinno przeszkadzać. Ta uchwała generuje dodatkowe koszty dla organizatorów zawodów które to koszty poniosą de facto zawodnicy.

kibic (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

a pewnie że GT może stawiać i spikerować, jedno nie przeszkadza drugiemu. Dzięki temu parkury są takie emocjonujące i przebudowy bardzo szybkie. Drągi w górę przestawić parę numerków i sprawa załatwiona.

O.Sz. (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

do JM-T. Asiu, lubię Cię, ale czytaj komunikaty ze zrozumieniem i nie zarzucaj na każdym kroku zarządowi ignorancji. Jeśli komunikat mówi, że osoba oficjalna nie może czegoś robić "podczas pełnienia funkcji" to logiczne jest, że np. parkurowy GT może być spikerem podczas krosu. Nie pełni wówczas funkcji GT.

parkurowy (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

w WKKW GT w krosie i skokach to zwykle ta sama osoba i zwłaszcza w czasie krosu ma obowiązek być przy trasie, najlepiej z jakimś środkiem lokomcji!

Joanna M-T do O.Sz (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Ja też Cię lubię :) Zaraz zacznie się dyskusja na temat kiedy gospodarz toru na zawodach "pełni funkcje" i poza tym jak w takim razie rozwiązać kwestię "spikerowania" przez komisarza (podczas pełnienia funkcji) na przeglądzie ? Zgodnie z uchwałą powinien mieć osobną osobę do wzywania koni na przegląd i podawania wyniku przeglądu. Czy znowu czegoś nie doczytałam ? Nie rozumiem poza tym w czym sędziemu na skokach przeszkadza mikrofon. Wielu sędziów równocześnie komentuje i robi to świetnie. Dlaczego im tego zabraniacie ?

DRA2 tygodnie, 4 dni temu

Kłania sie taki typowy nasz minimalizm, czyli np jak przy okazji pełnienia funkcji X dorobić sobie jeszcze pełniąc funkcję Y, a właściwie to jak jedna z osób oficjalnych może na boku dorobić pełniąc inną funkcję i o takie HALLO właśnie chodzi. Tak naprawdę to chodzi o zapewnienie własciwej obsługi i właściwego przebiegu zawodów przez organizatorów którzy tu straszą wzrostem kosztów zawodów dla zawodników jeżeli będą zmuszeni do przestrzegania reguł według których powinny być rozgrywane zawody w cywilizowanym kraju. A podnoście sobie państwo organizatorzy koszty zawodów o ile dusza zapragnie, na szczęście jest taka konkurencja w tym temacie że każdy zawodnik może wybrać sobie spośród kilku ofert tą która mu odpowiada. Zawodnicy startują w miejscach które im się dobrze kojarzą pod wzgledem kosztów, odległości i tego co proponują organizatorzy zawodów. Np w Michałowicach w koszcie zawodów są śniadania, w Jakubowicach słoma i siano plus gorący posiłek, a we Wrocławiu np nie ma nic. Kazdy wybiera co mu odpowiada.

O.Sz. do Joanna M-T (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

Wywoływanie przez komisarza koni podczas przeglądu nie jest "spikerowaniem". Jest to działanie w ramach funkcji komisarza. Podobnie jak ocenianie stylu jeźdźca podczas konkursu na styl jeźdźca, czy komentarz sędziego oceniającego styl konia są działaniami wpisującymi się w obowiązki sędziego stylu. Rozumiem, że Twój pierwszy wpis dotyczył sytuacji z WKKW, w której GT odpowiedzialny wyłącznie za parkur "spikeruje" kros. Nie pełni wówczas roli osoby oficjalnej i może to robić. Dobre "spikerowanie" to nie sama zapowiedź kto startuje. To również przekazywanie publiczności informacji o zawodniku, jego osiągnięciach, o koniu i jego pochodzeniu itp. Sędzia na trybunie sędziowskiej ma inne zadania. Na czym innym powinien być skoncentrowany. Jeśli ma być spikerem to znaczy, że nie jest potrzebny jako sędzia. Celem wprowadzonego ograniczenia, poza bezdyskusyjnymi przypadkami kolizji interesów, jest podniesienie jakości sprawowania poszczególnych funkcji na zawodach. Bez wątpienia człowiek skoncentrowany na jednym zadaniu, lepiej je wykona, od kogoś, kto robi dwie rzeczy równocześnie. Oczywiście mogą być wyjątki. Np. GT ma wszystko wcześniej zaplanowane, na parkurze ma dobrego asystenta i sam spikeruje, robiąc to bez uszczerbku dla swoich obowiazków GT. Ale chodzi o zasadę.

weryfikator (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

to uklon od dupy strony Pana prezesa, w strone Pana SZymona,

karoll (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

Nie zaskoczył mnie nowy przepis o Osobach Oficjalnych. Krążyły już od dawna takie pomysły. Na Loży Jury mamy coraz więcej osób. Komisja sędziowska – minimum 3 osoby, Pan/Pani od fotokomórki dobrze jak jest sprzężona z komputerem, Pan od muzyki i oczywiście jedna z najważniejszych to spiker. Profesjonalnych spikerów, którzy zajmują się wyłącznie prowadzeniem zawodów mamy mniej niż palców u jednej reki. Przeważnie w tę rolę wciela się któryś z sędziów. Nie będę tu przytaczał roli jaką ta osoba odgrywa na zawodach. Od niego zależy przebieg całej imprezy, on otwiera zawody witając zaproszonych gości od Prezydenta RP a skończywszy na Sołtysie wsi na której terenie odbywają się zawody. Wymienia bez zająknięcia sponsorów, ich Firmy i nazwiska, przedstawia zawodników omawiając pokrótce ich osiągnięcia i oczywiście konie, ich krótki rodowód, nie zapominając, że dziadek ze strony babki był na olimpiadzie w Meksyku a pra pra dziadek to słynny Rittersporn xx. Sami państwo widzicie ile zależy od osoby prowadzącej zawody, jego wiedzy, humoru a nawet znającego przepisy jeździeckie. Jeden z moich nauczycieli mówił: za to co mówi spiker odpowiada Sędzia Główny – lepiej żeby nie mówił bzdur. Nie wyobrażam sobie, żeby dzisiaj odsunąć sędziów od spikerowania i raptem znalazły się osoby profesjonalnie prowadzące zawody. W większości są to osoby z ogromnym doświadczeniem, wiedzą, otrzaskane w prowadzeniu imprez. Staną przed wyborem SĘDZIA – SPIKER. Druga sprawa to wynagrodzenie za spikerowanie. Nie słyszałem, żeby sędzia dodatkowo brał wynagrodzenie za spikerowanie ale może się mylę. Nie wszystkim chce się mówić do mikrofonu przez 10 godzin a w przerwie miedzy konkursami zabawiać publiczność, sponsorów i informować zawodników, że czas na oglądanie parkuru już dawno się skończył. Dlatego uważam, że zakaz spikerowania przez sędziów przyniesie więcej szkody i w wielu miejscach obniży atrakcyjność tak pięknej dyscypliny jakim jest JEŹDZIECTWO.

Joanna M-T do O.Sz (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

Twoje wyjaśnienie jest jak najbardziej e porządku. Niestety Wasza uchwała tego nie precyzuje. Od razu sprawdziłam w słowniku języka polskiego znaczenie słowa spiker i jest ono jednoznaczne z osobą zapowiadającą przez megafon, Jeżeli sprecyzujecie tą uchwałę tak jak wyjaśnisz to wszystko będzie jasne, Obecnie niestety powoduje wiele spekulacji. Np. dyrektor zawodów, czy szef stajni zwykle jest też zawodnikiem danego ośrodka i ta funkcja w niczym nie przeszkadza. O konflikcie interesów przepisy ogólne i poszczególnych dyscyplin stanowiły już wcześniej.

XXX (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

Ja nie mam bladego pojęcia czym wy się tak ekscytujecie jeśli chodzi o jakieś regulacje , nowe przepisy itd. ??? O co tu chodzi ?

kibic (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

Uchwała jest tak żenująco absurdalna, że aż żal...Pan Prezes toczy prywatną wojnę z Panem Szymonem Tarantem, a przez to traci całe środowisko jeździeckie.... Panie Oskarze, bo jak mniemam pod nickiem O.Sz. kryje się członek Zarządu PZJ, proszę o interpretację takiej o to sytuacji. Właściciel Ośrodka będącego miejscem rozgrywania zawodów, który do tej pory był wpisany jako dyrektor zawodów i był gospodarzem toru, "nie wpisuje się" teraz w propozycjach jako dyrektor zawodów, a faktycznie kieruje imprezą, podejmuje decyzje itd. Pytam na jakiej podstawie i kto ma ocenić czy ów faktyczny dyrektor zawodów (choć nigdzie w dokumentach nie widniejący jako dyrektor zawodów) spełnia definicję dyrektora zawodów z uchwały zarządu PZJ będąc jednocześnie gospodarzem toru czy też nie...? Czy wydanie polecenia pracownikowi Ośrodka to już jest pełnienie funkcji dyrektora zawodów? Tak samo można to porównać do komisarza i kierownika stajni.... czy komisarz (wpisany do propozycji) podejmując czynności, które mogłyby należeć do kierownika stajni (np. przydziela konkretnym koniom boksy) już łamie tę uchwałę i należy go zawiesić...??? Chyba każdy kto ma choć trochę oleju w głowie widzi, że to jakaś paranoja... Z drugiej strony na jakiej podstawie ów sędzia delegat PZJ (pseudonim kapuś) ma ocenić czy osoba oficjalna - np. komisarz stojący na rozprężalni podejmuje czynności nazywane w uchwale funkcjami szkoleniowymi związanymi z rozprężaniem zawodników??? Czy podwyższenie przeszkody to jest już rozprężanie? Czy może zwrócenie jednej uwagi, że zawodnik za blisko podjechał do przeszkody? A przed czworobokiem ile uwag/ komend o złym ustawieniu konia konkretnej osoby będzie uznane za pełnienie funkcji szkoleniowych - 1, 5 czy 10...? Kto przy zdrowych zmysłach i na jakiej podstawie ma to ocenić? Czy ktoś tam z Was w Zarządzie naprawdę ma jeszcze resztki honoru i własnego zdania czy tylko będzie podnosić jak Wam Sołtys karze...? Czy po to zostaliście wybrani przez środowisko, żeby jeden zawistny, zakompleksiony facet, który prowadzi biznes jeździecki (udając, że już go nie ma) i po chamsku zwalcza konkurencje ciosami poniżej pasa będzie Wami drygował jak lalkami.... Życzę Wam drodzy członkowie zarządu, żebyście mogli rano spojrzeć w lustro a weekend prosto w oczy organizatorom zawodów i powiedzieć im, że wprowadzacie dobre regulacje...

Skopiowane od sędziego (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

"vacatio legis" - a dla kogo? Kto zdążył już zatwierdzić propozycje zawodów halowych do końca tego roku przed wprowadzeniem spec ustawy? Zobaczcie sami :).

XXX (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

A kto to będzie sprawdzał . Skoro można sędziować zawody bez licencji , to można też pełnić dziesięć funkcji jednocześnie.

ludzie (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

Ta kretyńska uchwała uderza w szereg ośrodków/ organizatorów, które prężnie organizują zawody i oczywiście zupełnie przypadkiem są konkurencją dla Leszna i Pana Sołtysiaka: Agata Jarzycka - Sopot, Krzysztof Kierzek, Szymon Tarant - szereg świetnych imprez, Ziębiccy - Michałowice, Konarski - Strzegom, Piotr Masłowski, Marcin Matelski i Renata Wójcik-Matelska, Warszawski-Baborówko, Gałczyński-Racot, Mandecka-Facimiech, Turczyńska-Facimiech, Kuświk - Kalisz, Gawłowska-Łąck, Społowicz- Jaroszówka, Kaźmierczakowie-Leśna Wola, Uchwat-Glinik Zaborowski, Ostrowska-Bogusławice, Olszewska-Jakubowice, Sandra Piwowarczyk- Ciekocinko, praktycznie wszyscy delegaci i gt w WKKW - Jarecki, Kowala, Rafalak, Pogodziński, Michałek, Wojtacha-Ptakowice, Spisak-Skibno i wiele, wiele innych osób... Brawo Zarząd PZJ!

O.Sz. do Kibic (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

Osoby oficjalne to osoby pełniące określone funkcje oficjalne na zawodach. Powołane przez PZJ, WZJ lub organizatora zawodów. Wymienione w propozycjach zawodów. Sprawa jest jednoznaczna. Nie podlega ocenie.

ludzie (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

Naprawdę Oskar? Naprawdę dalej będziesz się kompromitował? Myślałem, że zachowasz resztki honoru i myślenia. Chcesz wszystkim powiedzieć, że o tym czy ktoś jest dyrektorem zawodów decyduje fakt czy jest to gdzieś napisane czy nie? Chcesz wszystkim powiedzieć, że przykładowo jak Marcin Konarski, który faktycznie zarządza, organizuje, steruje całymi zawodami w Strzegomiu nie będzie wpisany w propozycjach zawodów to może stawiać wtedy kros zgodnie z Waszą kretyńską uchwałą? A jak wykonywałby dokładnie te same czynności tylko byłoby napisane, że jest dyrektorem zawodów to już nie może tego robić?To jest tak żenujące, że już nawet zaczyna być śmieszne!

Tak (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

Tak uderza! Uderza w istniejące od lat i do tej pory patologie i koterie! Na czym te wspomniane ośrodki stracą? Na niczym! Po prostu mniej pieniędzy wpłynie do kieszeni wymienionych osób,zapłacą za to do innym ludzom i na funkcjach zostali powołani i na które nie mieli możliwości się do tej pory "dostać". Ponadto, większośc tych nazwisk ta uchwała nie dotyczy, więc o co ta burza? O Szymona T? Chyba tak. To niech"pupilek" kilku osób popuści swojej kiesy dla innych i zajmie się organizacją super zawodów. Jako wyłącznie Dyrektor! S. Helaka, lub T.Mossakowskiego którzy jako menadżerowie zatwierdzali propozycje z własną osobą w obsadach, nie rzadko na nie jednej? O Warszawskiego, Gawłowską, Kaźmierczaka, a cóż oni wnoszą do PZJ? Zupełna durnotą i nie zrozumieniem zapisów uchwały jest również pisanie o WKKW i mylenie Delgata Technicznego (zamknięta od lat kasta) z GT (także mocno zamknięta), które to funkcje nigdy nie mogły byc łączone. Ta uchwała nie jest doskonała i precyzyjna, wymaga korekt! To pierwszy krok, które daje szanse na znormalizowanie sytuacji w osobach oficjalnych. Były i cytowany z projektu powyżej przewodniczący Kolegium Sędziowskiego p. D. Orzoł tak kombinował, że przez rok nie potrafił doprowadzić do opracowania spójnego projektu przepisów o osobach oficjalnych i sędziach. Najpier miało być październiku 2016, później w listopadzie 2017. I nic z tego nie wynikło, poza odwołaniem ze stanowiska! Temu wszystkiemu patronuje wielce fachowy Sakretarz Generalny, agent Hermana,które przez 3 lata nic nie zrobilło dla jeździectwa! Zajrzyjcie w przepisy o GT opracowane kiedys przez Sekretarza! Tam jest wyrażnie napisane, że GT nie może pełnic żadnych innych funkcji, nawet sędziego stylu jeźdźca. Tam jest napisane (idiotyzm i kuriozum!!!), że każdy awans lub przedłużenie uprawnień GT podlega zatwierdzeniu Sekretarza Generalnego PZJ! I co wy na to?

KiK (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

Szaszkiewicz bez uprawnien jako SEDZIA Wojciechowski z uprawnieniami INSTRUKTORA jako trener kadry 😁😁😁 i jak w tym sporcie ma być normalnie ? To może Szaszkiewiczowi dajmy do pomocy stajennego a Wojciechowskimu traktorzystę ? Żaden z pomocników nie będzie odbiegał uprawnieniami od pryncypała 😁

Tak (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

do KIK. P. Sz. dostał juz w d... odpowiednimi uchwałami zarządu! Zobaczymuy co dalej i na razie wystaczy. Problem w tym, kto takie propozycje z sobą bez uprawnień w imieniu PZJ zatwierdził? Kto zatwierdził program szkoleń z osobą bez uprawnień. To jest temat! Ale co ma z tym współnego Wojciechowski to nie wiem? Przecież spełniał warunki wszystkich konkursów, nawet tych z czasów Podporowych? Został wybrany lub był zatwierdzany przez chyba 3-4 kolejne zarządy. Czego się więc czepiasz i kogo? Zadaj sobie pytanie jakie uprawnienia miał np. wynalezalek Każmierczak Geerink? Czep się lepiej Skrzyczyńskiego i innych kadrowiczów, co to nie chcieli wystartować w ME, bo mieli swoje interesy do załatwienia. Za to Skrzyczyński przy chórze zachwyconowych brylował na kilku koniach w Ciekocinku. Zadaj sobie także pytanie jakie uprawnienia miał Dibowski z Kulikowskim? Albo inni trenerzy kadrowi? Wiesz merytorycznie co piszesz, czy robisz to, żeby komuś, kogo nie lubisz, albo nie z twojej opcji, przyładować?

Skopiowane od sędziego do Tak (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

No to teraz sobie wymyśliłeś. Ma ktoś organizować i zatrudniać ciebie. To może "Tak" zorganizuj sam jako dyrektor zawody, pokazuj tylko palcem i zatrudni sobie całe rzesze ludzi.

Tak (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Mnie? A czy ja się gdzieś pcham i wciskam jak iklka innych person na ogólnopolksie? Czy ja robię z zawodów jak p. T., albo red. D. cyrk jeżdziecki? Właśnie o to chodzi! Dyrektorem na zawodach jest dyrektor, kierownikiem stajni kierownik i tylko tam jego miejsce (w Strzegomiu Czegoś zabrakło i Bandera sie pokadelczył). Obsługą kompuretorową i najczęściej jednoczśnie spikerem są inne osoby, które muszą współpracować w każdej chwili z KS? Jak ktoś chce mieć wodzireja, lub bawidamka, to proszę bardzo, niech za to zapłaci osobno! Np. Taki p. P.K., znany z wielu zawodów bierze za dniówkę "deobnego tysiaka", A napracuje się, że ho, ho! Ależ przecież może być także jako spiker np. Drozda, albo Pazura. Za to wszystko zapłacą przecież startujący i widzowie! Osoby funkcyjne (DT, SG, Komisarze, Delegat, członkowie KS wg PZJ) są osobami funkcyjnymi i tylko tym się mają zajmować i nic poza tym. Przecież to proste i wbrew pozorom nie dodaje kosztów organizatowi. A jesli już to groszowe sprawy przy np. frekwencji 200 koni. Ktoś może uznać, że ich za duzo i się za bardzo nudzą w czasie zawodów i nie zasługują na to wynagrzenie. No to wnioskujcie o ograniczenie w przpisach osób oficjalnych!!! Przynajmniej o jedną osobę w wymaganym składzioe. Było wręcz przeciwnie - od kilku lat wymagana obsada jest zwiększana. Może po to, że parę osób łączyło funkcje i więcej zarabiało!

sedzia (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

do TAK - dwa komentarze - czepiasz się tego byłego przewodniczącego KS PZJ jak rzep psiego ogona. Gdybyś miał kontakt ze swoim WZJ-tom to byś się dowiedział, że Przepisy (nie o sędziach a o Osobach Oficjalnych), przedstawione w czerwcu Zarządowi to kompleksowe przepisy zwierające uregulowania dla sędziów, komisarzy, CD, DT wszystkich dyscyplin i lekarzy wet. Szacun dla całego byłego KS PZJ, bo oni wszyscy razem nad tym pracowali wraz z KS WZJ-tów. Jak się dowiedziałem dlaczego to trwało, ano w tym okresie do czerwa to w grudniu były wybory, w styczniu zmienił się Prezes PZJ i w kwietniu dopiero wybrano obecny Zarząd - a przedstawianie przepisów do dyskusji Zarządowi (bo tam jest najwięcej osób, które się znają na tym i najwięcej mają do powiedzenia z praktyki - ha, ha, ha) który zaraz ustępuje jest marnowaniem czasu, bo następny skład zaraz bedzie to zmieniał i odrzucał. Poproś swój WZJ o tę wersję przepisów, poczytaj i dopiero pisz bez zgryźliwości. Co do pozostałego komentarza o dawnych przepisach dot. GT - racja całkowita - ale gdybyś zapoznał się z proponowaną wersją to byś wiedział, że te kuriozum miało być zapomniane. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Co do twojego komentarza o tym kto i ile zrabia to z tej wypowiedzi i innych strasznie przebija PRL-owskie podejście - nie wolno im więcej zarobić, wszyscy mają mieć po równo. Jeżeli ja organizuję zawody i nie dostaję nic od Związku, to moim obowiązkiem jest zapewnić przeprowadzenie ich zgodnie z przepisami, dostarczyć wyniki i niech się ode mnie Związek od....... To ja zatrudniam ludzi, ja spinam budżet, jeżeli sędzia wykonuje swoje obowiązki zgodni z przepisami to jeżeli jest w stanie poprowadzić spikerkę to ch.... wam do tego ile mu zapłacę. Jeżeli ja spinam budżet, to jeżeli biorę parkurowego, który mi pospikeruje i wszystko na parkurze jest tak jak trzeba, to też wam ch... do tego. Jeżeli będzie robił mi obsługę komputerową (nie mówię o fotocelach w trakcie konkursu) to także jest na to moja zgoda. Oczywiście, jeżeli jest konflikt interesów, bo sędzia trenuje na rozprężalni swojego zawodnika, to na to zgody nie ma, bo tu dla tych co nie rozumieją łamana jest zasada: sędzia jest na zawodach zatrudniony dla wszystkich, a trenując robi to dla wybranych. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------- Niezrozumiałe są wyjaśnienia i komentarze wykładowcy ekonomii leszczyńskiej szkoły zarządzania, całkowicie oderwane od rynkowego podejścia. Czysty PRL. Wszelkie komentarze do tej kretyńskiej zmiany są robieniem dobrej miny do złej gry. Oderwane od rzeczywistości tak jak inne decyzje.

prawo (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

osoba oficjalna to fakt że wynagradzana jest marnie, oj marnie, to fakt że musi podnosić kwalifikacje,to fakt ,że posiada wiedzę i praktykę, to fakt że dla organizatora stanowi dupo........ Może ktoś pomyśli żeby te osoby zacząć wynagradzać - może nie chociaż doceniać Określić jasno i czytelnie co wolno, a co nie. Mamy coraz więcej przepisów i obostrzeń . Dojdzie zaraz do sytuacji że zabraknie tych osób oficjalnych o odp uprawnieniach.

Joanna M-T (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Podam kolejny przykład świadczący o szkodliwości tej uchwały. Na zawodach WKKW (wpisanych do kalendarza PZJ) często konkurs skoków jest równolegle z konkursem ujeżdżenia. Zawodnik po przejechanym czworoboku ubiera ochraniacze, zmienia siodło i wjeżdża na parkur. Komisja sędziowska (od skoków) ma średnio 1 zawodnika co 5 minut. Dlaczego w takim przypadku sędzia nie może zapowiedzieć kto startuje i ogłosić wyniku ? Kolejna sprawa to mity o zarabianiu na zawodach jeździeckich. Stawka sędziowska 202zł brutto dziennie nie jest zarobkiem - jest ekwiwalentem za poświęcony na zawody czas. Większość sędziów sędziuje bo lubi i jest to ich hobby. Organizatorzy w większości również nie robią zawodów dla pieniędzy (pominąwszy największe dobrze wyposażone w infrastrukturę obiekty robiące wiele imprez w roku). Zawody robimy dla zawodników i im mniej będzie "ustawowych" obciążeń i "odgórnej" fiskalizacji tym bardziej to jeździectwo będzie dostępne i powszechne. Zamiast komplikować upraszczajmy.

Tak (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

A mnie z wypowiedzi "sędziego" (coś mi pachnie stylem Sz.T) przebija filozofią firmy Biedronka. Znam to co opracowywał w 2 czy 3 wersjach były przewodniczący KS. I było do tego wiele uwag, które nie znalazły odzwierciedlenia w jego projekcie. KS WZJ-tów potrzebne mu były nie do konsultacji, ale do wychwycenia i poprawienia ewidentnych błędów. Gdyby był człowiekiem poważnym to złożłby wniosek do zarządu o zawołanie konfernecji KS WZJ-tów, Sędziów i innych osób oficjalnych (po raz pierwszy w historii PZJ) i w ciągu jednego, dwóch dni wszystko by przedyskutowali, ustalili i uchwała takiej konferencji przedstawili nowy, ostateczny projekt zarządowi PZJ w zwiazku z kosztami tej konferencji za bardzo nie zbiedniał. To mozna było zrobić w pół roku, a nie bez efektu w dwa lata! .A p. D.O. nie wpisał by się w szereg działaczy typu H.Sz., albo W.P., którzy, przy tego typu opracowaniach dbają tylko o własne interesy i stanowiska, a konsultacje są tylko "psudo".

Delegat (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Do sędzia. Pisze pan bzdury. Szef byłego K.S. nie zrobił nic ,żeby uregulować przepisy ,a do tego wcale nie liczył się z uwagami K.S. WZJ. Nawet na prośby o spotkanie w celu ustalenia wspólnego stanowiska na temat zmian w przepisach był głuchy. Nieprawdą jest,że wszyscy wspólnie opracowywali zmiany, a K.S.zostało rozwiązane, gdyż nie przedstawiło zarządowi zmian w przepisach w określonym czasie. Na resztę pana wypowiedzi szkoda się wypowiadać , bo jest to tylko bełkot, a do tego niekulturalny.

Zły przykład (niezarejestrowany)2 tygodnie, 3 dni temu

Joanna M-T. Zły przykład i świadczący o braku wiedzy o organizacji tego typu zawodów. Ci sędziowie, a często w ogóle Delegat Techniczny nie wiedzą co się dzieje na innych arenach, jakie są wyniki łączne, kto wypadł, a kto został przesunięty, bo coś tam itd. Wie o tym prowadzący (spiker) i obsługa komputerowa zawodów, która ewentualne problemy uzgadnia z organizatorem i SG.. Sędzia ma sędziować to co do niego należy, kontrolować prawidłowość startów i wyników, a nie zapowiadać, albo komentować! .

Joanna M-T do Zły przykład (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

Zgodnie z tym co piszesz powinien być spiker który w tym samym czasie będzie podawał wyniki z 3 równocześnie rozgrywanych konkursów ujeżdżenia i ze skoków :) Gratuluję nowatorskiego pomysłu i chętnie przyjadę do Ciebie na tak zorganizowane zawody. Nawet konia nie zabiorę aby mi nie przeszkadzał w obserwacji organizacji zawodów

Zły przykład (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

Trzech konkurencji na raz sie nie rozgrywa, przynajmniej ja sie z tym nie spotkałem:))) Poza tym przeciez to normalne i bezproblemowe. Spiker i obsługa komputerowa dostaje wyniki z różnych aren przez walkie-talkie (lub są szybko donoszone przez obslugę) i wie wszystko co się dzieje. Wpisuja to w komputer, informują przez mikrofon na bieżąco o tym co sie dzieje, i nie tylko o tym, publiczność i osoby zainteresowane. a sędziowie często nawet nie wiedzą jaki był wynik jednego, czy dwóch koni wstecz! Proszę mi uwierzyć, że to zwykła norma organizacyjna na niektórych, nawet podwórkowych - czytaj regionalnych - zawodach! Często ze swojego stanowiska widzą doskonale i jedna i druga arenę. To nie kto inny jak p. ze Strzegomia i jego nastepca jako przewodniczący komisji WKKW i menadżerowie zrobili z tego nie wiadomo jaki cyrk, w którym oprócz nich nikt się nie orientował. I o to chodziło! Proszę odpowiedzieć po co zawody WKKW do klasy P mają być rozgrywane jako Zawody Krajowe i po co na nich Delegat Techniczny? Kosztujacy najwięcej z wszystkich oficjeli, siedzący najczęściej w kateringu (I śniadanie, II śniadanie, drobna przekąska, obiad, podwieczorek, kolacja przed wyjazdem itd.)? I ma jeszcze płatne, włącznie z noclegiem za dzień przed zawodami za tzw. inspekcję. Ale do sprawdzania dokumentów sie nie dotyka, bo od tego jest albo PZJ, albo Sędzia Główny. Czy SG (klasa uprawnień sędziowskich ta sama co DT) i KS z odpowiednimi uprawnieniami na konkursy nie wystarczą?

prawo do powyżej (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

już kiedyś wspominałem delegat to doświadczenie , doświadczenie -jest po to po to ,by było bezpiecznie dla konia i zawodnika.Na żywioł proszę bardzo ale na własną odpowiedzialność . zamiast się cieszyć że są ludzie którzy się temu poświęcają , dzielą się wiedzą i doświadczeniem dbają o konia i zawodnika . A Szkoda słów .

Zły przykład (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

Z moich doświadczeń wynikka, że Delegat Techniczny na zawodach niższej rangi np. do P, albo 1* to nic innego niż nikomu nie potrzebny przeżytek! Sedziego Główny ma takie same formalne uprawnienia (jedynka) i dośwadczenia.Na tych zawodach to dla mnie osobiście bardzo droga dla organizatora pzj-towska synektura. W dodatku betonowy układ. Wystarczy zresztą spojrzeć na stronie PZJ w zestawienie Delegatów Technicznych, Na ich numery i że od 20-30 lat nic się praktycznie nie zmieniło.:(((

DRA2 tygodnie, 2 dni temu

Pani Joanno M-T warto jest wiedzieć o czym sie pisze przynajmniej na poziomie podstawowym - Ryczałt/delegacja sędziowska - to " wypłacony w tym wariancie ekwiwalent sędziowski nie jest obciążony składkami ubezpieczeniowymi – traktowany jest jako rodzaj zwrotu zryczałtowanych kosztów poniesionych przez sędziego, a nie jego wynagrodzenie". Jest to zarobek/ przychód jak najbardziej ale w takiej formie żeby nie został pomniejszony o koszty przychodu, czyli " czysty na rękę ". Jeżeli zostanie sędzia zatrudniony na umowę zlecenie, lub wystawi z racji prowadzonej działalności rachunek/faktutę to musi się liczyć z z kosztami z tym związanymi. Jest to uwarunkowane normami prawnymi i jak najbardziej zdrowe :) Pisze pani że "Organizatorzy w większości również nie robią zawodów dla pieniędzy (pominąwszy największe dobrze wyposażone w infrastrukturę obiekty robiące wiele imprez w roku)" też chyba nie mając najmniejszego pojęcia o tym o czym pani pisze. Zna pani organizatora który świadomie organizuje zawody do których dokłada z własnej kieszeni traktując organizację jakichkolwiek zawodów sportowych jako kosztowne hobby ? Może pani przytoczyć takie podmioty ? Gdyby pani miała do czynienia z jakąkolwiek działalnością gospodarczą to wiedziała by pani czym jest przychód, czym dochód czym koszty przychodu i czym zysk, a czym strata bilansowa. Zapewniam panią że nie znajdzie pani ani jednego przykładu prowadzenia działalności gospodarczej świadomie nastawionej na stratę ( pomijam "kładzenie" spółek) bo to zwyczajnie nie ma sensu, tak więc każde zawody nawet organizowane przez największych miłośników i zapaleńców sa nastawione na ZYSK, czyli że na końcu bilans się musi spiąć :)

Joanna M-T do DRA i nie tylko (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

Znajomość tematu o którym się pisze jest bardzo istotna W pełni się z tym stwierdzeniem zgadzam :) Zawody w większości są organizowane przez stowarzyszenia, które jako takie nie są nastawione na zysk. W większości również nie prowadzą działalności gospodarczej a utrzymują się z darowizn, dotacji itp. Jak się Pan/Pani ujawni i poda mi swojego maila to mogę wysłać rozliczenie ostatnich zawodów do których moja rodzina dołożyła z własnej kieszeni dużą kwotę. Zrobiliśmy to świadomie a pieniądze na to pochodzą z różnych działalności które prowadzimy (poza stajnią). Z innych organizatorów zawodów - na pewno zawody organizowane w Grobicach przez p.Kotyrów są robione dla "idei" i myślę że nie jesteśmy jedyni. Osobę ukrywającą się pod nickiem "Zły przykład" zapraszam na zawody WKKW do Jaroszówki, Sopotu, Racotu i na STH bo tam na zawodach rozgrywanych jest kilka prób i konkursów w tym samym czasie. Wtedy możemy wrócić do rozmowy I jeszcze jedno. Każdy z Was anonimowych internautów może zostać sędzią, delegatem, gospodarzem toru (w dyscyplinie WKKW. bardzo brakuje osób oficjalnych) Każdy może również zorganizować zawody. Każdy może sobie wybudować ośrodek jeździecki. Pokażcie że potraficie to zrobić lepiej i taniej.

Zły przykład (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

Znou pisze Pani androny. Proszę o jeden przykład, że w tym samym czasie na WKKW rozgrywane są ujeżdżenie, kros i skoki! A jesli już tak jest, to żaden sędzia i Delegat Techniczny nie wiedzą co sie dzieje na innych arenach. Wg tego co pani pisze, to na każdym placu konkursowym jest zapewniona osobna obsługa nagłośnienia i komputerowa, spięta w system z "komitetem centralnym"? Czy tak? I jeśli tak to prosze powiedzieć ile taka przyjemność kosztuje organizatora? Po drugie. Proszę napisać ile było awansów w WKKW w ostatnich powiedzmy 20 latach w zakesie sędziów, gospodarzy toru (o delegatach technicznych lepiej nie mówmy)? Można policzyć na palcach jednej ręki! Nie chcą się szkolić i pracować, bo w ujeżdżeniu i skokach łatwiej (w sumie teretycznie na jedno wychodzi)? Nie, onie chcą i się pytają o to! Ale to stary, kolesiowski beton umocniony przez głupi sytem Zawodów Krajowych wprowadzony za czasów rządów p. Konarskiego, który chciał mieć wszystko związane z WKKW w swoim ręku. To ten układ blokuje im ścieżki rozwoju i awansów! Po trzecie. Czy wie pani ile trzeba zapłacić za Delegata Technicznego w województwach w których w ogóle ich nie ma? Ile kosztuje tylko ich ryczałt za dojazd? Nie słyszałem, żeby którykolwiek robił to dla "idei".

Joanna M-T do Zły przykład (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

Zapraszam do kontaktu z organizatorami zawodów powyżej 1*. Zapraszam również do kontaktu z zawodnikami zawodów powyżej 1*. Z całym szacunkiem dla współdyskutanta ;) ten wątek nie służy wyjaśnianiu jak są zorganizowane zawody w WKKW. Zainteresowani wiedzą, laicy albo próbują się dowiedzieć (co nie jest trudne) albo się nie odzywają. Off topic

okręgowy sędzia do Tak (niezarejestrowany)2 tygodnie, 2 dni temu

Nie wiem czy do Pana dotarł taki mail - to dla uzupełnienia wiedzy o spotkaniu dot. dyskusji nad zamkniętą wersją przepisów. Nasze uwagi także zostały w części uwzględnione, ale po uzyskaniu wyjaśnienia w KS PZJ mnie przekonały dlaczego tak się stało. Niestety okręgi duże mają inne interesy niż okręgu mniejsze, a przepisy muszą obejmować wszystkich sędziów. // Sent: Thursday, June 29, 2017 1:28 PM To: 'mamastalerczyk@wp.pl'; 'zw.rzeczna@wp.pl'; 'wpakulski8@wp.pl'; 'Natalia Gruszka'; 'ewa.gomolka wmzj.waw.pl'; 'Anna Stanek'; 'swozjanna@op.pl'; 'sangala@interia.pl'; 'rywal.grudziadz@wp.pl'; 'matkaziemia@o2.pl'; 'karolkamadry@gmail.com'; 'marek@writeme.pl'; 'lkj@lodz.pl'; 'gloskowski@wp.pl'; 'agatajarzycka@gmail.com'; 'jwislocki' Cc: 'Tomasz Stężycki'; 'Szymon Tarant'; 'Jurczyńska-Kret, Zofia'; 'margo30@wp.pl'; 'Sylwia Garbacz'; 'wacek'; 'zbyszek'; 'Tomasz Mossakowski'; 'marlena gruca-rucińska'; 'Maciej Wojciechowski' Subject: RE: Przepisy o Osobach Oficjalnych i Przepisy Ogólne FYI From: Dariusz Orzol [mailto:dariusz.orzol@pzj.pl] Sent: Thursday, June 29, 2017 1:16 PM To: 'bogdan.kuchejda@pzj.pl'; 'iwona.maciejak'; 'marta.polaczek.bigaj@pzj.pl'; 'oskar.szrajer@pzj.pl'; 'spichlerz.silver@gmail.pl' Cc: 'Jankowski Zbigniew Łukasz' Subject: Projekty zmian przepisów Szanowni Państwo W nawiązaniu do uchwały Zarządu U/1262/12/Z/2017 z dnia 22.05.2017 przesyłam propozycję zmian w nw przepisach i status ich procedowania: 1, Przepisy o Osobach Oficjalnych: Zawierają uregulowania dot. sędziów, komisarzy, gospodarzy toru, delegatów technicznych i lekarzy wet.. Obecna wersja przeszła w ostatnich 6 m-cach 3 tury konsultacji z KS WZJ-tów, komisjami sportowymi oraz wybranymi osobami o dużym doświadczeniu sędziowskim. Szefowie KS WZJ zgłaszają potrzebę spotkania się wraz z przedstawicielem Zarządu, w kwestii proponowanych zmian w przepisach o Osobach Oficjalnych, a w szczególności różnicy w opinii dotyczącej funkcjonowania sędziego delegata PZJ/WZJ, a także innych uregulowań. // jeszcze ciekawostka - skąd wzięły się dwa lata pracy nad Przepisami o Sędziach p. DO i tego składu KS, skoro objął on funkcję Przew. KS w z końcem marca 2016 - czyli do tego maila to 14 miesięcy - gdzie dostaliśmy zakończoną przez KS PZJ propozycję (!!!) dokumentu. Poprzednio był p. Paweł Sojecki, a przedtem Ewa Gomółka. Chyba, że Pan myli to z p. T.Mossakowskim, który ze swoim KS pracował nad przepisami dłuższy czas i nie udało się dojść do finału. Nie warto manipulować faktami. Czy ktoś wie co się z tym dalej dzieje - Dokument gotowy do spotkania, spotkania nie ma, KS PZJ wisiało przez 2 tygodnie, po czym został tylko p. Posłuszny na stronie internetowej, a Zarząd podejmuje decyzje dot. sędziów nie mając partnera do dyskusji jakim jest KS PZJ.

Gerard (niezarejestrowany)2 tygodnie temu

Osoby Oficjalne na ZO i ZR mają do wykonania określone przepisami wyznaczone zadania. Dlaczego osoby wymienione jako oficjalne na ZO nie mogą przy okazji pobytu na tych zawodach pełnić innych funkcji niż funkcje przypisane ,a na ZR już mogą? Normą na ZR jest zajmowanie się fotokomórką, spikerka, prowadzenie biura zawodów, przepisywanie przychodzących co 5 min zawodników do innych konkursów, a nawet sędziowie przygotowują listy startowe oraz w imieniu organizatorów witają gości i dziękują sponsorom. OSOBY OFICJALNE na ZO oraz ZR powinny zająć się swoją pracą, cała reszta należy do organizatora. Niech zatrudni spikera i osobę odpowiedzialną za obsługę komputerowa zawodów.Pełna zgoda nie łączyć funkcji ale na żadnych zawodach ani ZO ani ZR Takie regulacje powinny zawierać PRZEPISY O OSOBACH OFICJALNYCH

... (niezarejestrowany)2 tygodnie temu

"Organizator płacąc uczciwie za uczciwą pracę ma też prawo wymagać, by osoby oficjalne nie szukały dodatkowego zarobku w trakcie pracy. Ja też płacę osobom oficjalnym i uważam, że niedopuszczalne jest kiedy ja płacę takiej osobie 150 zł dziennie a ona „dorabia sobie” kolejne 500 zł za przygotowanie jeźdźców na rozprężalni. Skoro taka osoba ma czas na podnoszenie drągów przed startem, to może jest tych osób za dużo?"--------------------------------------Pan Sołtysiak jednak płaci??......A niby to już ośrodek córki....

Tak (niezarejestrowany)1 tydzień, 6 dni temu

Do kilku osób, w tym szczególnie P. Joanny M-T. Sprawdziłem sobie na stronie PZJ kto i ile jest Gospodarzy Toru oraz Delegatów Technicznych w WKKW. GT jest 8-iu; DT jest 10, łącznie raptem 14 osób!!! Wydaje mi się także, że zarówno, GT jak i DT, powinni mieć zgodnie z przepisami PZJ aktualne uprawnienia sędziowskie, bo to w obu przypadkach jest najpierw podstawą do ich uzyskania, a później ich przedłużenia. Sprawdziłem bazę sędziów PZJ. Jest także gwarancją, że przechodza odpowiednie cykliczne szkolenia. I co się okazuje? Tylko 5 na 10 GT, a w DT 3 na 8 ma te uprawnienia aktualne (licząc razem 6 na 14), czyli że formalnie może pełnić tefunkcje! Nie ma wsród niech ani P. Joanny M-T., ani kilku innych bardzo znanych osób ze środowiska WKKW. Bez nazwisk, bo każdy może sobie to sprawdzić tak jak ja. Zastanawia jednak jak są zatwierdzane propozycje zawodów z osobami bez aktualnych uprawnień? Zastanawia dlaczego w ogóle jest jest ich tak mało? Dlaczego nie szkoli się i nie wprowadza w "system" nowych osób?

Tak kochanie! (niezarejestrowany)1 tydzień, 6 dni temu

Drobna pomyłka w literkach. GT Gospodarze 3 na 8 ma uprawnienia aktualne sędziowskie w g bazy PZJ, DT Delegaci 5 na 10. Nie zmienia to podstawowych faktów i komentarza!

Joanna M-T do Tak (niezarejestrowany)1 tydzień, 6 dni temu

Tak ma Pan/Pani rację. Wszyscy GT i DT muszą mieć aktualne uprawnienia sędziowskie. Jest to warunek otrzymania licencji. W zestawieniu sędziów na stronie PZJ widoczne są tylko te osoby które mają odpowiednie uprawnienia i opłaciły licencję sędziowską. Ponieważ nie zamierzam sędziować opłaciłam tylko licencję DT. Stąd nie ma mnie w zestawieniu sędziów. Aby odnowić licencję zarówno DT jak i GT trzeba się wylegitymować aktualnymi uprawnieniami sędziowskimi.

Tak (niezarejestrowany)1 tydzień, 6 dni temu

Dziekuję za odpowiedź. Ale, formalnie warunkiem aktualności uprawnień sędziowskich jest ukończenie odnośnego kursu licencyjnego oraz WYKUPIENIE LICENCJI! Ja wiem, że była jakaś wewnętrzna decyzja PZJ, żę DT i GT, którzy nie sędziują, wykupują tylko licencję DT lub GT. Niestety bałagan w tych sprawach w PZJ jest nadal za duży, co budzi wiele nieporozumień!

okręgowy sedzia (niezarejestrowany)1 tydzień temu

Na stronie MZJ bez cenzury pojawił się ciekawy artykuł - strasznie długie więc kopia w kawałkach: KOWAL ZAWINIŁ, CYGANA POWIESILI ……. czyli komentarz do niektórych uchwał Zarządu PZJ z dnia 24.08.2017 Zaczynamy się obawiać o nasze fryzury ! Im częściej mamy do czynienia z uchwałami Zarządu PZJ, tym częściej włos staje dęba i opuszcza nasze głowy. http://pzj.pl/…/p…/Protokol%20nr%2016%20%C5%BBmi%C4%85ca.pdf 1. Uchwała nr U/1405/16/Z/2017 z dnia 24.08.2017r. stanowi W nawiązaniu do uchwały nr U/1237/11/Z/2017 mówiącej, że „Delegat Sędziowski PZJ jest odpowiedzialny za dostarczenie w ciągu 7 dni do biura PZJ mailowej oficjalnej informacji o ogólnej ilości koni startujących w zawodach, informacji o ilości zawodników zagranicznych oraz informacji o ilości koni, na których startowali zawodnicy z wykupioną Jednorazową Licencją Gościnną z podziałem na państwa” Zarząd PZJ postanawia, że w przypadku nie dostarczenia do biura PZJ na adres mailowy pzj@pzj.pl Sprawozdania Sędziowskiego z powyższymi informacjami Zarząd podejmie wobec Delegata Sędziowskiego PZJ, na którym ciążył powyższy obowiązek decyzję o czasowym zawieszeniu licencji Sędziego PZJ. Coś się tu komuś pomyliło, gdyż zjawisko karania Delegata Sędziowskiego zawieszeniem licencji umożliwiającej mu pełnienie zwykłych funkcji sędziowskich nie jest w tym przypadku ukaraniem za opisane w uchwale przewinienie, a nieumocowanym zastraszaniem. To tak, jakby odebrać kierowcy prawo jazdy za spaloną żarówkę, pękniętą szybę czy urwane lusterko w pojeździe. Oczywiście można nie dopuścić do dalszego ruchu niesprawny pojazd zawieszeniem dowodu rejestracyjnego na czas naprawy, ale nikt nie zawiesza praw kierowcy do dalszego kierowania pojazdami. Z zawieszonym dowodem rejestracyjnym jednego pojazdu, kierowca ma pełne prawo prowadzić inny pojazd. Tak samo nikt nie odbiera sędziemu jeździeckiemu prawa do sędziowania tylko dlatego, że okazał się „niesprawny” w roli delegata sędziowskiego. Można mu zawiesić „dowód rejestracyjny” do pełnienie roli delegata sędziowskiego, ale nikt nie może mu zawiesić praw do dalszego wykonywania wszystkich pozostałych funkcji sędziowskich. Kara nałożona za niewysłanie sprawozdania do biura PZJ powinna być adekwatne do przewinienia - nieakceptowanie kandydatury takiego sędziego na funkcję sędziego-delegata (!). Natomiast nieporozumieniem w tworzeniu prawa jest, żeby przez niedostarczenie sprawozdania (przyczyn niezależnych może być multum), sędzia nie mógł pełnić pozostałych funkcji sędziego jeździeckiego. Przy takim widzeniu obowiązków i roli delegata sędziowskiego (denuncjant), rozsądni sędziowie powinni odmawiać pełnienia tej funkcji. Sędzia delegat na zawodach pełni wszystkie obowiązki na równi z innymi sędziami plus jest obarczany dodatkowymi zadaniami. Kiedy ma je wypełniać - to już nikogo z mocodawców nie obchodzi. To nadprogramowa praca, za którą sędzia delegat nie otrzymuje dodatkowych gratyfikacji. Praca, która jak można sobie teraz poczytać, będzie generować tylko same kłopoty. Obowiązkiem i chlubnym prawem sędziego delegata była dotychczas rola doradzania i wspierania swoim doświadczeniem. W wizji zarządu, od teraz sędzia-delegat to Tajemniczy Don Pedro Szpieg z Krainy Deszczowców – KARAMBA! Z drobniejszych kwestii – to dbałość o nasz język polski w uchwale: „ogólna ilość koni” – wystarczyłoby „liczba koni” – „ilość”, to określenie dla rzeczy niepoliczalnych (np. ilość piasku na parkurze), „liczba” – dla policzalnych. Niedostarczenia piszemy razem. I ostatnia wątpliwość – „…. liczba koni, na których startowali zawodnicy z wykupioną Jednorazową Licencją Gościnną z podziałem na państwa” to chodzi tu o zawodników z tą licencją, czy o konie ? Jeżeli o zawodników – to po co liczba koni, jeżeli o konie, to warto to inaczej sformułować, aby uniknąć wątpliwości.

okręgowy sędzia (niezarejestrowany)1 tydzień temu

cz. 2 Uchwała nr U/1406/16/Z/2017 z dnia 24.08.2017r. Zarząd PZJ zatwierdza wzór Sprawozdania Delegata Sędziowskiego PZJ Nowy druk budzi sporo pytań. Autorzy oczekują informacji o wszelkich zmianach w propozycjach. Powstaje pytanie po co i na jakiej podstawie. Zatwierdzanie propozycji, to zatwierdzenie wszelkich elementów mających wpływ na sportowy przebieg i wyniki zawodów. Czyli zatwierdzeniu podlega skład osób oficjalnych, warunki rozgrywania konkursów, wysokość opłat i inne kwestie, które mają odniesienie w obowiązujących przepisach. Informacje dot. obsługi komputerowej, spikera, zakwaterowania mogą oczywiście się pojawić w sprawozdaniu, ale w charakterze opinii czy były wystarczające i czy zawodnicy/osoby oficjalne miały jakiekolwiek uwagi w kontekście ich wpływu na przebieg zawodów np. zbyt dalekie zakwaterowanie, błędne listy startowe, błędne komunikaty spikerskie, itp. Jednak co kogo obchodzą zmiany w tych elementach, które są informacją dodatkową. Czy to oznacza, że za chwilę Zarząd zmieni druk propozycji zawodów i będzie oczekiwał wpisywania danych firmy obsługującej komputerowo zawody, czy też będzie oczekiwał nazwiska spikera. A jak się komputer zepsuje i trzeba będzie listy zrobić Excelem, to ta ważna informacja będzie musiała się znaleźć w sprawozdaniu – i co z nią Zarząd zrobi ??? Ktoś tu nie rozumie roli sędziego-delegata na zawodach i informacji z jego sprawozdania. Warto przypomnieć twórcom tego bubla, że wszelkie uwagi tu zawierane mają pomagać polepszaniu poziomu zawodów, a nie szukaniu haków na organizatorów i sędziów. Kolejne drobiazgi typu- odarty z loga Związku formularz, brak miejsca na sygnaturę sprawozdającego, użycie określenia „ilość” zamiast liczba - są dodatkowymi kwiatkami w bukiecie niedbałości o jakość stanowionego prawa. A! – mamy też pozytywną niespodziankę – to co było niewiadomą, wyjaśnia się wreszcie w 3 sekcji sprawozdania – tu dowiadujemy się o kogo z licencją jednorazową chodziło autorom – no cóż, z precyzją definiowania jest jak jest, każdy widzi - lepiej późno niż wcale, jak powiedziała blondynka spóźniając się na pociąg. No i te 7 dni na dostarczenie – do tej pory było 14, a mimo to dotychczasowy przewodniczący KS PZJ i tak musiał słać monity do spóźnialskich. Dla ubarwienia tematu terminowości zaserwowano nam kolejną zagwozdkę. Zaczynamy już mieć wątpliwości, czy warto ją nawet analizować. Konia z rzędem temu, kto powie, co autorzy mieli na myśli pisząc w nowym formularzu : „sprawozdanie dostarczyć w ciągu 3 dni” - podczas gdy oficjalny opis procedury dostarczania sprawozdania nakazuje „dostarczyć w ciągu 7 dni”, ... żeby już nie wspomnieć, że któraś z dziesiątek uchwał tego zarządu mówi w tej kwestii o 7 dniach, a niezmienione dotąd przepisy o sędziach mówią o 14 dniach….„bądź tu mądry i pisz wiersze”...

okręgowy sędzia (niezarejestrowany)1 tydzień temu

cz. 3 3. Uchwała nr U/1408/16/Z/2017 z dnia 24.08.2017r. Zarząd postanawia o rozwiązaniu z dniem 01.01.2018 roku wszystkich umów przygranicznych dotyczących prawa startu w zawodach Kalendarza PZJ na podstawie licencji ogólnokrajowej krajów, z którymi były podpisane umowy. Uchwała nie dotyczy umów przygranicznych podpisywanych przez WZJ-ty. Podstawowym argumentem za rozwiązaniem powyższych umów jest trudna sytuacja budżetu związku. Uchwała przyjęta ( 4 x za i 1 głos wstrzymujący – Marta Polaczek-Bigaj ). Kolejna ciekawa uchwała. Zastanawia, czy podtekst tej decyzji nie jest jednak szerszy. Po pierwsze - Od czasu opuszczenia Biura przez Prezesa Marcina Szcz., pomimo wielokrotnych próśb kierowanych do Biura PZJ o okazanie dokumentów o umowach przygranicznych, nikt takich dokumentów nie udostępnił. Nie wiadomo zatem, czy były one w ogóle przekazane przez ustępujący 4 lata temu Zarząd i czy były podpisane - enigmatyczne odpowiedzi obecnego Sekretarza Generalnego PZJ nie rozwiewały tych wątpliwości. Po drugie – Jak czytamy, obecny Zarząd, z powodów finansowych, postanawia rozwiązać umowy przygraniczne. A wszyscy wiemy, że nie tędy droga. Czy naprawdę ten żenujący krok uratuje walący się budżet PZJ-tu!? Czy obecny Zarząd wie, że uzyska w ten sposób znikomy dochód, bo tylko z nielicznych licencji gościnnych kupowanych na przygranicznych zawodach regionalnych – dlaczego regionalnych - bo na zawodach ogólnopolskich (gdzie startowało najwięcej zawodników przygranicznych) wystarczy organizatorowi zgłosić te zawody jako C*N i wtedy … może przyjąć bez żadnych licencji (!) do 15 zawodników z 4 krajów No, ale żeby to przewidzieć, potrzebna jest przynajmniej podstawowa znajomość przepisów. Po trzecie - A może to taka swoista zemsta za odrzucenie kandydatury śp p. Nemezjusza K. jako reprezentanta do EEF? Wizje Zarządu zaczynają wyglądać tak, jak wizja lidera rządzącej partii – cyt. „jeżeli mamy zostać sami, to zostaniemy sami wyspą wolności” – może pora najwyższa zastanowić, się, czy wizje 4 osób są wizjami środowiska jeździeckiego.

okręgowy sędzia (niezarejestrowany)1 tydzień temu

cz. 4 i 5 4. Uchwała nr U/1409/16/Z/2017 z dnia 24.08.2017r. Zarząd postanawia o odebraniu prawa do wykupu licencji PZJ Osobie Oficjalnej na następne dwa lata lub nałożenia kary w wysokości pięciokrotnej wartości licencji za udział w obsłudze zawodów Kalendarza PZJ bez posiadania aktualnej licencji PZJ. I następna kuriozalna uchwała. Na bazie 1 osoby (!) – p. Huberta Sz.- wprowadzone zostaje prawo, które prawdopodobnie nigdy nie będzie zastosowane, a wywołuje uśmiech zażenowania. Po pierwsze - obowiązkiem osób zatwierdzających propozycje jest zweryfikować i nie zatwierdzić składu osób oficjalnych bez aktualnych licencji. Po drugie - jeżeli po zatwierdzeniu składu nastąpi jakaś zamiana osoby oficjalnej to szansa, że będzie to osoba bez licencji, jest znikoma. Chyba, że to będzie pupilek Zarządu, któremu wolno wszystko. Czy motywem takich uchwal jest walka o praworządność!? Gdyby tak było, to by nie podsuwano „skazańcom” opcji wykpienia się 5-krotną opłatą. Parafrazując uchwałę: „jeśli cię stać, możesz wykupić sobie przekręty”. Ta widoczna na szeroką skalę pazerność „na kasę” przybrała już niezdrową postać i nie ma nic wspólnego z troską o praworządność. 5. Uchwała nr U/1414/16/Z/2017 z dnia 24.08.2017r. Zarząd PZJ przyjmuje uchwałę o następującym brzmieniu: Osoba Oficjalna podczas pełnienia funkcji oficjalnych na zawodach Kalendarza PZJ nie może pełnić żadnych innych funkcji podczas tych zawodów pod rygorem zawieszenia licencji. Delegat Sędziowski PZJ jest zobowiązany takie przypadki odnotować w Sprawozdaniu Delegata Sędziowskiego PZJ. Zarząd PZJ postanawia, że w sytuacji nie odnotowania takiego przypadku w Sprawozdaniu Delegata Sędziowskiego podejmie wobec Delegata Sędziowskiego PZJ, na którym ciążył powyższy obowiązek decyzję o zawieszeniu licencji Sędziego PZJ. Uchwała wchodzi w życie z dniem jej przyjęcia przez Zarząd (24.08.2017), ale nie dotyczy zawodów, których propozycje zostały zatwierdzone przed dniem przyjęcia uchwały ( 24.08.2017 r.). Ta uchwała to nic innego, jak powtórzenie uchwały 1405. Po co – czyżby dwa razy podjęta uchwała miała większą moc zatwierdzenia bzdury niż jednokrotna.

okręgowy sędzia (niezarejestrowany)1 tydzień temu

cz. 6 i 7 ost 6. Uchwała nr U/1415/16/Z/2017 z dnia 24.08.2017r. Zarząd PZJ przyjmuje uchwałę o zmianie brzmienia punktu 2 Artykułu 1 Przepisów o Sędziach Jeździeckich wydanie 6.5 ze zmianami z dnia 21.03.2014. z : “Osoby oficjalne na zawodach mogą pełnić tylko jedną funkcję, do której zostały powołane (wyjątek stanowi delegat techniczny w powożeniu i osoby oficjalne w zawodach autoryzowanych sportu powszechnego)” na : Osoby Oficjalne na zawodach Kalendarza PZJ mogą pełnić tylko jedną funkcję, do której zostały powołane w propozycjach tych zawodów. Osobom Oficjalnym nie wolno pełnić funkcji szkoleniowych związanych z rozprężaniem zawodników do konkursów przewidzianych programem tych zawodów, z obsługą komputerową tych zawodów, funkcji spikera na tych zawodach, funkcji związanych z obsługą tych zawodów takich jak: Dyrektor Zawodów, Dyrektor Sportowy, Kierownik Stajni itp. A ta uchwała to dopiero wprowadza zamieszanie – Wszyscy się zgadzają, ze łączenie funkcji z samej zasady nie powinno mieć miejsca, jeżeli wypełnianie obowiązków podstawowej funkcji miałoby na tym ucierpieć. Również niedopuszczalnym jest naruszenie zasady fair play, które może mieć miejsce w sytuacji, gdy sędzia na tych samych zawodach na zmianę raz sędziuje, a raz trenuje , to oczywiste - bo sędziuje wszystkich, a trenuje jednego. Ale co ma do tego pełnienie funkcji spikera/dyrektora zawodów/kierownika stajni. Ewidentnie widać, że Zarządowi przeszkadza efektywne organizowanie zawodów, a może raczej mają coś przeciwko osobom, które to robią, bo te jak popatrzymy na artykuł na stronie WWW.tylkoskoki.pl pt „Pracy nie zabraknie”, zawsze potrafiły zachować swoje zdanie wobec dziwnych pomysłów i roszczeń Zarządu - i to być może jest solą w oku decydentom. 7. Uchwała nr U/1423/16/Z/2017 z dnia 24.08.2017r. W związku z nieprzyjęciem warunków współpracy w KS PZJ Zarząd PZJ odwołuje Panią Ewę Porębską-Gomółkę ze składu KS PZJ. Równocześnie Zarząd PZJ powołuje Panią Annę Staniek na członka KS PZJ odpowiedzialnego za dyscyplinę skoki przez przeszkody. No i to. W komunikacie z poprzedniego spotkania Zarządu w składzie KS PZJ był p. Paweł K. od rajdów – obecnie, bez jakiejkolwiek informacji o jego odwołaniu, usunięto go z składu. Była też p. Ewa P.G od skoków – w tym przypadku serwuje się zadziwiające uzasadnienie jej odwołania, które musi budzić pytanie, jeżeli zna się temat „od kuchni” – a pytanie brzmi: czy wcześniej ktokolwiek z p. Ewą oficjalnie rozmawiał i uzyskał jej wyraźną deklarację o chęci współpracy z KS? De facto, samowolnie wpisano p. Ewę do składu KSPZJ, a teraz po jej interwencji pisze się, że p. Ewę się odwołuje z powodu nieprzyjęcia warunków współpracy. Pani Ewa od początku ich nie przyjęła. Pani Ewa tym samym nigdy nie wyraziła zgody na współpracę z tym KS. A teraz wisienka na torcie - zniknęła też funkcja Komisarza Generalnego – czyżby na linii Przewodniczący KS– Zarząd nastąpiły perturbacje personalne!? Można tylko współczuć nam wszystkim, a zwłaszcza sędziom, którzy od czasu zagoszczenia tego Zarządu w jeździeckim światku, nie są w stanie nadążyć z przyswajaniem wszystkich wizjonerskich pomysłów, nota bene, często wzajemnie się wykluczających. Może warto przystopować, pozbierać pomysły, odczekać, ostudzić emocje i dopiero wtedy podejmować decyzje. A ! ... i za każdym razem warto konsultować treści komunikatów przed ich opublikowaniem – z polonistą i prawnikiem. Swoją drogą - gdzie te normalne czasy, kiedy przepisy zmieniało się raz na cztery lata, w roku poolimpijskim! Gdzie czasy, kiedy zmiany przed wprowadzeniem były konsultowane i testowane w praktyce.

okręgowy sędzia (niezarejestrowany)1 tydzień temu

całość tu https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1875652042449922&id=1349035391778259

bywalec (niezarejestrowany)1 tydzień temu

przytoczony wpis na stronie tylkoskoki jest rozpaczliwym chowaniem się autora za innymi nazwiskami. Niestety autor nie widzi problemu w tym, że jest Gospodarzem Toru, spikerem zawodów w tym samym czasie. Jak pokazały ostatnie zawody w Śremie, łączenie tych dwóch funkcji nie jest najlepszym pomysłem. Ludzi teoretycznie, dotkniętych ta ustawą jest wiele ale nie spotkałem nikogo poza panem Szymonem który chodzi po zawodach i wszystkich meczy tym tematem. Nikt Panu nie zabrania wykonywać swoich obowiązków jako Gospodarz Toru lub Spiker Zawodów, ale proszę się zdecydować, która z tych funkcji chce Pan wykonywać dobrze bo konkurencja, zdaje się zaczyna Pana deklasować. Przykładem są mistrzostwa w Jakubowicach - świetne parkury Pana Weckwerta i fachowy profesjonalny komentarz pana Cieslaka.

Tak (niezarejestrowany)6 dni, 22 godziny temu

Poza jednym wyjątkiem cały artykuł na stronie stworzonej podobno przez grupę p. Kaźmierczaka (po odwołaniu go i jego protegowanych z władz MZJ, co wszyscy wiedzą) jest jednym wielkim bełkotem, który trudno w ogóle skomentować merytorycznie. Ten facebook jest także i w dalszym ciągu podszywaniem się pod MZJ, próbującym sprawiać wrażenie, że jest to opinia władz MZJ i środowiska!. Były już w tej sprawie dementi legalnych władz MZJ! Wyjątkiem w tym tekście jest przytoczenie casusu p.P-G w składzie Kolegium Sędziowskiego PZJ i to jest prawda. Zastanawiam się jednak dlaczego autor opisując tą sprawę jako przykład nieprofesjonalizmu działania PZJ wymienił nazwisko osoby, czego nie robił w innych przypadkach np. delegatów technicznych lub sędziów bez aktualnych uprawnień? Czy uzyskał zgodę zainteresowanej na jej wymienienie w takim artykule i jego brzmieniu? Czy znał powody, dla których p. P-G nie zgodziła się na członkowstwo w KS PZJ? Nie sądzę! "Sędzia okręgowy" lepiej było nie podawać tego linku do prywatnego facebooka do powszechnej wiadomości. Bo to kompromitacja na całą Polskę!

aaa (niezarejestrowany)6 dni, 21 godzin temu

Ogólnie rzecz biorąc z pewnością byłoby lepiej gdyby nie łączono funkcji na zawodach przez osoby oficjalne. Jednak wprowadzenie uchwały w takim brzmieniu przypomina trochę obcinanie paznokci siekierą. Uważam, że gospodarz toru absolutnie nie powinien łączyć tej funkcji z jakąkolwiek inną a tekst ze strony p. Szymona, że sędzia spojrzy czujnym okiem kiedy GT będzie akurat kuł konia był żenujący i nie przystawał do profesjonalisty jak8m zdaje się mienić p. Szymon... Ale do tego nie trzeba było nowych regulacji - dotychczas obowiązujące przepisy mówiły wyraźnie, że GT nie może pełnić ŻADNYCH INNYCH funkcji na zawodach gdzie buduje parkury za wyjątkiem sędziego stylu jeźdźca. Wystarczyłoby po prostu egzekwować istniejące prawo... Jesli zaś idzie o sędziego, który jednocześnie czyta przez mikrofon listę startową i podaje wyniki to czasami jest to wrecz praktyczniejsze niż kolejna osoba w sedziówce... Cóż - pomysł nawet jeśli w zamyśle nie najgorszy to przez toporne wykonanie przyniesie pewno więcej szkody niż pożytku.

Koledzy sędziowie (niezarejestrowany)6 dni, 21 godzin temu

przepis dotyczy zawodów ZO, zawody szczebla regionalnego są z tej uchwały wykreślone. Wiec mówiąc o promocji zawodów wyższej rangi to wydaj się dobrym posunięciem. Sędzia niech zajmie się sędziowanie bo ilość pomyłek na zawodach jest porażająca :( niejednokrotnie sędziowie nie widzą np. zrzutki. Podać wynik i zapowiedzieć kolejnego zawodnika może zrobić osoba z obsługi komputerowej, i to powinien być jej/jego obowiązkiem.

Tak (niezarejestrowany)6 dni, 20 godzin temu

do "aaa". W sprawie gospodarzy Toru. Oprócz Przepisów o sędziach" jest jeszcze coś takiego jak stworzony przez p. Ł.J. i uchwalony przez jakiś poprzedni zarząd PZJ "regulamin o GT", który zabrania GT jakiejkolwiek innej funkcji, także sędziego stylu!!! Który z tych dwóch przepisów jest/był obowiązujący??? Dla mnie jest głupotą jeśli GT ma uprawnienia Sędziego Stylu (a jest to częste) zabraniać poprowadzenia np. jednego konkursu licencyjnego. Ale w przypadku zawodów ogólnopolskich, szczególnie DiM, powinno to być zabronione! W sprawie spikera. Zazwyczaj na zawodach spiker jest jednocześnie osobą (ew. z pomocnikiem) robiącą komputerówę, listy i wyniki. Standardem też jest, także na regionalkach, że sędzia prowadzący konkurs lub w ogóle KS ma swój drugi mikrofon. Praca spikera nie polega lub nie powinna polegać tylko na czytaniu listy startowej lub podaniu wyniku przejazdu. To jest więcej obowiązków, które nie powinny leżeć w gestii sedziego, który ma sie skupić na ocenie prawidłowości dokumentów, przebiegu przejazdów i kontroli wyników końcowych. W wielu wypadkach spiker ma również uprawnienia sędziowskie, co w jakiś sposób gwarantuje, że wie co mówi i robi, co ułatwia łpracę KS, a nawet bieżącą kontrolę inforamacji płynących z KS.

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.